Odpowiedz na ten temat

Mam pytanie, dlaczego osoba która ciągle mi dowalała,szaleje po zerwaniu kontakt

  • gość 2018.08.10 [12:27]
    Jest pewna osoba, która uwielbiała patrzeć, jak się przejmuję jej docinkami albo zaczynam się bronić, cieszyła się jak mogła namącić, obmawiać i wciągać mnie w obmowy, natomiast jak miałam dość i zerwałam kontakt to robi z siebie ofiarę, wydzwania po ludziach że ona jest pokrzywdzona, nie wie o co mi chodzi i pewnie ktoś mnie nabuntował. Po co jej kontakt ze mną skoro robiła wszystko, aby sie skonczył?
  • gość 2018.08.10 [12:31]
    Bo nie może dalej robić to co jej się podobało. A teraz z żalu obraca kota ogonem.
  • gość 2018.08.10 [12:31]
    A nie możesz zadać jej/jemu tego pytania? Byłoby dużo łatwiej.
  • gość 2018.08.10 [12:39]
    Zadawałam to pytanie wiele razy, odpowiedź była zawsze ta sama: "Ja nie pamiętam żebym ja coś takiego powiedziała..." albo "Przesadzasz, nie miałam tego na myśli" (miała! to jest jej stały motyw, naśmiewanie się a potem mówienie, że ona mówiła ogólnie, np. wie jaki zawód wykonuję, a mówi "Ludzie co pracują jako ....., to w ogóle nie starają się i mają łatwo, to leniuchy", natomiast potem mi mówi, że ona mówiła ogólnie a nie o mnie. Nosz k..wa, ale jak ktoś nalezy do zbioru A, a ona mówi o nim całym, to mówi jakby o mnie!"/ Potrafiła też nie raz robic mi aluzję że moj mąż odejdzie do innej bo "wszyscy faceci tak robią"
    Ewentualnie jej odpowiedź to: "No cos ty, ja tak tylko żartowałam" z tym ze wie ze noie znosze takich tonów i zartow. Dla mnie nie są smieszne.
  • gość 2018.08.10 [12:43]
    Serio jesteś taka głupia? Lubi ci dowalać, a teraz nie ma komu. Dlatego szaleje.
  • gość 2018.08.10 [12:43]
    Toksyczna, zapatrzona w siebie osoba.
    Olej ją i jej dalsze zachowanie. To taki typ człowieka który i tak nic nie zrozumie. Szkoda czasu.
  • gość 2018.08.10 [12:50]
    Nie, nie jestem głupia, ja niby wiem dlaczego ona to robi, ale chciałam zobaczyc, co inne, postronne osoby powiedzą na ten temat, bo ja na początku prez kilka lat dawałam sobie wmówić że ona tylko żartuje, a ja jestem przewrażliwiona, tym bardziej że po kazdym dowaleniu mi była milusia, robiła mi prezenty, a potem znowu było to samo, teraz widze ze te prezenty były po to zeby utrzymać kontakt i żeby,m dalej sie dawala nabierac na manipulację
  • gość 2018.08.10 [12:52]
    Toksyczna laseczka i bardzo samotna. Zazdrości ci i cię podziwia. Nie znosi tego i tak to okazuje. To jedyny sposób by cię dotknąć. Dobrze, że zerwałaś kontakt. Ale laski szkoda. Może znajdzie sobie kogoś innego, albo zastanowi nad swoim postępowaniem.
  • gość 2018.08.10 [12:53]
    No i ok, zakończyłaś znajomość więc dlaczego się przejmujesz tym co ona robi?
  • gość 2018.08.10 [12:57]
    Przejmuję się, bo to moja teściowa i babcia mojego dziecka, która twierdzi że ma prawo do kontaktu z wnukiem, a mąż czuje skrupuły by mamusię odwiedzać i przywozić jej wnusia. Dopytuje w kółko o mnie, czemu nie przyjeżdżam. Wiem, że dopóki żyje ona i dopoki jestem z jej synem, do którego ona wypisuje sms kilka razy w tygodniu a on jej odpisuje bo to matka, nigdy nie zaznam całkowitego braku info co u niej. A ja nie chcę miec z nią ZADNEJ styczności. Mam sie rozwieść?
  • gość 2018.08.10 [13:00]
    Ostatnio po calym miesięcu syn pojechał tam z moim mężem, byli parę h a ja nie pojechałam i nie będę. Ponoć po rodzinie robi raban że ja nie jeżdżę, robi ze mnie wariatkę która ma urojenia, histeryczkę, z innej synowej to samo zrobiła, tam kontaktu nie ma już od 4 miesiecy. Teściowa jest sama, synowie mieli byc jej a la mężami, ale się ożenili i stara się miota.
