Odpowiedz na ten temat

Zapalenie błony śluzowej żołądka i refluks.

  • Mia14 2015.02.06 [17:54]
    Witam, zmagam się z problemem zapalenia żołądka oraz refluksem żołądkowo - jelitowym.
    Jeśli jest Ktoś z podobnym schorzeniem to może wymienimy się informacjami dotyczącymi leczenia oraz diety.
    Zapraszam.
    Mia
  • gość 2015.02.06 [18:09]
    od wielu lat zmagam się z ta choroba.Biorę na stałe emanerę ale są okresy kiedy nawet biorąc ją czuję się źle. nie ma czegoś takiego jak stała dieta dla wszystkich.Owszem mniej więcej wiadomo,że smazone szkodzi itp ale kazdy chory metodą prób ibłędów sam musi dojść do tego co mu szkodzi a co nie usmiech.gif
  • Mia14 2015.02.06 [18:12]
    Witaj, potwierdzam, że to masakra. Ja zakończyłam kilka dni temu leczenie antybiotykami , bo miałam też helikobakter. Obecnie jestem na Controloc 40 2x1, Debridat 3x1 i probiotyk 1x1, a od jutra do tego jeszcze Rowachol 2x1 i Proursan 1x2. Do tego oczywiscie dieta lekkostrawna. Niewiele produktów mogę jeść, bo wciąż boli mnie brzuch i perystałtyka jelit jest zamulona.
  • gość 2015.02.06 [18:16]
    może tak być, po antybiotykach heliko znika ale ból żołądka może zostać.Ja po kuracji antybiotykowej na heliko pół roku czułam się fatalnie. Pomógł mi probiotyk, który od tamtejpory zazywam cały czas aby uniemozliwić rozrost patogenom,Dzięki temu już dwa lata nie miałam zakażenia heliko,przedtem co 5 miesięcy gastro i antybiotyk, to było straszne
  • Mia14 2015.02.06 [18:20]
    Wierzę, bo przeżyłam jedną gastroskopię. Bóle są, bo mam ostry stan zapalny błony śluzowej żołądka i ten refluks jelitowy, Gastro mówi, ze trzeba po antybiotyku odczekac ok 3 tyg i powinno być lepiej oczywiście trzymając dietę, a to wkurza mnie najbardziej bo niewiele produktów mogę zjeść, najlepiej wchodzą mi dwudniowe bułki z masłem i jajka na miękko a nie mogę już na to patrzeć.
  • gość 2015.02.06 [18:21]
    Błagam was dziewczyny powiedzcie mi co pomoże na ten brzydki zapach z ust od tej okropnej przypadłości?? Byłam u dentysty, laryngologa i zostało wykluczone że to może być ten powód, a wiec powodem jest ten mój reflukssmutas.gif
  • gość 2015.02.06 [18:23]
    Mia ;niestey musisz trzymać diety, która ci nie szkodzi dopóki żołądek nie dojdzie do siebie.Ja polecałabym jeszcze picie siemienia, naprawdę łagodzi dolegliwości usmiech.gif
  • Mia14 2015.02.06 [18:24]
    Ja nie wiem, bo mam akurat ten drugi refluks, ale słyszałam że przełykowy jest o wiele gorszy. A co mówi lekarz, przecież musza byc jakieś sposoby ?
  • gość 2015.02.06 [18:26]
    Mia mówiłam lekarzowi ze smierdzi mi z buzi dał ten panzol ale to i tak nie działasmutas.gif Ja mam przełykowy , który podraźnia mi gardło
  • Mia14 2015.02.06 [18:26]
    Gość: mój Gastro nie zaleca picia siemia podczas przyjmowania leków, bo mówi że spowalnia ich dzialanie, ale gdy zaprzestanę kurację lekami, to siemię jak najbardziej mam pić usmiech.gif
  • gość 2015.02.06 [18:28]
    no o tym pisałam usmiech.gif .do gościa18.25 jaki to s[posób skuteczny i prosty, bo -poki co-książką nie dysponuję
  • Mia14 2015.02.06 [18:49]
    Książka na pewno warta przeczytania, ja trochę interesuję się naturalnymi metodami leczenia, również staram się odżywiać i żyć zdrowo, ale jak widać nie można zapobiec wszystkiemu.
