Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Sylwunia malo krolika nie rozjechala rydwanem i chwali sie tym w internecie, rzeczywiście jest czym…

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Zaba19 napisał:

Sylwunia malo krolika nie rozjechala rydwanem i chwali sie tym w internecie, rzeczywiście jest czym…

Nuda uderza do głowy coraz mocniej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wchodzę w jej stories po dłuższej nieobecności. Jej relacje są jak Moda na Sukces, możesz ominąć 150 odcinków i dalej wiesz co się dzieje. 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jak się skończyła akcja z fryzjerem? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Nieznan_zdzislawa napisał:

Wchodzę w jej stories po dłuższej nieobecności. Jej relacje są jak Moda na Sukces, możesz ominąć 150 odcinków i dalej wiesz co się dzieje. 

No bo tam się nic nie dzieje. 

Wstaje późno, bo kolo 10 - 11, idzie na zakupy po 2 - 3 rzeczy, ugotuje obiad, ponagrywa w międzyczasie jakieś storisy i patrzy przez okno. Z tym obserwowaniem świata przez okno juz zaczyna mi przypominać powoli te starsze panie, które z nudów na emeryturze żyją życiem innych ludzi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Magietka napisał:

A jak się skończyła akcja z fryzjerem? 

Chyba tak, że ludzie zaczęli pisać fryzjerowi niepochlebne komenatrze, a Google to usunął. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Wsedno napisał:

Chyba tak, że ludzie zaczęli pisać fryzjerowi niepochlebne komenatrze, a Google to usunął. 

Nie śledziłam tego na bieżąco. Jak ją lubie to wtedy mnie wkurzyła tym, że napuściła na gościa swoje fanki. Ona do tej całej historii dorobiła własną wersję, że królikowi łzy leciały i takie tam. Byle na jej wyszło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Magietka napisał:

Nie śledziłam tego na bieżąco. Jak ją lubie to wtedy mnie wkurzyła tym, że napuściła na gościa swoje fanki. Ona do tej całej historii dorobiła własną wersję, że królikowi łzy leciały i takie tam. Byle na jej wyszło. 

To zachowanie było poniżej pasa, zwłaszcza że nawet nie wiadomo co tam się faktycznie wydarzyło. Kiedyś napuściła ludzi na pocztę kwiatową przez którą wysyłała kwiatki na dzień matki. Nigdy nie chciałabym obsługiwać w pracy influencerek... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Nieznan_zdzislawa napisał:

To zachowanie było poniżej pasa, zwłaszcza że nawet nie wiadomo co tam się faktycznie wydarzyło. Kiedyś napuściła ludzi na pocztę kwiatową przez którą wysyłała kwiatki na dzień matki. Nigdy nie chciałabym obsługiwać w pracy influencerek... 

No, albo Cię wypromuje albo Cię zniszczy .

Co prawda powiedziała, że nie spodziewała się, ze widzowie jej tak pomogą i zaczną pisać komenatrze w Googlu, ale wcale jej tego kolesia nie było żal. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Wsedno napisał:

No, albo Cię wypromuje albo Cię zniszczy .

Co prawda powiedziała, że nie spodziewała się, ze widzowie jej tak pomogą i zaczną pisać komenatrze w Googlu, ale wcale jej tego kolesia nie było żal. 

Na jednym ze stories dziękowała im za ich akcje. Niestety brak pracy zawodowej odkleja ludzi. Nie są sobie w stanie wyobrazić tego, że mogliby być po drugiej stronie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Nieznan_zdzislawa napisał:

Na jednym ze stories dziękowała im za ich akcje. Niestety brak pracy zawodowej odkleja ludzi. Nie są sobie w stanie wyobrazić tego, że mogliby być po drugiej stronie. 

O widzisz, na yt w jednym z ostatnich vlogow mowila, że ona sie nie spodziewała takiego odzewu...

Odkleja, odkleja. Zyje sobie na fajnym poziomie, mąż chyba nieźle zarabia, tu mieszkanie, tam dom, co chwilę cos by jej kupował. Jakby jej przyszło zarobic na to wszystko samej, a ktoś by jej jeszcze robił czarny PR, zmieniłaby zdanie.  

