Odpowiedz na ten temat

CZĘŚĆ 9 BABECZEK. Odchudzanie i nie tylko...

  • qkartka 2017.10.11 [14:39]
    i znów znikł nasz watek...
    a może w temacie musi być jakieś słowo odpowiednie do tematu forum??? i to bylo powodem wykasowaniapechowiec.gif ...
    zobaczmy ile tu nam sie uda przetrwać, jak znów nas usuną to myślę ze trza przenieść się w zupełnie inne forum
    162cm__08.2016=56,1...08.2017=53,1/53,6/54,7/54,9/54,9/?/54, 7/?/55,0/54,7/53,1/
  • gość 2017.10.11 [14:49]
    AJENA
    Ja sie dostosuje.
  • gość 2017.10.11 [14:51]
    AJENA
    Jak pisze jako gosc to wchodzi.
  • Edziaaaaaaaa 2017.10.11 [15:30]
    O dobra tutaj jestescie, bo zalozylam nastepny a nie zauwazylam ze mamy 9 czesc
    Co jest z tym forum???????? Czemu usuwają nasze tematy???
  • qkartka 2017.10.11 [15:50]
    Edzia ooo jestes, cale szczescie martwilam sie bo nie spisalam @ do Ciebie, bo do dziewczyn napisalam
    wiesz ja to stawiam wlasnie na to slowo zwiazane z dieta - po prostu automat sprawdza zakres slow zwiazane z dietami i odchudzaniem i jak ich brak to kasuje watek - byc moze to ten powod...
    162cm__08.2016=56,1...08.2017=53,1/53,6/54,7/54,9/54,9/?/54, 7/?/55,0/54,7/53,1/
  • marzena45 2017.10.11 [16:01]
    Tez sie melduje, no mozna sie pip pip tym forum. Czekam pod drzwiami na reh pięty.
    Wiecie, ostatnio bardzo lubie gdzies czekac i sie nie denereuje bo wtedy poczytamm was. Poszukam smiech.gif , nawet zdaze cxasem cos napisac
    wzrost-160...waga lipiec 2014 wahala sie ok70-72 kilo,pas -93....24.12.14-65,1......28.02.15-67,4.......rok 2016-01.01-69,7...... 01.01.2017-74,1 (nigdy wiecej nie chcialabym juz takiej wagi zobaczyc)....01.02.17-71,4....01.03.17-70,6...23.05.17- start W-O..waga 71,7...30.05-68,9...06.06.17-67,3 (koniec W-O) przez 2 tyg spadlo 4,4- zobaczymy co za 2 tyg na wadze będzie.... 20.06.17-?
    edytowano 2017.10.11 [16:03]
  • qkartka z tel 2017.10.11 [16:31]
    ja tez czekam u stomatologa Ech a glodna jestem masakra, jak Ty Marzenka dajesz rade, glodna nie jestes???
  • gość Ida 2017.10.11 [16:41]
    Tez w przychodni jestem. usmiech.gif
  • gość 2017.10.11 [18:57]
    haha to se posiedzialyśmy dzis w gabinetach, ja trzy zabiegi dostalam- laser, prądy i kolko magnetyczne, nie wiem moze jakie placebo dziala ale tak jakby nie boli mnie pieta, zobacze kolo 22.00 bo wtedy na noc najbardziej pobolewa. I jeszcze 9 zabiegow, jeden chyba mi wypadnie bo mam szkolenie w poniedzialek to do 17.00 nie wroce z pewnoscia
    Idka co badalas?
    Qkardko to i ty i corcia zaliczylyscie dentyste?
