Odpowiedz na ten temat

Trądzik różowaty!

  • filomena1992 2017.03.18 [08:39]
    Acha i czy przy trądziku różowatym można antykoncepcję hormonalna stosować ?
  • Zobacz także:

  • filomena1992 2017.03.19 [18:09]
    Działa to forum ??
  • gość 2017.03.19 [20:29]
    Mirvaso to nie lek.Nie ma leku na TR procz metronidazolu czyli rozex.Reszta to pic na wodę.Zaczęłam smarowac sie zelem z arnika górska.Nie wiem czy mozna posmarowac twarz mascia propolisowa-pomogla mi na zaczerwienione, piekace dlonie.Ktoś z Was używał jej?
  • Lalamido 15001900 2017.03.20 [18:31]
    Minelo 6 dni stosowania solantry i antybiotyki !Pierwsze 3 dni masakra na twarzy bardziej czerwony niż Indianin ale widzę pomalu że zaczyna się coś dziać lekko blednie wszystko więc chyba działa mam nadzieję że będzie dobrze pozdro
  • filomena1992 2017.03.20 [19:08]
    Ja jej używałam w lato i pomaga na powrót ze słońca jak ma się flushing
  • gość 2017.03.20 [21:33]
    Ja wybieram sie do kosmetologa i chce sprubowac laser.Miesiac temu dowiedzialam sie ze mam tradzik rozowaty mialam czerwone plamy na twarzy i strasznie mnie piekly .Nie stosowalam zadnych lekow ktore przepisal mi lekarz kupilam tylko ziaje do TR i podklad z ziaji z filtrem 50.Po tygodniu placki zbladly twarz nie piekla ,jadlam wszystko po 3 tyg znowu te plamy czerwone mam i na nosie kilka naczynek dlatego wybieram sie na laser zeby sobie zycia nie utrudniac jakimis mascmi ,dietami czy co gorsza antybiotykami !!!Dam znac
  • gość 2017.03.21 [19:39]
    Witam! Niniejszym zwracam się z ogromną prośbą o wypełnienie ankiety, która jest mi niezbędna do napisania pracy magisterskiej. Z góry ślicznie dziękuję za poświęcony czas
    https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdNS 4YT_8AlvJPH04nqoHm6wqXNN92LNVtGFifnUrQF3HkXJg/viewform?usp=s f_link
  • Lalamido 15001900 2017.03.22 [12:24]
    Witam czy krem solantra też was uczula??stosowałam 6 dni i na pysku mam bajzel jak niewiem co,biorę tertasyl ale krem odstawiam.
    Myślałem że to efekt początkowy taki ze Indianin jak niewiem co, a wogole to czułem jak by mi ktoś na twarzy skórę z tyłu naciąganl,chyba jednak nietrafiony krem a dziś wpadłem na krem o nazwie nanobaza zobaczymy bo już mi się kremy kończą do testowania he he masakracja oczko.gif
  • gość 2017.03.22 [13:11]
    Witam wszystkich. Ja męczę sie z TR już 4 lata. Oczywiście , na poczatku zostałam źle zdiagnozowana, ponieważ mój trądzik objawił się rumieniem na powiekach. Wszyscy lekarze stawiali diagnozę - alergia, silna alergia. I się zaczęło... sterydy,protopic, maście recepturowe, drogie toniki , wody micelarne jakichś francuskich firm. Przetestowałam na sobie wiele różnych rzeczy. I wiem jedno, do lekarza więcej już nie pójdę. Postanowiłam leczyć sie sama. Niedawno odkryłam,że to nie alergia a trądzik różowaty. Wszystkie objawy idealnie pasują. Nareszcie te puzzle mi sie poukładały. Zastosowałam zwykłą maść Tormentiol. Po posmarowaniu powiek na noc , rano skóra złuszczyła się prawie do idealnej. Na dzień użyłam maści cholesterolowej. Tormentiolu używałam przez pięć kolejnych nocy. Codziennie rano się złuszczała i wyglądała coraz lepiej. Od 2 m-cy stosuję dietę. Nie jem wieprzowiny i drobiu z chowu przemysłowego w żadnej postaci, ani wędlin ani gotowanego mięsa. ( nie mówiąc o smażonym). Od czasu do czasu pozwalam sobie na wołowinę gotowaną i wędlinę typu pastrami. Nie jem sera żółtego, nabiału, białego pieczywa, słodyczy, owoców cytrusowych i nie piję wina.
