Odpowiedz na ten temat

Implantacja zarodka, jakie miałyście objawy? nowy wątek

  • maomi 2017.09.13 [11:00]
    cześć dziewczyny usmiech.gif
    dawno mnie nie było bo byłam na wczasach i trochę u rodziców, potem wizyta, dentysta i jakoś tak mi czas zleciał że dopiero dziś nadrobiłam zaległości. widzę że działacie aktywnie - trzymam za Was wszystkie kciuki kwiatek.gif
    u mnie nic nowego - czuję się dobrze, mała jest grzeczna więc ciąża i opieka nad nią nie sprawiają mi najmniejszego problemu usmiech.gif strasznie szybko mi ten czas leci, a za tydzień w czwartek mam kolejną wizytę u gina.
    nie poddawajcie się dziewczyny, zrezygnować zawsze zdążycie, a znaleźć siły i chęci do ponownego podjęcia starań o malucha może być ciężko. Wierzcie że się uda, choć czasem brakuje sił do walki kwiatek.gif
  • gość 2017.09.13 [12:03]
    up
  • blondyneczka87 2017.09.13 [15:53]
    Aga to czekamy na wieści
    maomi super że się wszystko tak pomyślnie układa usmiech.gif zdrowo rosnij oczko.gif
    Amimi hcg mam zamiar zrobić w poniedziałek bo mój lekarz mi kazał bo od środy go nie ma i w zależności od wyniku powie mi co dalej a dla niego test nie jest wiarygodny i mam mieć wynik z krwi
  • atomka83 2017.09.13 [20:35]
    A u mnie dalej czekanie smutas.gif pęcherzyk urósł od ostatniej wizyty, ale nie widać nic więcej. Lekarz mówi,że to może być przez moje długie cykle i następną wizytę mam 29 września. Straszne jest to czekanie, niepewność i strach. Tak mi smutno, bo spodziewałam się czegoś więcej po dzisiejszej wizycie. Znowu mam doła i nie wiem jak przeżyję te ponad dwa tygodnie.
  • Kaszkamanna 2017.09.13 [21:21]
    Atomka nic innego Ci nie pozostało jak czekać. Myziaj po brzuszku maleństwo i na pewno się ujawni następnym razem usmiech.gif
    Amimi super, że u Ciebie wszystko się układa. Pilnuj się w te chłodnawe dni, żeby czegoś nie podlapac. Blondyneczko Ty tak samo.
    Amimi ok się czujesz?
    Aga super, że spisałaś wszystko. Ja też tak robię bo w domu to wszystko mam w głowie a u lekarza to pustka.
    A u mnie?... nic nowego. Przykro jak się patrzy jak wylatuje to wszystko. No ale trzeba dalej iść do przodu...
  • atomka83 2017.09.14 [04:06]
    Moje obawy się sprawdziły, od wczoraj boli mnie brzuch, w nocy zaczęłam krwawić. Najgorsze jest to,że mój lekarz jest na urlopie od dziś i nawet nie mam się jak go zapytać, co mam teraz robić.
  • blondyneczka87 2017.09.14 [06:59]
    Atomka jejku co Ty mówisz... do szpitala jedź jak Twojej gin nie ma. Może jeszcze nie wszystko przesądzone .
    Kaszka 3maj się !
  • agnieszka5g 2017.09.14 [07:23]
    Atomka do szpitala i to szybko! ta jak mowi Blodyneczka! moze nie wszystko stracone!
    Momi witaj ciesze sie ze wypoczelas i do nad wrocilas.
    Blodyneczka to poniedziałek ważny dzien i czekamy na pozytywne wiesci.
    Kaszka wiesz nie wiem co jest gorsze czy tracic ciążę i bol niesamowity czy nigdy tego nie doświadczyć zeby wogole nie zaskakiwalo. Wszystko jest takie skomplikowane.
