Odpowiedz na ten temat

Nowa kobieta ojca,jak żyć???

  • gość 2018.10.11 [10:41]
    Ojciec zdradził matkę ,Rozstali sie,wynajął Mieszkanie
    Widywalismy się Często dopóki nie Zamieszkał z ta kizia i jej dzieckiem
    Teraz cały czas wymusza na mnie abym ja poznała ,ja nie mam takiego zamiaru,jestem dorosła zakładam swoją rodzinę i nie potrzebuje jej w moim życiu
    Ale potrzebuje ojca a nie widuje go bo "on nie jest juz sam,powinnam rozumieć takie rzeczy" ,nie mogę go niego Przyjść bo ona tam jest a on do mnie tez nie bo ponoć wiecznie nie ma czasu (pewnie ona mu cos gada)
    Do niego nic nie dociera Ze ja nie musze jej poznawac,ze chce jego widywać ale nie mogę,taki szantaż "spotkamy się ale musimy z nią"
    Płacze zgrzytam zębami i nie wiem juz jak do niego Dotrzeć
  • gość 2018.10.11 [10:45]
    Powiedz mu to wprost.
    Bez względu na to jak oceniać jego zachowanie jako męża i partnera, to przecież jest ojcem. I w tym momencie nie bardzo spisuje się w tej roli.
  • gość 2018.10.11 [10:46]
    Ojciec ma rację, jesteś dorosła to zachowuj się jak dorosły człowiek a nie dziecko z podstawówki. Coraz więcej rozwodów i coraz częściej się rozstaja w zgodzie. A ty jesteś rozkapryszona, nie pasuje to w ogóle się z nim nie spotykaj. A jak cie stać na dorosłość to zaakceptuj nową sytuację i zachowaj się godnie. A nie turnieju nóżka jak niedojrzale do sytuacji dziecko.
  • gość 2018.10.11 [10:50]
    A dlaczego autorka ma akceptowac babę, z którą ojciec zdradził jej matkę?? Ojciec zachowuje się jak idiota, skoro jako warunek spotkania z córką stawia spotkanie z jego kochanką. Ja bym autorko odpuscila na jakiś czas kontakt z nim- może coś dotrze, a jak nie, to do doopy taki ojciec. Nie masz obowiązku spotykać się z jego nową partnerką i nie daj się wpedzic w jakieś chore poczucie winy z tego powodu!
  • gość 2018.10.11 [10:50]
    Rozumiem Cie, przezywalam rozstanie rodzicow w wieku 13 lat i tez nie chce znac nowej pani X, Nawet teraz, po smierci ojca wymijamy sie na cmentarzu, tyle, ze moj ojciec przemogl sie i spotykalismy sie regularnie u jego siostry.
  • gość 2018.10.11 [10:50]
    dziś [10:46]
    Ty chyba upadalas na głowę,nie muszę niczego akceptować a tym bardziej jego kochanki jeśli tego nie chce
    Jestem jego córka i powinien dbać o nasze relacje razem ze mną a nie kazać mi poznawać jego kochanice
  • gość 2018.10.11 [10:52]
    Widocznie nie jesteś dla niego najważniejsza a tylko kulą i nogi i ma cie gdzieś. Daj mu spokój.
  • gość 2018.10.11 [10:54]
    A jakby Tobie ojciec czy matka powiedzieli, że mogą się z Tobą spotykać ale nie chcą Twojego partnera na oczy oglądać? Możesz ich odwiedzać ale bez niego, a oni Cię odwiedzą tylko jak będziesz sama w domu? Zachowujesz się jak rozkapryszony dzieciak. Nie zakładaj jeszcze rodziny, bo zwyczajnie do tego nie dorosłaś.
  • gość 2018.10.11 [10:55]
    Już widze, jak Ty ochoczo spotykalabys się z kobietą, która przyczyniła się do cierpienia twojej matki
  • gość 2018.10.11 [10:56]
    Masz racje,nic nie musisz,ale ojciec ma prawo do innego zycia,bez twojej mamy.
    Musicie zbudowac nowe relacje,ale na to potrzeba czasu.....
  • gość 2018.10.11 [10:57]
    Ty wyżej chyba nie do końca rozumiesz usmiech.gif
    Zdradzał z nią moja matkę,przyprowadzal do domu,oklamywal mnie ze go zaworze do kumpla a Szedł do niej
    Rozbił nasza rodzinę,ok,wybaczylam
    Ale NIE MUSZE akceptować tego Ze z nią żyje
    Wyboru nie ma jej 10letnia córka
    Ja mam wybór i nie mam zmiaru nikogo poznawać
    Może sobie strzelać fochy i się nie odzywac ile chce
