Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Morgana293

Pytanie głównie do facetów

Polecane posty

Witam. Sprawa wygląda tak, że przez pewien czas spotykałam się z facetem, on sam nalegał aby nazywać to "bycie razem". Chodziliśmy za rękę calowalismy i nic więcej. Pewnego dnia wyszło lekkie nieporozumienie między nami ale twierdził że wszystko jest okej. Jednak od tego czasu zdystansowal się był oschły i mimo że proponował spotkania to tak jakby od niechcenia... przestał się odzywać odpisywać na wiadomości nawet ich nie odczytywal. Mimo że pracujemy razem z dnia na dzień  jakby przestał mnie zauważać A po kilku dniach nawiązał bliska znajomość z naszą koleżanką, możliwe że pisał z nią już wcześniej. Nawet nie potrafił zerwać...czuje się podle widzac ze on sie nawet nie wstydzi tego co zrobil świergocze sobie z tą nową na moich oczach kompletnie nie zwraca na mnie uwagi a ona śmieje mi się prosto w twarz... Co takiemu facetowi siedzi w głowie...? Serio można być aż tak bezczelnym i bezdusznym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dodam jeszcze, że kiedy muszę się do niego odezwać A czasem niestety muszę to jest niemiły i opryskliwy dla mnie

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

proste... to nieporozumienie było na tyle dotkliwe dla niego, że sobie ciebie odpuścił, poczuł się co najmniej urażony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przecież każdy w miarę kulturalny mężczyzna powie ze "nic się nie stalo" a w myślach już cie skreślił. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest wielu kulturalnych mezczyzn z tym że oni omijają szerokim łukiem kobiety niekulturalne więc całkiem sporo kobiet nigdy ich nie spotka.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Morgana293 napisał:

Witam. Sprawa wygląda tak, że przez pewien czas spotykałam się z facetem, on sam nalegał aby nazywać to "bycie razem". Chodziliśmy za rękę calowalismy i nic więcej. Pewnego dnia wyszło lekkie nieporozumienie między nami ale twierdził że wszystko jest okej. Jednak od tego czasu zdystansowal się był oschły i mimo że proponował spotkania to tak jakby od niechcenia... przestał się odzywać odpisywać na wiadomości nawet ich nie odczytywal. Mimo że pracujemy razem z dnia na dzień  jakby przestał mnie zauważać A po kilku dniach nawiązał bliska znajomość z naszą koleżanką, możliwe że pisał z nią już wcześniej. Nawet nie potrafił zerwać...czuje się podle widzac ze on sie nawet nie wstydzi tego co zrobil świergocze sobie z tą nową na moich oczach kompletnie nie zwraca na mnie uwagi a ona śmieje mi się prosto w twarz... Co takiemu facetowi siedzi w głowie...? Serio można być aż tak bezczelnym i bezdusznym?

nie dawałaś mu szpary to się zmył do innej która mu da, na co niby ma czekać? A ty oficjalne powiadomienie o zerwaniu potrzebujesz? Jak cie olewa to chyba oczywiste że koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do czasu są kulturalni. Wystarczy mała niemoc i kultura wychodzi jak szydło z worka. Mężczyźni bardzo dobrze udają przyzwoitych dżentelmenów. A wcale nimi nie są, wystarczy na nich spojrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, ile złapie dziś banów? 4 napisał:

Zostali sfeminizowani i przeszli na trans, wyginą jak dinozaury.

Tak. Prawdziwych cyganów już nie ma. Teraz to atrapy są kultury i sztuki. A idź ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Seven napisał:

Do czasu są kulturalni. Wystarczy mała niemoc i kultura wychodzi jak szydło z worka. Mężczyźni bardzo dobrze udają przyzwoitych dżentelmenów. A wcale nimi nie są, wystarczy na nich spojrzeć.

tak jak kobiety nie są niewinnymi damami tylko kalkulacyjnymi kur....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ile złapie dziś banów? 4 napisał:

tak jak kobiety nie są niewinnymi damami tylko kalkulacyjnymi kur....

Ano żadna nie potrafi zgrabnie rozłożyć nóg z elegancją. Teraz się po prostu rozkracza.

