Odpowiedz na ten temat

rak nie boli..?

  • austin 2006.10.17 [17:44]
    ponoć rak płuc nie boli, czy to prawda..?
  • nie wiem. Co za pytaniepechowiec.gif

  • austin 2006.10.17 [17:46]
    chodzi mi o to że jest najbardziej podstepny bo nie daje żadnych objawówo, bólowych, i n pózno sie wykrywa.. za póxno... moze ktos miał jakies doswiadczenia w rodzinie?
  • TERAZ POLSKA 2006.10.17 [17:47]
    Też tak słyszałam ale ile w tym prawdy, to nie wiem. Podobno przy chorych płucach bolą plecy ale jak to ma sie do raka to nie wiem.

  • austin 2006.10.17 [17:49]
    ogladałm kasete z wesela, bawiła się na nim młoda KOBIETA która miesiac póxniej już niezyła.. Miala raka płuc w zaawansowanym stadium, nic nie wiedziała..
  • tolerancja 2006.10.17 [17:49]
    znalam 2 psoby,ich faktycznie nic nie bolallo,do samego konca
  • tolerancja 2006.10.17 [17:50]
    osoby mialo byc
  • TERAZ POLSKA 2006.10.17 [17:51]
    Chyba fajki rzuce w końcu [boi się]

    koko dżambo i do przodu!
  • austin 2006.10.17 [17:51]
    ja tez pale, i tez sie wystraszyłam....
  • Ja miałam ostatnio robione prześwietlenie płuc. Wszystko dobrze na szczęście.

  • tolerancja 2006.10.17 [17:52]
    jedna z osob ktore znalam nigdy nie palila,tak samo ktos z mojej rodziny,a dostal raka krtani
  • TERAZ POLSKA 2006.10.17 [17:53]
    A trzeba mieć skierowanie na prześwietlenie? Czy bez można pójść?

    koko dżambo i do przodu!
  • austin 2006.10.17 [17:53]
    może ja sie tez prześwietle..? kurde...
  • skieropwanie od rodzinnego, albo płacisz chyba 10/15zł

  • tolerancja 2006.10.17 [17:54]
    chyba trzeba,no jak prywatnie to nie
  • nie no Ja w mojej przychodni nie płaciłam, ale w niej odpłatnie można również zrobić, więc myślę, że np. w jakimś szpitalu też tak będzie można.

  • ciorno 2006.10.17 [17:58]
    fak to sie przestraszylam :?

  • smutna chodze 2006.10.17 [18:05]
    rak boli jak jest juz bardzo zaawansowany niestety ja wiem cos na ten temat bo moja mama mozna powiedziec boryka sie chociaz umiera boje sie tego slowa uzyc ale tez tak mozna niestety okreslic .........bole sa przerazajace ,cierpienie,zwatpienie naprawde koszmar patrzec zdrowej osobie na cos takirego........najgorsze ze rak na poczatku atakuje bezobjawowo .wiec kobiety badajmy sie a unikniemy tego na co ja musze z ciezkim sercem patrzec i przezywac teraz....

  • akkaskak 2006.10.17 [20:17]
    Moj tato niestsety zmarl na raka pluc.zaczelo sie jakos w lipcu jak go zaczelo ramie bolec (potem okazalo sie ze to rak zaatakowal juz kosci) z poczatku pomagal jakis apap, myslał ze moze sobie naciagnąl czy cos.gdy ból zaczal sie nie dozniesienia zaczal chodzic po lekarzach. jakos kolo 20 wrzesnia wykryli ze to rak płuc w zaawansowanym stadium, zmarł 18 pazdziernika. Justro mija 4 lata smutas.gif
  • ciorno 2006.10.17 [20:21]
    rzucam w pi**u to cholerstwo
    mam nadzieje ze jeszcze wszystko w porzadku
  • mskadaidhwidu 2006.10.17 [20:29]
    lepiej si ewczesnij dowiedziec i miec mozliwosc wlaki z choroba niz dowiedziec sie zapozno i wlaczyc z wiatrakami. Moj dziadek tak zmarl..nie lubil lekarzy, zmarl za wczesnie, tyle moglismy razme jeszcze przezycsmutas.gif
  • lubella 2006.10.17 [22:09]
    moja babcia zmarła na raka jelita.. bardzo długo jedynym objawem były po prostu zaparcia, nic wiecej...
  • tukan 2006.10.17 [22:13]
    To powinno nas uczyć aby badać się regularnie i konsekwentnie nacskać na lekarzy żeby wydawali odpowiednie skierowania, a jeżeli trzeba to zapłacić. Zdrowie jest bezcenne.
  • Aalfa 2006.10.17 [22:18]
    Rak płuc często przebiega bezobjawowo, dolegliwości zaczynają się wraz z pojawieniem się przerzutów. Rentgen czasem nie wykrywa tego nowotworu na płucach. Leczy się np. guza mózgu, a po operacji dowiadujemy się, że był to przerzut. Z pluc właśnie.

  • tukan 2006.10.17 [23:03]
    Podnoszę temat - a zważcie że zapadalność na wszystkie postaci nowotworów (abstrach*jąc od wyleczalności ) rośnie coraz bardziej !
  • smutna chodze 2006.10.18 [21:15]
    ostatnoi mam dylemat ,bo moja mama chodzi normalnie ale gdy przychodzi wieczor ma ogromne bole chce jej podac plastry usmiezajace bol,a skladnikiem jest morfina obawiam sie ze po tym choroba zwiekszy sie pomimo ze bol zmniejszy ,czy ktos ma takie doswiadczenia odnosnie tych plastrow??

  • tukan 2006.10.18 [21:37]
    Jaka choroba - i czemu w tej sprawie pytasz na forum a nie lekarza prowadzącego?
  • bozka44 2006.10.18 [21:38]
    Nie żałuj mamie tych plastrów . To ma tylko działanie przeciw bólowe .
    Nie wpływa na postęp choroby . Niech nie cierpi , bo to nie ma sensu .

  • OLIVIA_ 2006.10.18 [21:38]
    Rak jak sie rozwija czyli porzez jakies 10 ,20 lat to wogle nie boli ,nawet nie wiesz czesto ze go masz.Kiedy juz sa przezuty albo kiedy jest juz duzy to boli i to bardzo.
  • tukan 2006.10.18 [21:42]
    Owszem - nawet w prawie zapisano że pacjent ma prawo wolności od bólu, nieważne jakim sposobem
  • weronika zlota 2006.10.18 [21:42]
    tukan mojej mamie odmowiono juz leczenia ,tylko lekarz rejonowy stosuje opieke paliatywna!wiesz co to jest?hospicjum domowe ,jest to rak trzonu szyjki macicy bole ma wokol calej miednicy,kregoslup i kiedys jakies 3 tyg temu bol do ud teraz juz ja boli do kolan,wiec te plastry musze z wielkim bolem serca ale zastosowac.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...