Odpowiedz na ten temat

ile do koperty na slub cywilny

  • gość 12 2015.09.21 [22:25]
    Witam Kafeterianki
    Ile wg was powinno znaleźć się w kopercie dla młodej pary z okazji slubu cywilnego (ślub plus uroczysty obiad w hotelowej restauracji?)
    ile wg was powinni dać:
    a) rodzice
    b) rodzeństwo
    c) chrzestni?
    d) świadkowie (osoby spoza rodziny, przyjaciele)
    Jestem ciekawa waszych opinii
  • gość 2015.09.21 [22:29]
    Moim zdaniem PRZYNAJMNIEJ tyle, żeby zwrócił się koszt poczęstunku dla Ciebie, ale żeby też coś od Ciebie mieli usmiech.gif
  • gość 2015.09.22 [10:46]
    up
  • gość 2015.09.22 [11:07]
    Mi się wydaje że jesli to ma być obiad tylko skromny to lepiej dać drobiazg w postaci prezentu ,chyba że jest to tradycyjne wesele to można dać kase ...pytanie ile?tyle ile chcecie
  • Ciekawska i zaintrygowana 2015.09.22 [11:55]
    ja bym dała tyle, ile zawsze daję w przypadku "normalnego" wesela.
    Koperta to nie zwrot za "talerzyk", tylko prezent dla Młodych na "nową drogę" usmiech.gif .
    Nie jestem leniwa, tylko energooszczędna.
  • Ciekawska i zaintrygowana 2015.09.22 [11:56]
    Ciekawi mnie dlaczego dajecie "mniej" lub jakiś drobny prezent tylko dlatego, że nie będzie 5 dań ciepłych a np. tylko 2 lub 3. Możecie mi to wytłumaczyć?
    Nie jestem leniwa, tylko energooszczędna.
  • gość 2015.09.22 [12:03]
    Przyjmuje się założenie, ze powinno sie dać min. Tyle co talerzyk, a wiadomo, ze 1-2 cieple dania kosztują PM mniej niz 5-6 ciepłych dan, wiec dając "za talerzyk" + cos ekstra wychodzi mniej na cywilnym niz na kościelnym z weselem.
  • tośka44 2015.09.22 [12:58]
    kupcie jakiś blender albo coś jak kasy nie ma to lepiej prezent kupić niż wkładać do koperty, ja na avans.pl kupowałam siostrze wlasnie blender, to byl jej drugi ślub wiec wiesz bez szału a mają tanio
  • Ciekawska i zaintrygowana 2015.09.22 [14:01]
    dziwne macie podejście.
    Ja doskonale rozumiem, że obiad będzie kosztował mniej, niż całonocne wesele, ale to przecież nie o to chodzi.
    Wychodzi na to, że różnie traktujecie ludzi, w zależności od ich zasobów. Dla biednej koleżanki na imieniny też dajecie jakiś "szajs", a dla bogatej znajomej wypasiony prezent? smiech.gif
    Jesteście strasznie interesowne.
    Nie jestem leniwa, tylko energooszczędna.
  • gość 2015.09.22 [14:03]
    Co to za blazenstwa z tym rozdawaniem pieniedzy. Ja nic nie daje i jest ok.
  • gość 2015.09.22 [14:04]
    u mnie w rodzinie przyjelo sie tys zl od zwyczajnych gosci-od pary.Ale dawno juz nie bylam na weselu wiec nie wiem co sie zmienilousmiech.gif
  • gość 2015.09.22 [14:32]
    na wesele to lepiej dac kase ,nawet jak jest cywilny ale jak cywilny i obiad to cos do domu ,jakis prezent
  • gość 2015.09.22 [15:00]
    Ciekawska nie rozumiesz - idąc na urodziny do koleżanki na kawę dajesz np winko, nie ma imprezy wiec i symboliczny prezent. Idąc na przyjęcie urodzinowe, gdzie sa zaproszeni goście i jakiś catering kupujesz raczej większy prezent, prawda? I tak samo ze ślubem - idąc na sam cywilny do urzędu nie dasz 800zl, a idąc na wystawne 2-dniowe wesele nie dasz kompletu szklanek za 100zl, tylko jakby dostosowujesz prezent do rangi przyjęcia. Tu nie chodzi o to, ze biednemu dasz biednej a bogatemu bogaciej, tylko o to jak gospodarz przyjmuje Ciebie jako gościa. Tak jak pisałam "przyjęli się" dawanie za talerzyk, wiec weselny kosztuje kolo 500zl za pare a zwykły obiad kolo 120zl za parę
  • Ciekawska i zaintrygowana 2015.09.22 [16:55]
    chodzi o to, że doskonale to rozumiem. Po prostu nie rozgraniczam tego w ten sposób. Idę na ślub plus obiad dla 40 osób (często do późnych godzin nocnych), czy idę na wesele dla 200 (na poprawiny nie chodzę), to i tak daję taki sam prezent. Bo (dla mnie) to chodzi o prezent, a nie o to, czy ktoś mnie ugościł jednym kotletem, czy dwoma. I nie obliczam tego według jakiegoś wzoru: talerzyk + kieliszek czy inny wydatek, jaki ponieśli Młodzi, bo to jest ich sprawa. Bo jak np. daję 500 zł, to nie interesuje mnie to, czy Młodzi za osobę zapłacili 120 zl, czy 450 zł.
