Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Marzena7070

Stylistka vs laurella

Polecane posty

25 minut temu, LenaStar26 napisał:

Dziękuje za odpowiedź, oczywiście rozumiem Twoje stanowisko. Ja nie śledziłam profilu Karoliny na tyle, żeby zauważyć, ze tak jechała po Laurze. Jestem zdecydowanie częściej na profilu Laury, której po prostu, po kolejnej rozdmuchanej dramie, przestałam wierzyć. 
Dlatego przyglądam się calej sytuacji ze sceptycyzmem. 
 

Dlatego warto obserwować obie strony sporu i samodzielnie wyciągać wnioski. Po L widać, że odbija piłeczkę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja obserwuje Domaradzka, ale na chłodno i serio nie zauważyłam żadnego szkalowania czy uderzania w Laurę, kiedyś tam wytknęła im coś, ale wg mnie nagonka itp to za duże słowa 

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, aniaolania napisał:

Dlatego warto obserwować obie strony sporu i samodzielnie wyciągać wnioski. Po L widać, że odbija piłeczkę. 

Od jakiegoś czasu obserwuje obie strony i mam wręcz odwrotne wrażenie. Za żadna z nich nie przepadam, nie ma tez we mnie jakiejś antypatii do nich, po prostu zaciekawiła mnie postawa L i to z jaka zawziętością podeszła do sprawy z K. 
Ale każdy z nas ma prawo do swoich przemyśleń i wniosków. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, LenaStar26 napisał:

Mowicie o braku kultury u Karoliny, a to jak się naśmiewacie z niej, z jej przeszłości, z tego, gdzie pracowała i skąd pochodzi, no muszę przyznać, pełna kulturka! 

 

Już zostało napisane o powod wytkniecia stylistce Londynu.

To nie jest naśmiewanie się jako kto pracowala i ile zarabiała. 

Okrzykneła sie krytyczka modowa z i instagrama, dorabiajac do tego wyimaginowane doświadczenie modowe.

Moze jej to pomoglo w organizowaniu warsztatow w osrodkach kultury w Polsce. W tamtym okresie wszystko zwiazane z szafiarstwem robilo na ludziach (zainteresowanymi fatałaszkami) wrazenie.

Prowadziła małe szafiarskie konto. Do pierwszej aferki, ktora trafila na plotkarski portal.

I tak się kręci. Od aferki do aferki.

Konkursy z stylistka też w mniejszy czy wiekszy sposob byly dramą. Obgadywanie i wysmiewanie sie z uczestniczek konkursow prze D. organizowanych lub wspolorganizowanych.

Drama z konkursem dla Artium chyba byla najglosniejsza.

Teraz zamiast konkursow za kursy. Czekam na pierwsza drame z kursami zwiazana 😄

 

Cykliczne wyśmiewanie polskich ścianek. Nie jest to krytyka. Wysmiewanie.

Wstawianie wysegregowanych i dopasowanych do jej stylu zdjec z fashion weekow i innych modowych wydarzen. To akurat bede zawsze wytykać 😄

Wystarczy sobie wyszukac w internecie, i zobaczy sie roznorodnosc stylow na roznych modowych wydarzeniach. Szczegolnie zwracajac uwage na uliczna mode 😉

 

Teraz jescze dochodza "pogadanki" na glosne tematy krążące po instagramie 😄 

I wszystko zbudowane na "byłam w Londynie".

Taka jedna rozpoznawalna pani sie chwaliła oxfordem corki. Stylistka leci na londynie.

 

 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Laurella broni swojej firmy. To normalne. 

Dlaczego miałaby przymykac oko na kogos, kto obrzucił łajnem jej firme?

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Mkkk napisał:

A ja obserwuje Domaradzka, ale na chłodno i serio nie zauważyłam żadnego szkalowania czy uderzania w Laurę, kiedyś tam wytknęła im coś, ale wg mnie nagonka itp to za duże słowa 

No dobrze. Na profilu L pojawiła się cała historia co wyprawiała pani stylistka, która jak widać wiedzę o produkcji ubrań ma tak samo mierną jak swego czasu Karo Samson się popisała filmem o polskich markach. 
 

