Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

agusia145

wywoływanie porodu

Polecane posty

jestem 4 dni po terminie, we wtorek mam się stawić do szpitala, chciałabym wiedzieć, czy zostawią mnie na ginekologi, czy tego samego dnia wywołają poród. Może któraś z was poradzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja pierwszy dzień przeleżałan, drugi miałam cewnik foleya i trzeciego po oksytocynie urodzilam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba od szpitala to zależy, trzeba było jednak lekarza zapytać. ja leżałam z dziewczyną, która do szpitala trafiła tydzień po terminie i jeszcze tydzień ja przetrzymali. jeszcze od lekarza usłyszała, że jest histeryczką :/ skończyło sie na kleszczach (ale to juz chyba niezależne od przenoszenie) i zielonych wodach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zalezy,jezeli nie jestes na czczo to cie jeden d zien przetrzymaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak jak wyzej pisali, zalezy od szpitala, u mnie przyszla lezec laska w 42 tyg i dopiero na drugi dzien kroplowka i urodzila. Potrzebowala po prostu lekkiego popchnięcia oksytocyną ;) czasami decyduja sie na cewnik. Czasami nawet to i czopek wystarczy z oksytocyną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja sie mialam zglosic na wywolanie w piątek a dopiero w srode wywolali. Na polozniczym lezalam z laska ktora przez 6 dni dostawala jakieś zastrzyki tzw prowokacje i dopiero 7 podali oxy a to byl 41i5dzien ciąży wiec sie nie spieszyli. Mnie tez dali na patologie i tez dawali mi te zastrzyki, od soboty do poniedziałku, wtorek kazali czekac czy ruszy a dopiero w srode podali Oksy. Z tym ze ja bralam insuline i cukry strasznie skakaly i chyba tylko dlatego nie kazali mi jeszcze czekac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przyszłam do szpitala w planowanym terminie porodu i tak sobie leżałam. po 1,5 tygodniu zdecydowałam się że chce wywołać bo ileż można czekać. akurat lekarz tego samego dnia zapytał czy chcę wywoływać bo Małej się nie spieszy na świat i jeśli chcę czekać to jeszcze długo poleżę także się zdecydowałam od razu na wywoływanie tu gdzie ja leżałam co dzień na badaniu sprawdzają stan wód płodowych także nie było możliwe żeby wody były brudne/zielone i oczywiście nikt nie decydowała za kobietę czy wywoływać poród czy dalej czekać - lekarz pytał poza tym wywoływany poród boli jak cholera więc nie ma się do czego spieszyć....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie lekarka wysłała do szpitala tydzień i dzień po terminie we wtorek , przez pierwsze 3 dni nic mi nie robili, w sobotę dostałam pierwszą kroplówkę która nie podziałała, dzień przerwy (może temu że to była niedziela i im się nie chciało) i w poniedziałek równo dwa tygodnie po terminie dostałam drugą kroplówkę po której urodziłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Eee tam wywolywany poród bardziej boli - mnie bardziej nie bolalo. Rodzilam raz normalnie i raz wywolywali. Drugi poród byl tak szybki, polowe krótszy niż pierwszy . Ale czy bardziej bolalo? Nie powiedziałabym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każdy poród boli, nie tylko wywoływany. Ja trafiłam na trakt z 0.5cm rozwarciem i całym czopem. Zostawili mnie w szpitalu, bo miałam straszne bóle krzyżowe. Było to w piątek rano, a lekarz powiedział ze jak do niedzieli urodze to będzie dobrze. Przez cały dzień na ktg nie miałam ani jednego skurczu, ale plecy bolaly strasznie. Około 12 zaczęłam mdlec z bólu. Bylam 2 tyg przed terminem. Po południu dostalam oxy (miałam super położna przy porodzie) i za pol godziny urodziłam. Bol był straszny, ale wiedzialam, ze za chwile będę miała maleństwo przy sobie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość z wczoraj 16.47 A co tym za bzdury jeżeli jesteś na czczo . Dziewczyno może 20 lat temu teraz w czasie porodu możesz nawet coś przekąsić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
08:42 :D prawda, ja na porodówce wsuwałam kanapki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×