  • Mamiodzio 2018.10.11 [10:58]
    A czy tata czasem nie jest dorosły? Ty też jesteś. Dajcie ludzie sobie wzajemnie żyć.
  • gość 2018.10.11 [10:58]
    gość dziś [10:56]
    Ojciec traktuje swoją partnerkę poważnie i chce, żeby ta partnerka była tak samo traktowana przez bliskie mu osoby. To chyba normalne , prawda? Ponawiam pytanie. Co byś zrobiła, gdyby Twoi rodzice nie chcieli oglądać Twojego partnera?
  • gość 2018.10.11 [11:00]
    gość dziś [10:56]
    Masz racje,nigdy nie robilam mu wyrzutów ze z nią mieszka
    Cały czas tylko powtarzalam żeby mnie nie mieszal do tej jego nowej rodziny ale nie dociera
  • gość 2018.10.11 [11:00]
    Przrciez autorka daje mu żyć, chce się zwyczajnie czasami spotkać z własnym ojcem i tylko z nim i ma do tego pełne prawo, a że ojciec jest zwykłym fiutem, to już inna sprawa
  • gość 2018.10.11 [11:01]
    Poza tym co w tym dziwnego, że dla człowieka najważniejsza jest osoba, z którą żyje a nie np. DOROSŁE dziecko? Dorosłe dziecko ma swoje życie, a jego rodzic swoje i ma prawo ułożyć sobie to życie jak c=sobie chce. A jeśli dorosłe dziecko tego nie akceptuje to trudno.
  • gość 2018.10.11 [11:02]
    Gdyby moi rodzice nie chcieli widywac mojego partnera i mieliby naprawdę ważny powód (a taki jest w przypadku autorki), to byłoby mi przykro, ale nie odrzucilabym ich mimo to
  • gość 2018.10.11 [11:02]
    dziś [11:00
    Otóż to,chce po prostu go widywać usmiech.gif
    Proponuje spotkania u mnie na mieście albo np kino
    NIE ,KONIECZNIE TO MUSI BYC U NIEGO W DOMU BO MAM JA POZNAĆ
  • gość 2018.10.11 [11:03]
    gość dziś [11:01]
    To nie znaczy ze mamy się nagle nie znać bo ja jestem dorosła
  • gość 2018.10.11 [11:04]
    Autorko, jak już napisałam wczesniej, będzie to dla Ciebie trudne, ale odpuść to narazie, może coś do niego dotrze
  • gość 2018.10.11 [11:05]
    dziś [11:04
    Dzięki myślę ze spróbuje w ten sposób skoro prośby o spotkania nic nie daja
  • gość 2018.10.11 [11:14]
    Trudno utrzymywać dobre relacje rodzinne jeśli nie chce się znać najbliżej osoby jednej z członków rodziny.
  • gość 2018.10.11 [11:17]
    A jak Autorko wyobrażasz sobie np. spotkania w święta? Uważasz, że ojciec miałby zostawić swoją partnerką samą i jechać na spotkanie z Tobą?
  • gość 2018.10.11 [11:19]
    Ja bym chyba zerwała kontakt z takim tatusiem.
  • gość 2018.10.11 [11:21]
    gość dziś [11:19]
    Ja bym zerwała kontakt z taką niedojrzałą rozkapryszoną córką.
  • gość 2018.10.11 [11:27]
    dziś [11:17]
    Zawsze możemy się spotkać po tym jak spędzi juz czas z nia,tak było rok temu,jakoś umiał wiec nie widzę problemu usmiech.gif
    Zejdz na ziemie z tymi twoimi pomysłami
  • gość 2018.10.11 [11:28]
    Niedojrzały to jest tatuś skoro zdradzał matkę.
  • gość 2018.10.11 [11:30]
    gość dziś [11:27]
    Ale rok temu chyba z nią nie mieszkał, prawda?
  • gość 2018.10.11 [11:36]
    11'01 i inne- odezwały się neksie dzieciatego faceta, które tylko czekaja, zeby te kontakty calkiem ustały, bo miałyby z głowy obecność, jego kasy miałyby wiecej, nie musiałyby kombinowac i konkurować z mlodą.
  • gość 2018.10.11 [11:36]
    dziś [11:30
    Owszem mieszkał
  • gość 2018.10.11 [11:39]
    gość dziś [11:36]
    Przy normalnych relacjach dorosłe dzieci nie powinny ciągnąć kasy od rodziców, więc argument z kasą chyba nietrafiony. Jeśli relacja jest patologiczna, tzn. jeśli dorosłe dziecko ciągnie kasę od rodziców, to tym lepiej, że takie kontakty są ograniczone usmiech.gif

Odpowiedz na ten temat


Trwa ładowanie...