A co do wiedzy modowej pani stylistki, która twierdzi, że przez to, że żyła w Londynie to tą wiedzę ma. Ja też byłam w Londynie, ba zdarzyło mi się też być nie raz w Paryżu, Rzymie, Wenecji, Barcelonie, Berlinie, nawet w Nowym Jorku i to we wrześniu kiedy odbywa się tydzień mody. Czy to czyni ze mnie jeszcze większą wyrocznię mody niż z pani stylistki? Według nomenklatury pani stylistki powinno, a tak nie jest. Dlaczego? Bo wiele z nas jeździ po świecie i obserwuje jak ubierają się kobiety w innych krajach. To, że coś widziałaś nie czyni cię specjalistą w obserwowanej dziedzinie. Tak samo wypracowanie jednego "słusznego" stylu, nie czyni z człowieka wyroczni mody i upartego twierdzenia, że tylko tak się ubierając wygląda się dobrze, a na przykład styl romantyczny to obciach. Pani stylistka tak broni, że można być ponad modą i mieć swój styl, a jak wpada na osobę, która ma swój styl to ją dojeżdża. Robi tak z większością stylistek. Choć wyjątek zrobiła dla Muratovej, bo ta stylizowała Ekipę itd., więc jej follow są wartościowe i dobrze byłoby je przejąć bez afery. Ot interesowna pani jednego stylu co kiedyś piwo nalewała na peryferiach lądka. Dzień dobry.😎

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, aniaolania napisał:

Bo wiele z nas jeździ po świecie i obserwuje jak ubierają się kobiety w innych krajach.

Ja widzialam jak ubierają się kobiety w innych krajach- i wg. mnie to nic specjalnego. Jeansy, adidasy i tshirty jak wszedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słuchajcie, L podała na swoich story sygnaturę tej sprawy sądowej, ale szybko to usunęła. Czy ktoś zapisał ten nr? Albo sprawdził szczegóły w necie? 
Zaczynam wątpić w to, że ta sprawa w ogóle się odbyła. 
Jeszcze jedno, przestańcie kierować się sympatią do jednej, czy drugiej strony, a spróbujcie na zimno odnieść się do całej sprawy. Wciąż czekamy na ten wyrok, zadowolicie się zdjęciem wyroku bez żadnych danych potwierdzających jego autentyczność i tego, ze dotyczy właśnie tej sprawy? 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, LenaStar26 napisał:

Słuchajcie, L podała na swoich story sygnaturę tej sprawy sądowej, ale szybko to usunęła. Czy ktoś zapisał ten nr? Albo sprawdził szczegóły w necie? 
Zaczynam wątpić w to, że ta sprawa w ogóle się odbyła. 
Jeszcze jedno, przestańcie kierować się sympatią do jednej, czy drugiej strony, a spróbujcie na zimno odnieść się do całej sprawy. Wciąż czekamy na ten wyrok, zadowolicie się zdjęciem wyroku bez żadnych danych potwierdzających jego autentyczność i tego, ze dotyczy właśnie tej sprawy? 

Polecam zastosowac sie do własnych rad.

Nie spekuluj. Czekaj 🙂

  • Like 2
  • Thanks 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
41 minut temu, LenaStar26 napisał:

Słuchajcie, L podała na swoich story sygnaturę tej sprawy sądowej, ale szybko to usunęła. Czy ktoś zapisał ten nr? Albo sprawdził szczegóły w necie? 
Zaczynam wątpić w to, że ta sprawa w ogóle się odbyła. 
Jeszcze jedno, przestańcie kierować się sympatią do jednej, czy drugiej strony, a spróbujcie na zimno odnieść się do całej sprawy. Wciąż czekamy na ten wyrok, zadowolicie się zdjęciem wyroku bez żadnych danych potwierdzających jego autentyczność i tego, ze dotyczy właśnie tej sprawy? 

Nie żeby coś, ale po sygnaturze sprawy żadna postronna osoba niczego nie sprawdzi w internecie. Skąd taki pomysł w ogóle? Sprawa nie musi się fizycznie odbyć. Mógł zapaść wyrok zaoczny. Do tego wystarczy doręczenie korespondencji przeciwnikowi pod właściwy adres i upływ terminu na złożenie odpowiedzi na pozew. Po doręczeniu wyroku zaocznego musi upłynąć termin na złożenie sprzeciwu. To trwa i to czasem bardzo długo.