    A my po wizycie nasze wyniki sa wszystkie prawidlowe ten moj komentarz o niczym waznym nie swiadczy. od następnego cyklu biote anty i ruszamy ehhh jesli sie zgodzimy dostane 2 zarodki wiec jest szansa na blizniaki! Mówimy zastosować IMSI i AH to dodatkowe opcje zeby bardziej wszystko sie udalo Lącznie to koszt ok 12 300 zl
  • blondyneczka87 2017.09.14 [08:33]
    Aga super wiesci u Ciebie usmiech.gif mówiłam że badania sa okej usmiech.gif bardzo się cieszę że ruszacie ze wszystkim usmiech.gif melduj na b ierzaco jak sytuacjaoczko.gif ale powiem Ci ta kwota to mnie przeraża ...
  • Amimi 2017.09.14 [10:02]
    Atomka,sciskam Cie mocno... cokolwiek bedzie,to mozesz liczyc na nasze wsparcie.
    Xxx
    Aga swietne informacje usmiech.gif A co to jest AH? Koszt faktycznie spory,ale warto jezeli ma sie udac.
    A mowili Ci co robia z reszta zarodkow? Czy o takie rzeczy nie pytalas? Ale bedziesz miec piekny prezent na swieta,bo tak to pewnie wypadnie.
    Xxx
    Blondyneczko to czekam do poniedzialku. I trzymam tak mocno moco kciuki.
    Xxx
    Kaszka przykro na pewno jest. Ale bedzie dobrze jeszcze kiedys. Zobaczysz. A kiedy robisz reszte badan? Kiedy masz ta wizyte u swojego lekarza? Czy idziesz do innego? Co zdecydowalas?
    Xxx
    Kamyczku,co u Ciebie?
    Xxx
    Maomi czas bardzo szybko leci. Super,ze u Ciebie wszystko dobrze. Imie juz wybrane? usmiech.gif
  • agnieszka5g 2017.09.14 [13:27]
    no kwota jest kiepska ale czego sie nie robi moze taki nasz los. Jesli 4 inseminacje nie daly rezultatu to chyba taka nasza droga.
    Reszte zarodkow zostanie zamrożonych ewentualnie na następny raz.
  • agnieszka5g 2017.09.14 [13:40]
    Wspomagane wylęganie zarodka Assisted-hatching (AH)
    PROCEDURY W LABORATORIUM IN VITRO
    Procedura ta polega na nacięciu otoczki przejrzystej zarodka (wykonaniu otworów w otoczce) przed jego podaniem do jamy macicy. Komórki, które tworzą wczesny zarodek otoczone są błoną zwaną osłonką przejrzystą (zona pellucida). W czasie normalnego rozwoju część z tej błony ulega rozpuszczeniu, pozwalając na wyjście poza nią komórkom zarodka. Tylko takie uwolnienie zarodka z otoczki pozwala na jego implantację w macicy, umożliwiając bezpośredni kontakt zarodka z endometrium.
    W trakcie normalnego rozwoju blastocysta rozkurcza się i napiera od wewnątrz na osłonkę, aż w pewnym momencie następuje jej przerwanie. Dalsze rozkurczanie się blastocysty ułatwia całkowite opuszczenie osłonki.
    Zjawisko to nazywa się wykluwaniem blastocysty (blastocyst hatching).
    W wielu przypadkach, w warunkach in vitro i in vivo, nie dochodzi do naturalnego przerwania osłonki przejrzystej. Zarodek jest niejako uwięziony i nie ma sposobności do implantacji. AH może być wykonane w dniu podania zarodka, tuż przed zabiegiem ET przez embriologa techniką laserową, mechaniczną lub chemiczną.
    Zabieg AH wykonuje się najczęściej w 5 dniu rozwoju, gdy przestrzeń między zarodkiem a wewnętrzną ścianą osłonki jest jeszcze dość spora (ma to duży wpływ na skuteczność wykonania).
    W przypadku wykonywania AH w rozmrażanych zarodkach możliwe jest wykonanie zabiegu również u rozmrożonych blastocyst (mrożonych zwykle w 5 dniu rozwoju), gdy są one jeszcze obkurczone (shrank blastocyst) i istnieje niskie ryzyko uszkodzenia zarodka.
