Odpowiedz na ten temat

Wspólne odchudzanie 2

  • gośćfiale 2017.10.07 [07:58]
    No i dołuje mnie to bo w weekend wcale się nie obieram, nie jem słodyczy czy fastfoodow, po prostu większe porcje i mniej wody
  • Betka54 2017.10.07 [12:22]
    Fiale, życzę asertywnego weekenduusmiech.gif wszystkim pozostałym też. Kurczę, nie ma prądu!!!! w ogóle. Dopóki nie usuną tej awarii będzie cienkosmutas.gif pozdrawiam dietetycznie..... a swoją drogą czy ja to jeszcze ja? jestem nudna z tą poprawnością. Wyrzuciłam kawałek czekolady z orzechami żeby nie kusiłsmiech.gif pozdrawiam
  • Betka54 2017.10.07 [12:23]
    przepychamy stronkęoczko.gif
  • gość 2017.10.07 [16:18]
  • jakobina 2017.10.07 [18:58]
    Hej ja poleglam. Jem mało ale nie Sb. Jutro mama ma 60 tke. I znów obiad i tort. Och poniedziałek od nowa.
    01.01.17r. - 100.5 kg 01.08.17r. - 95kg Sb start I faza 17.08 - 01.09 - 92.3kg 1.10.2017r.?
  • Betka54 2017.10.07 [19:36]
    Jakobina, nie martw się. Zaczniesz od nowa i w końcu się uda. Zacznij od poniedziałku.
    Dzisiaj zjadłam na kolację placuszki twarogowe z diety Dukana, wcześniej rybę po grecku w całości przygotowaną na parze. Wszystko b. dobreusmiech.gif pozdrawiam
  • Darsana 2017.10.07 [22:41]
    Witajcie.Z chęcią przyłącze się do was o ile mnie przyjmiecie do swojego grona.Mam do zrzucenia tylko 5,6 kg to mało ale jak dalej będę objadać się to waga będzie wzrastać a tego nie chcę.Poza tym chcę rzucić palenie,za długo i za dużo paliłam,miałam od jutra już nie palić,tylko ciężko zmotywować się a bez wsparcia nie dam rady.Raz udało mi się rzucić,było super lepsza kondycja,dużo plusów ale niestety po latach wolności wróciłam do palenie.Teraz chcę rzucić i jednocześnie schudnąć tych parę kg.Pozdrowienia dla was.
  • Betka54 2017.10.08 [08:17]
    cześć Darsana, dołączajusmiech.gif Ja rzuciłam papierosy z dnia na dzień po wielu nieudanych próbach. Mija właśnie 4 lata abstynencjiusmiech.gif Polecam wszystkim palaczom. Fakt, że waga wzrosła mi o 7 kg i teraz walczę z tym problemem, ale to taka ludzka natura-słabości, walka, wyzwania.oczko.gif Jaką dietę prowadzisz?
  • jakobina 2017.10.08 [11:31]
    Witajcie. Witaj darsana. Ja dziś bardzo grzecznie. O 13.00 obiad u mamy ale uwaga uwaga mamusia zadzwoniła i zapytała co ja mogę jeść? I na obiad będę mieć kurczaka z warzywami. No i ten kawałek tortu. Myślę że w ramach kolacji. Bo to było by ok. A od jutra znów Sb.
    01.01.17r. - 100.5 kg 01.08.17r. - 95kg Sb start I faza 17.08 - 01.09 - 92.3kg 1.10.2017r.?
  • Betka54 2017.10.08 [11:57]
    Gdzies zgubiła nam się Poziomkasmutas.gif Poziomko, rezygnujesz?
  • gość 2017.10.08 [12:48]
    Szczegolnie czesty seks jest bardzo dobry. Przyjemne z pozytecznym.
    Uwielbiamy go. Może dlatego, że orgazm – ukoronowanie seksualnego zbliżenia – to nie tylko fizyczne rozładowanie napięcia. To także, a może przede wszystkim, rozkoszny wstrząs dla naszego mózgu. Psychiczne katharsis.
    Jesteś z kimś i nic poza tym cię nie interesuje. Napięcie twojego ciała wzrasta. Odczuwasz delikatne mrowienie. Jedni nazywają to zwierzęcym instynktem, inni fascynacją lub… miłością. Niewątpliwie istnieje w nas czynnik skłaniający do podejmowania relacji seksualnych. Libido człowieka sterowane jest hormonalnie, głównie poprzez typowo męski testosteron i typowo kobiecy estradiol produkowane przez narządy płciowe. To one, te drobne cząsteczki chemiczne, wzmagają podniecenie seksualne człowieka. Oprócz oczywistej gotowości narządów płciowych inicjują syntezę szeregu neuroprzekaźników mózgowych odpowiedzialnych za euforyczne doznania seksualne.