    Wogole qkardko super no ten, kurcze ajzchajmer mnie je no ta kokarda przy niku haha, jak przypomne napisze, albo wy pomozcie
    Cos jeszcze mialam- aha qkardko, no glodu jako takiego nie ma, ale tesknie za pierwszym posilkiem na wychodzeniu- beda to ziemniaczki z fasolka i salata lodowa z oliwa, chyba to mnie trzyma przy zyciu smiech.gif , gorzej bedzie jak nawet tego juz mi sie nie bedzie chcialo jesc jezyk.gif
    Wogole cyrki z tym usuwaniem, tyle lat dzialamy i takie cos, noo nie ladnie
    marzena
  • gość 2017.10.11 [18:58]
    o awatar smiech.gif
    marzena
  • Edziaaaaaaaa 2017.10.12 [07:33]
    Hejka usmiech.gif
    Może byc że z automatu w dziale "dieta" usuwane są tematy, które w opisie nie mają tego slowa, albo podobnego, bo moderkom nie chce się wchodzic na temat i samemu sprawdzić czy jest o odchudzaniu czy nie usmiech.gif I takie mamy tego skutki usmiech.gif
    Dziś wstaję bo mam zajęcia na wczesną godzinę, wczoraj zrobiłam sobie herbatę ze stewią... Ło matko, myślalam że zwrócę pechowiec.gif Jeszcze gorsze to od erytrolu pechowiec.gif Dlatego dzis zrobię sobie herbatę z normalną sacharozą, bo juz mnie te słodziki do nerwicy doprowadzają...
    Qkardko- u stomatologa? pechowiec.gif Ale ty czy mała jest pacjentem? Nienawidzę dentystów pechowiec.gif Kiedyś za dzieciaka mi jeden wiercił z żywym zębie, bolało jak diabli, a ja od kilku moze nawet kilkunastu lat u dentysty się nie pokazuję. Mój email to pantera6@spoko.pl
    Marzena, na co to były zabiegi?
    Dobra, czekalam aż zrobię się glodna, ale nic z tego. Trudno, idę jesc sniadanie, milego dnia
  • qkartka 2017.10.12 [09:14]
    he he ja u dentysty tylko asystowalamoczko.gif tzn jako ten czlowiek z kasą bylamjezyk.gif dziecka moje na przegladzie były - lakierowanie i spokoj maja na pol roku Ja ide za 2 tyg, rozszczelnila mi sie plomba i trza to robic, wiec jeszcze 2 wizyty bo to i lakierowanie, a dentyste mam takiego super, to on wyprowadził mnie z próchnicy - jestem jego pacjentką od ostatniego roku studiow - mamy dzieci w podobnym wieku, no wiec jest o czym pogadac, nie tylko o zebach... a dokladny, oooo, ho ho to skarb nie dentystasmiech.gif
    Ida a Tys gdzie czekala? z sobą?
    Marzenka no to Ci pieta dala /daje popalićoczko.gif
    wlasnie: powiem tak - wychodzenie i potem bedzie ciezkie! musisz miec plan i sie tego trzymac! coby efektow nie popsuc
    Matko ja wczoraj nie wiem jak, ale zdazylam na trening na 18sta i cale szczescie bo byly tylko 2 laski i jak napisalam sms ze bede to czekali na mnie /zeby sie zajecia odbyly musi byc min 3 osoby/, wiec wbieglam spozniona, ale juz wszytsko bylo przygotowane, nawet brawa na moj widok byłyjezyk.gif Trening z trenerem personlanym z siłowni - Ida cos w Twoim stylu - powiem tak: myslalam ze zejde z tego swiata, po 50 min slanialam sie niemal na nogach, nogi i rece jak z waty, minuty stawaly sie godzinami, nie wiem jak to wytzrymalam, ale wytzrymalam, trening typowo silowy: 8 stanowisk /pompki, martwy, sklady, sumo, twist, wypady, wyrzuty sztanga w gore, pajacyki /he he na nich mogalm odpoczac w sumie/ i co minute zmiana, sie lalo ze mnie, ale nie bylo nawet czasu na wytarcie sie, bo szybka zmiana stanowiska --- kapal pot po podlodze, az mi glupio bylo... Dzis czuje posladki, rece, uda, plecy - nie moglam podniesc laluni zeby ja wsadzic do fotelika. No to sie doczekalam dobrego treningu... Dobrze ze jets tylko raz w tyg., eeee mowy nie ma zebym taki trenig przeszla wiecej razy - to ja juz maraton chyba wole przebiecoczko.gif