    Nie bez znaczenia dla pomyślnego i bezpiecznego przeprowadzenia zabiegu jest doświadczenie embriologa, który we właściwy sposób potrafi określić miejsce i sposób nacięcia osłonki.
    Technika AH może zwiększyć szansę na implantację każdego zarodka, szczególnie w przypadku ponadprzeciętnej grubości osłonki przejrzystej stwierdzanej w laboratorium, u pacjentek powyżej 37 roku życia, w przypadku transferu rozmrożonych zarodków (wiek pacjentki oraz mrożenie i rozmrażanie zarodków wiąże się z twardnieniem osłonki (zona hardening) lub w przypadkach niepowodzeń poprzednich programów leczenia metodą zapłodnienia pozaustrojowego (2 lub więcej niepomyślne cykle IVF, cykle charakteryzujące się słabą jakością zarodków).
    Ryzyko związane z wykonywaniem AH jest niewielkie, nie można jednak wykluczyć całkowicie ryzyka uszkodzenia zarodka, które może doprowadzić do całkowitej utraty zarodka. Niektórzy twierdzą, że AH może również zwiększyć szansę na uzyskanie ciąży mnogiej jednojajowej, której przebieg jest zwykle nieco bardziej skomplikowany.
  • blondyneczka87 2017.09.14 [14:34]
    Aga brzmi to rewelacyjnie i z tego co piszą zwiększa szanse na ciaze . Super !!
    Ja to niewiele wiem o in vitro dlatego tak Cię pytam o wszystko usmiech.gif
  • gośćMon 2017.09.14 [15:58]
    Atomka ci tam u Ciebie? Byłaś w szpitalu? Coś więcej wiesz? Jak się czujesz?
  • Kaszkamanna 2017.09.14 [16:35]
    Rany, wchodzę i nie wierzę! Atomka byłaś w szpitalu? Rany. Trzymamy kciuki...
    Aga jakie to wszystko skomplikowane. W takich momentach zostaje dziękować za naukę, która daje nam możliwości...
    Amimi umówiłaś się już do lekarza? Ja dziś będę dzwonić...
  • atomka83 2017.09.14 [20:47]
    Ech dziewczyny, miałam bardzo silne krwawienie między 15 a 18. Teraz jestem w szpitalu. Zostanę jedną dobę na obserwacje. Pobrali mi krew do badań, miałam badanie ginekologiczne i usg. Doszło do poronienia, myślę, że ciąża się nie rozwijała, nie było zarodka i w sumie od 4 września tak czułam. Wcześniej nie jechałam bo tylko lekko plamiłam w nocy, a wiem, że ratowanie ciąży za wszelką cenę nie ma sensu, jak to mówi mój lekarz natura wie, co robi. Ale momentami jest ciężko. Jeszcze ten personel w szpitalu niezbyt miły, lekarz od razu chciał mnie kierować na zabieg, ja wolałam poczekać i zobaczyć, czy samo się oczyści, bo to przecież bardzo wczesna ciąża i bardzo mało rozwinięta. Nie był zbyt zadowolony, gdy zaczęłam mu zadawać pytania, to zapytał ile mam lat i stwierdził, że zadaje pytania jak 15- latka. A zapytałam, czy gdybym zdecydowała się na zabieg, to byłby wykonany w dniu dzisiejszym. No powiedzcie same, czy to aż tak dziwne, że chcę się o różne rzeczy wypytać. Na szczęście udało mi się dodzwonić do mojego lekarza, od rana nie odbierał telefonu, w ostatniej chwili go dorwałam bo był już na lotnisku. Rozmowa z nim dużo mi dała, powiedział, żebym na razie została w szpitalu na obserwacji, jak krwawienie będzie mniejsze to mogę się wypisać i iść do domu. Krwawić jeszcze mogę długo, ale może obejdzie się bez zabiegu. Boję się go. A jak lekarz wróci z urlopu, to pojadę do niego do kontroli. Wtedy się wszystko dowiem, bo do niego mam zaufanie. Dziś mój synek przed wyjściem tak mnie objął rączkami i się wtulił, jakby czuł, że dzieje się coś złego. Jak wszystko będzie dobrze, to jutro się wypiszę ze szpitala.