Nie znam tej sprawy od A do Z, ale  nie muszę znać, by wszystkich niedoinformowanych uświadomić, że publiczne pisanie, że zapadł jakiś wyrok w konkretnej sprawie, że się go opublikuje kiedyś tam itd., JEŚLI NIE BYŁABY TO PRAWDA, byłoby kompletnym samo.bójem zawodowym i prywatnym też. Ta kobieta prowadzi dużą firmę ( z tego co wiem), jest popularna i ma głowę na karku (bo inaczej by  nie była w tym miejscu w jakim jest). Jak ktoś uważa, że ktoś w takiej sytuacji mógłby oszukiwać w takiej kwestii to sam się powinien zastanowić nad sobą i swoim logicznym myśleniem.

Edytowano przez Aysame
  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, aniaolania napisał:

Droga fanko stylistki D.

1. Wyroku nie może opublikować póki nie miną wszystkie terminy prawne w czasie których stylistka może próbować się ratować.

 

2. Jeśli dowody są niezbite, a oskarżona nie wyraża chęci do bronienia się osobiście, wyrok może zapaść bez jej udziału.

 

3. Detektyw był potrzebny żeby potwierdzić miejsce przebywania pani stylistki. 
 

Tak, czasem czeka się dłużej na wysyłkę nawet w Zalando, więc polecam nie dramatyzować i zmyślać, że zamówiłaś i ojej doczekać się nie mogłaś. Jeszcze więcej kafelków nagrywa pani stylistka i co więcej często pokazuje cechy socjopaty itd., a są to stricte jej zachowania. Trzeba być naprawdę zapatrzonym w panią stylistkę jako w wyrocznię żeby tego nie zauważyć. Ja to czekam aż ktoś pani stylistce w końcu wyjaśni kulturalnie na czym polega prawo, dobre wychowanie i ogólniepojęty savoir-vivre, bo tego to już w ogóle nie ogarnia.

Czemu nie?  Można, z adnotacją, ze jest nieprawomocny. Aczkolwiek nie dziwie się, że ktoś chce poczekać na prawomocność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po sygnaturze można dojść, w którym sądzie dana sprawa się toczy i czego dana sprawa dotyczy, można to sprawdzić. 
Ale widzę, ze wszyscy wierzą we wszystko na słowo i nikt niczego nie musi sprawdzać 😅 O to chyba właśnie L chodziło. Teraz nawet jeśli nie dostarczy wiarygodnych dowodów na to, ze zapadł ten wyrok i tak już wszyscy jej uwierzyli i jest super. 
 

  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Aysame napisał:

 

Nie znam tej sprawy od A do Z, ale  nie muszę znać, by wszystkich niedoinformowanych uświadomić, że publiczne pisanie, że zapadł jakiś wyrok w konkretnej sprawie, że się go opublikuje kiedyś tam itd., JEŚLI NIE BYŁABY TO PRAWDA, byłoby kompletnym samo.bójem zawodowym i prywatnym też. Ta kobieta prowadzi dużą firmę ( z tego co wiem), jest popularna i ma głowę na karku (bo inaczej by  nie była w tym miejscu w jakim jest). Jak ktoś uważa, że ktoś w takiej sytuacji mógłby oszukiwać w takiej kwestii to sam się powinien zastanowić nad sobą i swoim logicznym myśleniem.

No otóż to! Przedstawiła wszystko w taki sposób, ze nie da się jej wręcz nie wierzyć, nikt już nie potrzebuje żadnych dowodów, bo przecież, kto normalny kłamałby w tak ważnej sprawie, przechodzi to ludzkie pojęcie. Zastanów się trochę głębiej nad tym. Do tej pory padło z jej ust dużo słów, było sporo screenow, płaczu, śmiechu, ale żadnych konkretów. Łatwo jej uwierzyć, w tym cały myk. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, LenaStar26 napisał:

No otóż to! Przedstawiła wszystko w taki sposób, ze nie da się jej wręcz nie wierzyć, nikt już nie potrzebuje żadnych dowodów, bo przecież, kto normalny kłamałby w tak ważnej sprawie, przechodzi to ludzkie pojęcie. Zastanów się trochę głębiej nad tym. Do tej pory padło z jej ust dużo słów, było sporo screenow, płaczu, śmiechu, ale żadnych konkretów. Łatwo jej uwierzyć, w tym cały myk. 