    Żeńskie-męskie
    Jesteście nieco podenerwowani, spięci. Stres blokuje wam dostęp do przyszłości. Aby mogło się zadziać, musicie się odprężyć, jednak tutaj wasze mózgi działają odmiennie. Kości zostały rzucone i gracie w grę wstępną. Mężczyzna błyskawicznie wyłącza jądro migdałowate mózgu odpowiedzialne za czujność i odczuwanie zagrożenia, bo na jego nastrój wpływa to, co miało miejsce nie dalej niż trzy minuty przed stosunkiem. Natomiast w nastroju kobiety odbijają się ostatnie 24 godziny jej życia, dlatego potrzeba jej więcej czasu na przesterowanie przewodnictwa mózgowego. Teraz do akcji wkraczają dwa socjalne neuroprzekaźniki. Wazopresyna i oksytocyna, tak bardzo zbliżone w budowie, a tak odmienne w działaniu – zupełnie jak wasze mózgi.
    Podniecony męski mózg owładnięty testosteronem uwalnia duże ilości wazopresyny, która pobudza jego organizm do walki, ale także do aktu seksualnego. Mężczyzna jest gotowy, jednak kobieta przed otwarciem musi zaufać. Odpowiada za to oksytocyna, która za sprawą estrogenów opływa mózg kobiety. Wydzielana jest już po 20-sekundowym uścisku partnera. Dlatego kobieta często już przed seksem ma nadzieję na miłość, podczas gdy mężczyzna często stawia na seks, który później zrodzi głębokie uczucie… albo nie – ewolucyjna przezorność obu stron. W międzyczasie nieustannie jesteście bombardowani dopaminą, która wydziela się podczas doznawania przyjemności, ale ta zdradliwa dama uzależnia was od siebie i seksu.
    Kosmiczny strzał
    Po kilku minutach robi się naprawdę gorąco. Wasze pożądanie błyskawicznie się rozpala. Obwody zaczynają wrzeć. Doprowadzacie się do szaleństwa. Masz wrażenie, że dotykasz nieznanego. Ba! Jesteś pewny, że trafia się to tylko tobie. Wiesz, że teraz mógłby nastąpić koniec świata. Najpiękniejszy, jedyny w swoim rodzaju. Tu już wasze mózgi aktywują się podobnie – jesteście zgrani.
    Naukowcy twierdzą, że osiągniecie orgazmu, paradoksalnie, jest możliwe poprzez wyłączenie. Hamowanie pewnego fragmentu kory mózgu, umiejscowionego tuż za gałkami ocznymi, kaskadowo pobudza inne ośrodki. Orgazm rozlewa się na całą korę mózgową. Narkotyczna siła endogennej endorfiny – naszej naturalnej rozluźniającej morfiny – obezwładnia umysł tak samo jak heroina. Aż 95 proc. obrazów fMRI mózgu wykonanych podczas orgazmu pokrywa się z obrazem mózgów heroinistów, zresztą aż 94 proc. heroinistów swoją pierwszą dawkę narkotyku też porównuje do orgazmu… Wyrzut oksytocyny gwarantuje uczucie rozkoszy, bliskości i jedności, ale dopamina czuwa. Uzależnia wprost proporcjonalnie do przyjemności.
    Po przejściu obezwładniającej fali rozkoszy leżycie nasyceni i spokojni. Statystycznie kobieta gada, a mężczyzna zasypia, bo ich mózgi znów działają odmiennie, choć u obojga za ten stan odpowiada oksytocyna.
    To się się opłaca!
    Orgazm wzmaga wydzielanie prolaktyny, która bardzo mocno nasila neurogenezę, czyli możliwość tworzenia nowych neuronów w trzech niewielkich obszarach mózgu człowieka. Pozwala ona w pewnym stopniu samoczynnie rekompensować straty tkanki nerwowej mózgu. Dowiedziono, iż seks z partnerem o 400 proc. zwiększa poziom prolaktyny w porównaniu z jednoosobowymi igraszkami, czyli seks z partnerem jest o 400 proc. lepszy. Jeszcze do dwóch tygodni po orgazmie prolaktyna utrzymuje niski poziom dopaminy, pozwalając utrzymać stan względnego zaspokojenia seksualnego.
