Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Mahdusis

Czy według was taniec to zdrada?

Polecane posty

Czy według was taniec na weselu że znajomym to zdrada? Mąż się zgodził i widział ale później wyszedł. Był to jeden taniec po czym poszłam do męża.  Teraz mam wyrzuty sumienia. 

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Mahdusis napisał:

Czy według was taniec na weselu że znajomym to zdrada? Mąż się zgodził i widział ale później wyszedł. Był to jeden taniec po czym poszłam do męża.  Teraz mam wyrzuty sumienia. 

Ale doszło do penetracji w czasie tego tańca, czy jak? 😄 

  • Haha 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Normalny taniec nie, ale taki prowokujący, z dodatkiem erotyzmu może być tak postrzegany. Np może mu tweerking robiłaś?... XD

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Doktor Siurante napisał:

Ale doszło do penetracji w czasie tego tańca, czy jak? 😄 

Bardzo śmieszne 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Dutch van der Lind napisał:

Normalny taniec nie, ale taki prowokujący, z dodatkiem erotyzmu może być tak postrzegany. Np może mu tweerking robiłaś?... XD

Zwykły towarzystki taniec 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Zła wróżka napisał:

To zależy od tańca 😉

Zwykły taniec towarzyski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Mahdusis napisał:

Zwykły towarzystki taniec 

Znaczy nie było figury w której by znajomy Cię za krocze podnosił? 😄 

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie, taniec to nie zdrada, Twoj maz jest patologicznie zaborczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
26 minut temu, Amélie napisał:

Nie, taniec to nie zdrada, Twoj maz jest patologicznie zaborczy.

Lub Mahdusis robi z normalnej sprawy coś kosmicznego. 

Pierwszy raz słyszę żeby taniec traktować jak zdradę. Dla mnie kosmos.

Edytowano przez Perwersyjny za to szczupły
Rozwinięcie myśli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Mahdusis napisał:

Zwykły towarzystki taniec 

Mozesz być spokojna. Z 2giej strony dziwne zachowanie, że mąż się zgodził a potem strzelił focha. Może było jeszcze coś o czym tutaj nie piszesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, lexxus napisał:

Mozesz być spokojna. Z 2giej strony dziwne zachowanie, że mąż się zgodził a potem strzelił focha. Może było jeszcze coś o czym tutaj nie piszesz?

Mąż nie strzelił fochy on nie ma mi tego za złe. To poprostu ja mam takie myśli 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Mahdusis napisał:

Mąż nie strzelił fochy on nie ma mi tego za złe. To poprostu ja mam takie myśli 

Chcesz się wygadać jak przypuszcam.... pewnie miałaś jakies sprośne myśli i przez to masz poczucie winy. Wyluzuj, małżeństwo to nie klatka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Mahdusis napisał:

Mąż nie strzelił fochy on nie ma mi tego za złe. To poprostu ja mam takie myśli 

To musiałaś coś zrobić w tym tańcu niezgodnego z regulaminem jakby i temu targają tobą teraz wyrzuty sumienia. Mokro może ci się zrobiło, to rzuć się na męża w nocy tylko nie myśl o tamtym podczas kopulacji z mężem to zejda z ciebie wyrzuty sumienia i każde będzie zadowolone. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, lexxus napisał:

Chcesz się wygadać jak przypuszcam.... pewnie miałaś jakies sprośne myśli i przez to masz poczucie winy. Wyluzuj, małżeństwo to nie klatka. 

Nie miałam żadnych myśli. Poprostu tak mam że później wszystko muszę przemyśleć. Czamanawet po rozmowie z kimś myślę czy nic złego nie potrzebnego nie powiedziałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Mahdusis napisał:

Mąż nie strzelił fochy on nie ma mi tego za złe. To poprostu ja mam takie myśli 

Wiec dlaczego wynajdujesz problemy tam, gdzie ich nie ma?

