Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Hejka kafeterio! 
Pisze dlatego ze fajnie czasem usłyszeć opinie osób trzecich:). Mianowicie, spotkałam się z facetem raz i było fajnie, rozmawialiśmy itp wydawał się fajnym gościem, powiedział o drugim spotkaniu kiedy itp, potem się nie odzywał trzy dni, ale ja w sumie miałam to gdzieś bo byłam zajęta praca i w sumie sobą, napisał i umówiliśmy się na spotkanie, poszliśmy na spacer potem do kina, No i się pytał kiedy jestem wolna teraz, a ja ze nie wiem w sumie jeszcze. Potem napisał do mnie czy dotarłam do domu itp, a potem dodał czy nie chciałabym do niego przyjść na następny raz, i to mi się wydało dziwne. Napisałam a w jakim celu , a on żeby chillowac ale wyjście gdzieś tez może być. W się napisałam tak neutralnie  ze okej, miło byłoby się spotkac wkrótce i tyle. No i mi jie odpisuje od kilku godzin . 
i co w tej sytuacji? Odpuścić czy co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Maciolla1995 napisał:

Po ile macie lat? 

Ja 24 on 25

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Jak facet nie odzywa sie kilka dni to nie wrozy zainteresowania ponad caualowe bzykanko . A juz to zaproszenie do niego ni z gruchy calkiem nie wrozy dobrze.

Jak szukasz zwiazku to nie z kims, kto tak cie traktuje juz na samym poczatku. Kobieta jak zrobi wrazenie to facet nie daje o sobie zapopmniec przez kilka godzin, co dopiero kilka dni. 

Edytowano przez PaniPoka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Tekstylka napisał:

Hejka kafeterio! 
Pisze dlatego ze fajnie czasem usłyszeć opinie osób trzecich:). Mianowicie, spotkałam się z facetem raz i było fajnie, rozmawialiśmy itp wydawał się fajnym gościem, powiedział o drugim spotkaniu kiedy itp, potem się nie odzywał trzy dni, ale ja w sumie miałam to gdzieś bo byłam zajęta praca i w sumie sobą, napisał i umówiliśmy się na spotkanie, poszliśmy na spacer potem do kina, No i się pytał kiedy jestem wolna teraz, a ja ze nie wiem w sumie jeszcze. Potem napisał do mnie czy dotarłam do domu itp, a potem dodał czy nie chciałabym do niego przyjść na następny raz, i to mi się wydało dziwne. Napisałam a w jakim celu , a on żeby chillowac ale wyjście gdzieś tez może być. W się napisałam tak neutralnie  ze okej, miło byłoby się spotkac wkrótce i tyle. No i mi jie odpisuje od kilku godzin . 
i co w tej sytuacji? Odpuścić czy co

Jak dla mnie jesteście dla siebie praktycznie obcy, nie spotkałabym się u niego w domu na tym etapie, w życiu. Mam wrażenie, że za tym chillowaniem coś się kryje 😉 Moim zdaniem on Cię raczej nie traktuje poważnie. 

Jeśli jednak zechcesz się z nim spotkać, to tylko i wyłącznie na neutralnym gruncie.

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kilka godzin to niby nie jest dużo, ale rozumiem, że w takiej sytuacji siedzi się jak na szpilkach czekając na wiadomość od interesanta. Może się zdrzemnął czy co, ciężko powiedzieć. To zaproszenie do niego niby spoko, ja bym się zgodziła, mimo iż wiele osób twierdzi że intencje mogą być jednoznaczne, to ja na przykład potrafię wyznaczyć granice i nie doszłoby do niczego, na co nie byłabym gotowa. Także zależy od Ciebie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jesli nie odpisuje od kilku godzin to bym sie nie martwila, nie kazdy ma czas odpisac od razu. Zreszta co ma Ci odpisac, zaprosil Cie na spotkanie, Ty sie zgodzilas, nie musicie non stop ze soba pisac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, Żaba Monika napisał:

Jesli nie odpisuje od kilku godzin to bym sie nie martwila, nie kazdy ma czas odpisac od razu. Zreszta co ma Ci odpisac, zaprosil Cie na spotkanie, Ty sie zgodzilas, nie musicie non stop ze soba pisac.

No mi nawet tego nie brakuje szczerze mówiąc, bo zajmuje się sobą i tak dalej, po prostu zapytał czy się zobaczymy wkrótce No i ityle , nie mam ciśnienia w sumie . Tylko nie wiem co o tym myśleć bo to teraz takie niewiadomo co 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×