    Powszechnie wiadomo, że orgazm jest również świetnym środkiem przeciwbólowym – i to nie tylko jako wynik uprawiania seksu na stojąco, co wzmaga przepływ krwi w mózgu. Studia nad aktywnością mózgu podczas orgazmu ukazują wpływ treści świadomości na stan fizjologiczny mózgu, co zmienia odczucia, tutaj znosząc wrażenia bólowe. Samo wyobrażenie pieszczot i orgazmu także aktywuje tę zależność. Daje to nadzieję na wykorzystanie myśli w kontrolowaniu bólu.
    Inny wymiar
    Seksualna miłość człowieka jest miłością osobową. Tylko człowiek kocha się en face, wzajemnie (od)dając miejsca najbardziej wrażliwe. Orgazm, będąc doświadczeniem całego mózgu, poszerza świadomość, a nawet odblokowuje jej odmienne stany. Kochankowie na doznaniowym polu sił magnetycznych ustanawiają swój nowy Gestalt – własną teorię wzajemnej percepcji.
    Miłość seksualna przechodzi od biologicznej energii popędu, poprzez fizjologiczną potrzebę, do psychofizycznego pragnienia. Poprzez obustronne spełnienie dochodzi do zjednoczenia samotnych jednostek. Zdolność dawania wzbogaca osobowość. Uprawianie miłości jest najpotężniejszym i najbardziej wymownym bodźcem dla emocji drugiego człowieka. Pozornie wolna miłość pozwala nam bezgranicznie dać się pochłonąć przez drugą osobę, ale przecież nie protestujemy…
  • Darsana 2017.10.08 [20:51]
    Betka54 Super,że nie palisz już tak długo.Gratuluję.Też chcę rzucić i od jutra już postanowiłam - Nie palę ! Na diecie na razie nie jestem,planuje zmniejszyć jedzenie pieczywa,za dużo ostatnio go zjadam.Wszelkie ciasta i ciasteczka też przydało by się ograniczyć ( kiedy najdzie mnie ochota to zjadam 5 kawałków ciasta,2 czekolady czy pół kg czekoladek.Pomimo tego i tak nie jest tak źle z wagą,może dlatego,że ciągle w ruchu byłam.Teraz jesień to i mniej ruchu i kg.więcej może przybyć czego bym nie chciała...Ileś lat temu,odchudzałam się - dużo ruchu,spaceru,więcej warzyw i owoców,kasza gryczana i to najlepsza jak dla mnie metoda na zrzucenie kg.Słodycze jadłam w umiarkowanych ilościach,czekoladę nawet całą mleczną czy gorzką,nie potrafiłabym zrezygnować z tego co lubię.Był taki moment,że nic nie ruszyłam co bardzo kaloryczne a potem rzuciłam się na jedzenie i miałam ochotę dosłownie na wszystko itd..Trzymam za wasze odchudzanie - kciuki i wspieram myślami.
  • Darsana 2017.10.09 [08:12]
    Jakobina jak wczorajszy dzień u ciebie ? Wydaje mi się,że kawałek tortu to taka nagroda,czasami jak ma się dużą ochotę na coś słodkiego to chociaż kawałek ale zjeść trzeba...Dzisiaj nie chciało mi się wstać,od kilku dni też przeziębiona jestem oby szybko przeszło.Niestety od samego rana kawa i pączki,nie mogłam się oprzeć bo jak tu nie zjeść jak kupujesz dla wszystkich a sama patrzysz..Podziwiam was,że trzyma i się diety,u mnie zrzucenie kilku kg nie jest takie proste jak się wydaje.
  • TakaJestem25 2017.10.09 [09:04]
    Jestem i ja . Zagladam ostatnio mniej tutaj ale to z braku czasu zmienilam prace i wiecej wiecej pracy to sie wiaze z wiekszym stresem ktorym zajadam pozniej w domu, waga nie idzie do gory czyli jest ok ale widze ze nie przestrzegam diety.
    Waga aktualnie waha mi sie miedzy 97,3 a 98,3
    Marzy mi sie do konca pazdziernika
    95 kg.
    Takze moja kolejna wage oglosze Wam kochane
    31 pazdzienika usmiech.gif
  • maggotkas 2017.10.09 [14:43]
    Ja też chcę schudnąć, ale nie mam w ogóle czasu na gotowanie. Ale powiem wam, że zaskoczyłam się, że można przez internet zamówić różne fit potrawy. Wczoraj zamawiałam obiady domowe Warszawa i miałam dobrą sałatkę, lekkiego kurczaczka, bardzo smaczne rzeczy, wystarczy dobrze poszukać - https://pizzaportal.pl/warszawa/dostawa/obiad y-domowe
  • Betka54 2017.10.09 [19:38]
    Cześć usmiech.gif Odpuściłyście trochę dziewczyny, przywołajcie sie do porządku, bo bal sylwestrowy za 2,5 miesiącasmiech.gif Ja się trzymam, teraz 3 dni białka, papapa
  • Betka54 2017.10.09 [19:39]
    Jakobina, Fiale, jak tam po weekendzie? Strasznie było?