  • gość 2018.08.10 [13:01]
    A to było pisać od razu że to teściowa.
    Ot widać ten typ tak ma.
  • gość 2018.08.10 [13:02]
    Nasi męzowie wiele razy zwracali jej uwagę ale na próżno, doszliśmy do wniosku że tylko brak kontaktu nas ratuje, a jeszcze p©óbowali nam wmawiać bysmy sie nie przejmowały bo "ona juz taka jest". "nie robi tego zlisliwie, ona jest nie do konca normalna, na świra sie gniewasz?" to ciekawe bo synkom i swojej rodzinie świni nie podkłada,
  • gość 2018.08.10 [13:06]
    Zazdrości synowym urody i facetów
    Chciałaby mieć swoich synków pod kołderką jezyk.gif
  • gość 2018.08.10 [13:08]
    Jakbym napisała, e teściowa, nikt by mi nie odpisał, byłoby że prowo o teściowej. No i powiedzcie mi czy też byście zrobiły jak ja
  • gość 2018.08.10 [13:14]
    Ja nie widzę w tym nic niepokojacego. Co cie obchodzi co myśli rodzina, jeśli twoj mąż rozumie i szanuje twoją decyzję to spoko. Że babcia dziecka? No i co? Niech dzieciak jeździ sam z mężem. Ale jeżeli małżonek zmusza Cię do.kontaktu ze swoją matką i glupio tlumaczy "bo ona taka jest" to na pytanie czy masz sie rozwiezc odpowiadam twierdząco.
  • gość 2018.08.10 [13:15]
    ja bym autorko nie jezdzila. brawo. po co? niech syn sam jezdzi i wnuk, a co, nie poradzą sobie bez ciebie? Będą musieli.
  • gość 2018.08.10 [13:18]
    Straszne babsko, mowisz ze obydwie synowe już zniszczyła psychicznie. Ktos pyta czemu autorka sie przejmuje...wydaje mi sie ze niektorzy sa wychowani w domu tak ze trzeba wybaczac i pomagac starszym ludziom bez wzgledu na wszystrko ale to jest złe myslenie. Owszem ksiądz z ambony tak nawoluje ale sam robi inaczej, nie dajcie sie zwieść.
    Mysle ze tesciowa autorki miota sie i wscieka raz ze dlatego ze nie ma juz wladzy nad nastrojem synowych i nie czuje ze ma wszystkich pod kontrolą, a dwa ze pewnie tak bardzo zakochana jest w sobie ze boi sie co ludzie powiedza skoro synowe jej nie chca znac, a ona przeciez chce uchodzic za dobra mamusie. tak mi sie autorko zdaje.
  • gość 2018.08.10 [13:20]
    13:14 Niby rozumie moją decyzję i ją szanuje, ale wyraźnie go uwiera, że nie potrafię przymykać oko na jej "dobre rady" odnośnie wychowania wnuka, na jej stresowanie mnie (nigdy nie mówi tego synowi, zawsze mnie!!) że nasz synek jeszcze za malo mówi, z ewszystkiego robi wyścig, odbiera mi spokój w moim macierzyństwie, a w rodzicielstwie innego syna i innej synowej próbowała zająć miejsce matki dziecka
  • gość 2018.08.10 [13:22]
    tak że mąż niby to zaakceptował, ale widzę po nim że wolałby stary układ, że ja tam jeżdżę mimo wszystko, bo "przecież przy mnie nic Ci nie powie, bo bedzie sie wstydziła, a sam na sam juz Was nie zostawiam", ale on nie rozumie, że mam za duży bagaż negatywnych emocji i złych wspomnien w stos,do tej osoby i nie moge już nawet na nią patrrzec, nie wazne co zrobi.
  • gość 2018.08.10 [13:24]
    miałam taką znajomą jak twoje teściowa. wszystko sie zgadza, tez samotna, tez wladcza, tez niespelniona we wlasnym macierzynstwie a innym udziela niechcianych rad, też taka toksyczna i brzydka do tego. masz za dużo cech których ona nie ma, to ją dobija i próbuje cię zgnębić by ci za dobrze nie bylo. Toksyczna żmija, nie miej żadnych skrupułów!
  • gość 2018.08.10 [14:02]
    No i dobrze zrobiłaś. Zakompleksiona, samotna, tylko że na jednych taki stan działa tak że są pokorni i smutni, a drudzy stają się jak te bestie, skoro oni mają źle to trzeba też zrobić tak, by inni mieli okropnie.
  • gość 2018.08.10 [16:38]
    Bo jest zazdrosną mendą

Odpowiedz na ten temat


Trwa ładowanie...