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poszla na caly dzien na ostre slonce i jest zdziwiona, ze sie zjarala. Przeciez wiadomo, ze teraz slonce parzy i nawet filtr 50 niewiele daje. Na dodatek bez zadnej czapki ani kapelusza. Niech sie dziewucha cieszy, ze tam udaru slonecznego nie dostala. Stara, a taka nierozwazna…

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Te filtry można dobie wsadzić. Nigdy nie zrozumiem opalania z filtrem. Albo chronisz skórę albo ją wystawiasz na działanie słońca. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak patrzę na jej story i zniesmacza mnie trochę to jej rozgogolenie

Pokazuje sie ludziom taka prosto z łóżka, w bluzce z wielkim dekoltem, pół tzyckow jej widać, czasem jeszcze jej spada ramiączko i to jest dla niej ok. Czasem nawet specjalnie opuszcza te dekolty, a raczej naciąga na ramię byle tylko więcej pokazać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I te wystające staniki 🤨

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po prostu szuka atencji, moze nowego meza przy okazji? Ona od zawsze taka gola sie pokazywala, zeby tylko kogos zalapac na cialo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Zaba19 napisał:

Po prostu szuka atencji, moze nowego meza przy okazji? Ona od zawsze taka gola sie pokazywala, zeby tylko kogos zalapac na cialo

No właśnie, kiedyś też sie negliżowała na yt i była nawet teoria na ten temat - ze amatora szuka. A teraz mąż jest, kasa na zakupy i dwa domy, to chyba nie ma co narzekać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 godziny temu, Wsedno napisał:

No właśnie, kiedyś też sie negliżowała na yt i była nawet teoria na ten temat - ze amatora szuka. A teraz mąż jest, kasa na zakupy i dwa domy, to chyba nie ma co narzekać?

Moze to juz przestalo jej wystarczac i szuka prawdziwego milionera. Wszak apetyt rosnie w miare jedzenia. 😉

Edytowano przez Zaba19

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Same Nowenny Pompejańskie widać nie wystarczyły, by złowić księcia 🙂 Etap drugi: pokazać tzytzki XD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I juz od rana cycki na wierzchu xD

  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cóż, ogólnie to z jednej strony rozumiem zmęczenie pracą.

Z drugiej strony jej życie wygląda teraz na mega puste. Finansowo też mają niewiele, natomiast jak widać parę szmatek i kosmetyków z rosmanna wystarcza, żeby móc poczuć się jak gwiazda. Zdecydowanie małe oczekiwania w stosunku do życia.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a czy wy też siedzicie w domu w okularach przeciwsłonecznych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 31.05.2023 o 18:07, Zaba19 napisał:

Poszla na caly dzien na ostre slonce i jest zdziwiona, ze sie zjarala. Przeciez wiadomo, ze teraz slonce parzy i nawet filtr 50 niewiele daje. Na dodatek bez zadnej czapki ani kapelusza. Niech sie dziewucha cieszy, ze tam udaru slonecznego nie dostala. Stara, a taka nierozwazna…

Zwłaszcza, że ona ma tyle znamion na ciele.. . Kontent a'la rok 2018. Każdy dzień wolny, więc wjeżdża cały dzień na Arkonkę. Jej pierwotne odbiorczynie są już w zupełnie innym miejscu zyciowo,bo o ile można było się z nią utożsamiać jako ze studentką pierwszych lat i miłośniczką promocji w Rossmannie to teraz podczas jej insta livów jej ex odbiorczynie są w pracy albo przeżywają jakieś kolejne etapy w życiu, i nie mam tu na myśli tylko mezow  czy dzieci. Po prostu inne podejście do sfery beauty, inny dynamika czasu wolnego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

No wlasnie, znamiona. Yutuberki lubią krzyczeć, żeby sie badać. Ale malo która bierze pod uwagę, ze opalanie znamion to proszenie się o klopoty. 

Ja tez mam dużo znamion, choć jest ich mniej i sa mniejsze niż u S, a dermatolog już dawno zabroniła mi opalania ich. Było to dla mnie na tamten moment abstrakcyjne i zapytałam czy mogę zaklejać plastrem te większe, to usłyszałam, że mam się NIE OPALAĆ. Kategorycznie 😐

I filtr tutaj nie pomoże. 

Edytowano przez Wsedno
Dopisek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Wsedno napisał:

No wlasnie, znamiona. Yutuberki lubią krzyczeć, żeby sie badać. Ale malo która bierze pod uwagę, ze opalanie znamion to proszenie się o klopoty. 

Ja tez mam dużo znamion, choć jest ich mniej i sa mniejsze niż u S, a dermatolog już dawno zabroniła mi opalania ich. Było to dla mnie na tamten moment abstrakcyjne i zapytałam czy mogę zaklejać plastrem te większe, to usłyszałam, że mam się NIE OPALAĆ. Kategorycznie 😐

I filtr tutaj nie pomoże. 

W ogole widzie że zmieniło się podejście do opalania. Pamiętam przełom lat 90 i 2000 oraz pierwszą dekadę XXI wieku jako mocno skoncentrowaną na opalaniu. Solaria w każdej miejscowości, obowiązko skóra przynajmniej muśnięta słońcem w każdym wydaniu kolorowego czasopisma między majem a wrześniem. Samoopalacze, kremy przyspieszające opalanie. Brak opalenizny = słabe wakacje. Bardzo dużo się od tego czas zmieniło, zupełnie inna jest świadomość ciała, inaczej się definiuje selfcare. 

