Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Rezkanostor555

Co to właściwie znaczy "własne pieniądze"?

Polecane posty

8 minut temu, Skb napisał:

Nie wiem.... ale chyba ewoluujesz w tym kierunku.... 

To jak już dojdę do tego etapu to pogadamy. Na razie radz sobie sam. Może Wielka Szuja ci pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Skb napisał:

Hmmm. Pewnie masz rację.... Jak poda adres to wyślę mu misia. 

Wyślij Wielkiej Szui, bo skarżył się, że mu zmiękł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Rezkanostor555 napisał:

To jak już dojdę do tego etapu to pogadamy. Na razie radz sobie sam. Może Wielka Szuja ci pomoże.

Czekam z niecierpliwością.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Skb napisał:

Czekam z niecierpliwością.... 

No to czekaj. Na razie pobaw się z Wielką Szuja. Tylko weź pod uwagę, że mu zmiękł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Wielki Szu napisał:

Ta dyskusja nie ma celu. Po prostu z jakichś bliżej nieznanych powodów Res sądzi, że tym tematem wq..rwi kobiety.

Mnie nie wku*** ja tam mam rozrywke jak to czytam takie tematy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, Rezkanostor555 napisał:
48 minut temu, Bimba napisał:

Nie będę już kopać leżącego...

Położyłas się?

Nie, to ty intelektualnie leżysz na obu łopatkach i nawet tego nie widzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Bimba napisał:

Nie, to ty intelektualnie leżysz na obu łopatkach i nawet tego nie widzisz.

Bo ty tak twierdzisz? Jakoś słabo mnie przekonuje twój autorytet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Rezkanostor555 napisał:

Nie raz kobiety pisały, że idą do pracy, bo chcą mieć "własne pieniądze". Może nie wiedzą, ale pieniądze zarobione w czasie trwania małżeństwa, są wspólne. Zarówno te zarobione przez kobiete jak i faceta. Chyba, że mają rozdzielność majątkową albo odpowiednią intercyze. Są też inne wyjątki, takie jak dochody z praw autorskich, z darowizny czy ze spadku. Ale generalnie pieniądze są wspólne i nie ma tego, że jakieś są "własne".

Ciekawe spostrzeżenia ale właśnie tak to wygląda 

50% faceta 50% faceta kobiety 

50% oszczędności faceta oszczędności kobiety 

W tym momencie już 75% 

A jak zarobią to wara moje 😁🙃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Rezkanostor555 napisał:

Bo ty tak twierdzisz? Jakoś słabo mnie przekonuje twój autorytet.

Inni którzy z tobą dyskutowali nie mieli tego problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Bimba napisał:

Inni którzy z tobą dyskutowali nie mieli tego problemu.

Ja tez nie mam żadnego problemu.

Ludzie którzy ze mną dyskutowali? Ta Wielka Szuja, która triumfalnie krzyczy, że przyłapał mnie na kłamstwie, bo napisałem, że kilkanaście lat temu moja żona wybudowała nasz dom, a teraz szukam fachowca do remontu łazienki. No rzeczywiście wielki autorytet logicznego myślenia. Taki sam jak i ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Rezkanostor555 napisał:

Ja tez nie mam żadnego problemu.

Ludzie którzy ze mną dyskutowali? Ta Wielka Szuja, która triumfalnie krzyczy, że przyłapał mnie na kłamstwie, bo napisałem, że kilkanaście lat temu moja żona wybudowała nasz dom, a teraz szukam fachowca do remontu łazienki. No rzeczywiście wielki autorytet logicznego myślenia. Taki sam jak i ty.

Wiedziałem, że intelektualnie leżysz i kwiczysz (te odzywki i riposty na poziomie przedszkola itd) ale nie sądziłem, że aż tak 🤦‍♂️

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Rezkanostor555 napisał:

Ja tez nie mam żadnego problemu.

Chyba jednak masz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Wielki Szu napisał:

Chyba jednak masz.

 

7 minut temu, Wielki Szu napisał:

Wiedziałem, że intelektualnie leżysz i kwiczysz (te odzywki i riposty na poziomie przedszkola itd) ale nie sądziłem, że aż tak 🤦‍♂️

Ty wiesz co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Maroko całkiem spoko napisał:

moje zarobione pieniądze to zawsze są tylko moje, nie wyobrażam se akcji aby były one wspólne

ja zarabiam. kobita zarabia, rachunki i wszelkie wyjazdy dzielimy po równo

co najwyzej raz jedno albo drugie postawi jakąś pizze czy coś do jedzenia w knajpie i tyle

A ta kobita to żona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem najrozsądniej jak każdy ma swoje pieniądze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, DropKick napisał:

Moim zdaniem najrozsądniej jak każdy ma swoje pieniądze. 

Oczywiście. Także własne mieszkanie, własny samochód, własny kredyt w banku. Także własny sposób spędzania urlopu. Może i dzieci każdy powinien mieć własne? Tylko po co to nazywac małżeństwem?

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Foko Loko napisał:

A ta kobita to żona?

Nie przesadzaj.... żona dobrałaby mu się do "jego pieniędzy".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Rezkanostor555 napisał:

Oczywiście. Także własne mieszkanie, własny samochód, własny kredyt w banku. Także własny sposób spędzania urlopu. Może i dzieci każdy powinien mieć własne? Tylko po co to nazywac małżeństwem?

