Odpowiedz na ten temat

faceci koło 50siątki dlaczego jesteści tacy beznadziejni

  • Mysi ogonek 2009.12.10 [18:33]
    Do Farni. Zgadzam się z Tobą odnośnie kasy. To prawda, kiedy ma się pieniądze można naprawdę świetnie wyglądać przy dzisiejszej kosmetologii (nie mówię o chirurgii plastycznej).
    Wiem to po sobie, jestem osobą skromnie sytuowaną, ale byłam kiedyś w sklepie u koleżanki, która dała mi do przymierzenia kurtki i płaszcze z nienajwyższej, ale wysokiej półki. Zrozumiałam, co można zrobić ze skromnej kobiety.
    Niemniej jednak kobiety (i ja też) na ogół dbają o siebie. Używam skromnych kremów, dbam o higienę, dietę i raczej nie mogę narzekać na wygląd, ale pobyt w sklepie u koleżanki (jest tam sprzedawczynią) dał mi wiele do myślenia...
  • leon z działek 2009.12.11 [08:27]
    Masz racje Słonecznikowa. Młodość czy starość to przede wszystkim stan duszy i usposobienia niż wyglądu, aczkolwiek wygląd też ma w jakimś stopniu znaczenie. Dotyczy to jednak zarówno kobiet i facetów. Znam wiele osób młodszych ode mnie a zachowujących się jak zgrzybiali staruszkowie(staruszki). Dobrze mieć jak najdłużej "młodą" duszę tylko żeby to nie przerodziło sie w zdziecinnienie, bo to już by było kiepsko
  • farnia 2009.12.11 [09:17]
    OK.OK.ale niestety "młoda"dusza związana jest tez z dobrobytem.Czy spotykacie ludzi po 50 którzy borykaja sie z problemami finansowymi i posiadają werwę młodzięncza.
    Problemy finansowe,rodzinne,zdrowotne niestety nie dodają uśmiechu.Wtedy nawet młoda osoba wygląda na starszą.


  • leon z działek 2009.12.11 [09:33]
    Częściowo masz rację. Kłopoty finansowe to idealny powód żeby mieć "doła" psychicznego. Ale charakter to charakter. Kolega z pracy, naukowiec, docent, zarabia b dobrze, zamożni rodzice. Zachowawczy, wiecznie niezadowolony, krytykancki jednym słowem upierdliwy.
  • farnia 2009.12.11 [09:46]
    leon z działek--NIe napsiałam tylko o kłopotach finansowych.
    Niezadowolenie nie bierze sie ot tak z siebie.MOze ma jakeis kłopoty w domu,przepracowany jest,mzoe ma jakies kłopoty w swerze intymnej.To wszystko sie kumiluje i człwoiek staje sie jaki ejst.Często bywa tak,ze ludzie na pokaz sa radosni a w srodku przezywaja gehennę.

  • Lubser Pils 2009.12.11 [10:20]
    Slonecznikowa, trafilas w sedno.
    Mozna zadbac o siebie majac ograniczone srodki, w koncu wstep do fitnesklubu nie kosztuje majatku, na basen tak samo, mata do jogi ktora praktykujesz w domu kosztuje pare zlotych, do tego jakis rower do codziennych przejazdzek na swiezym powietrzu . Zadbana kobieta to zdrowa i wysportowana a nie nafaszerowana botoksem.
    Sama jestem w wieku o ktorym tu mowa. Czasu wolnego mam dosyc, bo praca nie zajmuje calego zycia przeciez a dzieci juz dorosle.
    Do tego w dorobku zyciowym jest Pan Maz ktory odszedl do duzo mlodszej, chyba teraz tego zaluje ale to juz nie moj problem dzieki Bogu.
    Sensownych facetow okolo piecdziesiatki tez mozna znalezc. Jestem tego zywym przykladem, chociaz musialam szukac za granica.
    Zycze powodzenia poszukujacym rowiesniczkom.
  • farnia 2009.12.11 [10:32]
    Lubser Pils---Mozna by sie z Toba zgodszic pod warunkiem,ze taka kobieta ma pieniadze nawet na ten rower,na wyjscie na basen,na wyjscie do fitnesklubu.Niestety,wszystko krązy wokół pieneidzy.Nawet wyzej wymienione rzeczy kosztuja.Co moze kobieta ktora zarabia 1000 zł m-cznie.Nawet pobiegac nie moze za bardzo,bo do tego potrzebne sa odpowiednie buty,dres.Mata do jogi tez kosztuje.
  • Lubser Pils 2009.12.11 [10:48]
    No tak. Nawet nie majac maty cwiczysz na dywanie. Jakis rower zawsze sie znajdzie, mozna pozyczyc od dziecka czy od sasiadki. Wstep do klubu to okolo 10 zlotych, kupujac karnet masz znizke. Jedno wejscie w tygodnu nie jest rujnujace dla kieszeni. Nastawienie sie liczy.
    Poza tym trzeba byc otwarta na nowosci,najlepiej znalezc kolezanke o podobnych zainteresowaniach. Byc na biezaco w sprawach kultury, czasem wlasne potomstwo podsuwa ci filmy do obejrzenia, ksiazki do przeczytania. Programy warte uwagi. One tez chca miec matke ktora moga sie pochwalic przed rowiesnikami. Matke ktora nie narobi obciachu .
    Obym nie narobila obciachu piszac to.
  • leon z działek 2009.12.11 [10:57]
    Masz 100% racji Pils
  • Lubser Pils 2009.12.11 [11:00]
    Leonie, zycie sie ze mna okrutnie obeszlo. Faceci tez.Ale nie wszyscy sa zli i tego trzeba sie trzymac. Czemu z dzialek? co jest do roboty na dzialkach o tej porze roku?
  • leon z działek 2009.12.11 [11:27]
    Działki od kilku lat nie mam. A ksywka... czysty wymysł. Moje życie też nie jest takie jakbym sobie wymarzył. Tak bywa.Mimo wszystko staram sie być pogodny, wesoły i pozytywnie nastawiony. Tak się lżej żyje mimo niezbyt zasobnego portfela i innych przeciwności losu.
  • Lubser Pils 2009.12.11 [11:33]
    Swieta racja. Takimi nas widza, jakimi chcemy zeby nas widzieli. Teraz sie zmywam na rower, niestety w Hamburgu pogoda pod psem. Co nie oznacza ze trzeba sobie odpuscic. Pozdrawiam.
  • kocham kocham young 2009.12.11 [11:33]
    no wlasnie za mlodzych sie trzeba brac a nie za starych piernikow,ok
  • leon z działek 2009.12.11 [11:39]
    Też racja. Ja lubię młodsze. ( z umiarem).
  • Mysi ogonek 2009.12.11 [14:36]
    Niestety muszę się zgodzić z Farni. Byłam idealistką, nigdy materialistką, ale człowiek, który ma pokaźny portfel zdecydowanie lepiej się czuje, nabiera pewności siebie.

