Odpowiedz na ten temat

Co przez to rozumiec????

  • Chodzi mi o mojego 2007.06.20 [15:44]
    kolege z pracy.Otoz zauwazylam,ze od pewnego czasu czesto zerka na mnie,rozmawiac tak ze soba nie rozmawiamy (wiadomo jak to jest).Czesto on zaczyna,przykladowo palnie jakims tekstem i sie usmiechnie (na dodatek tak slodko...hmm... usmiech.gif )Jak mam to rozumiec?Niewiem czy traktuje mnie jak zwykla kolezanke czy moze cos wiecej...Co o tym sadzicie?A moze byliscie juz w takiej sytuacji???Czekam na odpisy!!!
  • ggggggggggg 2007.06.20 [15:45]
    jesteście wolni?
  • 28latka 2007.06.20 [15:47]
    jezeli nie wiesz ty to skad my mamy wiedziec jezyk.gif moze chce cie wyrwac albo kase pozyczyc jezyk.gif
  • Chodzi mi o mojego 2007.06.20 [15:49]
    tzn co?
    uśmiechać się jeszcze przez jakis czas czy od razu ściągnąć majty?
  • Chodzi mi o mojego 2007.06.20 [15:50]
    mam nadzieje, ze chce mnie wyrwac lapka.gif
  • Chodzi mi o mojego 2007.06.20 [15:55]
    jak rzepę z grządki usmiech.gif
  • Chodzi mi o mojego 2007.06.20 [15:56]
    Podzywacze won!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Ja jestem stanu wolnego ale czy on to niewiem-z jakies 5 miesiecy temu jeszcze bym z kims ale jak jest teraz...A przeciez nie podejde i sie nie zapytam usmiech.gif

    Wydaje mi sie,ze podobam mu sie ale tez moge sie mylic
  • Chodzi mi o mojego 2007.06.20 [15:56]
    Mialo byc "byl" usmiech.gif
  • Chodzi mi o mojego 2007.06.20 [15:58]
    na razie codziennie przed pracą namaszczam pochwę lubrykantem - a nuż się przyda w pracy? usmiech.gif
  • Chodzi mi o mojego 2007.06.20 [16:03]
    Nie wiedzialam,ze tez tu dzieciaki siedza a moze duze dzieci-takie niedorozwiniete

    Ja pytam na powaznie i oczekuje takich samych odpowiedzi a nie jakis kretynskich podszywaczy
  • 1on1 2007.06.20 [18:58]
    w sumie to nic nie oznacza, jeżeli chcesz sie dowiedzieć co i jak to poczekaj kwile, jak będzie miał jakieś zamiary wobec Ciebie to sie napewno do Ciebie zgłosi, albo przynajmniej odczujesz na własnej skórze jego indywidualne zainteresowanie, jak na razie radze poczekać na rozwój sytuacji, ty oczywiście wysyłaj znaki usmiech.gif

    pozdrawiam

    Convenienter naturae vivere
  • huba duba 2007.06.20 [19:04]
    wiesz jak na kogos kto pracuje, to jesteś strasznie dziecinna-ile Ty masz lat, bo zachowujesz się jak pięciolatka! A co my mamy myśleć, codziennie miliony facetów uśmiechają się i spoglądają na kobiety i żadnej z nich nie przychodzi do głowy, żeby o tym pisać na forum-wybacz, ale to po prostu smieszneusmiech.gif
  • Olimpia_ 2007.06.20 [20:14]
    Miałam coś podobnego ... nawet więcej w pracy ...
    Ale ja byłam chłodna w stosunku do niego... bo nie chciałam nic więcej po za koleżeniestwem czy przyjaźnią...

    Najdziwniejsze to było to że on mówił nawet rodzinie naszej przyszłej ... ja to traktowałam jako żarty ... niemniej było to bardziej niz dziwne dla mnie...

    Potem zaczeła się wokół niego kręcić jakaś laska i on niby poleciał na nią... niby bo z jednej strony kręcił z nią a z drugiej do mnie w pracy i po za nią.
    Do mnie wygadywał na nią niestworzone rzeczy jaka to ona nie jest w negatywnym znaczeniu.

    Teraz już nie pracujemy razem (mnie przeniśli gdzie indziej) to się nawet nie oddzywa. Z tamtą też nie jest.




  • Chodzi mi o mojego 2007.06.21 [14:59]
    Huba duba-->>Nazwalas mnie dzieckiem,a pomysl czy dzieci pracuja???Jestem osoba dorosla a,ze zalozylam taki temat to tzn,ze mi ZALEZY.W koncu kazdy zaklada sobie topik jaki tylko chce,wiec ja tez to robie i nie musisz tego czytac,nikt Ciebie do tego nie nakusza


    A co do pozostalych osobek to wiem,ze moze to troszke potrwac i najlepiej to czekac na rozwoj sytuacji i tak tez robie.Jedynie co robie to sie usmiecham i jesli jest okazja,zagadam.Mam czasami wielka chec podejsc do niego i sie wtulic i powiedziec mu,jak bardzo mi sie podoba usmiech.gif Jeszcze troche a zwariuje usmiech.gif
  • ja mam tak z przyjacielem 2007.06.21 [15:01]
    ale oboje jestesmy zareczeni.....i boimy sie.........smutas.gif
  • Chodzi mi o mojego 2007.06.21 [15:15]
    Tak,czyli?Wiesz zereczyny mozna jeszcze zerwac,gorzej z rozwodem...Tymbardziej,ze przyciaga was do siebie ( o ile dobrze zrozumialam oczko.gif )Trudno mi powiedziec,co bym zrobila w takiej sytuacji,zalezaloby jeszcze od tego kto by mnie bardziej pociagal no i najwazniejsze:MILOSC usmiech.gif


  • odswiezam 2007.06.22 [16:33]

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...