  • gość 2015.02.06 [18:51]
    niestety, tym bardziej ,że bakterię helikobakter ma około 80% ludzi i ci co wrazliwsi stykając się z nosicielami zarazają się ,co jest okropne. Kto nie był zarazony ta bakterią nie wie o co chodzi i moze sobie niefrasobliwie pisać o naturalnych metodach leczenia
  • gość 2015.02.06 [19:01]
    no podobnie,ból brzucha, mdłości,niesmak w ustach,gastrosokopia i diagnoza
  • Mia14 2015.02.06 [19:07]
    Gość: jakie produkty możesz jeść ? Ja praktycznie to pieczywo 2 dniowe z masłem czasem chuda wędlina drobiowa, jajka na miękko, zupy z makaronem/ryżem czy drobna kaszą, parowane ziemniaki, brokuły i marchew i biszkopty. Do picia słaba herbata zwykła lub zielona i woda bez ograniczeń. Mam nie popijać posiłków, dopiero po godzinie.
  • Mia14 2015.02.06 [19:09]
    I zapomniałam , że jeszcze Kisiel mogę jeść, czasem też gotowane jabłka usmiech.gif
  • gość 2015.02.06 [19:11]
    jem prawie wszystko ,ale jestem na emanerze cały czas.Oczywiście nie jem smażonych potraw.Całkowicie wyeliminowałam smażone. Warzywa surowe bardzo ostroznie, gotowane prawie wszystkie, ale jak pisałam, przychodzą takie okresy,że mimo brania leków prawie wszystko co zjem powoduje duzy dyskomfort.Po jakimś czasie przechodzi samo.Lekarka mi powiedziała,że ta choroba tak ma
  • Mia14 2015.02.07 [15:32]
    Hej, jak u Was dzisiaj ?
    Mnie ok 4 nad ranem obudził ból brzucha i tak się utrzymuje, że nic praktycznie nie mogę zjeść, ledwie wcisnęłam w siebie trochę ryżu z jabłkiem i cynamonem smutas.gif
  • gość 2015.02.07 [17:18]
    mam 26lat i w grudniu miałam operacje, jest lepiej i bez tabletek pozdrawiam
  • gość 2015.02.07 [18:11]
    a na co miałaś tę operacje?
  • Safana 2015.02.07 [18:31]
    To okropna choroba!
    Ja łapałabym się wszystkiego byle nie męczyć się z nią całe życie i połykać garściami leki które jeszcze bardziej osłabiają nasz żołądek i organizm.
    Zadziwiające jest to, że człowiek daję się na własne życzenie faszerować chemią do końca życia, która tylko bardziej go wyniszcza.
    Polecam odnaleźć na youtube wywiad z Jerzym Ziębą UKRYTE TERAPIE.
    Dodatkowo polecam zainteresowanie się metodami naturalnymi.
    Lekarze (większość) będzie przeciwna, bo to nie w ich interesie (tak samo było u mnie. mówili, że nie polecają żadnych "alternatywnych" sposobów i co? Ich leki mnie rujnowały, zaczełam wspierać się naturą i kilka miesięcy - cała i zdrowa).
  • annagość 2015.02.08 [06:24]
    Stefania - to może ''pochwalisz'' się,jakie to metody naturalne stosowałaś,że w kilka miesięcy pomogły ci powrócic do zdrowia. Myślę,że każda osoba mająca problemy z żołądkiem chętnie przeczyta o innych sposobach leczenia niż tylko stosowanie inhibitorów pompy protonowej.
    Ja mam problem od pięciu lat z zapaleniem żołądka. Na chwilę jest spokój,ale po paru letnich miesiącach muszę wracac do leków ''chemicznych'',niestety zioła nie pomagają,a stosowałam już różne ''różniste'', jak mówi Smoleń.
    Dlatego może napisz coś więcej na temat swojej kuracji,a nie tylko wzmianka,że coś ci pomogło. To raczej wygląda jakbyś coś chciała zareklamowac.