Ale S została w tamtych czasach. Plus obowiązkowo trzeba kupić jakaś badziewną świeczkę z parafiny o sztucznym zapachu i kolejną poliestrową ...enkę. Ku zdrowotności. Tak BTW, to się zastanawiam czy dla jej wózka jest bezpiecznie tak wysiadywać na słoncu. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Nieznan_zdzislawa napisał:

W ogole widzie że zmieniło się podejście do opalania. Pamiętam przełom lat 90 i 2000 oraz pierwszą dekadę XXI wieku jako mocno skoncentrowaną na opalaniu. Solaria w każdej miejscowości, obowiązko skóra przynajmniej muśnięta słońcem w każdym wydaniu kolorowego czasopisma między majem a wrześniem. Samoopalacze, kremy przyspieszające opalanie. Brak opalenizny = słabe wakacje. Bardzo dużo się od tego czas zmieniło, zupełnie inna jest świadomość ciała, inaczej się definiuje selfcare. 

Ale S została w tamtych czasach. Plus obowiązkowo trzeba kupić jakaś badziewną świeczkę z parafiny o sztucznym zapachu i kolejną poliestrową ...enkę. Ku zdrowotności. Tak BTW, to się zastanawiam czy dla jej wózka jest bezpiecznie tak wysiadywać na słoncu. 

Co do wózka, z tego, co ja wiem, baterie nie lubią skrajnych temperatur, szybciej się zużywają i rozładowują.

Być może jednak ta w wózku ma jakieś specjalne zabezpieczenia 🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No ma dziewczyna życie jak w Madrycie obecnie, zero stresu, zero zmartwień. Wstaje sobie o której chce i robi co chce, mąż wszystko sponsoruje, codziennie zadowolona i uśmiechnięta no każdy by był gdyby zamiast gnać do biura na 8 h, mógł wyciągnąć nogi w parku. Niestety jej poziom odklejenia postępuje np. zdziwienie, że przed 12 na Arkonce jest pusto no jest bo każdy pracuje, albo ta jej obserwacja życia sąsiadów i najważniejsze wydarzenia dnia to odkurzanie, zakupy i obiad najczęściej z gotowca. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 4.06.2023 o 12:56, maxmara napisał:

Cóż, ogólnie to z jednej strony rozumiem zmęczenie pracą.

Z drugiej strony jej życie wygląda teraz na mega puste. Finansowo też mają niewiele, natomiast jak widać parę szmatek i kosmetyków z rosmanna wystarcza, żeby móc poczuć się jak gwiazda. Zdecydowanie małe oczekiwania w stosunku do życia.

Dom pod klucz bez kredytu, gdzie mąż zarobi na wykończenie ona nie musi nic dokładać, wynajem mieszkania gdzie mąż wszystko opłaca a ona nie musi się martwić żeby zarobić na rachunki, mąż kupi buty itp. to nie jest mało finansowo bo ona się nie musi o nic martwić a nawet pracować nie musi. Gdy mieszkała w akademiku to nie spała całe noce ze stresu bo się martwiła z czego go opłaci jak pracy nie znajdzie. Teraz czuje się jak gwiazda nie przez szmatki i kosmetyki tylko dlatego, że nie ma żadnych problemów jakie miała kiedyś. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Podziwiam" u S to ,że ona dzień  dzień od miesięcy prezentuje: mycie podłóg, prognozę pogody , spacer do sklepu, zakupy na blacie, kawa o 13.00, nowy kosmetyk, nowa "aferka" z osiedla. Nie wiem kto ma być odbiorca treści typu: wstalam o 10.00, jeszcze się nie ogarnęłam, potem będę prezentować make up, nowy płyn do płukania, potem pokażę jaką mam nową sukeneczke...i tak w kółko. Tymczasem, ludzie w pracy zgrzytają zębami... Te relacje z wyjść na opalanie to  też specyficzne .

  • Like 2
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja znowu mysle, ze ona dostaje jakies tam profity z insta plus wszystkie dodatki związane z ON. Nie ma co ukrywać ale widać ze sie rozwinęła na insta Np w porównaniu z bapka lub aniołem. Widać ze bardziej zwraca na jakos filmow, tych reelsow. Sporo osttanio tez pokazuje rzeczy od firm. Także tez swoje na bank wyciąga , a w porównaniu z państwowa pensja za jedna wpsolrace mozna zarobić z pół takiej wypłaty. Takie realia. I to małe influ. Łatwiej i przyjemniej.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×