    Jedno z tego wynika, sila we mnei zadna, biegi biegami to inny wysilek, tu nawet sam trener zauwazyl ze mam slabe miesnie brzucha i posladków, poradzil abym po bieganiu porobila zawsze brzuszki - w sumie to przy takiej ilosci osob to ten trening prawie jak personalny - dobrze bo gosc stal kolo mnie i co chwila to prostuj kregoslup, to nizej sztanga, to nizej kolana, to to to tamto - choc i tak uwazam ze moja technika tych cwiczen pozostawia wiele do zyczenia, byly chwile ze wydawalo mi sie ze obciazenie jest za duze, ze nadwyrezam kregoslup, czulam ze z niemocy czesc cwiczen robie troche nieprawidlowo. Dzis tez ide na podobne zajecia - ale juz kto inny prowadzi to moze nie bedzie takiego sajgonuoczko.gif
    Dieta - wczoraj zrobilam super salatke: zblanszowany brokul, kabaczek do tego wkroilam czerwona papryke, i jablko - wyszlo genialne - nawet corka zjadlausmiech.gif
    Byłoby idealnie gdyby zamiast tych bezsensownych wegli cos innego wpadlo: 2 ryzowe wafle, 4 podeszwy, 2 kromki z miodem, 3 plasty sera zoltego, kawalek kielbasy, gryz slodkiej bulki, 4 krowki, 4 kawalki gorzkiej czekolady, jablko, kalarepka, 1 ciastko biszkoptowe, 2 kruche, 2 lyzki miodu = no taki bezsensowny misz maszzly.gif
    Cały czas myślę o zmianie diety, ale tak na dobre, tak wypracować sobie coś czego będę się trzymać, na pewno rezygnuje całkowicie z mięsa i wędlin, pozostałym tez to ograniczę na koszt warzyw.
    Ale jakos ciezko mi sie za to zabrac, miast cos postanowic i tego sie tzrymac to kminiąc co i jak - zajadam slodyczesmutas.gif
    162cm__08.2016=56,1...08.2017=53,1/53,6/54,7/54,9/54,9/?/54, 7/?/55,0/54,7/53,1/
  • Ida 7 2017.10.12 [10:45]
    Cześć.
    Qkardka początki są zawsze trudne. usmiech.gif Powoli nauczysz się akceptować ból a jak wytrwasz odpowiednio długo to go po prostu pokochasz.usmiech.gif Albo i nie usmiech.gif bo bardzo wiele osób po kilku zajeciach rezygnuje. Kazdy ma jakies preferencje dotyczące sportu. Ja np nie mogę sie przełamać jezeli chodzi o bieganie. Nie sprawia mi frajdy ten rodzaj bólu. Szczerze mówiąc jak ide biegać z dziewczynami czyli na dłuższe dystanse to czuję coraz większy dyskomfort. W sumie coraz cześciej wymiguję się od zaproszen na wspólne biegi. Dobrze, że trening masz pod okiem fachowca bo z ciężarami nie ma żartów podczas wykonywania ćwiczenia ułożenie ciała ma ogromne znaczenie.
    W przychodni byłam po wyniki badań. Powiem wam, że myslałam, źe jestem odporna na stres . No nie jestem usmiech.gif mimo, że okazały się dobre to po prostu usiadłam w tej poczekalni i siedziałam godzinę zanim dałam rady pojechać do domu. Zanim je dostałam to złożyłam sobie kilka przyrzeczeń. Jednym z nich jest zdrowe odżywianie bez żadnych ale, rezygnacja z cukru i ustawienie treningów Kazdy ma swoje zmory ja po prostu muszę kłaść nacisk na odzywianie bardziej niż inni. Nie przytyłam ostatnio ale w wyniku byle jakiego odżywiania głównie cukrem mam złe samopoczucie a mój brzuch co rusz zamienia się w piłkę. smutas.gif
    10.02. - 57,2 kg. 18.02- 56,4 25.02- 57,8 04.03- 56,8 18.03-57,2 01.04-56.5 14.04- 55,9 17.06-55,3 22.07- 54,6
    edytowano 2017.10.12 [10:46]
  • qkartka 2017.10.12 [11:52]
    Ida skoro dobre wyniki to moze to Twoje jedzenie nie takie zle...oczko.gif nie panikujesz za bardzo?pechowiec.gif
    o nie ja sie nie poddam, musze - bo obwisne i tyle bedzie ze mniesmiech.gif
    jeszcze tylko ta dieta... he he wspólnymi silami dźwignijmy sie ku dobremuusmiech.gif
    ale i tak glodna jestem, tzn moze nie glodna co bym zjadla co slodkiego - juz sobie powiedzialam ze miod i tylko miod, moge zjesc nawet 2, 3 lyzki ale niech to bedzie takie slodkieusmiech.gif moze nie jest to najgorszy pomysl? jak Ida uwazasz, bo ja juz oglupialam od tego wszystkiego! czytam nie jesc miesa, nei jesc nabialu - potem odkrywam kolejne art o tym jak to wszystko co z pszenicy jest zle, a sama sie zastawiam na ile te warzywka i owoce co kupuje sa zdrowe? czy opryskane i co im dane zeby sie nie psuly, zeby ladne byly i wogole itd itp itd i leb mnie juz boli od tego wszystkiego!