 

Ty chyba nie rozumiesz prostych zależności. Kłamanie w takiej sprawie skończyło by się dla niej i dla jej firmy bardzo źle. Nikt nie ryzykuje w takich sprawach... Kolejna kwestia, że za mówieniem takich rzeczy publicznie - jeśli nie są prawdą - sama naraża się na odpowiedzialność karną. Jak nie opublikuje wyroku to podważy swoją wiarygodność. Nie widzę też by druga strona zamieszczała jakieś dementi w temacie, a zrobiłaby to od razu, gdyby to nie była prawda, bo takie kwestie to już nie są żarty i przerzucanie się łajnem na insta.

Osobiście możesz uważać co chcesz, ja tylko pisze o tym jak wyglądają realia, bo te Ci umykają.

 

 

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, LenaStar26 napisał:

Po sygnaturze można dojść, w którym sądzie dana sprawa się toczy i czego dana sprawa dotyczy, można to sprawdzić. 
Ale widzę, ze wszyscy wierzą we wszystko na słowo i nikt niczego nie musi sprawdzać 😅 O to chyba właśnie L chodziło. Teraz nawet jeśli nie dostarczy wiarygodnych dowodów na to, ze zapadł ten wyrok i tak już wszyscy jej uwierzyli i jest super. 
 

Napisz mi gdzie i jak sprawdza się po sygnaturze skąd jest sprawa. Konkretnie, gdzie chcesz tego szukać? Podpowiem Ci, że żaden sąd nie publikuje nigdzie wszystkich swoich orzeczeń. Tym bardziej mających tydzień czy dwa, wydanych w formie wyroków zaocznych, nie mających uzasadnienia i dotyczących mało istotnych społecznie i prawnie tematów.

ALE chętnie się dowiem gdzie i jak sprawdzasz po sygnaturze to o czym piszesz. Konkretnie mnie pokieruj. Dowiem się czegoś nowego może.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Konkretnie to np na stronie Sądu Rejonowego czy tez Okręgowego w Bydgoszczy, w którym ta sprawa rzekomo się odbyła. Masz internet, to sobie możesz sam/sama poszukać tych informacji, masz tam sygnatury spraw, podane są również inicjały osób zainteresowanych i daty orzeczenia wyroku sądu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, LenaStar26 napisał:

Konkretnie to np na stronie Sądu Rejonowego czy tez Okręgowego w Bydgoszczy, w którym ta sprawa rzekomo się odbyła. Masz internet, to sobie możesz sam/sama poszukać tych informacji, masz tam sygnatury spraw, podane są również inicjały osób zainteresowanych i daty orzeczenia wyroku sądu. 

Jakby Ci to napisać...  Tam nikt nie publikuje ani bieżących ani wszystkich orzeczeń danego sądu. Tym bardziej nieprawomocnych i bez uzasadnień.

Z sądu z mojego miasta jest tam opublikowanych ok. 200 orzeczeń z 10 ostatnich lat. Myślę, że tyle wyroków zapada u nas w 3 miesiące. Z tego roku opublikowane są dwa orzeczenia (z Bydgoszczy 8 szt, a to dużo większy sąd), a zapadło ich pewnie z 600.

Jeszcze jedna uwaga - sygnatura określa nr wydziału, rodzaj sprawy (proces/nieproces) i nr porządkowy. Może istnieć kilka spraw o tej samej sygnaturze i po samym numerze nie da się określić jaki to sąd. Wyjątek mogą stanowić sądy warszawskie, bo tam istnieje wydział np. XXVIII, a drugiego takiego nie ma w PL. Nadal nie będzie jednak wiadomo po sygnaturze czego i kogo dotyczy sprawa.

