Odpowiedz na ten temat

Urząd Skarbowy - test

  • gość 2014.04.29 [09:40]
    fajnie, że Ci się udało, ale staż na pewno pomógł.
    Ja byłam na kilku testach- zdałam je, a i tak wygrały osoby tam już pracujące lub na stażu. Pytasz skąd to wiem?
    - Panie tam pracujące podchodziły do osób i pytały jak poszło,
    - uśmieszki, dzień dobry,
    - na test przychodziły bez toreb, kurtek, a była zima,
    - same się przyznawały, że były na stażu.
  • marina0 2014.05.02 [10:03]
    a był ktoś może na testach i/lub rozmowach w Krakowie?Napisze ktoś jakie pytania itp.?Będę bardzo wdzięczna oczko.gif
  • gość 2014.06.04 [00:01]
    Mam pytanie do kolegi który aplikował na stanowisko referenta obsługi bezpośredniej, powiedz coś więcej o teście:ile pytań jakie pytania, jeśli pamiętasz, i ile czasu. było na odpowiedzi.
  • Administratywistka 2014.07.04 [14:06]
    pisałam test w urzędzie skarbowym we wrocławiu ,czy ktos się orientuje po jakim czasie dzwonią że się dostało dalej??/
  • wolontariusz1 2014.08.15 [21:56]
    Jestem pracownikiem US na umowe zlecenie od lat... Zaczynałam od stażu, który ktoś musiał mi załatwić w UP... Potem zlecenie.... Nigdy nie startowałam do konkursu, ponieważ zanim on się roztrzygnął wiadomo było kto go wygra... i teraz nie zawsze tak jest ze są to osoby ze stażu tylko bardziej rodzina, wieś naczelnika..., bądź siostra, córka kierowniczki... robią co chcą i wstydu nie mają........... Powodzenia........
  • gość 2014.08.16 [10:10]
    Startowałam kiedyś w mojej miejscowości,
    wszystko ustawione pod osobę już tam pracującą.
    Zawsze można spróbować...
  • krótki opis 2014.09.28 [18:54]
    Ja pisałem test w małym mieście na referenta do US. Były tylko trzy osoby chętne razem ze mną. Pytania głównie z ordynacji podatkowej i parę takich ogólnych o organizacji państwa.
  • oman 2014.10.06 [15:52]
    Dzisiaj byłem na testach do US
    Juz nigdy nie pojde. Wszystko ustawione a wygladalo to tak
    Masa ludzi czeka przed sala gdzie ma sie odbyc test, przychodzi dziewczyna,ktora wyszla z pokoju obok stala z nami przed sala. Przechodza pracownicy US i do niej czesc co tutaj robisz a ona no wlasnie dzisiaj mam ten test. Test zrobila jako pierwsza w mniej niz 5 min.
    Takze powodzenia jak myslicie ze to wszystko tak jak byc powinno
  • gość 2014.10.09 [21:41]
    UKS Katowice jako referent. W mojej turze jakieś 20 osób.
    Test głównie z ustaw: ordynacja podatkowa, VAT oraz PIT I CIT.
  • Czyumierając bedębezemerytury 2014.11.20 [21:10]
    Dokładnie tak . Ja też wiele razy byłam na testach do urzędów i tak było, zawsze zjawiała się osoba z pokoju obok z długopisem w ręku i pierwsza oddawala test zanim ja zdązyłam przeczytać zaledwie połowę pytań. Zastanawia mnie jedno - czy osoby pracujące w urzedach i robiace takie machloje są bez serc? Nie czyją się głupio widząc tłumy na korytarzu, tłumy bezrobotnych, którym ukradziono czas bo stanowisko jest obsadzone? Szok, że jest tyle nieuczciwych ludzi!
  • gość 2014.11.21 [11:49]
    Ja się zastanawiam nad złożeniem CV, ale boję się, że będzie tak jak u Was - wszystko ustawione i tylko moja strata czasu.