  • annagość 2015.02.08 [06:25]
    miało byc Safana,nie Stefania...sorry
  • Eryk1 2015.02.08 [09:23]
    mądrze podeszłaś do problemu i udało się go rozwiązać.
    Eliksir życia -www.ocetjablkowy.blog.pl
  • annagość 2015.02.08 [11:19]
    temat wątku bardzo dobry.Pytanie teraz,czy znajdą się osoby,które będą chciały dzielic się spostrzeżeniami,czy też metodami leczenia,które im pomogły w wyjściu z tej niestety nieciekawej ''opresji''. Zapalenie żołądka,czy refluks nie są schorzeniem łatwymi do leczenia.Stres dodatkowo komplikuje wychodzenie z choroby.A właśnie stres jest nieodłącznym ''towarzyszem' w tym schorzeniu.No bo ,jak tu się nie denerwowac,kiedy masz kilka gastroskopii za sobą,dziesiątki badań /większośc robiona prywatnie/,a jak bolało,tak boli nadal.Przy tym schorzeniu nie ma jednej metody leczenia /wg.medycyny akademickiej,tak - inhibitory pompy prot./, ale metody niekonwencjonalne mają trochę więcej propozycji,tylko szkopuł w tym,że ja już większośc z tych metod próbowałam i niestety nic z nich nie wynikło.Dlatego mówię,że temat dobry,ale czy będzie się rozwijał we właściwym kierunku? Zobaczymy.
    Ja też nie mam pęcherzyka żółciowego,tylko,że w moim przypadku dolegliwości były jeszcze przed usunięciem pęcherzyka i dlatego lekarze usilnie mnie namawiali na jego usunięcie twierdząc,że mam bóle podżebrowe właśnie z powodu stanu zapalnego ,a okazało się,że już po trzech dniach bóle wróciły.Dopiero wtedy zaczęto poszukiwac innych przyczyn.I tak gastroskopia wykazała zapalenie powierzchowne żołądka i dwunastnicy.Leczenie niestety jest b.długie i powraca w m-cach jesienno-wiosennych,choc nie jest to regułą.
    Dietę to już każdy musi sam do siebie ustalac metodą prób i błędów.
    Czytałam też,iż problemem może byc nie nadmiar kwasów żołądkowych ,a ich niedobór,czyli tzw.niedokwasota żołądka,ale na własną rękę nie zalecała bym żadnych środków,bo najpierw trzeba miec stwierdzone,albo jedno schorzenie ,albo drugie.
    Niektórzy podają właśnie za przydład książki Zięby /wykłady w inetrnecie/,Książkę Borysa Bołotowa dośc ciekawe podejście,bo proponuje leczenie za pomocą własnoręcznie zrobionych enzymów /glistnik,krzemień,woda/.
    Kiedyś na ''kafe'' był już temat o problemach żołądkowych.Wypowiadały się b.ciekawie osoby mające ten problem,ale jak to zwykle bywa ,co za dużo to niezdrowo,forum zeszło ''na psy''.Niektórym wydawało się ,że mają prawo do stawiania diagnoz przez internet,czy zalecania konkretnego leczenia,zapominając,że jest to forum laików,którzy szukają pomocy,rady czy wskazówek od innych mających taki sam problem.
    Przez internet nikt świadom swojego schorzenia nie będzie się leczył.Trzeba natomiast dużo czytac,szukac metod niekonwencjonalnych,regulowac stres /dobrze się mówi,a sama mam z tym problem/.
    Nie wiem,czy mi się uda wyleczyc stan zapalny,bo to jest moim problem.Łatwiej leczy się stan zapalny spowodowany Hp.
    Wszystko wskazuje na to,ż Mia ma szansę na wyjście z opresji.
  • Safana 2015.02.08 [14:16]
    Annagość ironia nie jest potrzebna...usmiech.gif
    Nie chciałam żeby to źle zabrzmiało, bądź kogoś uraziło, raczej, żeby chciałam poruszyć do działania na własną rękęusmiech.gif
    Dodatkowo, oprócz leków farmakologicznych. Jak dobrze napisałaś jesteśmy laikami, dlatego nikt nie odstawia lekarstw przepisanych przez lekarzy akademickich, by samemu się leczyć (choć spotkałam w sumie takie osoby ; ).