    162cm__08.2016=56,1...08.2017=53,1/53,6/54,7/54,9/54,9/?/54, 7/?/55,0/54,7/53,1/
  • gość 2017.10.12 [12:31]
    poczytać sobie proszę o paleo, drogie panie i powoli wszystko stanie się jasne. Ale powoli...bo biochemia i zapotrzebowanie organizmów nie zmieniło się od tysiącleci a to koncerny i marketing wykreowały obecne patologiczne zachcianki , choroby i piramidę z jazdą na fruktozie i cukrze.
  • gość 2017.10.12 [12:33]
    czyli na coraz większej insulinie...
  • qkartka 2017.10.12 [13:13]
    tak tak czytalam wlasnie jaka to maskara to modne tak ostatnio paleo!!!
    po obejrzeniu
    https://www.youtube.com/watch?v=TqsJtsB2DIk&a mp ;app=desktop
    dla paleo jasnym stało sie stanowcze NIE!!!
    162cm__08.2016=56,1...08.2017=53,1/53,6/54,7/54,9/54,9/?/54, 7/?/55,0/54,7/53,1/
    edytowano 2017.10.12 [13:35]
  • gość 2017.10.12 [13:40]
    taaa...każdy ma wolny wybór, zależy w co wierzy....i kogo czyta.
  • qkartka 2017.10.12 [14:08]
    no i wlasnie co czytac, w co wierzyc, wydaje sie snesownym samemu zdecydowac, przetestowac co nam sluzy co nie, co dobre co zle... szkoda, bo moze to zajac lata a i efekty moga byc nieodwracalne /ewentualnych bledow/, a jesli chodzi o dzieci to juz testy, eksperymenty calkowicie odpadaja przeciez...
    162cm__08.2016=56,1...08.2017=53,1/53,6/54,7/54,9/54,9/?/54, 7/?/55,0/54,7/53,1/
  • Edziaaaaaaaa 2017.10.12 [14:21]
    Qkardka ale ci treningu zazdroszczę! smiech.gif Normalnie wyciskanie ósmych potów smiech.gif Tobie tez sie mega podobal widzę oczko.gif Kurde od dawna oczekuję jakiegos porządnego, ale nie mam czasu ani pieniędzy w siłkę pechowiec.gif
    Jakbym miala za dużo pieniędzy to bym wlasnie zainwestowała w wymagającego trenera takiego co się zna wlasnie na rzezbie to bym się wreszcie pozbyla tych moich wkleslych bioder pechowiec.gif
  • qkartka 2017.10.12 [14:50]
    Edzia nie, nie podobal mi sieoczko.gif tzn w sensie ze nie lubie tego rodzaju wysilku - a robie go tylko dla efektow, ja licze ze pozbede sie boczkow, bo mi na nowo wyrosłyzly.gif z czasem moze jednak przekonam sie do tych cwiczen, poki co liczylam minuty do konca... dzis prowadzi to dziewczyna, tez podobne bo silowe cwiczonka, ale jest tak ze cala grupa cwiczy jedno, potem zmiana cwiczenia - a wczoraj byly juz gotowe stanowiska i kazda z nas robila cos innego w tym samym czasie
    162cm__08.2016=56,1...08.2017=53,1/53,6/54,7/54,9/54,9/?/54, 7/?/55,0/54,7/53,1/
  • gość 2017.10.12 [15:03]
    Ajena
    Witam. NiMAM WENY TWORCZEJ DOPISANIA. jAKIES CZARNE CHMURY NADAMNA WISZA, W JAKIES DOLINY WCHODZE.oDEZWE SIE.