  • gość 2014.12.08 [23:32]
    Ktoś tu pisał, że testy na księgowego są zbyt trudne... Ja swoje kupiłam na http://odpowiedzi.com.pl i wszystko poszło bez problemu usmiech.gif
  • gość 2015.01.28 [11:38]
    Byłam dzisiaj w US w Chełmie w woj. lubelskim, mi też wydaje
    się to ustawione bo chłopak, który dostał najwięcej punktów
    kręcił się po pokojach w urzędzie jakby był u siebie w
    domu,był bardzo młody ze 22 lata (młodszy ode mnie może o 12
    lat) Zresztą jak przyszedłam sporo przed czasem to on już był
    w tej sali i kręcił się przy jakichś dziewczynach, które
    przygotowywały jakieś papiery. Na teście oddał kartkę jako
    pierwszy (nie wliczając dziewczyny, która poddała sie na samym
    starcie) i miał 21 punktów na 23 No, ale mogę się mylić,
    przecież mógł mieć już zrobioną aplikację doradcy podatkowego
  • gość 2015.01.30 [22:41]
    Jeśli ktoś szuka pracy i nie ma kogoś znajomego w danym urzędzie to moim zdaniem strata czasu, żeby iść na taki test. Byłam na takim teście w jednym z urzędów skarbowych w małym miasteczku na śląsku. Na teście było 3 osoby w tym dwie, które znały już pracowników urzędu, wcale mnie to nie dziwiło bo niestety prace w urzędach są "ustawione" i wiadomo z góry kto dostanie wolny wakat....ja chciałam zobaczyć pytania na teście dosyć bym powiedziała szczegółowe z ordynacji podatkowej, którą trzeba mieć w jednym palcu, niestety ja chciałabym się przebranżowić i z ordynacją nie mam na co dzień nic wspólnego dlatego nie było łatwo aczkolwiek test o dziwo poszedł mi całkiem dobrze, jednak pracy nie dostałam, no ale posada nie była dla mnie przeznaczona może jak pójdę jeszcze na kilka testów to Panie będą mnie już znały tak jak osoby, z którymi pisałam test :] chyba pierwszy i ostatni mój test w urzędzie bo nie mam nikogo "znajomego" więc lepiej się nie denerwować i nie chodzić na te pseudo konkursy, no chyba żeby iść zrobić sztuczny tłum jezyk.gif
  • gość 2015.01.30 [22:53]
    Niestety, chcieli wyeliminować układy-układziki, a ja bym powiedziała wręcz, że coraz bardziej się to pogłębia, dzwoniąc do urzędu graniczy z cudem żeby się cokolwiek dowiedzieć bo siedzą ludzie, którzy niewiele z daną dziedziną mają cokolwiek wspólnego, jedyne co ich łączy to więź z jakimś pracownikiem, kierownikiem etc....to co dzisiaj czytam w komentarzach to opis tego co ja widziałam będąc na teście i widzę, że nie ma wyjątków. Poza tym pseudo wynagrodzenie najniższa krajowa.....może za x lat podniosą za staż pracy o parę złotych usmiech.gif Trzeba się uczyć języka i wyjeżdżać z kraju.
  • gość 2015.03.19 [13:16]
    A czy ktoś z was miał test na referenta ds. obsługi kancelaryjnej i obsługi sekretariatu? I jakie pytania były? Bo dziś się dowiedziałam że jutro mam test... Bardzo proszę o pilną informację
  • gość123897 2015.03.27 [00:14]
    Pracę w urzędzie skarbowym można dostać bez znajomości. Sam dostałem się z ulicy i widziałem pracując, że większość ludzi przyjmowanych jest też z ulicy, ewentualnie jacyś byli stażyści, praktykanci.
    Problem jest jedynie taki, że jak na jedno stanowisko przychodzi 50-100 osób, to łatwiej powiedzieć, że przyjmują po znajomości, niż przyznać się przed sobą, że jest się c******m i nie potrafi znaleźć pracy.