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Kindybał ante portas napisał:

Widywałem takie układy, gdzie wyglądało, jakby brał ją od przodu... albo ona jego... dla sprawnych fizycznie tancerzy jest mnóstwo możliwości 😉

Oczywiście że tak i można też partnerkę obłapywać swoim ciałem tak jak wzrokiem bez wchodzenia głębiej i mówić jej na ucho coś w stylu, że lepiej się rusza niż dla męża. Ale to już wredna wersja nie do końca w porządku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Przypadkowy Przechodzień napisał:

To jak w tańcu inaczej... 🤔 Ona dúpą kręci, on wykonuje te rűchy, ale bez penetracji. 

Można prosić do tańca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Jestem singlem ale niedawno kreśliłem sobie różne scenariusze jakby to było na zasadzie co by było gdyby, z tym że ja sobie myślałem teoretycznie o powiedzmy Sylwestrze. Zabronić tańczyć bym nie mógł partnerce/żonie ale byłoby mi przykro i to bardzo, prawdopodobnie wsiadłbym w taksę i do domu, każda akcja ma też reakcję i to jest adekwatne do sytuacji 😞

Edytowano przez ComeAndGone1982
dodatkowe info

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Mahdusis napisał:

Czy według was taniec na weselu że znajomym to zdrada? Mąż się zgodził i widział ale później wyszedł. Był to jeden taniec po czym poszłam do męża.  Teraz mam wyrzuty sumienia. 

Ja nie sądzę że taniec to zdradza. Z drugiej strony nie widzę się w towarzystwie partnera który podczas tańca z inną wprawia mnie w zakłopotanie swoim burackim zachowaniem- np obmacuje kogoś, robi jakieś dziwne figury- chyba każdy kiedyś widział coś takiego.

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Przypadkowy Przechodzień napisał:

To ja podchodzę jeśli już i jak mam wolne ręce i mózg świeży 😝

Owszem. Gdy oponent pozwoli się zbliżyć, wtedy można podejść. W innym wypadku chłosta...

Cotamwsjogra? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, 7 7 napisał:

Owszem. Gdy oponent pozwoli się zbliżyć, wtedy można podejść. W innym wypadku chłosta...

Cotamwsjogra? 

Kontakt wzrokowy musi być, bo wtedy wiadomo co robić i że druga strona się zgodzi na powiedzmy taniec. 

Tak ok jest ciułam grosz do grosza, bo wydatki na prezenty będą o jakiś to trzeba wykalkulować. 😄 

A u Ciebie lato czy zima w mózgu?... 🤔 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Sylwia1991 napisał:

Ja nie sądzę że taniec to zdradza. Z drugiej strony nie widzę się w towarzystwie partnera który podczas tańca z inną wprawia mnie w zakłopotanie swoim burackim zachowaniem- np obmacuje kogoś, robi jakieś dziwne figury- chyba każdy kiedyś widział coś takiego.

A to już taki gość jak chce partnerce stałej przykrość zrobić tak robi, albo kompletnie nie ma instynktu samozachowawczego. 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, ComeAndGone1982 napisał:

Jestem singlem ale niedawno kreśliłem sobie różne scenariusze jakby to było na zasadzie co by było gdyby, z tym że ja sobie myślałem teoretycznie o powiedzmy Sylwestrze. Zabronić tańczyć bym nie mógł partnerce/żonie ale byłoby mi przykro i to bardzo, prawdopodobnie wsiadłbym w taksę i do domu.

Kłopotliwa sytuacja a zwłaszcza, że na takich imprezach każdy pod wpływem alkoholu i pobudzenie w związku z zamknięciem starego roku. Pobicja, wypadki, pourywane palce od petard będą na porządku dziennym. 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Przypadkowy Przechodzień napisał:

Kontakt wzrokowy musi być, bo wtedy wiadomo co robić i że druga strona się zgodzi na powiedzmy taniec. 

Tak ok jest ciułam grosz do grosza, bo wydatki na prezenty będą o jakiś to trzeba wykalkulować. 😄 

A u Ciebie lato czy zima w mózgu?... 🤔 

Żaden kontakt wzrokowy, ciało ciało przyciąga i wiesz co robić. Oczy potrafią elegancko oszukiwać, więc psu na budę one. Prezenty? Kto się jeszcze w to bawi? Kasę albo nic - to najpraktyczniejsze, więc zgłoszę się po obecane...

Upał wypalił mój mózg i nie myślę racjonalnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×