    Jem kasze,ryż, ziemniaki, chleb zytni razowy , jajka, owoce krajowe, wszystkie warzywa. Z alkoholi tylko wysokoprocentowe w małych ilościach. Tyle dieta. Jesli chodzi o pielęgnację to używam soli fizjologicznej do przemywania skóry. ( na początku przemywałam tylko powieki, teraz przemywam całą twarz łącznie z szyją), na tak oczyszczoną wklepuję olejek z konopi i nakładam makijaż. Wieczorem robię demakijaż OCM z oleju kokosowego, przemywam solą fizjologiczną i nakładam na noc parę kropel oleju z konopi. Tyle. Moja skóra w tym momencie jest w bardzo dobrym stanie, chyba nigdy nie była w lepszym. Nawet jeśli zdarzy mi się coś zjeść , czy w inny sposób podraznić skórę, natychmiast stosuję Tormentiol i znowu wszystko wraca do normy. Pozdrawiam wszystkich.
  • gość 2017.03.26 [13:27]
    Jedynym kremem, który mi nawilża twarz i uspokaja rumień jest gruba warstwa zwykłego kremu nivea, wszystkie inne kremy, maści i wynalazki mi skórę podrażniają . Oczywiście jak wychodzę z domu, to nakładam na skórę na krem nivea warstwę kryjącego fluidu. Inaczej mogłabym straszyć ludzi.
  • gość 2017.03.26 [14:52]
    Mnie w walce z trądzikiem nie pomogło nic, co stosowałam na własną rękę. Dopiero konsultacja ze specjalistą i wprowadzenie zaleceń przyniosło widoczne skutki. Każdy ma inną skórę, dlatego ważna jest odpowiednia diagnostyka. Polecam klinikę Dermedicus, ja tam się leczę u dr Bacz-Malinowskiej - http://www.dermedicus.eu/dermatologia-klinicz na/tradzik.html
  • gość 2017.03.26 [14:54]
    Mnie w walce z trądzikiem nie pomogło nic, co stosowałam na własną rękę. Dopiero konsultacja ze specjalistą i wprowadzenie zaleceń przyniosło widoczne skutki. Każdy ma inną skórę, dlatego ważna jest odpowiednia diagnostyka. Polecam klinikę Dermedicus, ja tam się leczę u dr Bacz-Malinowskiej - http://www.dermedicus.eu/dermatologia-klinicz na/tradzik.html
  • gość 2017.03.29 [10:25]
    Kupilam Vitella ictamo, śmierdzi jak smar ale nie uczula przynajmniej.Tylko teraz słońce mocniej swieci i przydalby sie jakis filtr.
  • gość 2017.03.29 [14:41]
    posiada może ktoś z Was maśc duac ? odkupie
  • gość 2017.03.29 [16:40]
    Allergran aka Rhofade wychodzi niedlugo w USA, ciekawe czy to bedzie badziew czy troche lepsze od Mirvaso.
  • gość 2017.03.29 [19:45]
    Nom, tez jestem ciekaw tego Allergran, ciągle wchodzę na rosacea forum i czekam na newsy, oby to było w końcu coś co nam pomoże!
  • Ivi6 2017.03.30 [12:51]
    na mnie soolantra też nie działa tylko zaognia twarz...ciut lepiej z maścią robioną na bazie metronidazolu ale też rewelacji nie ma, pozdrawiam
  • gość 2017.03.30 [14:53]
    lalamido a co ci sie dzieje po kremie sokantra? wysusza ci cere czy masz wysyp krost?