    Zupełnie inaczej wygląda sprawa z stanowiskami takimi jak naczelnik US, czy dyrektor IS (izba skarbowa). Tu wszyscy klepią się po pleckach i dzielą stołki. Świadczy o tym chociażby fakt, że większość naczelników powoływanych jest jako "pełniący obowiązki naczelnika", co pozwala na obejście procedury naboru. I takie pełnienie obowiązków trwa latami.
    Zresztą trzeba by być niezłym ch*jem, żeby kogoś ściągnąć do pracy w urzędzie po znajomości, bo praca jest naprawdę ch*jowa.
    Sam s***********m stamtąd po paru latach. Pensje - ch*jowe. Jeżeli zarobki wyglądają dobrze w porównaniu z sektorem prywatnym, to tylko dlatego, że nic nie idzie pod stołem. Na początek ok. 1500 zł na rękę, po paru latach 2000 zł, jeżeli odpowiednio ochoczo będziesz do******lał podatnikom.
    Większość naborów jest do obsługi bezpośredniej, gdzie twoja praca to tylko pr4zerzucanie papierów. Zwykle masz około miesięczne zaległości, jeśli pójdziesz na urlop, to wychodzisz z zaległości pół roku.
    W komórkach bardziej merytorycznych - kontrola, egzekucja, karne skarbowe jest presja dojenia podatników. Przepisy nagina się do do tego stopnia, że jest to jawne przegięcie, ale ludzie boją się, nie mają czasu walczyć z urzędem.
    Presja wychodzi od ścisłego kierownictwa - naczelników, dyrektorów. Równocześnie są to jedyne stanowiska na których da się przyzwoicie zarobić. Normalny pracownik dostanie premię kwartalną 150-200 zł i jeszcze musi się zaj**iście wykazać. Naczelnik albo dyrektor zgarnia kilkanaście tysi rocznie premii lekko.
    Praca - ch*jowa do granic możliwości. Słowem klucz jest tzw. "dupokrytka", tzn. pracuję c*****o, ale gromadzę papiery na wypadek jakby się coś s**********o, żeby nie było na mnie.
    Podsumowując - praca dla desperatów albo ludzi zaraz po studiach, żeby nabrać doświadczenia.
    Pozdro.
  • gość 123 2015.04.01 [10:33]
    a w Urzędzie Skarbowym we Wrześni ...szkoda czasu, test zdałam , potem rozmowa kwalifikacyjna po 5 godz czekania na której dobrze wypadłam. Przez cały czas stażystka, która się głupio uśmiechała, piła z nimi herbatke chodziłą już po pokojach w tej przerwie , znała ludzi z urzędu: co dziwne praca od jutra, a oni mi mówią że wyniki można obserwować na stronie internetowej, i jaka tu sprawiedliwość? oczywiscie nie muszę dodawać że ona wygrała ,,konkurs", PS.1850zł brutto, test dośc trudny a rozmowa już bez obaw
  • gosiaczek19892020 2015.09.29 [21:16]
    Ile trzeba czekać na termin rozmowy kwalifikacyjnej lub testu bo papiery złożyłam przed 04.09 i do dziś tj. 29.09 nie mam odpowiedzi
  • gość444 2015.10.06 [11:30]
    Do gosiaczek19892020 ja składałam papiery 16.09 i dziś zadzwonili z zaproszeniem na rozmowę, ale po tym co czytam na tym forum mooocno się zastanawiam czy w ogóle jest sens się tam wybierać.
  • gość_malinka 2015.10.14 [23:27]
    Ja składałam papiery 22.09 i dziś 14.10 dopiero dostałam zaproszenie na test i ewentualnie rozmowe jeśli dobrze pójdzie test.. Pan zastrzegł sobie żeby zarezerwować większą część dnia bo może to troche potrwać jeżsli przejdę dalej.. Mimo różnych opinii spróbuję i sama się przekonam jak to jest.. usmiech.gif
  • As1422598 2015.11.04 [19:27]
    Referent w referacie postepowań podatkowych. Czy ktos wie czego można sie spodziewać na teście?