  • qkartka 2017.10.12 [15:13]
    Ajenka w zadne doly nie wlaz! to pogoda, ja wiem ze ona potrafi Cie zdołować! + dodatkowe Twoje smuteczki... ale od jutra ma byc wiecej slonca, lepiej sie poczujesz, pisz - wene ostatnio mialas supersmiech.gifusta.gif
    162cm__08.2016=56,1...08.2017=53,1/53,6/54,7/54,9/54,9/?/54, 7/?/55,0/54,7/53,1/
  • Ida 7 2017.10.12 [19:45]
    10.02. - 57,2 kg. 18.02- 56,4 25.02- 57,8 04.03- 56,8 18.03-57,2 01.04-56.5 14.04- 55,9 17.06-55,3 22.07- 54,6
  • Ida 7 2017.10.12 [19:46]
    Ajenka pogadaj z nami może ci dobry humor powróci.usmiech.gif Ja czuję się o niebo lepiej niż wczoraj aczkolwiek mam wrażenie jakby mnie czołg rozjechał.usmiech.gif
    Qkardka nie poddawaj się bo jak nie wzmocnisz mięsni to zrąbiesz kręgosłup bieganiem. U mnie taką koniecznością jest strech też muszę się zmobilizować ale ciągle cośmi na przeszkodzie stoi.
    Według mnie w odżywianiu potrzebny jest przede wszystkim zdrowy rozsądek. usmiech.gif Ciekawe, że ty z tego filmiku wyciągnęłaś wiedzę że mięso jest wrogiem nr jeden a nie nabiał.usmiech.gif Może zbyt pobieżnie obejrzałam ten film ale jest tam mowa głównie o przetworzonym mięsie a nie o mięsie w ogóle. A to, że nie powinno się jeść żywności przetworzonej to raczej nic nowego. Natomiast, że rak najszybciej "rosnie" na białku z nabiału to są według mnie badania dziwnie mało rozpropagowane.
    W tym filmie jest też teza że na cukrzyce częściej chorują osoby które w młodośc***iły dużo mleka. Dużo teraz się mówi o tym, że wegańska dieta jest najzdrowsza dla człowieka .
    Co do diety Paleo to jakimś wielkim ekspertem nie jestem. Ale według mnie jest to jedna z najbardziej skutecznych diet dla osób z dużą nadwagą. Nie uważam jednak, że można na niej całkowicie się odchudzić , utrzymać wagę i mieć dobre wyniki badań jak ma się 40 plus. Aczkolwiek oczywiście są wyjątki jak we wszystkim.
    Gościu możesz napisać jak długo tą dietę stosujesz i jakie masz efekty?
    Edzia biodra zaokrąglisz podnosząc pośladki. oczko.gif
    10.02. - 57,2 kg. 18.02- 56,4 25.02- 57,8 04.03- 56,8 18.03-57,2 01.04-56.5 14.04- 55,9 17.06-55,3 22.07- 54,6
    edytowano 2017.10.12 [19:47]
  • gość 2017.10.12 [20:38]
    no to dodam tylko jeszcze że 50 na karku jest. Stażu ze 7 lat a 55 kg stracone i arytmia oraz nadciśnienie przeszło już po dwóch miesiącach. Nie jestem specjalistą i niczego nie sprzedaję więc się nie uwiarygodnięusmiech.gif
    Trzeba samemu przejść drogę poznawczą i samemu się zdziwić. Wolna wola...