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, Seven napisał:

Ano żadna nie potrafi zgrabnie rozłożyć nóg z elegancją. Teraz się po prostu rozkracza.

I tutaj jest wyłożone sedno problemu stosunków damsko-męskich.

Ale jest w tym pewna doza humoru. W trakcie rozkraczania, jak to pięknie ujęłaś, ileż to kobieta potrafi powiedzieć o tym, jaki powinien być mężczyzna.  Powinien być pięknie umoszczony między jej zgrabnie rozłożonymi nogami.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mieczbezpochwy napisał:

I tutaj jest wyłożone sedno problemu stosunków damsko-męskich.

Ale jest w tym pewna doza humoru. W trakcie rozkraczania, jak to pięknie ujęłaś, ileż to kobieta potrafi powiedzieć o tym, jaki powinien być mężczyzna.  Powinien być pięknie umoszczony między jej zgrabnie rozłożonymi nogami.

Idę spać.

Muszę ci tyyle opowiedzieć, na ten temat a nie mam jak bo zdejmuję majtki. Dobranoc.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Seven napisał:

Idę spać.

Muszę ci tyyle opowiedzieć, na ten temat a nie mam jak bo zdejmuję majtki. Dobranoc.  

Miłych erotycznych snów😘👋

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piszesz pokrętnie byliście oficjalnie parą za zgoda dwóch stron?

Ciciubaka każdemu nudzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Bluemen napisał:

Piszesz pokrętnie byliście oficjalnie parą za zgoda dwóch stron?

Ciciubaka każdemu nudzi.

Mieli to na piśmie w trzech kopiach z masą stempli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mieczbezpochwy napisał:

Mieli to na piśmie w trzech kopiach z masą stempli.

Lepiej sprawę stawić jasno, niż sobie wyobrażać dlaczego tak nie inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Bluemen napisał:

Lepiej sprawę stawić jasno, niż sobie wyobrażać dlaczego tak nie inaczej.

Niedomówienia...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Mieczbezpochwy napisał:

Niedomówienia...

 

Zamiast porozmawiać poważnie, może sobie potańczyli na dyskotece potrzymali za ręce, później inną zaprosił do tańca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Bluemen napisał:

Piszesz pokrętnie byliście oficjalnie parą za zgoda dwóch stron?

Ciciubaka każdemu nudzi.

Tak bylismy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Morgana293 napisał:

Tak bylismy

Albo inna baba albo jakieś plotki , albo trzecia osoba podbija,   albo zazdrość.

Albo albo bez rozmowy szczerej nici.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bluemen napisał:

Zamiast porozmawiać poważnie, może sobie potańczyli na dyskotece potrzymali za ręce, później inną zaprosił do tańca.

Ogór, zmiłuj się na Boga! Nie rób siary! Z tą pierwszą po tańcu zawsze można wyjść na zewnątrz, bo w środku duszno, pooglądać gwieździste niebo nad nami, zrobić swoje, wrócić i dopiero wtedy zaprosić drugą do tańca. Ogór, ja Tobie powiem, że Twoja metoda jest głupia. Dziewczyna poczułaby się niedowartościowana i odrzucona. A ona powinna czuć się zaspokojona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kompletny brak chęci rozmowy z jego strony, obrażony na maksa, zero wyrzutów sumienia inna baba oczywiście jest bo widzę ich razem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Morgana293 napisał:

Tak bylismy

Raczej wydawało Ci się, że byliście. Widać z tego, że czegoś jednak zabrakło w tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mieczbezpochwy napisał:

Ogór, zmiłuj się na Boga! Nie rób siary! Z tą pierwszą po tańcu zawsze można wyjść na zewnątrz, bo w środku duszno, pooglądać gwieździste niebo nad nami, zrobić swoje, wrócić i dopiero wtedy zaprosić drugą do tańca. Ogór, ja Tobie powiem, że Twoja metoda jest głupia. Dziewczyna poczułaby się niedowartościowana i odrzucona. A ona powinna czuć się zaspokojona.

Tak każda chciała być zaspokojona tobie zostawił 🙂 wybrał porządną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×