Powtórzę - nikt z osób postronnych nie jest w stanie ustalić takich kwestii w "internetach" po sygnaturze. Jak sprawa będzie miała ciąg dalszy (Domaradzka złoży sprzeciw jednak) i mniej lub bardziej ciekawie się potoczy i sprawa się prawomocnie zakończy to może ktoś za 2-3 lata opublikuje wyrok w portalu orzeczeń.

 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprawa wydaje się interesująca i ważna dla opinii społecznej, chodzi przecież o hejt w sieci i jest to pierwsza tak wysoka, „gigantyczna” wygrana, jeśli chodzi o tego typu sprawy, dlatego jestem przekonana, ze  orzeczenie wyroku będzie umieszczone na stronie sądu. Zaczekamy, zobaczymy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
13 minut temu, LenaStar26 napisał:

Sprawa wydaje się interesująca i ważna dla opinii społecznej, chodzi przecież o hejt w sieci i jest to pierwsza tak wysoka, „gigantyczna” wygrana, jeśli chodzi o tego typu sprawy, dlatego jestem przekonana, ze  orzeczenie wyroku będzie umieszczone na stronie sądu. Zaczekamy, zobaczymy. 

Chyba nie padły żadne kwoty, ale jeśli ta gigantyczna wygrana naprawdę jest duża to wątpię by wyrok się uprawomocnił bez dalszego procesu.

Przy wyroku zaocznym też ciężko mieć poczucie faktycznego wywalczenia swoich racji (sąd nie zna stanowiska drugiej strony, wyrok jest formalnością, a nie stwierdzeniem kto ma rację, a kto nie po ocenie dowodów obu stron). To takie oddanie wygranej walkowerem przez Domaradzką (powody ku temu mogą być różne), które nie jest jednoznaczne z tym, że gdyby był proces to wyrok nie byłby odwrotny/zasądzona kwota znacznie niższa itp. Taka wygrana na jedną nóżkę.

Zobaczymy jakie informacje jeszcze sie pojawią.

Edytowano przez Aysame
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poza tym, jakby ci to napisać, sygnatura jest przypisana do danej sprawy i ta sama sygnatura nie moze być przypisana do kilku różnych spraw. Poza tym L. napisała, ze chodzi o sąd w Bydgoszczy, wiec ja nie chce ustalić, w którym sądzie sprawa się odbyła, ale czy ten sąd w ogole te sprawę prowadzi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, LenaStar26 napisał:

Poza tym, jakby ci to napisać, sygnatura jest przypisana do danej sprawy i ta sama sygnatura nie moze być przypisana do kilku różnych spraw. Poza tym L. napisała, ze chodzi o sąd w Bydgoszczy, wiec ja nie chce ustalić, w którym sądzie sprawa się odbyła, ale czy ten sąd w ogole te sprawę prowadzi. 

Nie, nie prowadzi, zmyśliła sobie wszystko, tysiące osób jej uwierzyły, a ty jesteś taka sprytna, że ją przejrzałaś 🤦‍♀️

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, LenaStar26 napisał:

Poza tym, jakby ci to napisać, sygnatura jest przypisana do danej sprawy i ta sama sygnatura nie moze być przypisana do kilku różnych spraw. Poza tym L. napisała, ze chodzi o sąd w Bydgoszczy, wiec ja nie chce ustalić, w którym sądzie sprawa się odbyła, ale czy ten sąd w ogole te sprawę prowadzi. 

Nie, moja droga, kilka spraw może mieć taką samą sygnaturę. Może łopatologiczne tłumaczenie pomoże.

Dajmy na to sygnatura to: I C 123/22. Pierwszy znak to numer wydziału (w większości sądów nr "I" to wydział cywilny). Drugi znak to rodzaj sprawy "C" proces,  "Ns" nieproces (w całym kraju są te same oznaczenia). Liczby to kolejny nr wpływu sprawy do danego wydziału od początku roku w danej kategorii spraw (proces/nieproces) oraz rok.

W 10 sądach w których wydział cywilny jest pierwszy ("I"), jako 123 sprawa od początku 2022 roku może wpłynąć pozew i każda ta sprawa bedzie miała sygnaturę I C 123/22. 

