Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Mlodamama1

Zostawienie dziecka po porodzie w szpitalu

Polecane posty

Witam. Mam z poprzedniego związku dwójkę dzieci w wieku 5 i 3 latka. Jestem rok czasu w kolejnym związku (a z facetem znam się już z 4 lata.. tam, wydawało mi się, że Go dobrze znam, ale związując się z Nim dopiero dobrze Go poznałam).. Jestem teraz w 6 miesiącu ciąży. Mój facet brzydzi się kupki, nie pomaga mi w opiece nad moimi dziećmi.. Czasem ubierze buciki czy koszulkę jak Go o to poproszę.. Nawet książki wieczorem nie chce moim dzieciom przeczytać.. Przez rok czasu może z cztery razy pobawił się klockami czy puzzlami z dziećmi.. Pieniądze wydaje na dzieci, zabiera czasem na jakąś wycieczkę, kupi zabawkę, słodkości.. ostatnio mi się z Nim nie układa.. Nie możemy się dogadać.. On od dwóch miesięcy pracuje w Niemczech.. Wraca co tydzień w czwartki lub piątki, różnie.. Ale co weekend jest w domu.. Ja w domu latam, tu dzieckiem się zajmuje, bo starsze do przedszkola chodzi, sprzątam, gotuje.. On sobie leży w tym czasie.. A jak Go poproszę o pomoc bo w umyciu nauczyć, to słyszę zaraz, zaraz.. A u niego zaraz trwa pół roku.. więc jak Go po raz drugi poproszę, to przychodzi z wielkim fochem, zrobi to, ale później chodzi obrażony przez cały dzień.. Potrafi nawet wyjść bez słowa i cały dzień Go nie ma.. Ostatnio tak bylo. W czwartek w nocy wrocil z Niemiec, rano w piątek zwróciłam Mu o coś uwagę (powiedziałam Mu prawdę co myślę o Jego zachowaniu), to wyszedł z domu, wrócił po 21, poszedł spać, następnego dnia znowu po kawie wyszedł i wrócił na wieczor.. Wmawia mi, że Mu rozkazuje, mówi, że czemu sama sobie tego nie zrobię.. Ogólnie , jak Go o coś poproszę, to słyszę zaraz (oczywiście , niedoczekaniem), a Jego brat zadzwoni, to chwila moment i jest u Niego.. On olewa moje prośby, nie chce mi pomagać, zostawia mnie samą ciężarna z dwójką dzieci, obraża się jak dzieciak o byle co.. Ostatnio dal mi do zrozumienia,że nie akceptuje w pełni moich dzieci..  A dzieci są dla mnie najważniejsze i z tym już przesadzil.. Ja mam już tego dość.. Przyznał mi, że jak się dziecko urodzi, nie będzie czytał książek bo ma jakiś problem, pampersów też nie będzie zmieniał, bo się brzydzi, na szczepienia nie będzie chodził, bo się boi igieł.. To co on będzie robił przy tym dziecku?! Ja wiem, że ten związek na dluższą metę nie przetrwa.. nie chce być z facetem, który nie akceptuje w pełni moich dzieci więc na dniach Mu o tym powiem, że musimy to zakończyć.. czuje, że temu dziecku nie dam tyle szczęścia i miłości.. Nie chce być samotna matka z trójką dzieci.. Już dwójkę zranilam, bo nie umiałam im zapewnić szczęśliwej rodziny.. Więc chciałabym żeby chociaż to dziecko było szczęśliwe.. A przy mnie nie będzie.. 😔 Tuż po porodzie chciałabym zostawić dziecko w szpitalu.. Oczywiście nie wpisywalabym w akt urodzenia ojca.. Jestem teraz na zwolnieniu, czy po porodzie będę mogła zrezygnować z urlopu macierzyńskiego bez podawania nikomu przyczyny? Nie chce o tym nikomu mówić, bo wiem, że będzie na mnie hejt, że oddałam dziecko.. Ale ja czuję,że muszę to zrobić.. Ja sama sobie nie poradzę z trójką dzieci.. Mój były też mi robi problemy niekiedy.. wyzywa, nie płaci tyle ile musi, niekiedy wgl nie płaci.. Muszę to zrobić, tak będzie lepiej dla tego dziecka.. Ja chcę się teraz skupić na moich dzieciach, żeby ich życie było lepsze.. Proszę bez hejty.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Strasznie mi Ciebie żal autorko. Decyzja nalezy do Ciebie, ale moim zdanirm bedzie to sie za tobą ciągnęło. Bo co, wrocisz do pracy i myslisz ze obejdzie się bez pytań? Jeśli nie kochasz tego dziecka to rzeczywiście, lepszym rozwiązaniem bedzie je zostawić. Ale jesli kochasz, to nie rob tego, bo nie wytrzymasz psychicznie. 

A faceta pogoń. Jesli nie akceptuje twoich dzieci, nie bedzie mial skrupolow zeby ich skrzywdzić. Bron swoich dzieci! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja się facetowi nie dziwię. Też nie babrałabym się w odchodach obcego dziecka. Też mnie zmienianie pampersów obrzydza, ale swoje to co innego niż nie swoje. Jak Ty na niego zrzucasz zajmowanie się Twoimi dziećmi, to ja się nie dziwię facetowi, że powoli zaczyna go to przerastać. To nie są jego dzieci. Ty oczekujesz, żeby on nagle zachowywał się względem nich jak wzorowy ojciec, a tak nie będzie, bo on nie jest ich ojcem. Ich relacja też musi się zbudować, pogłębić, a na to potrzeba czasu, którego Ty im nie chcesz dać.

A to, co on będzie robił po porodzie to też ciężko przewidzieć. Wiele osób igieł nie lubi, a jak trzeba to biorą i idą. Ty na niego położyłaś jakąś gigantyczną presję w tym momencie. Wrzuć na luz, Ty już masz dzieci, on jeszcze nie. I on nie wie jeszcze zapewne jak to jest zajmować się noworodkiem. Tak, rzeczywistość rozjedzie go czołgiem. I dopiero wtedy zobaczysz, jakim on będzie ojcem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nigdy nie zostawiaj dziecka przez faceta. Nie wmawiaj sobie, że bez ojca dziecko unieszczęśliwisz. To bzdura. Odpowiedz sobie na pytanie czy chcesz tego dziecka i dasz sobie radę finansowo? Odpowiadając na to pytanie odsuń od razu faceta. Jeśli wciąż ty nie chcesz dziecka to masz decyzję podjętą, jeśli się wahasz minimalnie chociażby to decyzja wciąż przed tobą.

Co do faceta to chyba wiedział, że układa sobie życie z kobietą z dziećmi. Autorko masz rację, dzieci są ważniejsze od chłopa, to by było patologiczne gdybyś zgodziła się na to aby twój partner traktował gorzej twoje dzieci. On chyba upośledzony nie był wiążąc się z tobą i wiedział jaka jest sytuacja. A to, że go przerosła to inna sprawa. Normalna matka stanie w takiej sytuacji po stronie dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Mlodamama1 napisał:

czy po porodzie będę mogła zrezygnować z urlopu macierzyńskiego bez podawania nikomu przyczyny? 

Rozumiem ze to jest pytanie?

„Jeżeli matka rezygnuje z wychowywania dziecka i oddaje je innej osobie w celu przysposobienia lub do domu małego dziecka, nie przysługuje jej część urlopu macierzyńskiego przypadająca po dniu oddania dziecka. Jednakże urlop macierzyński po porodzie nie może wynosić mniej niż 8 tygodni (art. 182 K.p.).„

P.S. Tak wiem ze to prowo 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×