  • gość 2017.10.12 [21:03]
    qkardko...takie sprostowanie...paleo nie jest modneusmiech.gif to tylko jedna z upowszechniających się wzorem ze Szwecji niskowęglówek. czyli ich LCHF. W Polsce jest już trochę punktów z lekarzami medycyny leczącymi różne ciężkie przypadki .A Szwecja w przychodniach i szpitalach przyjęła dwa lata temu ten model żywienia za polecany oficjalnie na choroby krążenia i cukrzycę. Ale to taki wtręt tylko....Każdy musi robić jak uważa sam i tu niema to tamto...usmiech.gif
  • marzena45 2017.10.12 [21:47]
    Widze fajne dyskusje, ale jak u mnie to teoria sobie, praktyka sobie. Teraz tez
    - plan wyjscia mam a jakze smiech.gif , ale po ostatniej dwutygodniowej wo tez mialam i niestety nie wyszlam chyba wcale, bo impreza gonila imprezę, do tego wyjazdy i poszlooo. Teraz tez nieciekawie sie szykuje, chociaz od 30.10 do 10.11 wyjscie musi byc wzorcowe, a moze tydzien skroce diete bo babcia z córką mowia że twarz juz za bardzo pociagla sie robi i nieładnie, no brzydnac w tym wieku smiech.gif no kto to widzial smiech.gif
    Martwie sie co dalej bo w listopadzie mam 3 imprezki, potem grudzień - wiadomo święta - tu to nie mam pojecia jak sie uchronić - moze na wo pojde smiech.gif ,
    No bo powiedzcie jak to moze byc że po obiedzie- chodzi mi o wo, wieczorkiem popcham najczesciej kiszona kapustą lub kalarepa lub nawet woda i jest good, a normalnie to szkoda gadac co wpada do brzucha
    wzrost-160...waga lipiec 2014 wahala sie ok70-72 kilo,pas -93.... 24.12.14-65,1......28.02.15-67,4.......rok 2016-01.01-69,7...... 01.01.2017-74,1 (nigdy wiecej nie chcialabym juz takiej wagi zobaczyc)....01.02.17-71,4....01.03.17-70,6...23.05.17- start W-O..waga 71,7...30.05-68,9...06.06.17-67,3 (koniec W-O) przez 2 tyg spadlo 4,4- zobaczymy co za 2 tyg na wadze będzie.... 20.06.17-?
  • gość Ida 2017.10.12 [23:44]
    Gościu piękny wynik tylko pozazdrościć samodyscypliny.usmiech.gif
    Fakt, że tyle schudłaś na tej diecie i poprawiłaś swoje zdrowie może uprawdopodobnić stwierdzenie, że naszym najgorszym wrogiem jest cukier i żywność przetworzona. Napisałam, że ta dieta jest dobra dla osób z większą nadwagą ze względu na to , że oferuje konkretne jedzenie i mała ilośc posiłków. Ja taki model przetestowałam na sobie ostatnio. Co prawda nie miałam duzej nadwagi ale problemy z racjonalnym odżywianiem jak najbardziej. W tej diecie kompletnie nie przemawia do mnie miłość do tłuszczy zwierzęcych i wyeliminowanie zbóż .
    Marzenka co było to było teraz jesteś nowa Ty.usmiech.gif
  • gość 2017.10.13 [09:05]
    gościu Ido....Fajne to było z tą miłością do tłuszczy. Muszę przyznać że największą miłością to kiedyś było mi wiadro lodówusmiech.gif ale jak skutki mocno zaczęły ciążyć i doskwierać to trzeba było włączyć eliminacje i to szybko!Ciekawe że z biochemii wynika że mitochondria chodzą i tak tylko na tłuszczu więc jedząc węgle wątroba i tak musi je przerobić na trójglicerydy dla nas...a nadwyżki w wałki i boczkiusmiech.gif Biedna ona...Powodzenia wszystkim.