    Byłam na jednomiesięcznym stażu zagranicą. Kwota przeznaczona na pobyt była niewielka, trzeba było opłacić noclegi, wyżywienie i transport. Człowiek w potrzebie, jak się okazuje, potrafi wszystko, przetrwałam, z głodu nie umarłam, wszystko opłaciłam i kupiłam jeszcze drobne prezenciki.

    Ale to liczenie się z każdym grosikiem, niemożność skorzystania z jakiejkolwiek rozrywki: kawiarni, kina, muzeum, etc. jest strasznie męczące i upokarzające. Wpływa destrukcyjnie na psychikę.

    No cóż...byt określa świadomość...
  • gość 2017.10.11 [18:23]
    up
  • gość 2017.10.12 [04:11]
    Stara baba brzydka, psychiczna, nudna narzeka, ze.nie.moze.znaleźc ksiecia z bajki hahaha
  • gość Cyprian 2017.10.12 [04:41]
    A co ty chcesz poderwać taką czarownice . Ja mam 54 lata . Jeśli jest tu jakaś czarownica po 50 . To piszcie śmiało . Narzekacie a gdy chce się z wami umówić to wy uciekacie . Nie jestem ramol ,jestem wysportowanym inteligentem . Czy mam podać adres poczty ?
  • gośćonaa 2017.10.12 [09:06]
    A może być czarownica tuż przed 50? usmiech.gif
    Podaj kontakt , odezwę się.
  • gość 2017.10.12 [15:41]
    faceci koło 50tki ( i inni też) mają w doopie stare rury, zero biologicznej logiki aby się z takimi zadawać, takie mają zero funkcji w tym świecie
  • gość 2017.10.12 [15:43]
    uwaga na Cypriana!!!!!!
    oszust
  • gość 2017.10.12 [16:42]
    Mam 57. Moja była uważa, że jestem beznadziejny. Moja obecna, młodsza od byłej o 6 lat, że jestem świetny. Komu wierzyć?
  • gość 2017.10.12 [16:46]
    wierz sobie
  • Tadeusz66 2017.10.13 [10:47]
    Do gośc onaa. A może być facet 51 lat. Chętnie popiszę z jakąś dojrzałą panią.
  • gośćonaa 2017.10.13 [11:20]
    Tadeuszu zostaw namiar , napiszę
    Pozdrawiam
  • Tadeusz66 2017.10.13 [11:33]
    Napisz proszę: jura533małpawp.pl. Chętnie popisze z Tobą.
  • gośćonaa 2017.10.13 [11:49]
    Odezwę się na pewno , ale trochę później, teraz jestem zajęta.usmiech.gif
  • Tadeusz66 2017.10.13 [11:56]
    OK, będę czekał, albo przynajmniej puść zwrotkę to ja napiszę.
  • gośćonaa 2017.10.13 [12:05]
    Pusciłam
  • gość50 2017.10.20 [10:05]
    Jest tu jakaś sensowna facetka około 50-tki? Może wymiana maili z facetem 50 lat, który twardo stąpa po ziemi i wie czego chce.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...