  • blondyneczka87 2017.09.14 [21:01]
    Atomka tak strasznie mi przykro smutas.gif aż mi się te chwile w szpitalu przypomniały i te wszystkie uczucia ... współczuję Ci strasznie... wiem że rozum podpowiada że skoro się nie rozwijała dobrze ciaza to donrze że tak wcześnie się skonczyla ale serce mowi co innego. 3maj się dzielnie !!! Może odrazu dostaniesz zielone światło i szybciutko zobaczysz dwie kreseczki.
    A co do personelu to jest jakas masakra... zero empati i jakby tam siedzieli za karę, nic dziwnego ze zadajesz pytania bo wkoncu Ciebie to dotyczy... szkoda słów na nich...
  • Kaszkamanna 2017.09.14 [21:43]
    Atomka tak bardzo mi przykro.....
  • gośćMon 2017.09.14 [22:41]
    smutas.gif po raz kolejny niedowierzam ze tak się dzieje smutas.gif trzymaj się Atomka.
  • Kamyczek85 2017.09.15 [07:23]
    Atomka bardzo mi przykro smutas.gif nie wyobrażam sobie jak się czujesz. trzymaj się.
    Aga świetne informacje. ale koszt masakra.
    Blondyneczko coraz bliżej poniedzialku, jak tam?
    A u mnie niestety problemy. badanie z wymazu pokazało ureaplasma parvum. dobra wiadomość taka że w tej lżejszej postaci. Amimi ty chyba bedziesz wiedziała o co chodzi? umawiam się na wizyte, mam nadzieje że nie cofnie mi procedury. strasznie wczoraj się czułam jak sie dowiedziałam, mąż pociesza. ehhhh. nie może byc łatwo.
  • agnieszka5g 2017.09.15 [07:36]
    Atomka bardzo mi przykro ale moze beda ta zla ale lepiej ze tak sie stalo niz dziecko mialoby byc chore sama rozumiesz ze to selekcja naturana. Ale nic sie nie martw następna.bedze wzorowa wiem o tym czasem sie tak zdarza moja znajoma tez miala puste jajo a potem cyk i juz wszystko ok.
    Blodyneczka pytaj pytaj też bylam zielona w tym temacie to normalne wiec nie przeszkadzaja mi te pytania ! a u ciebie coraz bliżej beta jak sie czujesz?
    Kaszka no dobrze ze mamy ta nauka uff tylko szoda ze Panstwo sie cofa z nia i odbiera nadzieje ludzia na dzieci i zabiera dofinansowanie. Dobrze ze na lekach zaoszczędze 3tys.
    Kamyczku a u ciebie nie sa to takie wysokie koszta? co to za bakteria rozumiem ze to jakaś bakteria tak? mysle ze moga ci przesunąć procedurę zeby cie wyleczyc.
    edytowano 2017.09.15 [07:37]
  • blondyneczka87 2017.09.15 [08:14]
    Kamyczku nawet jeśli przesuna procedurę żeby Ciebie podleczyc to robią to by były idealne warunki i żeby się udało za pierwszym podejściem dlatego przeszkody trzeba na samym początku wyeliminować usmiech.gif
    A ja czuję się normalnie. Chociaż im bliżej poniedziałku tym bardziej pojawia się jakiś stresik u mnie :-/
  • Amimi 2017.09.15 [08:32]
    Atomka,przykro mi. Mam nadzieje,ze szybko wyjdziesz ze szpitala i obejdzie sie bez zabiegu. Przytulam Cie mocno.