    Chodzi raczej, aby wesprzeć się medycyną NATURALNĄ. Poczytać, posprawdzać co wspomoże, każdy organizm jest inny.
    Ja miałam inną chorobę, ale też miałam do końca życia być na lekach i pod okiem lekarza. Jak wprowadziłam leczenie naturalne dodatkowo, bardzo się poprawiło, aż po poł roku lekarz odstawił leki całkowicie. Nie powiedziałam mu o własnym leczeniu (ale mówią, że się powinno porozmawiać z lekarzem). Jednak mi raz doktorka odmówiła takich sposobów, a ja nie wyobrażałam sobie takiego życia, bóli, osłabienia itd.przez leki, dlatego postawiłam na swoim.
    Mój znajomy miał (nie wiem czy dobrze to nazwę) początek tej choroby, ciągłe gastroskopie, problemy żołądkowe, też szukał innego rozwiązania niż leki i dzięki swojej dobrej znajomej problem się skończył, ona poradziła mu aloes, probiotic, czystek, potem colostrum.
    Ważne jest tylko to, że wszystko minęło.
    A najważniejsze, aby sprawdzić produkty (bo zioła a zioła to różnica).
  • gość 2015.02.08 [18:55]
    A wiecie czemu zdecydowałam się na zabieg?! bo nie potrafiłam już normalnie funkcjonować, dziewczyna w moim wieku nie powinna narzekać na zdrowie,a ja czułam się jak 70-letnia schorowana babcia!!! dosłownie! inhibitory pompy protonowej źle znosiłam i je musiałam odstawić, poza tym one tak naprawdę nie są takie idealne na to schorzenie...z czasem mogą wyrządzić wręcz więcej szkód w organizmie niż pomóc przy tym schorzeniu...postanowiłam się więc poddać operacji,której bałam się jak cholera bo nie wyobrażałam sobie takiego dalszego życia,a branie ipp do końca życia to nie jest rozsądny pomysł...tylko lekarze o tym głośno nie mówią bo to napędza rynek farmaceutyczny,z których oni mają później korzyści bo przepisują kolejny lek,a lekarze ze względu na długie kolejki przyjmują prywatnie i rżną pacjentów na kase bo co jakiś czas płatna gastroskopia plus cena wizyty konsultacyjnej i ma do końca życia stały dochód z waszych kieszeni przy czym dodatkowo tabletkami niszczy wam zdrowie
  • gość 2015.02.08 [19:23]
    Święte słowa! usmiech.gif
    Super!
  • Mia14 2015.02.10 [13:43]
    Witam, ja od wczoraj średnio funkcjonuje, niewiele moge zjeść i jelita całe mnie bolą, możliwe, że problem z żołądka zszedł. Od soboty biorę nowe leki, ale to Gastro mówi, że na efekt trzeba poczekać kilka dni, więc czekam kiedy będę mogła normalnie i spokojnie zjeść usmiech.gif
    Pozdrawiam.
  • gość 2015.02.11 [19:40]
    do dziewczyny po operacji ! Jakie dolegliwości miałaś przed operacją i które z nich ustąpiły po operacji?
  • gość 2015.02.12 [08:19]
    Po co zaraz operacja? Ktoś dobrze pisał, posłuchajcie wykładów chicagowskich Zięby na ten temat. Łykanie prochów obniżających wydzielanie kwasu żołądkowego to durnota . pogłębianie choroby. Jest odwrotnie, kwas żołądkowy jest za słaby, trzeba jeść słone, kwaśnie i przede wszystkim gorzkie!!!! Aby wzmóc wydzielanie kwasów, aby one trawiły dobrze pokarm.
    jeśli naprawdę chcesz poznać mechanizm problemu i się wyleczyć
    http://www.igya.pl/terapie-naturalne/696-zywi enie-enzymatyczne-regeneracja-narzadow-enzymami-bolotowa

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...