Odpowiedz na ten temat

czy mozna kochac byla po rozwodzie?

  • rada rada 2012.12.04 [21:16]
    czesc
    jestesmy 5 lat osobno, a ja nadal o niej mysle i chyba ... kocham ja ciagle.
    to byla moja prawdziwa, wielka milosc. naprawde BARDZO ja kochalem, bardziej niz ona mnie...
  • rada rada 2012.12.04 [21:20]
    mamy dziecko, bylem przy porodzie... kuz to jest czyms co nas bardzo laczy. do tego bylismy razem 12 lat. duzo mam wspomnien, czasem przychodza mi one na mysl, lapie sie na tym coraz czeciej
    teraz jestem z inna, ale to nie milosc, to raczej uklad- firma wspolna, ale nie milosc
    naprawde bardzo ja kochalem, czasem jak wlaczam piosenke universe tyle chcialem ci dac, to mysle o nas, jak bylo...
    czy ja ja ciagle kocham tak mocno ale gloeboko?
  • Vermisaż 2012.12.04 [21:36]
    Ja swojego byłego męża też nadal kocham i choć od rozwodu minęło 7 lat jakoś nie mam ochoty na układanie sobie życia na nowo. Z byłym kontakt mam [wspólne dziecko], jemu w nowym związku nie wychodzi, coraz częściej myśli o odejściu.
  • rada rada 2012.12.04 [21:40]
    moze do siebie wrocicie?
    ja o tm mysle ze moze kiedys... ona tez sama jest ale nie wiem czy by mnie chciala po tym
  • taki głupek byłem wypuściłem 2012.12.07 [20:58]
    Można, można kochać. Mam ten sam problem, nie ma dnia, żebym o niej nie myślał. Razem byliśmy 15 lat. Mamy dziecko. jeden błąd w życiu i wszystko straciłem. Żona mi wybaczyć nie chciała, chciała rozwodu. Jest nadal sama ale jest podobno szczęśliwa. Jesteśmy 6 lat po rozwodzie. Czasami się zastanawiam, czy nie zrobiła tego specjalnie, nie walczyła o nasze małżeństwo. Była młoda jak ją poznałem miała 17 lat, byłem starszy o 5 lat. Jak miała 18 lat to się z nią ożeniłem, była bardzo ładna, miała wielkie powodzenie. Była dobrą matką i żoną.Kochałem ją bardzo, jednak k... biologia i poszło mi życie się posypało. Nie chciała już . Kobieta niesamowicie przedsiębiorcza, ambitna. K... nigdy nie cofnę czasu. Myślę, że zrobiła to chciała być sama, jednak nie potrafię o niej zapomnieć.
  • taki głupek byłem wypuściłem 2012.12.07 [21:09]
    Jeżeli pytanie do mnie, to nie rozmawiamy. Wynajęła od razu adwokata i zero szans na rozmowę z nią.
  • taki głupek byłem wypuściłem 2012.12.07 [21:11]
    Próbowałem nie raz, chciałem naprawiać nie dała mi nigdy szansy.
  • JanekUK 2012.12.07 [21:16]
    Ja zostawiłem byłą i nic nie czuje do niej i nie tęsknię
    tęsknią i kochają tylko ci porzuceni.
  • rada rada 2012.12.07 [21:21]
    ja akurat porzucilem
    mam kobiete a mimo to nie kocham jej
    mysle o bylej i nie wiem czy to normalne ale raczej nie
  • rada rada 2012.12.07 [21:23]
    jaja
    tak sie zlozylo ze tak
    seks seksem a milosc miloscia
  • cierpliwa1968 2012.12.07 [22:00]
    JaJa zaskoczyłeś mnie usmiech.gif Myślałam że nie lubisz kobiet i solidaryzujesz tylko z facetami, a tu okazuje się,że Ty chyba bez skazy jesteś, faceta umiesz też opluć
  • kawoszka123 2012.12.07 [22:09]
    Z tego co zauważyłam On po prostu szanuje wartości rodzinne, potrafi ostro odpowiedzieć...ale myślę że czasami tak trzeba.
  • kawoszka123 2012.12.07 [22:11]
    a jeśli chodzi o autora... a dobra, lepiej nie będę się wypowiadać..
  • kawoszka123 2012.12.07 [22:17]
    idę , bo tu się zaraz się wątek zrobi na temat JaJaCiPowiem...Dobrej nocy
  • kapral 2014.04.02 [06:34]
    Jestem ponad dwa lata po rozwodzie a ja ciągle myślę czy dobrze zrobiłem. Mamy wspólne dziecko i strasznie cierpi z tego powodu. My w dalszym ciągu się sądzimy bo ogarnia nas straszna złość i moja była żona trochę utrudnia mi kontakty. Oboje mamy nowe związki przy czym ona ma już dziecko , ale wiem , ze nie jest szczęśliwa jak ja. Mój związek też się do końca nie układa i myślę , że tu nie ma żadnej miłości a jedynie układ. Bardzo często wspominam sobie życie z przeszłości i coraz bardziej żałuję tego co zostawiłem. To jest strasznie bolesne!!!
  • gość 2014.04.02 [09:23]
    Bo mądry Polak po szkodzie, jak mówi przysłowie polskie.
