Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czeka mnie jutro łyżeczkowanie ciąży obumarłej.. czego się spodziewać?

Polecane posty

Gość gość

Co spakować, jak długo będę w szpitalu? Narkoza czy znieczulenie? Boję się..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam o tym pojceia, ale chce cię podtrzymać na duchu. Myślę, że będzie miejscowe znieczulenie. Trzymam za ciebie kciuki :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo mi przykro z powodu twojej straty. Co do zabiegu to weź do szpitala koszulę nocna, pantofle,bieliznę ,duże podpaski, ,powinnas byc na czczo ,jakiś innych rzeczy raczej ci nie potrzeba . Mnie usypiali tak że nic nie czułam, tylko podanie leku do szyjki troche bolało,ale to i tak zaden ból ,w porownaniu do tego co musisz przejść... przynajmniej u mnie tak było .Dobrze gdybyś miała jakieś wsparcie w kimś bliskim ... Powodzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Koszule weź na zmianę coś bo możesz polamić zaraz szlafrok i zwykłe rzeczy jak do szpitala czyli szczotka pasta zel reczniki. Weź sobie kubek i sztućce. Po narkozie jak się obudzisz niech ktoś będzie przy tobie . Ja prosiłam o coś na uspokojenie pielęgniarkę. Nie bój się samego zabiegu. Trzymaj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i gacie na zmianę weź. O kapciach nie zapomnij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jezeli chodzi o lyzeczkowanie, to jest zabieg pod narkoza. Kladziesz sie na fotelu, przypinaja ci nogi by nie spadly, podaja narkoze i odplywasz. Trwa ok 15-20 minut po czym przewoza Cie na sale. I to w zasadzie wszystko. Krwawisz tak jakbys miala okres. Ja pozostalam pod obserwacja jeszcze jeden dzien, bo mialam gorączkę po zabiegu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję za odpowiedzi. Jestem w szpitalu, dostałam leki dopochwowo. Brzuch zaczyna boleć. Nie wiem czy będę mieć dziś zabieg czy nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak jesteś w szpitalu to zapytaj lekarza czy pielęgniarki... forum to nie szpital.. Boze, widzisz i nie grzmisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem bo nie wiedzą. Lekarza jeszcze nie było a żeby podjąć decyzję to chyba muszą mnie zbadać. Pytają tylko czy boli i czy krwawie. Przecież nikogo nie pytam tylko stwierdzam fakt ze nie wiadomo co dalej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś ale pytanie zadała wczoraj a nie dzisiaj, może chciałą się wygadać kretynko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie po tabletkach nic sie nie dzialo, musialam miec zabieg. Moze byc tak ze sama poronisz po tabletkach. A ktory to tc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też nie mam o tym pojęcia ,ale współczuje dzieciątka i Ciebie . Życzę ,więc szybkiego powrotu do domu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziś zaczął by się 11. Dzieciątko stanęło na 8.. rozmawiałam z pielęgniarka i jeśli boli to znaczy ze leki działają. Będę badana jak szyjka wygląda i podejmą decyzję co dakej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Współczuję. Trzymaj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzymaj sie babeczko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzymaj się! Ja niecały miesiąc przechodziłam to samo. Od poloznej dowiedzialam sie, ze przysluguje mi skrocony urlop macierzynski, mam tez prywatne ubezpiecznie, wiec chyba tez odszkodowanie. Jesli potzrebujesz urlopu zeby dojsc do siebie, to powiedz lekarzowi, ze bedziesz chciala wykonac badania genetyczne po poronieniu (zeby okreslic plec). Niech zabezpieczy Ci kosmowke albo pecherzyk plodowy w soli fizjologicznej. Brzmi to strasznie, ale wiem, ze wiele kobiet nie jest swiadomych, ze w takiej sytuacji cokolwiek im przysluguje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzymaj sie i daj znac, co tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
......"wykonac badania genetyczne po poronieniu (zeby okreslic plec)." x A po co autorce ta wiedza ?, czy to ważne, że była dziewczynka czy chłopiec ?,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo bez tej wiedzy nie zarejestruje dziecka w usc, a jak tego nie zrobi to jej nic nie przysluguje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zostałam o tym poinformowana ale nie skorzystam. Wezmę 2-3 tygodnie l4 które mi przysługują i będę starała się żyć dalej. Byłam w toalecie za potrzebą i krew się mocno rozkręcila. Wracając z toalety prawie straciłam przytomność, zdążyłam zadzwonić po pielęgniarkę. Dostałam kroplowke przeciwbólowa i czekam. Była lekarka. Ruszyło się więc zabieg powinien być jeszcze dziś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet nie wiecie jak kazdy taki temat mnie smuci. Bardzo Ci wspolcxuje. Trzymaj sie cieplo :-*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem juz po zabiegu. Mimo narkozy czułam sporo :( ból... Dziękuję Wam za wsparcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jej autorki bardzo ci wspolczuje. Masz kogoś bliskiego obok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jezabellina
bardzo przykre, trzymaj się kochana, nie bój się, znieczulą cię i pójdzie. Odpocznij z roczek, daj sobie luz, jedz dobre jedzonko, dbaj o siebie a dzieciątko samo do ciebie zapuka. Ja po poronieniu półtora roku potem zaszłam w ciążę i miałam zdrowego synka. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzymaj sie cieplo. W pewnym sensie to ulga, ze juz po. Wyplacz sie ile potrzebujesz i wiedz, ze z kazdym dniem bedzie lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdrowia ci życzę i w niedalekiej przyszłosci dzidziusia. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyny, dziękuję. To była długo wyczekiwana ciąża, staraliśmy się ponad dwa lata. Mam nadzieje ze uda mi się jeszcze zajść i donosic szczęśliwie ciążę... Jestem w domu i próbuje pozbierać siły...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozumiem Cię. Przeszłam przez to samo. Życzę Ci duzo sily. Powiem Ci, ze dokladnie jutro mijaja mi 2 lata od mojego zabiegu lyzeczkowania. Pogodzilam sie z tym co bylo. I wiesz co ? Mam pod sercem 23 tyg synka :) i tego rowniez Tobie goraco życzę !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×