Jak nie wierzysz to wpisz w googla tę sygnaturę. Wyskoczy wokanda z Gorlic, Szczecinka, Myśliborza, Siedlec. Magia, nie? Jak się pobawisz i wpiszesz "I C 123/20", to będziesz miała kilka wyroków o tej samej sygnaturze z kilku różnych sądów.

Lepiej dla wszystkich będzie jak przed napisaniem czegokolwiek sprawdzisz, doczytasz, upewnisz się i dopiero wejdziesz w dyskusję.

 

 

Edytowano przez Aysame
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 17.09.2022 o 14:57, spiaca_krolewna napisał:

Nie krytyk a kłotliwa baba z Bydgoszczy 😆

A Ty na jakiej imprezie branżowej byłaś, że się jako ekspertka wypowiadasz ? 
K nie może się odnieść skoro sama Laurella mówi, że ma zakaz mówienia o jej firmie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Laura publicznie oczerniła i nawoływała do hejtu już nie jedną osobę . Mówi o tym ze stylistka chciała jej zniszczyć firmę a co ona zrobiła z przedszkolem ? Miała udowodnić ze ktoś stosował przemoc na jej dziecku udostępnić filmy i do tej pory tego nie zrobiła przy czyn pozostali rodzice widzieli film i nikt nie widział w nim nic niestosownego i nie było mówi o przemocy . Laura  sama wybija się na robieniu z siebie ciagle ofiary , była już drama z facetem co robił zdjęcie na aucie i zamiast załatwić sprawę ze swoimi najlepszymi na świecie prawnikami to udostępniła w sieci zdjęcia a te głupie jej fanki wypisywała do faceta i życzyły mu śmierci , była drama z Maja Bohosiewicz ze od niej kopiuje , była drama ze ktoś zgapil od niej różowy kolor pudełek tak to nagłośniła ze jej fanki zlinczowały ten drugi sklep, była drama ze ktoś ją naśladuje i ma takie włosy i łańcuszki jak ona , marynarki w serduszka w następnym sklepie i również hejt na ten sklep i wiele wiele innych . Łapię się za głowę ile razy ona zniszczyła ludzi i jak sekta wmawiała swoim fankom ze jest ofiarą a każdy ją kopiuje naśladuje i niszczy 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę sobie wpisać w Google Laurella przedszkole i wyjdzie artykuł  na stronie glos wielkopolski i jest tam opisane wyczerpująco co zrobiła Laura z przedszkolem i co uważają o tym pozostali rodzice. Podważyła opinie , zepsuła reputacje , oczerniła mając 200 tysięcy  obserwujących. Tez zabezpieczała dowody tez miała pokazać na insta nagrania  i do tej pory cisza , poproszona o komentarz przez media nie była już taka wygadana jak robiła to chwile wcześniej oczerniając publicznie bez uprzedniego sprawdzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Ja... napisał:

A Ty na jakiej imprezie branżowej byłaś, że się jako ekspertka wypowiadasz ? 
K nie może się odnieść skoro sama Laurella mówi, że ma zakaz mówienia o jej firmie. 

Chodze na imprezy branżowe w swoim zawodzie. Ba! Mam wykształcenie i wieloletnie doswiasczenie w swoim zawodzie. 

No nie mow, że takie rzeczy to nowość dla Ciebie? 😉

Nie jestem samozwańczym specjalista w swoim zawodzie.

PS

Nieistotne w jakim zawodzie pracuje. Nie jest to temat o mnie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Ja... napisał:

A Ty na jakiej imprezie branżowej byłaś, że się jako ekspertka wypowiadasz ? 
K nie może się odnieść skoro sama Laurella mówi, że ma zakaz mówienia o jej firmie. 

W tym wyroku jest ten zakaz? Czy coś innego było wcześniej?

Zakaz wypowiadania się o firmie, jeśli w ogóle taki jest, nie blokuje możliwości stwierdzenia, że ktoś mówi nieprawdę na jakiś temat. Odnieść się zawsze można, jeśli trzeba, tylko umiejętnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Aysame napisał:

Nie, moja droga, kilka spraw może mieć taką samą sygnaturę. Może łopatologiczne tłumaczenie pomoże.

