Qwerty88 822 Napisano 1 godzinę temu 2 minuty temu, Miecz napisał: Pytasz co się działo? Na trzech nickach tego nie ogarniasz? Nic mi na ten temat nie wiadomo, ale jestem dzisiaj po 2 zastrzykach, słabo ogarniam rzeczywistość Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 584 Napisano 1 godzinę temu 11 minut temu, Baba napisał: Co mi sugerujesz? Kupiłam se rowerek stacjonarny Jak często korzystasz z tego roweru? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Baba 355 Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, Miecz napisał: Mam to samo. Skoro mi smakuje to przecież nie będę się zastanawiał jak wygląda proces produkcji. Wiem, że niektórzy masarze zrezygnowali z jedzenia kiełbasy. Bo w tych zakładach produkcyjnych pracują ludzie jak wszędzie. Jeden się przykłada i dba o czystość na stanowisku, inny to olewa byle zmiana szybko minęła, ktoś inny niewyspany lub "naciulany". Życie. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miecz 986 Napisano 1 godzinę temu 3 minuty temu, murb napisał: Nie chcę Ci obrzydzać jedzenia ale do stawu czy rzeki można nasikac, na przykład. Albo jakiś zwierz się tam utopi i rozkłada. Nasi szanowni koledzy i koleżanki chyba nie słyszeli o łańcuchu pokarmowym (troficznym). Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miecz 986 Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, murb napisał: Jak często korzystasz z tego roweru? Stoi i czeka na lepsze czasy Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miecz 986 Napisano 1 godzinę temu 2 minuty temu, Qwerty88 napisał: Nic mi na ten temat nie wiadomo, ale jestem dzisiaj po 2 zastrzykach, słabo ogarniam rzeczywistość Jasne! A ja jestem Alojz. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Baba 355 Napisano 1 godzinę temu 2 minuty temu, murb napisał: Jak często korzystasz z tego roweru? To mnie teraz zaskoczyłaś. Nie wystarczy, że kupiłam? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 584 Napisano 1 godzinę temu Przed chwilą, Baba napisał: To mnie teraz zaskoczyłaś. Nie wystarczy, że kupiłam? Wystarczy. Bardzo dobrze służy jako wieszak na ubrania. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 584 Napisano 1 godzinę temu 4 minuty temu, Miecz napisał: Nasi szanowni koledzy i koleżanki chyba nie słyszeli o łańcuchu pokarmowym (troficznym). O karaluchach, gryzoniach, owadach fruwających z kupy na jedzenie, w tym pieczywo. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miecz 986 Napisano 1 godzinę temu Przed chwilą, murb napisał: O karaluchach, gryzoniach, owadach fruwających z kupy na jedzenie, w tym pieczywo. Też. Teraz fobia osiągnie apogeum. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Baba 355 Napisano 1 godzinę temu Przed chwilą, murb napisał: Wystarczy. Bardzo dobrze służy jako wieszak na ubrania. Korzystam. Nienachalnie, ale korzystam. Ostatnio podczas przerwy między skokami narciarskimi. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Qwerty88 822 Napisano 1 godzinę temu 7 minut temu, Miecz napisał: Jasne! A ja jestem Alojz. Cześć Alojz Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 584 Napisano 59 minut temu 1 minutę temu, Baba napisał: Korzystam. Nienachalnie, ale korzystam. Ostatnio podczas przerwy między skokami narciarskimi. Ja opracowuję metodę żeby był skuteczny od samego patrzenia. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miecz 986 Napisano 59 minut temu Przed chwilą, Qwerty88 napisał: Cześć Alojz Witam Honoratko. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 584 Napisano 57 minut temu 2 minuty temu, Miecz napisał: Też. Teraz fobia osiągnie apogeum. Ja niestety mam rozwinięta wyobraźnię i na każdą okoliczność, prawie każdą, robię sobie w głowie hiperobrazek. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miecz 986 Napisano 57 minut temu Przed chwilą, murb napisał: Ja opracowuję metodę żeby był skuteczny od samego patrzenia. Po uj tak się katować? Ludzie to jednak lubią komplikować sobie życie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gеt Out 64 Napisano 57 minut temu 30 minut temu, Baba napisał: Te produkty są gdzieś poddane obróbce, są pakowane i przechodzą często przez kilkanaście rąk nim trafią na twój stół. Chleb z marketu czy prywatnej piekarni robią tacy sami ludzie. Ale jakieś przepisy obowiązują i monitoring patrzy im na ręce co minimalizuje jakieś brudy. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 584 Napisano 56 minut temu 10 minut temu, Miecz napisał: Jasne! A ja jestem Alojz. Alojzy Pokora. Meczę Twardocha. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Baba 355 Napisano 56 minut temu 1 minutę temu, murb napisał: Ja opracowuję metodę żeby był skuteczny od samego patrzenia. Nie mam windy w bloku, mieszkam na 4 piętrze, młoda nie jestem, zależy mi trochę na pokonaniu tych pięter w kilka minut Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 584 Napisano 55 minut temu 1 minutę temu, Miecz napisał: Po uj tak się katować? Ludzie to jednak lubią komplikować sobie życie Czy Ty wiesz jak trudno być kobietą w rozmiarze innym niż 36? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Qwerty88 822 Napisano 55 minut temu 3 minuty temu, Miecz napisał: Witam Honoratko. Mogę być i Honoratką Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
salix 518 Napisano 54 minuty temu 1 godzinę temu, Margherite napisał: Sięgam do lat przedwojennych okołowojennych i tuż powojennych. Te pokolenia. Pojedyncze przypadki zdrowia czy długowieczności nie świadczą o zdrowiu całego pokolenia, te mity o twardych przedwojennych ludziach nie mają pokrycia w statystykach. 1 godzinę temu, murb napisał: Ludzie albo żyli albo umierali więc nie chorowali. Czyli w okresie między tymi stanami byli zdrowi choć głodni i niscy. Nic tylko tęsknić za tą dawna jakością życia. Nie wiem skad ci fani mitu 'dawniej to ludzie byli zdrowsi' się urwali. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gеt Out 64 Napisano 53 minuty temu 17 minut temu, murb napisał: Nie chcę Ci obrzydzać jedzenia ale do stawu czy rzeki można nasikac, na przykład. Albo jakiś zwierz się tam utopi i rozkłada. Wiedziałem że padnie ten argument, ale akwen jest tak duży , że nawet wnikliwe badania nie wykryły by nawet trucizny na szczury. Chyba tylko tankowiec z ropą skutecznie by zanieczyścił gdyby się wykoleił. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Baba 355 Napisano 52 minuty temu 2 minuty temu, Gеt Out napisał: Ale jakieś przepisy obowiązują i monitoring patrzy im na ręce co minimalizuje jakieś brudy. Noooo. Jeśli to ci pomoże, to tak właśnie myśl Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miecz 986 Napisano 52 minuty temu Przed chwilą, murb napisał: Ja niestety mam rozwinięta wyobraźnię i na każdą okoliczność, prawie każdą, robię sobie w głowie hiperobrazek. To na razie wróćmy do Charsznicy. Najwięksi producenci kapusty kiszonej mają wbudowane w ziemię silosy o głębokości do pięciu metrów. Średnicy nie pamiętam. Taśmociągiem jest do nich dostarczana poszatkowana kapusta. Operator na dole jest w zwykłych gumiakach. Zakładam, że czystych. Wychodzi z silosa dopiero wtedy, kiedy silos jest pełny. Zaznaczam, że Charsznica większość kapusty kiszonej eksportuje. Czyli? Normy są spełnione. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Baba 355 Napisano 51 minut temu 3 minuty temu, murb napisał: Czy Ty wiesz jak trudno być kobietą w rozmiarze innym niż 36? Ale Rubens by nas kochoł Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Qwerty88 822 Napisano 50 minut temu 1 minutę temu, Miecz napisał: To na razie wróćmy do Charsznicy. Najwięksi producenci kapusty kiszonej mają wbudowane w ziemię silosy o głębokości do pięciu metrów. Średnicy nie pamiętam. Taśmociągiem jest do nich dostarczana poszatkowana kapusta. Operator na dole jest w zwykłych gumiakach. Zakładam, że czystych. Wychodzi z silosa dopiero wtedy, kiedy silos jest pełny. Zaznaczam, że Charsznica większość kapusty kiszonej eksportuje. Czyli? Normy są spełnione. Może sika do szklanki jak Leżak Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miecz 986 Napisano 50 minut temu 4 minuty temu, Baba napisał: Nie mam windy w bloku, mieszkam na 4 piętrze, młoda nie jestem, zależy mi trochę na pokonaniu tych pięter w kilka minut Ciągle obciążasz stawy. To mięśnie mają pracować w pierwszej kolejności a nie stawy. Czegoś chyba w tym wszystkim nie rozumiesz. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gеt Out 64 Napisano 50 minut temu 19 minut temu, Baba napisał: Bo w tych zakładach produkcyjnych pracują ludzie jak wszędzie. Jeden się przykłada i dba o czystość na stanowisku, inny to olewa byle zmiana szybko minęła, ktoś inny niewyspany lub "naciulany". Życie. W dobie alkomatów nie przejdzie pijany Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miecz 986 Napisano 50 minut temu Przed chwilą, Baba napisał: Ale Rubens by nas kochoł I ja! 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach