Odpowiedz na ten temat

czy żałujecie operacji nosa?

  • gość 2016.02.20 [14:02]
    Chcę się poddać operacji nosa: mój nos jest duży, szeroki i jeszcze do tego wszystkiego ma garb. Wszyscy jednak mówią mi, że będę żałować albo będę miała powikłania a nawet operacja się nie uda i dopiero będę wyglądała.
    Czy załujecie, że poddaliście się zabiegowi?
    dziękujęusmiech.gif
  • gość 2016.02.20 [19:13]
    Ja absolutnie nie żałuję. Wręcz przeciwnie, za każdym razem kiedy przglądam się w lustrze dzięukję sobie, że się odważyłam.
  • gość 2016.02.20 [21:21]
    Wiesz to zalezy od przypadku, ja akurat nie miałam operacji nosa, ale są osoby zadowolone i takie dla ktorych ta operacja była tragedia, wystarczy poczytac tematy tutaj...
    Ważne jakiego lekarza wybierzesz, postaraj sie jak najlepszego, mysle, ze czasem nawet warto dluzej poczekac na zabieg czy wiecej zaplacic bo w koncu jest on na całe zycie, jak masz cien watpliwosci to nie idź do tego lakarza, musisz byc go pewna usmiech.gif
  • Zian 2016.05.06 [12:07]
    W klinice doktor Grzesiak wykonałam zabieg septoplastyki oraz plastykę nosa. Jestem dzień po zabiegu więc mam zalożony opatrunek. Mam opuchnięte oczy które na dodatek łzawią. Największą jednak niedogodnością jest oddychanie przez usta. Jutro wizyta kontrolna. Mam nadzieję że usunięcie setonów pozwoli mi oddychać przez nos.
  • gość 2016.05.06 [18:45]
    Bardzo żałuję i nie tylko ja.Miałam nos po niewielkim urazie-lekarz miał go naprostować, a dopiero teraz mój nos wygląda jak po urazie. Mojej znajomej ten sam doktor z nosa z niewielkim garbkiem zrobił nos papuzi i nie tylko.Więc zastanówcie się czy wasze nosy są rzeczywiście staszne i czy musicie je operować.I dobrze wybierzcie lekarza.I nie dajcie sie nabrać reklamom.Szukajcie informacji na forach o operacjach plastycznych nosa/nie tylko na kafeterii/
  • gość 2016.05.07 [08:06]
    Tak, żałuję, że wybrałam operatora jakiego wybrałam,smutas.gif
  • gość 2016.05.07 [08:22]
    a ja zaluje,ze nie zoperowalam nosa wczesniej.mialam dluga,krzywa faje z garbkiem.teraz mam zgrabny nosek a Profil z******ty.robilam u libora polaka w ostrawie
  • gość 2016.05.08 [19:06]
    Żałuję i nie polecam. U mnie skończyło się to krzywą przegroda i wiążące się z tym zapalenie zatok, spływająca wydzielina po gardle. Nos źle zrobiony, krzywy bolący, brak słów! Nie wspominając o zdrowiu psychicznym.
  • gość 2016.05.08 [21:32]
    To u Szczyta?
  • gość 2016.05.08 [23:09]
    A jakie to ma znaczenie, nie!
  • gość 2016.05.09 [09:18]
    Aha tak pytam, bo w moim przypadku Szczyt był operatorem
  • gość 2016.05.09 [12:06]
    A ja po op zalowalam, ze nie poszlam tam gdzie ty. Co ci najbardziej przeszkadza w twoim nosie?
  • gość 2016.05.09 [16:58]
    Teraz czeka mnie odbudowa nosa z przeszczepem z chrząstek plus powięź,
    Nos jest łukowaty, asymetryczny i pozapadany
  • gość 2016.05.09 [19:38]
    A jak u ciebie z oddychaniem? Masz wybranego lekarza?
  • Zian 2016.05.10 [00:18]
    Po usunięciu setonów mogę swobodnie oddychać przez nos. Zmniejszyła się też opuchlizna i zasinienie oczu (5 dzień po zabiegu).Przeszkadza ból głowy i nosa. U mnie był to dosyć skomplikowany zabieg, gdyż prostowanie przegrody było reoperacją po nieudanym zabiegu kilka lat temu u innego lekarza.
  • gość 2016.05.10 [19:51]
    ja operowałam nos u sankowskiego i jestem bardzo niezdowolona.
  • gość 2016.05.11 [08:01]
    z oddychaniem niby ok ale przy wdchu zeklajają mi się skrzydełka nosa wiec musze się wysilac zeby mięsniami je rozszerzać i jest to upierdliwe
  • gość 2016.05.11 [17:33]
    Do gościa z 8:01
    Zapadaja ci sie zastawki nosa
    Nie ma co się cieszyć z takiego efektu operacji.
    Nos do rekonstrukcji....
  • Zian 2016.05.13 [00:24]
    Na ostatniej wizycie (6 dzień po zabiegu) pani doktor zdjęła mi gips. Teraz wyraźnie widać, że mam krótszy nos i bez garbka. W ocenie efektu końcowego przeszkadzają jednak założone plastry. Powoli zmniejszają się siniaki na twarzy, opuchlizna zniknęła prawie całkowicie.
  • Zian 2016.05.15 [22:41]
    Dobrze jest zobaczyć swój nos po zabiegu bez opatrunków. Znacznie krótszy i bez garbka (9 dzień po zabiegu w klinice doktor Grzesiak). Na wynik operacji będę jednak musiała jeszcze poczekać aż zejdzie opuchlizna z nosa i twarzy. Pani doktor jest moim nosem zachwycona, nie pozostaje mi nic innego jak tylko cierpliwie czekać. Na pewno już teraz mogę bardzo dobrze ocenić cały personel kliniki. Zarówno asystentkę jak i pozostałe osoby które się mną zajmowały po zabiegu. Zawsze mogłam liczyć na ich pomoc i wsparcie, co jest niezmiernie ważne w okresie rekonwalescencji. Doktor Grzesiak w trosce o pacjenta jest bardzo wymagająca wobec personelu, jednocześnie zawsze ciepła, serdeczna.
  • gość 2016.05.16 [23:55]
    Też żeś sobie doktórke wybrała... Do cycków to może tak ale do nosa?! Mam tylko nadzieję że wszystko będzie ok. Tego Ci życzę bo statystyki ta pani to ma po wuju
  • Zian 2016.05.24 [00:32]
    Jestem dopiero 3 tydzień po zabiegu prostowania przegrody i plastyki nosa w klinice dr Grzesiak. Z tego co wiem dopiero po miesiącu można spodziewać się ostatecznego rezultatu. Ja mam nadzieję że mój nos będzie wyglądać ładnie i poprawię statystyki dr Grzesiak. Póki co, mój nos goi się choć nadal muszę go czyścić i smarować maścią z antybiotykiem. Znacznie zmniejszyły się także siniaki pod oczami.
  • gość 2016.05.30 [11:16]
    i jak tam twoj nos?
  • Zian 2016.06.28 [11:55]
    Z nosem wszystko w porządku, czubek jest jeszcze lekko opuchnięty więc na efekt końcowy będę musiała poczekać. Dr Grzesiak wyjaśniła mi ostatnio że nos po zabiegu goi się od 6 do 18 miesięcy. Potrzeba więc cierpliwości.
    Tymczasem wczoraj w klinice dr Grzesiak wykonałam następny zabieg - powiększenie piersi własnym tłuszczem i przeszczep tłuszczu w dolnej części twarzy. Jestem trochę obolała w miejscach pobrania tłuszczu nieznacznie bolą też piersi. Na twarzy bólu nie odczuwam. Trudności mam natomiast z piciem i jedzeniem a to przez przyklejone plastry. Dziękuję super personelowi który zajmował się mną przed i po zabiegu.
  • gość 2016.06.28 [15:43]
    Ja żałuję, bo niestety efekt był daleki od tego wymarzonego, a wręcz zostałam oszpecona! Wydawało mi się, że wybrałam bardzo dobrą, prestiżową klinikę, ale jak widać to nie zawsze idzie w parze z umiejętnościami pracujacych tam lekarzy... potem przez forum osob pokrzywdzonych w operacjach plastycznych trafiłam na kancelarię Brykczyńskich z Poznania. Walka z kliniką była tak długa, że miałam ochotę się poddać i zapaść pod ziemię! Na szczęscie dostałam odszkodowanie. Naprawić się wszystkiego nie dalo, ale zawsze to jakieś pocieszenie. Jesli zdecydujecie się na operację, to koniecznie pomyślcie 100 razy o konsekwencjach, także tych złych...
  • gośćgdbtdsvhf 2016.06.29 [21:29]
    Ja dwa lata po. Jedyne czego zaluje to ze zrobilam to mając 26 lat a nie np.20. Z paskudnego nosa mam maly zgrabny nosek. Nie idealny, bo idealy sa bardzo ciezko osiagalne, ale o niebo lepszy niz byl.
  • gość 2016.06.30 [01:23]
    dr Grzesiak ? Masakra..... tylko kasa sie dla niej liczy ... jakieś naciągane te wpisy !
  • Zian 2016.07.04 [23:15]
    Nie wiem o co chodzi z tym naciąganiem. Jak do tej pory piszę tylko o moich okresach rekonwalescencji - jak się czuję, jak szybko zchodzi opuchlizna po operacji nosa i przeszczepie tłuszczu. Pochwaliłam personel kliniki i dr Grzesiak bo faktycznie nie mam zastrzeżeń do opieki.
    Właśnie, opuchlizna po przeszczepie tłuszczu na twarz dość szybko zchodzi z czego jestem bardzo zadowolona. Cieszę się też że siniaki z miejsc poboru tłuszczu znikają choć okolice wkłuć jeszcze bolą.
    Mój nos jak już pisałam wygląda o niebo lepiej, natomiast jak ostatecznie będzie wyglądał i czy będę w pełni usatysfakcjonowana okaże się jak nos się w pełni zagoi.
  • gość 2016.07.05 [14:41]
    Grzesiakowa......??partacz to dopiero jest pewien Sz z warszawy.
  • Zian 2016.08.03 [23:21]
    Nie wiem kto to jest sz.... z Warszawy mogę się tylko domyślać. Póki co, mój nos zoperowany u dr Grzesiak wciąż się goi. Szczerze mówiąc chciałbym wiedzieć jak będzie wyglądał za półtora roku.
    Natomiast bardzo się cieszę że tym razem siniaki po przeszczepie tłuszczu w dolne partie twarzy szybko zeszły. Pozostały mi tylko niewielkie tzw "chomiczki" które wyglądają jakbym miała cukierki w buzi.
    Dobrze też trzyma mi się tłuszcz w piersiach po drugim przeszczepie. Piersi są pełniejsze a ja o wiele lepiej się czuję.
  • gość 2018.07.28 [20:56]
    Wałować mogę tylko te osoby, które trafiły do złych gabinetów. Jeśli ktoś myśli o operacji to ja polecam gabinet dr Raczkowskiej, wykonywałam u nich korektę nosa - w końcu wygląda dobrze. Widać, że znają się na swojej pracy i chętnie do nich jeszcze wrócę na inne zabiegi. Polecam wszystkim.

Odpowiedz na ten temat


Trwa ładowanie...