  • gość 2017.03.31 [14:26]
    probował ktoś z was tego boraksu ?
  • gość 2017.03.31 [15:59]
    W walce z trądzikiem może pomóc tylko lekarz dermatolog. Leczenie na własną rękę jest niebezpieczne i nieskuteczne, zostają po nim blizny i przebarwienia na skórze. Polecam udać się do doktora Witkowskiego, mi bardzo pomógł.
    https://www.drlegrand.pl/fakty-i-mity-o-tradz iku/
  • gość 2017.03.31 [19:21]
    s********j z tym doktorkiem napewno sam nim jestes i sie reklamujesz WON
  • gość 2017.04.01 [22:59]
    powiem wam na pocieszenie, leczyłam 5 lat i troszkę podleczyłam
    pomagała mi zielona glinka, Vitella Ictamo na noc, dermokosmetolog prywatnie ze 2 lata, a potem lasery postawiły mi gębę na nogi!
    kasy poszło ale jest lepiej, nie powiem, że się wyleczyłam, ale jest lepiej
  • Lalamido 15001900 2017.04.02 [04:54]
    Co do solantry to mnie strasznie wysuszala i faktycznie więcej czerwonych miejsc wychodziło odstawilem po 6 dniach. Na tą chwilę biorę tylko antybiotyk wsumie 16 dzień dziś schodze z dawki do jednej tabletki i smaruje się nanobaze i powiem szczerze dopiero zaczęło wszystko schodzić ale pierwszy tydzień tragedia jeszcze więcej wszystkiego na twarzy załamanie, drugi tydzień może troszkę mniej ale doszła cała twarz czerwona już chciałem zrezygnować he he psyche trzeba mieć silną przy tej chorobie wiem wiem łatwo się mówi ja juz potem nawet w lustro nie patrzyłem żeby się nie tyrac ,fakt jeszcze są miejsca gdzie te grudki są no ale mam już 80 procent czystej twarzy a miałem masakra naprawdę to było prawie ponad moją psychikę wytrwałości życzę aha i dziś dodaje do diety olej z czarnuszki 2 łyżeczki dziennie rano i wieczorem zdam relacje za 2 tyg co i jak
  • gość 2017.04.02 [15:12]
    Mnie solantra lagodzi nie powoduje przekrwionej buzi ale podsusza to fakt ale tez tych czerwonych krostek wiecej jest podobno to tak nuzeniec wychodzi ale kij tam wie 2 razy na tydzien tylko sie myziam
  • gość 2017.04.03 [07:54]
    A naczynka tez wyleczylas? Powiem Wam ze zamiast Cetaphilu który jest b.tlusty używam teraz krem nawilżający z wodą termalna do cery wrażliwej i mieszanej super się wchłania nie podrażnia buzia jaśniejsza z rana dobry nawilżacz nie zapycha ja rano używam kremów na naczynka plus Rozex potem w ciągu dnia jakiś peeling enzymatyczny albo maseczkę z szarej glinki czasami punktowo Epiduo dopóki mam wypryski na wieczór tylko krem nawilżający po Soolantrze łykam Tetralysal i jest o połowę lepiej zastanawiam się czy stosować Mirvaso bo efekt był powalajacy ale boję się że od tego popękaja mi naczynka acha i jak nigdzie nie wychodzę to wale Tormentiol na ropniaki tez mnie nie podrażnia
  • gość 2017.04.03 [08:07]
    Aha i łykam rutinoscorbin, leki osłonowe , filtry na twarz u mnie sprawdza się z Iwostinu emulsja ochronna do cery wrażliwej 50+ w sobotę jak było 23 stopni pół dnia spędziłam na dworze i w ogóle nie rozgrzalo mi naczynek w tamte lato miałam z ziaji tonujacy do naczynek i po 5 minutach na słońcu tak mi gębę paliło ze musiałam do domu wracać i okłady robić po prostu trauma
  • gość 2017.04.03 [08:09]
    I nikomu nie musze mówić jaki wpływ ma stres czy napady złości na naszą chorobę (burak nad burakami)
  • gość 2017.04.03 [09:00]
    To prawda, jak tylko sie zdenerwuje od razu czerwona twarz.Ale całkowicie bez strwsu nie da sie zyc.Cetaphil za tlusty to fakt.Czy ktos z Was uzywal Pharmaceris R ? Czytam, ze ponoc niezły. Redblocker tez może byc, bo nie zapycha.Jakis dermatolog mówił, zeby nie uzywac pudrow, fluidu bo pogarsza sprawę zapychajac skore.Jest jakiś krem, ktory powoduje bledniecie na kilka godzin i tylko okazyjnie mozna stosowac.Noe pamoetam nazwy .