  • qkartka 2017.10.13 [10:08]
    wiecie tak wczoraj właśnie sie zastanawialam nad tym wszystkim, doszlam do takich wniosków moze nei wnioskow a stwierdzen - od lat przeszlo 20-stu jem glownie nabial: jogurty i bialy ser, do tego zaliczam kompulsy slodyczowe, mieso i wedliny jem sporadycznie, warzywa i owoce w sezonie to tak wpadną /liczac od wiosny: rzodkiewkowy, truskawkowy, pomidorowy i obecny paprykowo-brokulowo-kalafiorwy/ a poza tym to tak samo jak miecho: sporadczynie /wyjatek 1 jablko dziennie przez caly rok/ moze jeszcze chleb/wafle ryzowe jest w moim codziennym menu /raz mniej, raz wiecej/ = ogolnie dieta - hmmm jaka dietapechowiec.gif sposob odzywiania wrecz szalony!
    A jakie efekty? no swoj wiek juz mam, takie jedzenie tez przeszlo 20 lat wiec juz powinno /jesli jest takie zle/ dac jakies skutki
    A jaki skutki? ano takie ze:
    waga caly czas jednak w normie /a bylam otylym dzieckiem i nastolatką/
    nie mam żadnych problemów zdrowotnych: cukier i cholesterol w normie, cisnienie rowniez, horm tarczycy tez, nie mam problemow z zolodkiem /ja nawet nie wiem co to zgaga/ czy sercem itd itd Nic mi nie dolega i czuje sie fizycznie tak samo jak w wieku 20 lat. A nawet lepiej, bo wieku 20 lat nie bylam w stanie tyle biegac.
    Dochodze do wniosku ze nabial jednak nie taki zly... slodycze - o te to wiem ze zle ale jak widac jeszcze mi sie nie odplacily zlem ---- Ida pewnie napisze ze hola hola poczekaj jeszcze 20 lat i ciekawe co wtedy napiszesz, jakie będą wnioski z takiej dietyoczko.gif
    Odpowiem: nie wiempechowiec.gif i moze majac wiedze nt jedzenia jaka mam, ogladajac i czytajac to i tamto moze warto cos zmienic?
    Nabial - nic nie zmienie, intuicyjnie jakos przemawia on do mnie na PLUSusmiech.gif Ale slodyczom chcialabym powiedziec NIE i potraktować je tak samo jak mięso /bo skoro odpycha mnie od niego to pozostane przy sporadycznych ilosciach/ A warzywa i kasze - będę się starać przemycać jak najczęściej.
    Oby sie na staraniach i checiach nei zakonczylo!
    Co oczywiscie nie znaczy ze i tak mam taki metlik w glowie ze szkoda gadac!
    Marzenkaaaaa Ty sobie wymowek twarza nie rob! A czy tylko po twarzy zauwazone Twoje schudniecie? czy jeszcze po czymsjezyk.gif
    Wiesz mi tak podpasowala ta wo ze codziennie jakis posilek z wo mam - wczoraj zupa krem z brokula, marchwi, pietruszki i selera doprawione sola, pieprzem i koperkiem zielonym - zjadlam ze smakiem. Rano bylo jablko, w pracy kisiel sie gdzies przypaletalusmiech.gif , w domu oczywiscie jogurt, baily ser z miodem, ta zupa, klarepka, papryka, kromka z pomidorem, 3 wafle ryzowe, aaaa i rano kaszanka byla! - tak tak od miesa odpycha ale kaszanka to wyjatek - moze nie taka zla bo i kasza jestusmiech.gif Wiec takie to moje jedzenie, ze slodyczy to jedno ciastko kruche gdzies skubnelam - ale na 4-ry razy wiec nie zakodowalam w glowie ze wogole sloycze jakies tknelam...
    Trening - no wczoraj juz nie taki armagedon, juz nie zerkalam na zegar kiedy sie skonczy, zajecia takei pol na pol tj pierwsza polowa troche aerobowa - podskoki, sprinty, boks itp pozniej juz silowa, dobrze bo brzuchy byly i na koniec rozciaganie.
    Ida masz calkowita racje, wzmocnic sie musze, mysle ze te 2 x w tyg bedzie dla mnie w miare OK, obym tylko dawala radeusmiech.gif nie no dam, musze!usmiech.gif
    Ajenka dzis lepiej???
    162cm__08.2016=56,1...08.2017=53,1/53,6/54,7/54,9/54,9/?/54, 7/?/55,0/54,7/53,1/
    edytowano 2017.10.13 [10:25]

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...