×

Odpowiedz na ten temat

Oddawanie ubranek po dziecku osobie która potem sprzedaje.

  • gość 2018.11.08 [17:03]
    Dziewczyny proszę powiedzcie mi co myślicie. Oddaje po moich chłopskach ubranka koleżance, bo biedna, nie pracuje, mąż słabo zarabia. Ubranka mam różne, nowe, firmowe, czasem z ciuchów, ale oddaje zawsze te w super stanie. Dodatkowo jak idę na ciuchy, a sporadycznie to bywa, koleżanka zamawia u mnie ciuchy też dla siebie bo mamy rozne rozmiary konkretnych firm. Nigdy nic mi za to nie dała, ja też nie chciałam za ciuchy bo to groszowe sprawy w sumie. Ostatnio nasza, wspólna koleżanka powiedziała mi a nie wiedziała, że ja ją wspomagam, jaka to D zaradna, bo ciuchy sprzedaje, mówię a pokaż jakie i skąd wiesz, że to ona. Pokazała mi jej konto na all i ol i faktycznie, wszystkie moje po chłopakach co ostatnio dałam i te co z ciucha chciała, poczułam się jak kretynka i fajerka. Przy okazji zadzwoniła do mnie D, pytam o to co zobaczyłam, a ona, że tak sprzedaje, przecież jej oddaje bo mi już niepotrzebne i stać mnie na nowe, pytam z te z ciucha to chciałaś na handel? Ona, że skoro i tak chodzę, to co różnica jak jej kupię. Kapcie mi spadły z nóg. Czuję się jak ostatnia fajerka i idiotka. Ona twierdzi, że grubo przesadzam, bo nic się nie stało.
  • gość 2018.11.08 [22:14]
    Nie pomagaj jej jak taka zaradna. Ona powinna się wstydzić, że cię w taki sposób oszukuje. Co innego jakby to były jej ubranka, których już nie potrzebuje. Ona po prostu żeruje na twojej dobroci.
  • gość 2018.11.08 [23:49]
    Autorko już NIC jej nie pomagaj/dawaj. To trzeba mieć niezły tupet. Już był tu kiedyś temat jak dziewczyna zwrotu własnego podgrzewacza się nie mogła doprosić. Nawet jak te ubranka już Tobie nie będą potrzebne to jeśli już chciała sprzedawać to mogła spytać, nie wspominając, że Tobie coś dawać za to, a Ona znalazła sobie sponsora i źródło zarobku taka zaradna:/
  • gość 2018.11.09 [04:42]
    Nie pomagaj więcej.
  • gość 2018.11.09 [08:20]
    A ja Cię kompletnie nie rozumiem. Co tu przeżywasz- dajesz biednej koleżance, żeby jej się lepiej wiodło, co za różnica czy zarobi na tym ubierając w to dzieci czy sprzedając.. Wszystkie tu macie emocjonalny stosunek do swoich starych szmatek, nie dojrzałyście do tego, żeby je oddać rzeczywiście za darmo, oczekujecie, że ktoś będzie je czcił I traktował z nabożnym szacunkiem, a jak sprzeda czy wyrzuci, to jest dramat
  • gość 2018.11.09 [08:58]
    Nie dawaj więcej. Ja dostaje od mamy koleżanki też ciuchy na mała i zawsze później oddaje też komuś kto może potrzebować.

Odpowiedz na ten temat


Trwa ładowanie...