    Dzięki dobrym dusza oczko.gif
  • KJURI 2015.11.06 [15:01]
    Właśnie wróciłam ze spotkania rekrutacyjnego na Stanowisko: Starszy referent w dziale Analiz i Planowania w Dolnośląskim Urzędzie Skarbowym.
    Postępowanie (tak napisano w mailu) miało składać się z testu wiedzy, umiejętności obsługi komputera, logicznego myślenia, a następnie drugim etapem miała być rozmowa kwalifikacyjna.
    Test dzielił się na kilka części i wyglądał mniej-więcej następująco:
    - cz. Word i Excel tzn. były wypisane pytania typu, jak zrobić w Word jakiś tam akapit, co daje kliknięcie klawiszy CTRL + ALT+ SHIFT jednocześnie itp. Były też wydrukowane dwa arkusze z Excela, i pytania do tych arkuszy, typu: "co wpisze się w komórkę G9, gdy wpiszemy formułę B1:B2;B12" albo coś takiego... Wg mnie test Word i Excel na kartce to jakaś straszna głupota
    - test z logicznego myślenia, np zadanie typu: "jest 11 monet. Wśród nich jest jedna fałszywa. Każda oryginalna moneta waży 10g, fałszywa 9 g. Masz do dyspozycji wagę szalkową. Ile razy musisz jej użyć, aby znaleźć fałszywą monetę?" i tu trzy odpowiedzi a, b, c do wyboru. Była też kopia bilansu oraz rachunku zysków i strat firmy XYZ, i trzeba było na jego podstawie odpowiedzieć, czym zajmuje się firma (handel? produkcyjno-usługowa? finansowa?) oraz obliczyć marżę jaką firma narzuciła w 2009 roku w stosunku do roku 2008. były też podane np. trzy ciągi numerów, i trzeba było wskazać, który z nich może być nr pesel, który nr NIP. Był także ciąg Fibonaccieg, i szereg zadań do niego. Było również zadanie opisowe dot. MŚP na podstawie którego należało wywnioskować, czy opisana firma to mikro-, małe- czy średnie- przedsiębiorstwo.
    - było także zadanie pisemne. Trzeba było skonstruować 3 oficjalne pisma urzędowe. Jedno odmowa, jedno wyjaśnienie, i jeszcze jedno-nie pamiętam.
    Na wszystkie zadania była 1 godz.
  • gość 2015.11.06 [15:02]
  • gość 2016.02.04 [15:29]
    Byłam na paru typu testach. Startowałam na stanowiska administracyjno biurowe (referent).
    Na teście w KWP w jednym z największych miast w Polsce było 37 kandydatów. Przyszłam trochę wcześniej i czytałam ogłoszenia na zewnątrz. Koło mnie kręciła się młoda dziewczyna. Śmiała się rozmawiając przez telefon, wyglądała na wyluzowaną. Usiadła koło mnie i skoczyła test w przeciągu minuty. Oczywiście miała najwięcej pkt. Pytania typowo kancelaryjne - jaki skrót klawiszowy kopiuje tekst w wordzie i jakie mamy kategorie archiwizacyjne; oprócz tego pytania o konstytucje.
    Na drugim teście, (konkurs do Służby cywilnej) pytania nieco trudniejsze - ustawa o SC i konstytucja. 123 osoby na jedno miejsce. Podzielili nas na grupy. Gdy weszłam do sali aż mnie zamurowało - wśród 12 osób startujących siedziały... dwie panie, które aktualnie w powyższej instytucji pracują oraz trzy byłe stażystki. Test zdało 10 osób w tym wyżej wymienione osoby.