    Bo u sąsiada trawa zawsze jest bardziej zielona, a faceci jak te bezmyślne owieczki lecą na boki to tej trawki zieleńszej...owieczki.
    Nie doceniało się tego co Los dał w wielkim darze, bo otrzymało się coś niepowtarzalnego iiiiiiiiii ...przestało się cenić.
    Nowe miało być lepsze...i co ?
    A czy można kochać byłą po rozwodzie?
    Jak najbardziej i zwykle zawsze się kocha bo tak już jest, że jak coś wrośnie w serce i duszę to tworzy się jakaś niepowtarzalna więź z tą osobą, na zawsze, i zawsze będzie tego brakować, i żadna namiastka tego nie odtworzy.
    Niektórym szczęściarzom udaje się powrócić i zamiast docenić cud jaki im się zdarzył, oni natychmiast zapominają i znowu szukają zieleńszej trawki
    Więc absurdem jest wybaczyć i przyjąć ponownie takiego hedonistycznego poszukiwacza przygód, nie warto wybaczać, bo będzie powtórka z rozrywki.
  • gość 2014.04.02 [14:57]
    Mój mąż też mnie zdradził, więć się z nim rozwiodłam, a on ma już 2 nieudany związek i placze jaki był głupi, ale dzieckiem się nie interesuje. Nigdy, nigdy bym z nim ponownie nie była.
  • gość 2014.04.04 [17:18]
    Można, ja po pięciu latach od rozwodu doszłam do wniosku ze popełniłam błąd rozwodząc się. Zwiazalam się po raz drugi i zaszłam w ciążę bardzo szybko i tak samo szybko zaczęłam płakać z powodu nieudanego związkusmutas.gif dopiero teraz doszło do mnie co straciłam i ze z tak głuchych powodów się nie odchodzi. Ale cóż, teraz jest już za późno. On jest w związku, również nieudanym, a ja mam dziecko, więc nie ma szans na ponowny związek. No cóż, jestem głupia i będę za to płacić do końca życia.
  • gość 2014.04.05 [13:48]
    ten kto porzuca nie tęskni,tęsknią tylko porzuceni ,taka prawda.
  • Mssk 2014.04.05 [19:38]
    To chyba prawda, bo ja jeszcze nie mam rozwodu, ale kocham... i to ja jestem ten porzucony...
    Ona kogoś poznała, z nim chce być... a ja im życzę szczęścia, ale po cichu chciałbym żeby im nie wyszło i żeby do mnie wróciła smutas.gif
  • gość 2014.04.05 [19:59]
    Bzdura. Ex rozwiodła się ze mną - czyli to ja jestem porzucony.
    Kiedyś zaczęła coś zagajać - została olana sikiem prostym.
    Teraz zbieram szczyny żeby ją olać kompleksowo. Jakby co cool.gif
  • Mssk 2014.04.05 [20:05]
    Gość 19:59 - jak dojść do takiej wprawy? Bo jakby moja zaczęła zagadywać, to bym pobiegł do niej w te pędy...
  • gość 2014.04.05 [20:20]
    To nie jest kwestia wprawy.
    To jest kwestia szacunku.
    Szacunku do samego siebie.
    Może jakby poleżała z tydzień na wycieraczce pod moimi drzwiami i lizała mi pięty - kto wie... cool.gif
  • Mssk 2014.04.05 [20:28]
    Ja rozumiem... ale szacunek szacunkiem a miłość miłością... te uczucie jest tak wypełniające, że wszystko bym dał, żeby ona darzyła mnie tym, czym kiedyś...
  • gość 2014.04.05 [20:40]
    Zazdroszczę ci.
    Ale nie tak bardzo...
    Bo ja za swoją pierwszą miłość dałbym sobie urwać jaja.
    Ale ręki juz nie.
    A po co babie (tak - BABIE) facet bez jaj? Za to z ręką?
  • Mssk 2014.04.05 [21:16]
    gość z 20:40 - komu zazdrościsz?
  • gość 2014.04.06 [06:46]
    Tobie. Że jeszcze umiesz tak kochać.
    Ale nie tak bardzo ci zazdroszczę.....
  • gość 2014.04.06 [09:58]
    No umiem... i to jest mój największy błąd obecnie... Kocham Żonę mimo, że ona mnie nie i że wybrała innego... A wiem, że na pierwsze skinienie bym wrócił smutas.gif
  • gość 2014.04.06 [11:16]
    Ja też kocham swoja bylą żonę mimo,że nowej partnerce zrobiłem dziecko, no cóz po rozwodzie to jest już bagno- trzeba z kimś być, żeby nie być samemu.
  • Mssk 2014.04.06 [11:50]
    Gość z 11:16 - ja właśnie nie chcę tak... nie chcę się z kimś wiązać tylko dlatego, żeby zagłuszyć uczucie... może z czasem coś będzie, ale jak czytam że wy po 5 czy nawet 7 latach dalej kochacie...?
  • gość 2014.04.06 [15:11]
    porzucilem żonę ,chciałem wrócić,a teraz zablokowała mnie i nie chce mieć ze ,mna w ogóle kontaktu,wiem,ze nie ma nikogo,kocham ją,śni mi się po nocach,

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...