    Nie jestem leniwa, tylko energooszczędna.
  • gość 2015.09.22 [18:27]
    To co wymieniłaś to akurat podobne okoliczności, ja pisałam o bardziej skrajnych przypadkach czyli ślub cywilny bez przyjęcia vs wesele dwudniowe.
  • gość 2015.09.23 [08:39]
    a co w przypadku jak para młoda od dawna ze sobą mieszka i wszelkie rzeczy typu blender, ręczniki i inne odkurzacze?
  • gość 2015.09.23 [08:42]
    a co w przypadku jak para młoda od dawna ze sobą mieszka i wszelkie rzeczy typu blender, ręczniki i inne odkurzacze juz maja?
  • Ciekawska i zaintrygowana 2015.09.23 [17:51]
    Autorka pisała o ślubie z obiadem, więc odniosłam się do takiej sytuacji.
    W przypadku, gdy byłby tylko ślub (obojętnie czy kościelny, czy cywilny) dałabym kwiaty i np. bon do sklepu wnętrzarskiego (typu home&you) o wartości 100 zł.
    Nie jestem leniwa, tylko energooszczędna.
  • gość 2015.09.23 [21:12]
    Pisalas nie o obiedzie tylko przyjęciu "do późnych godzin nocnych" a obiad dla mnie to 2-3 godzinki
  • gość 2015.09.23 [22:38]
    nawet jak para ze soba dlugo mieszka i biora slub cywilny a nie robia wesela to zawsze daje sie prezent,mozna dac kosz przypraw,mozna dac kosz herbat albo kosz rozmaitosci albo tradycyjnie kosz slodyczy,mozna dac fajne winko ale nigdy kase
  • gość 2015.09.24 [08:57]
    Dla mnie jest bezsensowne takie rozgraniczanie. W lepszej restauracji za sam obiad zapłacisz często więcej niż za całonocne wesele na jakiejś podrzędnej sali uwzględniając już w to orkiestrę i alkohol.
  • gość 2015.09.24 [13:11]
    To zależy czy poszłabym sama to dałabym 300 jak z osobą towarzyszącą to 400-500. Bez względu na stopień pokrewieństwa.
  • gość 2015.09.24 [13:15]
    Ale to chyba jeszcze zależy czy będzie tylko slub cywilny, czy cywilny a w późniejszym czasie kościelny.
  • Ciekawska i zaintrygowana 2015.09.24 [22:06]
    dla mnie obiad weselny = przyjęcie weselne, pani czepialska pechowiec.gifjezyk.gif
    Nie jestem leniwa, tylko energooszczędna.
  • gość 2015.09.24 [22:50]
    ja mialam cywilny i calonocne wesele,nie zapraszalismy nikogo tylko na sam slub,jednak wielu znajomych i dalszej rodziny przyszlo do urzedu,pogapic sie na nas a co najgorsze skldajac zyczenia dawali wino albo czekoladki,wszystkie te glupie prezenty zostawilismy w urzedzie
    wszystkich zaproszonych prosilismy by nie przynosili slodyczy ani alkoholu
  • gość 2015.09.25 [00:32]
    Ciekawska nie czepiam się, stwierdzam fakt - byłam niedawno na takim ślubie, po ktorym byl obiad i cala ceremonia wraz z obiadem trwała 3 godziny. Dla mnie przyjęcie to przyjęcie, bez względu na to czy po cywilnym czy po kościelnym, ale obiad a przyjęcie to dwie różne sprawy
  • gość 2015.09.25 [01:56]
    tyle samo, co i na kościelny, ślub to ślub
    a ile to już zależy na ile cię stać i jaką sumę uważasz za odpowiednią
  • Joanna1122334455 2015.09.25 [11:00]
    Najlepiej zapytać młodej pary czy coś chcą albo czy na coś zbierają, wtedy możesz określić kwotę, jaka byłaby odpowiednia usmiech.gif
  • gość 2015.09.25 [16:50]
    Na cywilny, to się raczej prezent daje. W końcu po cywilnym z reguły nie ma wesela z zespołem, a jest co najwyżej przedłużony obiad, a więc koszty nie są tak wysokie, jak przy kościelnym.
  • Kuzynkadobra1 2015.12.16 [08:59]
    Jeśli dalej szukasz to znajduję takie prezenty w sklepie http://prezent.expert/dla-dziecka-535
  • gość 2015.12.16 [09:11]
    tak damy mniej. My zawsze dajemy tak, żeby mniej wiecej się parze zwróciło to co za nas zapłacili i do tego 100-200 zł (teraz mowa o znajomych i kuzynostwu, rodzeństwo inaczej). Więc jak ktoś płaci 200 zł osoba bo tyle średnio kosztuje wesele dajemy około 500-600, jak bym szła do osób, które zapłaciły za obiad 100 zł na pewno bym nie dała tyle samo. Tu tez odpadają takie rzeczy jak fotograf, muzyka itd wiec. Dając takiej parze 300 zł i tak defakto zostanie im więcej niż tym co sie wykosztowali na drogie przyjecie

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...