    Na trzecim teście w Urzędzie Skarbowym były 24 osoby. Rekrutacja na stanowisko referentki w sekretariacie. Test prosty - 12 pytań z zakresu ustawy o urzędach i izbach skarbowych i statutu urzędu. Zdało 19 osób, w tym ja. Następny etap to napisanie pisma przewodniego ręcznie do jakiejś informacji, czas 5 min. Potem rozmowa, bardzo miła, pytania konkretne, np. dlaczego Pani startuje na w/w stanowisko, doświadczenie zawodowe, wady i zalety. Na końcu zapytano mnie czy nie mam nikogo z rodziny w Urzędach Skarbowych w danym mieście. Szok totalny ale i też zadowolenie bo wyeliminowano układy. Prace dostała dziewczyna z zewnątrz po studiach ekonomicznych.
    Reasumując, co urząd to inaczej. W niektórych miejscach faktycznie wiadomo kto wygra jeszcze przed rozpoczęciem ale są i takie miejsca gdzie można się dostać bez znajomości.
    Moja rada - jeśli chcecie startować na takie stanowiska to nie idźcie "z niczym". Zacznijcie od stażu z Urzędu Pracy - popracujecie pół roku za psie pieniądze ale taka informacja w CV wygląda wiele lepiej niż tylko praktyki studenckie albo praca w knajpie. Sama tak zaczynałam i w przyszłym tygodniu jadę na kolejny test do US. Nadal pracy nie dostałam ale zapraszają mnie na każdy test na jaki się zgłoszę. Zaczynam traktować to jak wyższy sport usmiech.gif Więc głowa do góry!
  • gość 2016.02.17 [13:52]
    Właśnie wróciłam z testu na stanowisko referenta do spraw wprowadzania i przetwarzania danych.Test PORAŻKA.
    30 pytań i 20 minut,większość z obsługi programu POLTAX.Nikt przecież z zewnątrz nie zna tego systemu!!!Ewidentnie przygotowany pod osoby już pracujące w US.Było jeszcze kilka pytań odnośnie formularzy PIT i terminu ich składania do US.Ktoś po teście rzucił,że to był chyba sprawdzian dla pracujących w urzędzie,a Pani z-ca naczelnika odrzekła,że na zastępstwo wymagają jakiejś wiedzy...tylko,że w ogłoszeniu dotyczącym tego stanowiska nie było ani słowa o pracy na zastępstwo, a tym bardziej o doświadczeniu z programem POLTAX!
  • Madziulkaa191 2017.10.12 [13:25]
    Witam wszystkich usmiech.gif
    Jest nabór do Katowic do Izby Administracji Skarbowej na :
    Referent w Drugim Dziale Spraw Wierzycielskich (IEW2)
    konkurs składa się z 2 etapów test wiedzy i rozmowa kw.
    MAM PYTANIE O CO CHODZI Z WYMOGIEM PONIŻEJ
    znajomość przepisów stosowanych w trakcie wykonywanych zadań (określonych w Regulaminie organizacyjnym Izby dla danej komórki).
  • gość 2017.10.12 [19:44]
    We wtorek (17.10.17) i czwartek (19.10.17) biorę udział w drugim etapie rekrutacji. Walczę o stanowiska referenta w II US w Gdańsku i tak samo w Gdyni. Wymogiem jest znajomość przepisów prawa podatkowego proceduralnego i materialnego. Będzie to moje pierwsze podejście do pracy w urzędzie, za sobą mam wyłącznie praktyki studenckie i doświadczenie w sektorze prywatnym. Oczywiście postaram się napisać szczegółowo jak taki etap wygląda. Pozdrawiam
  • gość 2017.10.14 [11:38]
    Nie warto starac się o pracę w urzedzie skarbowym ze wzgledu na nierowne traktowanie pracownikow. W egzekucji zarabia się więcej niż w innych dzialach. Nie jest to praca dla ambitnych ludzi po studiach na dłuższą metę. Zresztą wyksztalcenia wyzszego wcale się nie premiuje, wystarczy średnie.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...