Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

poławiacz pereł

Ja nie chce dziecka!!!! drugiego

Polecane posty

Witam i proszę o opinie Mam 35 lat, prawie dorosłego syna. Cała rodzina łącznie z moim mężem uważa, że czas najwyższy na drugie..... A ja niestety nie widzę w ogóle takiej konieczności, Czy coś ze mną nie tak? A może nie powinnam się upierać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twój wybór a nie rodziny to Ty się będziesz noworodkiem zajmować, nie spać po nocach itd a nie oni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blę27
a co cię obchodzi co chce rodzina....najwazniejsze czego ty chcesz.....ja nie chcę wcale dzieci i mam gdzieś co myśli rodzina....niech się każdy zajmnie sobą a nie wtrąca się w zycie innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale Ty się wcale nie musisz tłumaczyć... masz 35 lat odetnij w końcu pępowinę nie ich cyrk nie ich małpy :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem że nie muszę się tłumaczyć, ale chciałabym się wspomóc jakimiś racjonalnymi argumentami. Na razie wychodzę na taką zimną kobietę która tylko pracą żyje. a rodzina jest u mnie na drugim planie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy dziecko które jest jedynakiem, ma większe szanse na zostanie w życiu osobą samotną? Ja takich badań nie widziałam, ale koleżanka z pracy twierdzi że to bardzo prawdopodobne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to powiedz że po 35roku życia wzrasta ryzyko wad genetycznych u płodu a Ty nie chcesz ryzykować że drugie dziecko będzie chore wiem głupie ale co innego możesz powiedzieć to nie wiem :-O ja bym się nie tłumaczyła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Między osobami z rodziny jest też mój maż, który chce dziecka i te argumenty chciałabym kierować głównie do niego. Zawsze coś wymyślałam: nie bo praca, bo remont na głowie , bo zmiana samochodu. Teraz już nie chce słuchać takich wymówek, tylko mówi mi wprost, że nie zależy mi na rodzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no, z mężem to będzie ciężej tym bardziej że ma obstawę w postaci reszty rodziny :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro masz prawie dorosłego syna, to jak widać - nie umarł z braku rodzeństwa. poza tym prawie 18 lat różnicy pomiędzy braćmi to jednak spora różnica i nie sądzę, żeby się dogadali :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, że ma prawo decydować jak ma wyglądać nasza rodzina. Ale nie jestem w stanie się poświęcić i kropka. Mam taką naturę a nie inną i koniec. Przed pierwszym dzieckiem bardzo chciałam mieć dzieci, ale po porodzie i dalszych latach opieki stwierdzam fakt, że ja się do tego nie nadaje!!! I to jest ten problem jak to mężowi( i jego rodzinie) wytłumaczyć i przy okazji się nie rozwieść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kochająca jeść popieram. Późno się mąż obudził z tym rodzeństwem syn niedługo wyfrunie z gniazda a ten chce brata albo siostre robić :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak taki cwany ;-) to może ty urodź, pracuj sobie normalnie a on niech idzie na tacierzyński i wychowuje :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też
Uff, zaczynam się cieszyć: mam 34 lata i mąż będzie mnie musiał mocno namawiać, jeśli chce mieć dziecko - pierwsze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i czego morde drzesz
? :O Nie chcesz, to nie płodź. W czym masz problem ? Teściowa ci bachora chyba nie zrobi, a mąż nie zgwałci, nie ? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poławiacz pereł to mu powiedz
jasno i wyrażnie że gadac i chciec to on sobie może bo to przecież nie on będzie w tej ciąży chodził , nie on będzie się zajmował noworodkiem cały czas , nie on wypadnie z rynku pracy na dłuższy czas , nie on będzie rodził itd itd , facetom się wydaje że dziecko tak wyskoczy z kobiety i sama radośc - owszem jest radośc ale jest też zmęczenie na które masz prawo nie miec ochoty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marlut
jak nie chcesz to go nie rób.proste.a uwierz mi jest bardzo ciężko przestawic sie na maluchy przy duzym (15 latku -jak u mnie)dziecku.BARDZO.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marlut
powiedz ,że mu urodzisz i to wszystko.a on niech karmi,przewija ,wstaje w nocy etc.powiedz,ze palcem nie kiwniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marlut, a mnie nie jest ciężko. Bardzo się cieszę, że po 15 latach zdecydowałam się na drugie dziecko. Jest super. Ale każdy ma prawo inaczej odczuwac. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jestem jedynaczką i wiem
że niestety ale gorzej mi było, mam dużo większe opory aby odezwać się do innych, jestem mnie zaradna życiowo, to na pewno, gorzej znosze porażki, jako jedynak ma się to co chce zazwyczaj, potem w życiu tak nie ma i jest źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrobi sobie na boku
najwyżej :-D :-D :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też nie chciałam .Potem chciałam a nie zachodziłam w ciażę.A gdy w końcu zaszłam to bałam się okropnie czy sobie poradzę i czy przezyję poród ... Między moimi dziecmi jest 17lat różnicy.Jest mi trochę ciężko,młodszy ma 17miesięcy.Po całym dniu ganiania za nim padam często na nos.Ale jest fajnie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mysszzka
Jeśli można zapytać: czemu nie chcesz?? Po prostu ciężko mi to zrozumieć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×