Odpowiedz na ten temat

ciaza po usunieciu endometriozy

  • gość 2013.07.16 [09:26]
    Miesiąc temu miałam laparoskopie podczas której usunięto mi małe ogniska endometriozy . Teraz lekarz każe się starać naturalnie. Dlatego pytam czy komuś udało się zajść w ciążę po usunięciu endometriozy?
  • gość 2013.07.16 [09:30]
    Będę wdzięczna za wszystkie wypowiedzi
  • gość 2013.07.16 [09:33]
    Mam endometrioze 4 st , dwie laparoskopie za sibs. Nie udalo mi sie, jestem po in vitro w ciazy.
    Ale znam kobiety ktorym udalo sie zajsc, wiec glowa do gory. Jesli masz drozne jajowody to masz duza szanse, choc wymaga to czasu.
  • gość 2013.07.16 [09:34]
    Kurcze to chyba tylko ja mam ta paskudną chorobe bo nikt nic nie piszesmutas.gif
  • gość 2013.07.16 [09:38]
    Miałam endometrioze 1 stopnia na zatoce duglasa oprucz tego wszystko okey. Przed laparoskopia starałam się dobre 3 lata. Dlatego mam nadzieje że może teraz się uda.
  • gość 2013.07.16 [10:04]
    Sprawdz droznosc jajowodow, to podstawa.
    Ja tez mam endometrioze i walcze o dziecko od lat, szykuje sie do in vitro.
  • gość 2013.07.16 [10:31]
    Podczas laparo miałam sprawdzana drożność i wyszło dobrze, mój problem to właśnie endometrioza 1 stopnia. Jeśli do września nie uda się naturalnie to będę podchodzić do inseminacjii.
  • gość 2013.07.16 [10:42]
    Kto jeszcze opowie swoje doświadczenia związane z endometriaza?
  • gość 2013.07.16 [12:17]
    Inseminacja w przypafku endometriozy to wywalanie oienedzy w bloto. Nie tu tkwi problem. Zrob przynajmniej 3 obserwacje cyklu, sprwdz czy nie nasz Lufa zespol niepeknietego Pecherxyka przy engo bardzo czesto a wtedy nic nie pomozesmutas.gif
  • gość 2013.07.16 [12:18]
    Szykuj sie psychicznie na walke. Endometrioza to syf ktory wraca jak bumerang.
  • gość 2013.07.16 [13:16]
    Domyślam się że będzie ciężko ale napewno się nie poddam. Pocieszeniem dla mnie jest to ze to 1 stopień.
  • gość 2013.07.16 [13:22]
    Ja miałam rok temu inseminacje jeszcze wtedy nie miałam pojęcia o endometriozie i pęcherzyk pękł i było ciałko żółte a wiec chyba nie mam problemu z luff. Jak to można jeszcze sprawdzić???
  • gość 2013.07.17 [07:53]
    Napewno napisze usmiech.gif Teraz starania bo dziś 15dc- oby owocne. Leczenie po laparoskopii też przynosi dobre efekty,ale mój doktor dał mi 3 miesiące na naturalne starania a jak nie wyjdzie to IUI . Szkoda ze mam trochę daleko do mojej kliniki gdzie się lecze, tak to bym jeździła na ten monitoring.
  • gość 2013.07.17 [07:56]
    U Ciebie teraz przerwa 6 miesięcy ale czas szybko leci.
  • gość 2013.07.17 [08:00]
    Jajowody drożne jak chyba z rok wcześniej robiłam Hsg to też wyszły drożne ale mam za to tyłozgiecie co nie musi ale może też utrudnić zapłodnienie. Echh zawsze coś nie tak...
  • antoninka27 2013.07.17 [19:59]
    no jesli jajowody drozne i wszystkie ogniska usuniete, to teraz masz najwieksze szanse do pol roku, a nawet rokuusmiech.gif Badz dobrej mysli, powinno sie udac, a ze po samej laparce sie nie udalo, to jest to niestety bardzo czeste, ja tez mialam okazje po laparce, ale chyba w ogole nie bylo owulacji w tym cyklu z laparo... wszystko musi wrocic do normy po zabiegu. Dzialaj, ja Ci kibicuje usmiech.gif Monitoring owulacji tez jest wazny, bo czesto przy endo nie pekaja pecherzyki Graffa, dobrze jest przesledzic sobie cykl razem z ginem, wtedy trzeba wziac zastrzyk na pekniecie w odpowiednim czasie, ale moze po laparce wszystko bedzie ok? Daj sobie czas, tak jak mowi ginusmiech.gif
  • gość 2013.07.18 [07:34]
    Wiesz u mnie było cicho w tym samym cyklu co laparoskopia to raczej owulacjii nie było. Teraz ten cykl trochę lepiej ale bez rewelacjii. Przed laparo to w owulke bardzo czulam ze ja mam. Widocznie mój organizm potrzebuje więcej czasu. Jeszcze się zastanawiam czy jak teraz w sierpniu dostane okres to czy juz się nie zgłosić na ta IUI, Clo czeka w szafce usmiech.gif
  • gość 2013.07.18 [09:00]
