Odpowiedz na ten temat

Moja mama hipokrytka

  • gość 2015.01.07 [14:31]
    Witam wszystkich. Pisze tutaj, bo nie mam się komu wyżalić - wstyd mówić, a i czasem obcy są bardziej obiektywni niż bliscy. Kocham moją mamę i bardzo ją szanuje, choć potrafi mnie przyprowadzić czasem do siwizny na głowie. Zwykle to co mówi i robi jest dla mnie ok, ale dziś coś we mnie pękło. Otóż w grudniu jak co miesiąc dokładałam się do wydatków rodzinnych, mama poprosiła mnie bym dała jej prawie całą wypłatę 1100 zł tak, że zostało mi na bilety i kilka drobnostek, bo same rachunki na grudzień wyniosły 900 zł, a wiadomo święta. Wiec dałam, moje rodzeństwo też się dołożyło i ok. Ale dziś weszłam posprzątać u rodziców w pokoju takie generalne porządki i jak otworzyłam szafkę, by poukładać jej kosmetyki zobaczyłam, że sporo przybyło. Jakieś perfumy, sądząc po zapachu i buteleczce drogie, kremy, pędzle z hakuro nawet ja tego nie mam. Zdziwiło mnie to bo ona się tak znowu nie maluje, wszystko ok ale czy aby na pewno nie za moje pieniądze? :/ Jestem zła okropnie bo zabrała mi prawie całą wypłatę a sama najwidoczniej świetnie się zaopatrzyła.
  • gość 2015.01.07 [14:32]
    moj ksiadz tez cool.gif
  • gość 2015.01.07 [14:39]
    brawo dla ksiedza
  • gość 2015.01.07 [14:41]
    chyba bravo girl cool.gif
  • gość 2015.01.07 [14:42]
    Pomocne to. Dobra zamykam temat nie ma co. Już mi przeszło.
  • gość 2015.01.07 [14:43]
    a może dostała w prezencie? Mieszkałabyś sama też "prawie cała wypłata" by ci szła więc nie marudź...i nie grzeb matce w szufladzie!
  • gość 2015.01.07 [14:45]
    w szyfladzie miala tylko majtki bawelniane, pierscionek po mamie sprzedala na pogrzeb ojca cool.gif
  • gość 2015.01.07 [14:47]
    ona ci nie zabrała, sama jej dałaś.
    Ile kasy dało rodzeństwo? Ile masz rodzeństwa? Rodzice pracują?
    Chodzi mi o to, ile kasy wyciągnęła od was w grudniu
  • gość 2015.01.07 [14:48]
    Mamie muszę posprzątać przecież, a to zauważyłam sprzątając. Na pewno nie dostała ona się nam chwali nawet jak czekoladę od kogoś dostanie. Jesteście dziwaczni a ja serio się zastanawiam czy nie zdziwaczała w końcu ma 58 lat. smutas.gif
  • gość 2015.01.07 [14:51]
    Brat z żoną nie dali dużo w sumie to oni są po ślubie wiec mało co teraz wspierają finansowo, póki nie będą mieli wystarczająco wiecie meblowanie i remontowanie pokoju i takie ich tam wydatki. Na do datek budowę mają w planach i to mocno zbierają na to. Drugi brat też dał prawie całą wypłatę i się tak wkurzył i mi się żalił na to. Mama pracuje jeszcze a tata już nie.
  • gość 2015.01.07 [14:52]
    W domu są jeszcze dziadkowie wiekowi ale jeszcze do rzeczy i o swoje pieniądze z emerytury dbają sami.
  • gość 2015.01.07 [14:54]
    to twoja mama, więc wprost zapytałabym skąd to wszystko ma.
    A może ma jakiegoś "przyjaciela"? Wtedy zrobi się niezręcznie
  • gość 2015.01.07 [14:57]
    my jesteśmy dziwaczni? dobrowolnie dałaś jej pieniądze...nawet jak sobie coś kupiła to jak często to robi? Mieszkając sama co miesiąc zostawałabyś z kasą na bilet w kieszeni.
  • gość 2015.01.07 [14:57]
    Hmm, o tym nie pomyślałam :/
  • gość 2015.01.07 [14:59]
    Co za patologia,wszyscy siedziecie na kupie...
  • gość 2015.01.07 [15:00]
    po ile dzis lotnicze na karaiby? cool.gif
  • gość 2015.01.07 [15:00]
    Nie mieszkałabym sama bo z narzeczonym to raz ii nie zostawałabym z wypłatą na bilet ale nie wyprowadzę się to dwa bo mam już działkę na budowę od rodziców narzeczonego ale też potrzebuje uzbierać, na budowę, bo nie wezmę kredytu by spłacać z 30 lat.