  • gość 2017.04.03 [09:04]
    Seks, zwłaszcza udany, to nie tylko zdrowie i źródło niezwykłych doznań, ale również wspaniały lek i kosmetyk, a także jeden z najskuteczniejszych i najprzyjemniejszych sposobów na pozbycie się zbędnych kilogramów. Dowiedz się, jak seks wpływa na zdrowie i samopoczucie.
    ad
    Seks, zwłaszcza udany, to nie tylko zdrowie i źródło niezwykłych doznań, ale również wspaniały lek i kosmetyk, a także jeden z najskuteczniejszych i najprzyjemniejszych sposobów na pozbycie się zbędnych kilogramów. Dobroczynne właściwości tej aktywności zostały jednoznacznie potwierdzone przez wiele autorytetów naukowych – kardiologów, endokrynologów, neurologów, dermatologów i innych specjalistów. Seks łagodzi bóle, ujędrnia skórę, zapobiega zawałom i udarom, reguluje ciśnienie, wzmacnia organizm... To tylko niektóre z korzystnych działań seksu. A jest ich dużo, dużo więcej!
    1. Seks leczy przeziębienie
    Osoby, które uprawiają seks zwiększają odporność swojego organizmu. Wszystko dzięki temu, że częste uprawianie seksu zwiększa poziom przeciwciał - immunoglobuliny A (IgA) w organizmie. Naukowcy z Uniwersytetu Wilkes-Barre1 w Pensylwanii zbadali 111 swoich studentów: najpierw sprawdzili ich poziom przeciwciał, a następnie zapytali o częstotliwość uprawiania seksu. U osób, które poświęcały się tej aktywności fizycznej średnio mniej niż raz w tygodniu (w perspektywie miesiąca) zanotowano niewiele większy poziom immunoglobiny A w porównaniu z abstynentami, natomiast studenci, którzy uprawiali seks dwa razy w tygodniu doczekali się już o 30 procent większej ilości przeciwciał IgA w organizmie niż ci, którzy seksu nie uprawiają. Clifford Lowell, immunolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego wyjaśnia, że dzieje się tak, ponieważ osoby aktywne seksualnie są narażone na zakażenia przekazywane drogą płciową, dlatego ich organizm reaguje na pojawienie się obcych antygenów przez zwiększoną produkcję przeciwciał IgA. Przeciwciała te pomagają również zwalczać przeziębienie i grypę.
    2. Seks zmniejsza stres i obniża ciśnienie
    Z kolei naukowcy z Uniwersytetu Paisley2 w Szkocji przebadali 24 kobiety i 22 mężczyzn pod kątem tego, jaka jest zależność między uprawianiem seksu a stresem. Okazało się, że osoby aktywne seksualnie lepiej poradziły sobie z wystąpieniem publicznym i rozwiązywaniem trudnych zadań niż ci, którzy w czasie je poprzedzającym seksu nie uprawiali: mieli niższe ciśnienie krwi i lepsze samopoczucie. Warto jednak dodać, że badania te dotyczą wyłącznie stosunków waginalnych, osoby, które uprawiały inną aktywność seksualną, np. masturbowały się, uprawiały petting, nie reagowały na stres lepiej niż seksualni abstynenci.
