×

Odpowiedz na ten temat

Jakie problemy mają bezdzietni

  • gość 2018.11.09 [19:14]
    No właśnie ten brak czasu u bezdzietnych . Nigdy od rodziców nie słyszę tyle razy "nie mam czasu " co od osób bezdzietnych .
    Nie wiem co oni robią w domu po pracy ze na nic nie maja czasu .
    No o ten brak empatii do matek które biorą L4 na chore dziecko ...straszne .
    xxxxxx
    proste, w przeciwienistwie do dzieciatych, bezdzietni swoj czas szanuja i potrafia go poswiecac sobie. Dzieciaci sa przyzwyczajeni ze 98% swojej doby powiecaja komus, wiec dla nich to normalne, ze czas dla innych zawsze maja i musza miec. Poza tym chetnie uciekaja z domu od rozwrzeszczanych dzieci, takze na wszelkie (bardzo rzadkie) spotkania towarzyskie chetnie sie zgadzaja.
  • gość 2018.11.09 [19:16]
    Ja mam męża ( jest starszy i ma już własne dziecko z poprzedniego malzenstwa), ale nie chce dzieci, choć mam już 28 lat i raczej sie to nie zmieni.
    Czuje potrzebe mieć bliską osobe jak moj maz, ale dziecka nieszczgolnie, balabym sie, ze temu nie podolam tak zebym jednoczesnie czula sie spelniona.
    Nie znioslabym gdybym przez ciaze stala sie nieatrakcyjna, zabiegana kobieta, ktora nie ma czasu dla siebie i cieszenie sie zyciem.
    Ale nie mam tez nic do ludzi, ktorzy maja dzieci, to wybor kazdego.
  • gość 2018.11.09 [19:18]
    nie wiem jakie maja problemy ale powiem cos innego.
    Nienawidze takich ludzi jak autorka, którzy myslą ze maja najgorzej, ze ona jest najbardziej zajęta i zalatana i tylko ona ma problemy i źle w życiu.
    trzeba byc strasznym egocentrykiem. mam alergie na takich ludzi na ty autorko
  • gość 2018.11.09 [19:25]
    Najlepsze sa bezdzietne które udzielają matkom rad dotyczących wychowywania dzieci usmiech.gif
  • gość 2018.11.09 [19:31]
    gość dziś [19:25]
    ciekawe bo znam psycholog dziecięcą która nie ma dzieci, a jest świetna. ma masę pacjentów i rodzice są z niej zadowoleni
  • gość 2018.11.09 [19:31]
    Byłam długo bezdzietna i wcale nie było mi z tym źle. Zarówno ja jak i mąż mamy sporo zainteresowań, więc decyzja o dziecku nie była podyktowana nadmiarem wolnego czasu czy nudą. Ale z czasem zaczęło czegoś brakować, wyjazdy już tak nie cieszyły, znajomi z dziećmi przestali mieć dla nas czas... Dzisiaj mamy synka, nie jest łatwo, ale chyba nie zamienilibyśmy obecnego życia na poprzednie, sprzed dziecka... Na szczęście mamy czas także dla siebie i na swoje hobby i to pomimo braku pomocy ze strony rodziny. Po prostu trzeba umieć się odnaleźć w nowej rzeczywistości...
  • gość 2018.11.09 [19:36]
    Jaką karmę kupić psu by robił ładne kupki!!!
  • gość 2018.11.09 [19:38]
    daj mu mleczko z piersi
  • gość 2018.11.09 [20:33]
    gość dziś [18:45]
    Mi się robi niedobrze jak słyszę nazywanie "synkiem" czy "córką" psa lub kota pechowiec.gif Kurfa, co za infantylna debilada. pechowiec.gif Jak widać, bezdzietnym psiarom czy kociarom, też hormony rzucają się na mózg.
    x
    Mam syna i córkę, do naszego psa mowie czesto "synku". Na mózg nie narzekam. Rzygaj zdrowo.
  • gość 2018.11.09 [20:36]
    gość dziś [17:58]
    Ciekawa jestem jakie są problemy ludzi bezdzietnych z wyboru, mają kasę, mieszkania, imprezy i zero trosk
    xx
    Jestem dzietna z wyboru, mam kase, dom, imprezy, a trosk nie wiecej niz bezdzietne.
    Od człowieka zalezy, jak sobie ułozy zycie, nie od dzietności.
  • gość 2018.11.09 [20:37]
    18:42 szkoda, że nie robi się jej niedobrze, jak sobie wyobrazi, ile razy jej matka musiała się nabrać w jej g*****e i g*****e jej rodzeństwa.
    Żeś wymyśliła wiesz?
  • gość 2018.11.09 [20:43]
    gość dziś [20:37]
    na razie to ty wymyslasz i dokładasz do cytatu smiech.gif
    kretynka
  • gość 2018.11.09 [20:47]
    To ja 20:50.51.53.56
    Ludzie bezdzietni w świadomości cierpią mowa o tych co by chcieli a nie mogli.
    Reszta ma silny lęk który zgłaszają.
  • gość 2018.11.09 [20:49]
    gość dziś [17:58]
    Ciekawa jestem jakie są problemy ludzi bezdzietnych z wyboru, mają kasę, mieszkania, imprezy i zero trosk
    xxx
    Super.
    Może nie jestem z wyboru, bo dzieci to chciałam mieć, ale moją troską jest zdrowie moich rodziców, którzy są coraz starsi (po 70) i to, że na stare lata będe całkiem sama (męża nie mam).
    Nawet nie będzie mnie miał kto pochować, bo dzieci nie mam.