    Xxx
    Aga szczerze Ci powiem,ze ja tez zaczynam sie tym tematem interesowac. Obawiam sie,ze nie bede miec innego wyjscia. Ale brzmi to bardzo ciekawie. Musi sie udac usmiech.gif
    Xxx
    Blondyneczko o ile sobie przypominam to ostatnim razem tez objawow nie bylo i okres nie przyszedl usmiech.gif i to tylko kilka dni usmiech.gif
    Xxx
    Kamyczku,ta bakteria moze powodowac poronienia i utrudniac zajscie w ciaze. Wiec dobrze,ze ja wykryli. Bardzo dobrze. Moze to jest przyczyna zapchanych jajowodow. Mam nadzieje,ze szybko Ci to wylecza i przejdziesz do dzialan. Ale to trzeba wyleczyc przed zabiegiem.
    Xxx
    Mon co u Ciebie? Pytalam kiedys w jakiej klinice sie leczysz. Chodzisz jeszcze do tego lekarza?
  • kamyczek85 2017.09.15 [12:42]
    OdebralaM wyniki naSienia. Pogorszyła się morfologia i ruch postępowy. Jezu dobija mnie to już. Myślałam że pójdzie gładko a tu schody jakby było mało tego wszystkiego . Umówiłam się do kliniki na 25 września .
  • Amimi 2017.09.15 [15:55]
    Kamyczku,ale wyniki nasienia przy in vitro nie maja az takiego znaczenia. Przeciez i tak zostana wybrane najlepsze usmiech.gif Spokojnie,bedzie dobrze usmiech.gif
  • Kaszkamanna 2017.09.15 [16:34]
    Rany ile ja się przy Was dowiem... Kamyczku, Aga w życiu nie słyszałam o takich badaniach i bateriach.
    Blondyneczko nie myśl to będziesz miala niespodzianke .
    Amimi kiedy masz wizytę?
    Atomka. W ciągu pół roku zaliczyłam 3 ciążę biochemiczne. Rozumiem.... Tłumacz sobie jak ja, że tak musiało być, że nasz zarodek był chory i nawet gdyby się rozwinął przy nasz3ej pomocy to może po narodzinach dziecko nie miałoby szans. Po prostu ktoś za nas zadecydował.. jesteś już w domu?
    A ja mam 21 wizytę i zobaczymy co będzie.....
  • gośćMon 2017.09.15 [17:57]
    Atomka wiem ze jest Ci teraz bardzo ciężko. Pozwól sobie na łzy. My jesteśmy z Tobą! Daj znać czy obyło się bez zabiegu.
    Xxxxx
    Amimi ja chodzę do invimedu we Wrocławiu. Dziś powinnam dostać @. Do lekarza umówiłam się na wtorek bo chce 'obgadac' jak się przygotować do inseminacji. Czy będę musiała powtórzyć drożność (która miałam robiona w grudniu) i czy czekają mnie jakieś dodatkowe badania. Jakoś tak zniechęciłam się do tego wszystkiego, nawet kwasu foliowego nie biorę...
  • blondyneczka87 2017.09.15 [18:09]
    ~Mon dziś masz termin @ i nie testujesz?
    ~Kaszka staram się Ale tak całkiem wyłączyć to się nie da :-/ a szkoda :-/
    ~Kamyczku a co za roznica jakie on ma teraz parametry nasienia skoro podchodzicie do in vitro usmiech.gif wybiorą kilka najlepszych i tyle usmiech.gif
    ~Amimi tak to prawda - wtedy też nic się nie działo ale z tego co pamiętam to wtedy było zupełnie sucho a teraz niekoniecznie.Ale do poniedziałku niedaleko to się wszystko wyjaśni.
  • gośćMon 2017.09.15 [18:12]
    Nie Blondyneczko nie testuje bo jestem pewna ze nic z tego. Może w niedziele albo pon sprawdzę jeżeli do tego czasu @ nie przyjdzie.
    Miałyście jakieś badania przed inseminacja? Czy przed zabiegiem tez wybierają najlepsza cześć nasienia? Jak to jest?
  • gośćMon 2017.09.15 [18:18]
    Nie, nie testuje dziś bo jestem pewna ze nic z tego. Poczekam do niedzieli lub poniedziałku.
    Blondyneczko jakie miałaś badania przed inseminacja? I czy do zabiegu wybierają najlepsza część nasienia?

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...