W tej kwestii masz akurat rację... w razie rozwodu jest mniej problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Skb napisał:

W tej kwestii masz akurat rację... w razie rozwodu jest mniej problemów.

Jak się nie weźmie ślubu, to w ogóle nie ma problemów z rozwodem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Rezkanostor555 napisał:

Jak się nie weźmie ślubu, to w ogóle nie ma problemów z rozwodem.

I znów masz rację....

A jak jeszcze dodasz, żeby nie zadawać się z płcią przeciwną to nie będzie już żadnych problemów.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, DropKick napisał:

Moim zdaniem najrozsądniej jak każdy ma swoje pieniądze. 

To może jednak nie bierz tego ślubu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
15 minut temu, Skb napisał:

I znów masz rację....

A jak jeszcze dodasz, żeby nie zadawać się z płcią przeciwną to nie będzie już żadnych problemów.... 

To dodam Ci tekst piosenki: 

Chcesz być zdrowy, starań doloz. Nie jedz, nie pij, nie cudzoloz. Nie pożądaj, nie podgladaj. Kochaj bliźnich i tak dalej. A najlepiej nie żyj wcale.

Twój wybór. Od Reni Raczkowskiej problemy Ci nie grożą.

Edytowano przez Rezkanostor555

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie sensem życia jest miłość . Jeśli jej nie ma,żadne pieniądze zwiazku nie uratują.

(I nie ważne czy facet hojny czy nie.)

Niestety nie każdy w życiu ma szansę na jej znalezienie.

 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po skończeniu nauki (czasami tez w trakcie) kobieta idzie do pracy bo na siebie zarabia - nie ma w tym nic dziwnego. Jeżeli wyjdzie za mąż i nie mają rozdzielności to prawnie pieniądze zatopione przez każdego z nich są wspólne, natomiast w praktyce mogą się umówić jak chcą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Rezkanostor555 napisał:

Oczywiście. Także własne mieszkanie, własny samochód, własny kredyt w banku. Także własny sposób spędzania urlopu. Może i dzieci każdy powinien mieć własne? Tylko po co to nazywac małżeństwem?

A kto powiedział ze musisz się pakować w małżeństwo? Są też zwiazki partnerskie. 

Co do samochodu - tez dobrze jak są dwa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Foko Loko napisał:

To może jednak nie bierz tego ślubu?

Nie biorę, luz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Autorko niby jak żona zarobi kasę to pieniądze są wspólne, a przynajmniej według prawa, ale w praktyce wygląda tak, że małżonkowie żyjąc ze sobą ustalają jakieś tam reguły swojego małżeństwa i tak w czasie okołoślubnym już są dogadani czy chcą mieć jedno konto wspólne czy dwa osobne. I kobieta widzi też czy mąż jest typem na luzie czy typem ciułacza skompiradła, czy może typem "co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie". Wariantów jest kilka. Ale wszystko sprowadza się do ustaleń okołoślubnych. A wspólność majątkowa to jest takie pojęcie które wjeżdża do akcji tak naprawdę dopiero kiedy dwie strony biorą rozwód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli małżonkowie są dogadani to będą mieć konto wspólne, ale są kobiety które dobrze wiedzą, że z ich mężem konto wspólne nastręczało będzie pewne trudności i te się nie zgadzają na konto wspólne. Inna rzecz jest taka, że są panie które bardzo lubią określenie "wspólne pieniądze" i bardzo mu hołdują traktując je niemal jak wspólne łoże małżeńskie. To są zazwyczaj te panie którym nie chce się pracować, ale ładnie to nazywają "oddaniem się rodzinie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Ksantyge napisał:

Autorko niby jak żona zarobi kasę to pieniądze są wspólne, a przynajmniej według prawa, ale w praktyce wygląda tak, że małżonkowie żyjąc ze sobą ustalają jakieś tam reguły swojego małżeństwa i tak w czasie okołoślubnym już są dogadani czy chcą mieć jedno konto wspólne czy dwa osobne. I kobieta widzi też czy mąż jest typem na luzie czy typem ciułacza skompiradła, czy może typem "co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie". Wariantów jest kilka. Ale wszystko sprowadza się do ustaleń okołoślubnych. A wspólność majątkowa to jest takie pojęcie które wjeżdża do akcji tak naprawdę dopiero kiedy dwie strony biorą rozwód.

Coś mi się nie wydaje, aby maz typu "ciulacza skapiradla", zgodził się na to, aby pieniądze zarobione przez kobiete, były jej wyłączną własnością. Tym bardziej, że według prawa nie są. No ale różnie bywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Rezkanostor555 napisał:

Oczywiście. Także własne mieszkanie, własny samochód, własny kredyt w banku. Także własny sposób spędzania urlopu. Może i dzieci każdy powinien mieć własne? Tylko po co to nazywac małżeństwem?

Znam małżeństwa, które nie mają wspólnego konta i dziela się np. opłatami za mieszkanie, wydatkami na dzieci itp. i naprawdę dobrze zyja, pewnie lepiej niż nie jedno małżeństwo, gdzie wszytko wspólne i potem jeden drugiemu wypomina, że za wspólną kasę źle wydał 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×