    4 lata temu laparoskopia I usuniecie ognisk endometriozy.teraz jestem mama 2 dziewczynek smiech.gif
  • inseminacja.... 2013.07.18 [09:08]
    Ja starałam się 4,5 roku, wszystkie liczne badania moje i męża wychodziły b.dobrze, jedyna "skaza" na naszej historii to były moje 2 torbiele endometrialne na jajnikach, obie usunięti laparoskopowo, po drugim zabiegu byłam leczona lekiem wywołującym sztuczną menopauzę, później ogniska endo się nie pojawiły, mimo to w ciążę zaszłam dopiero 2,5 roku po zabiegu dzięki inseminacji (mimo własnych owulacji byłam stymulowana)
  • gość 2013.07.18 [09:31]
    Kurcze dziewczyny dajecie mi nadzieje tymi wypowiedziami, oby u mnie też wkoncu się udało.
  • gość 2013.07.18 [09:35]
    Dziewczyna która miała laparo 4 lata temu może napisze coś więcej- ile po laparoskopii ciąża i czy naturalna czy dzięki inseminacjii? I którego stopnia Endo?
  • gość 2013.07.18 [10:13]
    moja szwagierka tez miala laparoskopie i usuwane zmiany, ale nie wiem, ktorego stopnia miala endometrioze. Mowiono jej, zeby sie zapisala do kolejki na in vitro, bo bedzie jej trudno zajsc w ciaze... i zanim sie zorientowala juz byla w ciazy, naturalnie i na dodatek blizniaczej, chlopiec i dziewczynka. Maluchy za miesiac skoncza rok usmiech.gif
  • gość 2013.07.18 [10:20]
    Wowww super takie wiadomości to się czyta z uśmiechem na twarzyusmiech.gif
  • gość 2013.07.18 [11:02]
    Ja zaszłam w pierwszym cyklu "starań"- laparoskopie miałam 3 lata wcześniej.
  • gość 2013.07.18 [11:16]
    Super a można wiedzieć jaka była diagnoza po laparoskopii???
  • gość 2013.07.18 [11:36]
    Ja ta po 4 latach po laparoskopi. 1 cora zaraz po zabiegu oczko.gif totalny spontan, przyzwyczajona, ze nigdy nic nie wychodzi oczko.gif druga tez na zawolanie usmiech.gif wczesniej 3 lata staran I zero rezultatow. Wyniki badan mialam dobre, jedyna przeszkoda byla endometrioza
  • gość 2013.07.19 [07:47]
    Hej dziewczyny może ktoś jeszcze napisze coś na temat?
  • gość 2013.07.27 [19:19]
    Witam
    Mi się udało zajść w ciążę naturalnie po nieudanym IVF i z endometriozą także dziewczyny nie poddawajcie się usmiech.gif Życzę powodzenia usmiech.gif
  • gość 2013.07.27 [21:12]
    Pisze by pokrzepic osoby z endo,ja mialam endomedrioze 2stopnia,glownie okolice zatoki Daglasa,po laparo mialam leczenie zoladexem 6mies,1miesiac Visane,miualam przez to menopauze by zagasic male ogniska endo ,ktorych poprzez laparo nie dalo sie usunac bo byly rozlane i liczne i po leczeniu odczekalam do @ i podeszlam do inseminacji,udalo sie za 6tym razem!,nie czekalam i nie staralam sie tylko naturalnie ,poniewaz mam niska rezerwe jajnikowa i przy endo trzeba sie spieszyc do 2lat sie ma sznase potem znow to wraca...,znam duzo osob,ktore maja endo i im sie udalo,jednym naturalne ,innym tak jak mi przez inseminacje,innym przez in vitro,to paskudna choroba ale wierzcie i walczcie do konca!ja nie zaluje,dzis mam obok siebie 9miesiecznego szkrabausmiech.gif pozdrawiam i zycze upragninych dwoch kresekusmiech.gif
  • gość 2013.07.28 [10:57]
    enometrioza 2 stopnia, przed laparoskopia starałam sie ponad 3 lata , po laparoskopi brałam visanne 4 miesiace, odstawiłam i odrazu zaszłam w ciaze !!
  • ila2 2013.07.28 [12:16]
    Witajcie. Może trochę o nmnie. Mam 38 lat. Odkąd pamiętam miałam bolesne menstruacje, plamienia i czasami tez bolesne stosunki. 10 lat temu zaczęliśmy starać się o dzidzie. Po 4 latach (2 lata starań) bo tyle musisz odczekać zanim ktoś sie twoją sytuacjia zainteresuje w Uk i latach badan skierowano mnie na laparoskopie. Niedrozne jajowody i ogniska endometriozy w zatoce Douglasa. I znowu starania i nic... W lutym tego roku Icsi w Londynie smutas.gif Druga proba tym razem w Polsce w Invicta. Transfer 7 dni temu. Wczoraj wyniki drugiej werifikacji i beta 43usmiech.gif Nie mogłam uwierzyć, po tylu latach. Z endometriza można wybrać i cuda się zdarzajausmiech.gif Oby dzidzus (albo dwaoczko.gif zostaly ze mna.

Odpowiedz na ten temat


Trwa ładowanie...