Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
pearl of the stars

Książki z dzieciństwa

Polecane posty

Dodam ze swojej strony książki Małgorzaty Musierowicz 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

To może jeszcze Otfried Preussler,to już autor pochodzenia niemieckiego. Moja najulubieńsza 🙂to "Malutka czarownica". W bardzo  dorosłym życiu będąc w bibliotece, skierowałam się na dział dla dzieci z zamiarem odnalezienia tej lektury. Przebiegłam wzrokiem po regałach, westchnęłam na widok licznych skrzyń i pudeł wypełnionych książkami. Sięgnęłam do jednego z nich i wyjęłam Malutką czarownicę!😀 To była magia 🙂

 

Edytowano przez Surja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sayrine

Dzieci z Bullerbyn.

Ania z Zielonego wzgórza.

Bajki Andersena.

Bajki o diabłach  😄. Nie pamiętam tytułu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pamięć nasza jest wybiórcza.

Jako rysowniczka😉zwracałam uwagę na okładkę i obrazki.We wczesnych klasach podstawówki należałam do kółka bibliotecznego i wykonywałam ilustracje do książeczek dla młodszych kolegów. Szczególnie zadowolona byłam z prac do "Przygód Filonka Bezogonka"🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hmm... ktoś założył temat i zupełnie się nim nie interesuje.

"Niezwykłe perypetie odkryć i wynalazków"-o pełen tytuł musiałam zapytać google😉 a wraz ze wspomnieniem książki przypomniała mi się sytuacja,kiedy gromadnie pchaliśmy leniwą syrenę 🙂Nie wiem, skąd to skojarzenie, mości Przypadek?😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poddaję się 🙋 niech to będzie mój ostatni, czuły wpis a zarazem wisienka na torcie 🙂 

Właściwie nawet dwie wisienki, dlatego, że książeczka składa się z dwóch tomów i jestem wciąż w ich posiadaniu. Przetrwały wszystkie moje życiowe huragany.

"Bella i Sebastian" 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nienacki- uwielbiałam serią "Pan Samochodzik". 🙂  Po latach ponownie przeczytałam jedną cyklu i nadal mi sie podoba.

Andersen-klasyka mojego dzieciństwa, zaraz obok baśni braci Grimm.

Twórczość Karola Maya o Indianach i dzikim zachodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zasugerowałam się książkami i bajkami, a były jeszcze komiksy.

 "Tytus romek i atomek "  "Kajko i kokosz"  "Kwapiszon".  Moje podium w smarkatych latach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Siesicka. pamietam jak bibliotekarka wciskala mi jej ksiazki. wiekszosc to byly nudy, ale pamietam dwa utwory jeden nie charakteryzowal sie niczym szczegolnym. opowiesc jak opowiesc. nieszczesliwa milosc nastoletnia. ale na koncu autorka zawarla jakis fragment jak ojciec idzie z corka spacerem i mowi do niej ze takie jest zycie kochanie. Twoja milosc do chlopaka przeminie jak wiatr a tymczasem napijmy sie herbatki czy czegos. i ze ja tam przytulil. no zmyslam pewnie, ale zobaczylam ten obraz w glowie, jesien. wokol pelno lisci. zolci i czerwieni. ojciec podaje swojej corce szalik i opatula nia, a potem bierze pod reke i spaceruja. moze to ostatni raz jak sa tak blisko chociaz odbywa sie to prawie bez slow ale ona zapamieta ta chwile na cale zycie. sylwetke przygarbionego ojca posrod umierajacej natury. i ja tak samo bede pamietac chwile ze swoim ojcem. i kiedys jak wezme corke pod reke w parku i zaczniemy tanczyc wsrod lisci poruszanych wiatrem to ona z 365 dni zapamieta wlasnie to. spedzamy z ludzmi tyle czasu a potem wszystko co po nich zostaje to wlasnie takie pozornie wydawaloby sie nic nieznaczace chwile.

  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakie to przygnębiające ☝️ jakie to smutne. 

Tyle smutku na świecie. Mam tego dość! 

Widzę że bez kawy się nie obejdzie 😩

Czytał ktoś w dzieciństwie 120 dni Sodomy? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.06.2022 o 10:36, Surja napisał:

To może jeszcze Otfried Preussler,to już autor pochodzenia niemieckiego. Moja najulubieńsza 🙂to "Malutka czarownica". W bardzo  dorosłym życiu będąc w bibliotece, skierowałam się na dział dla dzieci z zamiarem odnalezienia tej lektury. Przebiegłam wzrokiem po regałach, westchnęłam na widok licznych skrzyń i pudeł wypełnionych książkami. Sięgnęłam do jednego z nich i wyjęłam Malutką czarownicę!😀 To była magia 🙂

 

Jeju, przypomniałaś mi o tej książce, mam ją gdzieś i nabrałam ochoty aby do niej zajrzeć, dzięki 🙂

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×