  • gość 2015.01.07 [15:02]
    genialny argument...albo potrzebujesz pomocy matki...albo narzeczonego...albo w ogóle rodziców narzeczonego. Jeszcze sąsiada poproś o pomoc i miej pretensje do matki, że sobie prezent zrobiła. Stara d**a, a zachowuje się jak roszczeniowy szczeniak.
  • gość 2015.01.07 [15:02]
    Na kupie? nie sądzę dom jest dwupiętrowy. I bez patologi, rany co z was za ludzie, że od razu z patologią wyjeżdżacie? Ja się zdenerwowałam bo jak się dowiedziałam, ze na rachunki a tu tyle nowości zobaczyłam to mnie poniosło.
  • gość 2015.01.07 [15:04]
    Wszyscy jesteście po stronie mojej matki czyli co ja mam problem? Czy chcecie mi tylko dokopać sądząc, że na tyle odpowiedzi tylko raptem dwie bez jadu
  • gość 2015.01.07 [15:06]
    Takie mamy realia w pl, że samemu trudno mieszkanie wynająć i jeszcze zbierać na dom i inne rzeczy mieć, ja was o nic nie proszę tylko chciałam się wyżalić.
  • gość 2015.01.07 [15:06]
    Ludzie są po stronie twojej matki, bo nie zrobiła nic złego. Gdyby nie to, że u niej mieszkasz musiałabyś brać ten kredyt na 30 lat (i to i tak dzięki łasce teściów którzy dali wam działkę). Po prostu jesteś bezczelna, Twoja mama miała prawo sobie coś kupić. Może właśnie chciała, żeby dzieci się dorzuciły bo nie chciała sama znowu za wszystko płacić BO chciała kupić te rzeczy? Skoro już pozwala ci u siebie mieszkać to się jej należało trochę przyjemności.
  • gość 2015.01.07 [15:07]
    Lepiej spójrz na siebie jaką jesteś hipokrytką - w życiu byś na ten dom nie uzbierała jakby nie dobra wola matki, a szkoda ci było jednej wypłaty.
  • gość 2015.01.07 [15:12]
    A czy ja pisałam, że jednej, tak jest od kąd mam prace zawsze się dokładam i rodzeństwo też. Dom jest dziadków i moja mama też kiedyś z łaski korzystała, niestety, dlaczego wieszacie na mnie psy? Jesteście bardzo nie obiektywni i kierujecie się na swoich domysłach.
  • gość 2015.01.07 [15:15]
    Jak jesteście takie zaradne to zamiast nazywać mnie hipokrytką-bardzo modne słowo ostatnio na kafe, to mi coś doradźcie. Mam się wyprowadzić i mieszkać w mieszkaniu, które nigdy nie będzie moje a może mieszkać w rodzinnym domu i oddawać wypłatę matce jak mój brat?
  • gość 2015.01.07 [15:20]
    biedne dziecko, ma tylko matke a nie ma ojca smutas.gif
  • gość 2015.01.07 [15:21]
    Wydorośleć i orzestać być gówniarą, to moja rada. Sama sie łądujesz w chore klimaty, a potem jęczysz,że są chore.twoja wypowiedż to masło maślane, sama sobie wmawisz,że nie masz innego wyjścia, tylko życie na posożyta.Miliony ludzi dorasta, odchodzi z domu, nie mają często ani złotówki na początku i sobie radzą, jak myłśisz dlaczego?
  • gość 2015.01.07 [15:22]
    tak, masz się wyprowadzić - a swoją część domu dostaniesz po śmierci matki w spadku, tak jak ona po dziadkach!
  • gość 2015.01.07 [15:24]
    działka na budowę domu będzie zapisana na kogo?
  • gość 2015.01.07 [15:25]
    I takowe wasze mądrości. Nic konstruktywnego. Nic, tylko żeby dobić, dogryźć. Założę się, że gdybym założyła wątek jestem matką i w tym miesiącu zrobiłabym sobie jaja z moich dzieci były by same komentarze z góry na dól "co z ciebie za matka?" jak można dziecko oszukać?". Ech baby, jak to baby. Jad i nic więcej, a słoma z butów wychodzi.
  • gość 2015.01.07 [15:26]
    Mamuśka nieźle się urządziła. Dziadkowie całe życie ją wspierali, pewnie i teraz się dokładają. Ona młoda krowa, nawet w swoich rzeczach porządku nie zrobi, tylko dziećmi się wysługuje i ciągnie kasę i z góry i dołu.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...