  • gość 2018.11.09 [21:54]
    18:45
    A ja mam dwie córki i "synka", czyli naszego psa. Kochana go niemal tak mocno, jak moje dzieci.
  • gość 2018.11.09 [22:00]
    A propos braku czasu, ja mam wymagajace hobby, ktoremu poswiecam ok. 25 h tygodniowo.
  • gość 2018.11.09 [22:07]
    Ze im inni susza glowe kiedy dziecko i na zaden inny temat nikt nie chce rozmawiac.traci sie znajomych, czuje sie presje spoleczna
    A ze jestem inteligentnym czlowiekiem, nigdy sie nie nudze, zawsze znajde zajecie i zawsze brakuje mi czasu
  • gość 2018.11.09 [22:17]
    Poki sa mlodzi to imprezuja i podrozuja. A jak sie zaczynaja starzec****atrza na tych co maja rodziny to sie robia zgorzkniali i zazdrosni. Wielu odbija na punkcie samorozwoju i duchowosci czy jakiegos sportu. Chca na sile pozostac mlodzi i udaja ze czas dla nich sie zatrzymal w miejscu. A na stare lata uczepiaja sie jakiejs siostry co rodzine ma lub gnija sami w domu. Czesto sa ukrytymi alkoholikami.
  • gość 2018.11.09 [22:20]
    22:17- ale dzieci chyba nie powinno się mieć żeby nie być samotnym na starość bo one tez kiedys dorosną i będą miały własne życie...
  • gość 2018.11.09 [22:21]
    22:17- niekoniecznie. Moja ciotka jest po 60-tce miała 2 męzów, a teraz poznała pana w sanatorium i ciagle gdzieś wyjeżdzają oczko.gif
    Nie ma dzieci bo nigdy nie chciała, ale wygląda na szczęśliwą no i dałabym jej max 40 lat z wygladu
  • gość 2018.11.09 [22:24]
    A Wg autorki problemy są tylko z dziećmi? Owszem, dzieci czesto są pewnym utrudnieniem, zwłaszcza kiedy są małe, ale to nie oznacza, ze bezdzietni nie mają żadnych problemów- przeważnie mają podobne jak ci z dziećmi, tyle, ze może więcej czasu dla siebie czy pieniędzy/
    BTW czasem zauważam pewna niecheć ludzi z dziećmi do bezdzietnych, nie wiem dlaczego?
    Tak jakby każdy musiał mieć dzieci. A może cześć ludzi nie chce?
  • gość 2018.11.09 [22:29]
    Ja jestem bezdzietna bo:
    - dzieci kosztują- ok jest 500 plus, ale kiedy dziecko jest starsze np. w wieku szkolnym to jego utrzymanie kosztuje więcej,
    - dzieci często zabierają urodę- po ciąży plus óźniej nieprzesapane noce, stres, brak czasu dla siebie, na dbanie o urodę, ćwiczenia itd.,
    - dzieci to mnóstwo wyrzeczeń, mniej czasu dla siebie, na swoje hobby, rzadsze wyjazdy gdzieś, ograniczony czas na wyjścia, imprezy,
    -kiedy są małe to często zajmowanie się nimi równa się rezygnacja z kariery na kilka lat,
    - dzieci bywaja marudne, rozwrzeszczane, a i tak życie jest dość stresujace
  • gość 2018.11.09 [22:31]
    Aha no i też z dziećmi zarówno małymi jak i starszymi czasem jest wiele problemów, nerwów stresu itd.
    W końcu dziecko nie jest tak łatwo wychować żeby nigdy nie sprawiało problemów szczególnie takiego nastolatka
  • gość 2018.11.09 [23:01]
    Ja nie chce dzieci, lubie spokoj, nie wtracam sie do wychowania, nawet uciekam przed opowiesciami jako sluchacz bo mam inne zaniteresowania :/
  • gość 2018.11.09 [23:09]
    To ja 20:50.51.53.56
    23:01
    A może wygodniej bo jeszcze rodzice pomogą to po co to komu.
    A ty jesteś z kryptonitu bez urazy.
    Dam ci zadanie , przemysl sytuację w której od dnia dzisiejszego wszyscy zrobimy to co ty w kwestii dzieci. Nie spiesz się z odpowiedzią.
  • gość 2018.11.09 [23:15]
    To ja 20:50.51.53.56
    Moje dziecko jest moim świadectwem , sensem , spełnieniem.
    Mógł bym tak do rana
  • gość 2018.11.09 [23:17]
    Ktos mnie o cos pytal? Bo nie lapie?
  • gość 2018.11.09 [23:21]
    Takie same jak ludzie z dziećmi, tylko bez problemów z dziećmi. Stres, choroby w rodzinie, gorsze okresy w pracy itd.
    Z tym brakiem czasu ktoś dobrze napisał - będą bezdzietną mój czas na siedzenie na kafeterii i pieprzenie o głuptach wliczam jako czas zajęty. Więc jak ktoś coś ode mnie chce, a ja mówię, że nie mam czasu to mogę mieć na myśli "nie mam czasu, bo kot na mnie leży i muszę go głaskać"
  • gość 2018.11.09 [23:32]
    To ja 20:50.51.53.56
    Rozumiem sarkazm
    Pozdrawiam kota , no i mamę kotkę dzięki której ktoś ma możliwość zaspokojenia swoich potrzeb. Do branoc kotku
  • gość 2018.11.09 [23:58]
    Haha tego kolesia chyba boli ze nie kazda chce dzieci, ty koles ty sie tak spelniasz nikt ci nic nie zarzuca i tez sie naucz tolerancji

Odpowiedz na ten temat


Trwa ładowanie...