    3. Seks wzmacnia serce
    Seks okazuje się też lekarstwem na problemy kardiologiczne. Profesor Shah Ebrahim z Uniwersytetu w Bristolu w Anglii3 i jego zespół ujawnili, że nawet niewielka, ale regularna aktywność seksualna działa ochronnie na układ krążenia. Jeszcze lepiej, gdy seks kończy się orgazmem. Jeśli zdarza się tak trzy lub więcej razy w tygodniu, ryzyko zawału serca i udaru mózgu zmniejsza się o połowę. Obniża się także ryzyko wystąpienia chorób serca.
    4. Seks leczy bezsenność
    Nie tylko seks, ale nawet samo przytulanie obniża ciśnienie tętnicze krwi u kobiet.
    Ci, którzy mają problem ze snem, mogą wypróbować seks jako remedium na tę przypadłość. Dlaczego? Podczas orgazmu wzmaga się wydzielanie prolaktyny, czyli hormonu wywołującego senność. Ponadto, w czasie seksu produkowana jest również oksytocyna redukująca stres, co również ułatwia spokojne zaśnięcie. Co więcej, wspomniana prolaktyna aż do dwóch tygodni po orgazmie utrzymuje niski poziom dopaminy odpowiedzialnej za podniecenie seksualne, pozwalając utrzymać przez ten czas stan umiarkowanego zaspokojenia seksualnego.
    5. Seks zwiększa poczucie bliskości i bezpieczeństwa
    Seks ma też ogromne znaczenie dla więzi emocjonalnej między partnerami. Orgazm powoduje uwalnianie oksytocyny nazywanej hormonem miłości, co powoduje u kochanków większą potrzebę bliskości i wzmacnia ich wzajemne przywiązanie. Oksytocyna wyzwala również opiekuńczość i chęć bronienia partnera przed zagrożeniem. Połączenie "seks + oksytocyna" działa zarówno u kobiet, i u mężczyzn. Poziom oksytocyny w organizmie jest tym większy, im większa liczba zakończonych orgazmem stosunków seksualnych.
    6. Seks łagodzi ból
    Podobno jedną z najczęstszych wymówek, jakie stosują osoby, które nie mają ochoty na seks, jest ta o bólu głowy. Tymczasem aktywność seksualna stanowi naturalne lekarstwo na ból. Do takiego wniosku doszli naukowcy z Uniwersytetu w Münsterze w Niemczech, którzy przypisali tę zasługę wytwarzanym podczas stosunku (a konkretniej w czasie orgazmu) endorfinom, mającym działanie przeciwbólowe. U 1/3 badanych osób aktywnych seksualnie zaobserwowano ustąpienie migreny, klastrowego bólu głowy i ciężkich nawracających jednostronnych bólów głowy.
    7. Seks sprzyja odchudzaniu
    Podczas pozycji "od tyłu" mężczyzna spala 64 kcal, a kobieta - 42 kcal. W pozycji "na jeźdźca" mężczyzna traci 40 kcal, a kobieta - 67 kcal.
    Seks to aktywność fizyczna, więc spalamy w jego trakcie kalorie. Przeciętnie - od 70 do 100 kalorii, jednak im bardziej się "napracujemy", tym tych kalorii spalimy więcej. Dlatego warto poeksperymentować i wykorzystać zarówno pozycje stojące, jak i siedzące, ponieważ wymagają większej pracy bioder. Jako że dotlenienie organizmu wspomaga spalanie tłuszczu, kochanie się na świeżym powietrzu nie jest złym pomysłem. Podobnie jak gra wstępna w rytm muzyki (np. striptiz), częste zmienianie pozycji i tempa.
    8. Seks zmniejsza ryzyko raka prostaty
    To dobra wiadomość dla panów - częsty seks zmniejsza ryzyko zachorowania na raka prostaty. Jak dowodzą badania "Health Professionals Follow-up Study" przeprowadzone przez dr Jennifer Rider4 z Uniwersytetu w Bostonie, istnieje zależność między szansą na uniknięcie zachorowanie na raka prostaty a liczbą ejakulacji w dorosłym życiu. To prawdopodobieństwo u mężczyzn, którzy deklarowali co najmniej 21 ejakulacji miesięcznie (brano pod uwagę nie tylko seks, ale i masturbację), jest o 21 procent niższe niż wśród panów deklarujących 4-7 ejakulacji miesięcznie.