  • jakobina 2017.10.09 [20:40]
    Oj oj ja wpadłam w sidła obzarstwa. Nie mogę wejść na dobre tory ciągle mi coś przeszkadza. Dziś kolejny dzień do bani. Och nakrzyczcie na mnie bo ja nie mam sily. Jestem uparta jak osioł. Szkoda że nie w te druga stronę.
    01.01.17r. - 100.5 kg 01.08.17r. - 95kg Sb start I faza 17.08 - 01.09 - 92.3kg 1.10.2017r.?
  • gośćfiale 2017.10.10 [11:33]
    HEJ
    u mnie weekend dobrze usmiech.gif w koncu
    Jakobina no cos Ty, chcesz zaprzepascic wszystko co tak ciezko wypracowalas???
    x
    u mnie waga ciagle 69kg
    z jednej strony sie ciesze ze utrzymuje a z drugiej chcialabym miec 4 kg mniej na sylwestra
  • Betka54 2017.10.10 [18:40]
    Fiale usmiech.gifusmiech.gif Jakobinazly.gif No nie wiem, czy wystarczająco nakrzyczałam
  • quentin56789 2017.10.10 [18:52]
    zapraszam do obejrzenia wywiadu i nowego kanału na youtube.
    Łapka w góre mile widziana usmiech.gif
    https://www.youtube.com/watch?v=PQKPo-CHjQE&a mp ;a mp ;t=20s
  • gośćfiale 2017.10.11 [10:43]
    Hej
    Jakobina jak tam?
    Ja melduje ze sie trzymam dzielnie, zwaze sie w sobote, no powiem szczerze ze licze na maly spadek
  • Betka54 2017.10.11 [20:46]
    lapka.gif ja też dzielnie, waga opornie w dół. Ale ruszyła, bo przez 5 dni w ogóle stała jak zaczarowana.
  • gośćfiale 2017.10.12 [10:20]
    Brawo Betka, podziwiam z dukana
    Ja wczoraj upieklam ciasto marchewkowe i zamierzam zjesc jeden kawalek na drugie sniadanie, za to kocham mz
  • Betka54 2017.10.12 [19:12]
    Fiale, a na dukanie też mogę ciasto marchewkowe dukanowejezyk.gif MZ jest super, ale trzeba być twardym. Więc to ja Ciebie podziwiam fiale.
  • Jakobina 2017.10.12 [21:15]
    A ja gratuluję wam za silna wolę. U mnie tydzień pełen zawirowań. Nie pomaga mi to w odchudzaniu. Jedzenie w biegu i co wpadnie w ręce. Można powiedzieć że było MZ. Ale mniej zdrowe. Jutro idę na imprezę.
    01.01.17r. - 100.5 kg 01.08.17r. - 95kg Sb start I faza 17.08 - 01.09 - 92.3kg 1.10.2017r.?
  • Betka54 2017.10.12 [22:33]
    Jakobina a waga ok? Jeśli tak to się nie katuj wyrzutami. Zabaw się, a potem ogarnij tematjezyk.gif
  • jakobina 2017.10.13 [15:03]
    Z waga to różnie waha się 92 - 93kg więc za dobrze nie jest. Ale dziś mam dzień tylko na śniadaniu ok 12. No i impreza zaczyna się obiadem o 17. A po obiedzie tylko tańce. No i winko.
    01.01.17r. - 100.5 kg 01.08.17r. - 95kg Sb start I faza 17.08 - 01.09 - 92.3kg 1.10.2017r.?
  • Betka54 2017.10.13 [18:49]
    Zazdroszczęusmiech.gifusmiech.gifusmiech.gifusmiech.gif i życzę jakobinko dobrej zabawysmiech.gif
  • Eveline1444 2017.10.13 [22:45]
    Hej dziewczyny. U mnie ok. Trzymam dietę. Nie miałam jakoś specjalnie motywacji i siły żeby znów zacząć Sb, więc po prostu jem zdrowo. Kupuję produkty bio i czytam wszystkie etykiety. Jak na razie 2,5 kg w dół. Pozdrawiam

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...