Dajmy na to sygnatura to: I C 123/22. Pierwszy znak to numer wydziału (w większości sądów nr "I" to wydział cywilny). Drugi znak to rodzaj sprawy "C" proces,  "Ns" nieproces (w całym kraju są te same oznaczenia). Liczby to kolejny nr wpływu sprawy do danego wydziału od początku roku w danej kategorii spraw (proces/nieproces) oraz rok.

W 10 sądach w których wydział cywilny jest pierwszy ("I"), jako 123 sprawa od początku 2022 roku może wpłynąć pozew i każda ta sprawa bedzie miała sygnaturę I C 123/22. 

Jak nie wierzysz to wpisz w googla tę sygnaturę. Wyskoczy wokanda z Gorlic, Szczecinka, Myśliborza, Siedlec. Magia, nie? Jak się pobawisz i wpiszesz "I C 123/20", to będziesz miała kilka wyroków o tej samej sygnaturze z kilku różnych sądów.

Lepiej dla wszystkich będzie jak przed napisaniem czegokolwiek sprawdzisz, doczytasz, upewnisz się i dopiero wejdziesz w dyskusję.

 

 

Nie, moja droga, ta sama sygnatura nie może być przypisana do dwóch różnych spraw, które odbywały się w tym samym sądzie. A my wiemy, który sąd miał zajmować się sprawa L. Dlatego mając te sygnaturę jesteśmy w stanie sprawdzić, czy taka sprawa w ogóle w tym sądzie była. Czytaj ze zrozumiem moje wpisy, jeśli chcesz na nie odpowiadać. Widać, ze masz z tym problem. 
Wcześniej przekonywałas, ze żadnej sygnatury w Google sprawdzić nie można, a teraz każesz mi samej sprawdzać jakąś tam sygnaturę w necie 😅 Znawczyni, ze hej. Gubisz się już w tym, co piszesz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Aysame napisał:

W tym wyroku jest ten zakaz? Czy coś innego było wcześniej?

Zakaz wypowiadania się o firmie, jeśli w ogóle taki jest, nie blokuje możliwości stwierdzenia, że ktoś mówi nieprawdę na jakiś temat. Odnieść się zawsze można, jeśli trzeba, tylko umiejętnie.

Odnoszę się do tego co mówiła Laura ze na K został nałożony zakaz mówienia o Laurella I jest to możliwe.  Czy taki zakaz jest, nie wiem. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ciapek60 napisał:

Laura publicznie oczerniła i nawoływała do hejtu już nie jedną osobę . Mówi o tym ze stylistka chciała jej zniszczyć firmę a co ona zrobiła z przedszkolem ? Miała udowodnić ze ktoś stosował przemoc na jej dziecku udostępnić filmy i do tej pory tego nie zrobiła przy czyn pozostali rodzice widzieli film i nikt nie widział w nim nic niestosownego i nie było mówi o przemocy . Laura  sama wybija się na robieniu z siebie ciagle ofiary , była już drama z facetem co robił zdjęcie na aucie i zamiast załatwić sprawę ze swoimi najlepszymi na świecie prawnikami to udostępniła w sieci zdjęcia a te głupie jej fanki wypisywała do faceta i życzyły mu śmierci , była drama z Maja Bohosiewicz ze od niej kopiuje , była drama ze ktoś zgapil od niej różowy kolor pudełek tak to nagłośniła ze jej fanki zlinczowały ten drugi sklep, była drama ze ktoś ją naśladuje i ma takie włosy i łańcuszki jak ona , marynarki w serduszka w następnym sklepie i również hejt na ten sklep i wiele wiele innych . Łapię się za głowę ile razy ona zniszczyła ludzi i jak sekta wmawiała swoim fankom ze jest ofiarą a każdy ją kopiuje naśladuje i niszczy 

Widziałam ten film z przedszkola, nauczycielka złapała Leę za ramie, nic innego tam nie było. Kurczę, ja o połowie tych sytuacji już nie pamiętałam, dzięki za przypomnienie. Rzeczywiście to jest jej taktyka, ktokolwiek zajdzie jej za skórę, jest publicznie zlinczowany na jej profilu i atakowany przez jej fanki. Tyle już było takich sytuacji, ze można się pogubić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×