    9. Seks działa zbawiennie na cerę i włosy
    Regularny seks pozytywnie oddziałuje na wygląd. Wszystko jednak zaczyna się w środku od lepszego ukrwienia ciała. Podczas stosunku krew krąży szybciej, a naczynia krwionośne się rozszerzają. To sprawia, że do skóry dostaje się więcej tlenu i składników odżywczych, a włosy nabierają połysku i są bardziej gładkie. Seks powoduje też wydzielanie serotoniny, która wpływa na nasze lepsze samopoczucie, a co za tym idzie, znika szary odcień skóry i wyglądamy na bardziej radosnych, pełnych energii.
    10. Seks jest gwarancją zdrowia kobiety
    Zdrowotne korzyści z seksu czerpią i mężczyźni, i kobiety, jednak w przypadku pań wydaje się ich być więcej. Jedną z nich jest ćwiczenie mięśni dna miednicy - podczas seksu, chcąc nie chcąc, trenujemy je, a one - dobrze wyćwiczone - nie tylko pomagają w problemach z nietrzymaniem moczu czy szybszym odzyskaniem pełnej sprawności po porodzie, ale również przyczyniają się do większej liczby orgazmów. Im mięśnie dna miednicy lepiej funkcjonują, tym łatwiej osiągnąć pełnię rozkoszy. Kolejna zaleta seksu, którą docenią kobiety, to łagodzenie PMS - jako że seks zwiększa poziom oksytocyny i endorfin w organizmie, działa relaksująco i pozytywnie wpływa na nastrój, łagodząc objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Podczas seksu do podwzgórza w mózgu kobiety intensywniej niż na co dzień dociera zapach męskich feromonów, co z kolei powoduje produkcję żeńskich hormonów płciowych, estrogenów i wpływa na regulację cyklu miesiączkowego. Dodatkowo seks podczas menstruacji, choć nie wszyscy są jego entuzjastami, pomaga w leczeniu bólu miesiączkowego.
    Nadmiar seksu może skutkować zmęczeniem
    Choć seks ma swoje niezaprzeczalne zalety, jego nadmiar może powodować zmęczenie. Buddyjscy mnisi wierzyli, że seks uprawiany częściej niż raz na dwa-trzy tygodnie pozbawia mężczyznę energii, którą mógłby spożytkować na inne cele. Uważali nawet, że seks "wykrada" energię, która wraz z nasieniem wypływa z organizmu. Zresztą cała taoistyczna teoria ars amandi oparta jest na tej traconej energii. Dlatego też taoizm zaleca seks bez wytrysków, polegający na wielogodzinnych (!) stosunkach, nie kończących się ejakulacją. Podczas takich stosunków można robić wiele innych rzeczy – czytać, jeść, oglądać zdjęcia...
    Zachodnia ars amandi nie potwierdza teorii o uciekaniu energii podczas uprawiania seksu, przeciwnie, seks tę energię napędza, co przekłada się na dłuższe i zdrowsze życie. Np. naukowcy z Rutgers University w New Yersey donoszą, że seks uprawiany trzy razy w tygodniu oznacza życie dłuższe o dziesięć lat.
    Ale, jak wszystko, co robimy bez umiaru, nadmiar takiej aktywności też może zaszkodzić. Mogą to odczuć szczególnie mężczyźni, u których kolejne stosunki mogą przebiegać już bez wytrysku. A to może ich stresować. Nadmierna aktywność seksualna powoduje podrażnienie narządów płciowych, szczególnie bolesność jąder. Jednak to, jak często uprawiać seks, aby mieć przyjemność bez skutków ubocznych, jest sprawą indywidualną.
  • gość 2017.04.03 [10:11]
    Wariatow na tym swiecie nie brakuje

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...