Odpowiedz na ten temat

Czy myślicie, że różnica 6 lat w związku to dużo, jeżeli kobeita jest starsza?

  • gość 2017.04.28 [10:23]
    Znam małżeństwo z blisko 25 letnim stażem, ona już 64 a on 47 , różnicę wieku widać i to dość mocno ale nadal są małżeństwem.
  • gość 2017.04.28 [12:45]
    Ten szczesliwy maz cierpi prawdopodobnie
    na kompleks Edypa. Dwudziestoparolatek nie ma potrzeby wiazac sie ze "stara" kobieta (stara wedlug jego metryki). Natura tak nie dziala.I to zdrowy objaw nie jest.
  • miłość jest najważniejsza 2017.04.28 [14:08]
    Myślę że wiek to kwestia własnych przekonań. Myślę że to uczucie się liczy nie wiek. Jak to mówią miłość ponad podziałami. Stąd moje przekonanie że powinniśmy się kochać a nie patrzeć przez pryzmat oceny innych. zoio.pl/konkurs stąd to tylko kwesita przekonań
  • gość 2017.04.28 [15:06]
    Wiek kochaniutka to nie kwestia wlasnych przekonan tylko sztywnej metryki. Przekonania w tych sprawach nic nie pomogaja zwlaszcza w zmaganiach uczuciowych.
  • gość 2017.04.28 [15:19]
    Wiek nie jest żadnym wyznacznikiem dojrzałości, co nie znaczy że mężczyzna młodszy 6 lat tak jak w temacie nie będzie za młody do związku ze starszą kobietą jeżeli oboje myślą o małżeństwie, potomstwie.
  • T7 2017.04.28 [15:42]
    (...) jak nie kiedyś, to teraz . - Muriel Donnolly, The second best exotic Marigold hotel usmiech.gif
  • T7 2017.04.28 [15:43]
    * Donnelly
  • gość 2017.04.29 [03:17]
    gość wczoraj [12:45]
    Ten szczesliwy maz cierpi prawdopodobnie
    na kompleks Edypa. Dwudziestoparolatek nie ma potrzeby wiazac sie ze "stara" kobieta (stara wedlug jego metryki). Natura tak nie dziala.I to zdrowy objaw nie jest.
    X
    Nie ma nic chorego w takim związku, każdy seksuolog powie, że wręcz przeciwnie. Jeżeli taki związek jest oparty na uczuciu, szacunku i wspólnych celach to jest jak najbardziej zdrowy. Prosze najpierw poczytać czym jest kompleks Edypa a później komentować. Jak to nazwałaś "stara " kobieta nie jest jego matką. Zgodnie z naturą w pary łączą się kobieta i mężczyzna, wiek tu nie ma nic do rzeczy.
  • gość 2017.04.29 [03:20]
    Życzę wam karaluchy byście się w końcu ucywilizowały i wykształciły umiejętność myślenia zamiast rozwijania neuronów odpowiedzialnych za ból d**y po usłyszeniu smutnej prawdy o sobie, wtedy zasłużycie na mój szacunek.
  • gość 2017.04.29 [03:50]
    Według psychoanalityków kompleks Edypa to kompleks negatywnych uczuć do ojca, fantazji o jego śmierci, o zabiciu go, a także związanego z tym poczucia winy, lęku przed karą.
  • gość 2017.04.29 [09:08]
    Psychoanalitycy opisali jeszcze drugi biegun tego schorzenia. Dokoncz swoje wywody gosciu. Jest ojciec jest i matka.
  • gość 2017.04.29 [09:15]
    Do goscia o 12.45. Uczeszczasz na wizyty do wybranych psychologow. Albo piszesz to co tobie pasuje. Bajki o milosci co nie zna wieku juz dawno przebrzmialy. Ale czytaj je sobie dalej.
  • gość 2017.04.29 [09:38]
    Kompleks Edypa to zazdrość chłopca w wieku 3-6 lat o matkę. Wiąże się z tym odczuwanie nienawiści wobec ojca. Syn podświadomie interesuje się seksualnością matki, przez co ojciec staje się dla niego rywalem. Dzieckiem targają sprzeczne emocje - chłopiec, który cierpi na kompleks Edypa, z jednej strony nienawidzi ojca, z drugiej zaczyna go podziwiać i naśladować. Syn jednocześnie chce śmierci ojca i przerażają go własne myśli.
    Nierozwiązany kompleks Edypa spowodowany np. rozwodem rodziców lub stawianiem przez matkę wyżej syna niż męża, jest przyczyną nieprawidłowości w życiu dorosłym. Matka niezadowolona ze swojego męża może przelać całą miłość na syna, który staje się zwycięskim Edypem. Jako mężczyzna jest bardzo roszczeniowy i mściwy, nie umie przyjmować porażek. Staje się „synkiem mamusi”. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że osoba z kompleksem Edypa nigdy nie zwiąże się z kobietą, ponieważ żadna nie będzie w stanie dorównać matce.
  • gość 2017.04.29 [09:54]
    I taki Edyp poszukuje w zyciu odpowiednika -matki. Mloda kobieta nie bedzie jego zyciowym partnerem.
  • gość 2017.04.29 [10:00]
    gość dziś [09:54]
    I taki Edyp poszukuje w zyciu odpowiednika -matki. Mloda kobieta nie bedzie jego zyciowym partnerem.
    X
    Błąd mysleniowy, mamusia mamisynka nigdy nie pozwoli na taki związek, sama wybierze mu żonę, zazwyczaj taką, która nie będzie ładniejsza od niej i oczywiście młodą, głupsza. Rolą takiej żony jest urodzenie dzieci i seks bo przecież mama nie sypia z synkiem.
  • gość 2017.04.29 [10:11]
    Maminsynek to nie pluszowy mis czy malpka w rekach mamusi. To inne i cwane pokolenie. Sami wybieraja kobiety. I co najwyzej mamusia dostanie do nanczenia wnusia bo maminsynek wlasnie ucina sobie runde po grach w komputerze
  • gość 2017.04.29 [10:16]
    TU na kafe pełno takich mamisynkow co nienawidzą kobiet, bo kobiety to k****y tylko matka jest święta. Jak taki ma panienkę to do roochania i pochwalenia się kumplom. Starsze kobiety nie wchodzą w rachubę.
  • janekk 2017.04.29 [11:03]
    myślę, że wiek się nie liczy, a liczy się to co czujecie usmiech.gif
  • gość 2017.04.29 [18:01]
    gość dziś [10:11]
    Maminsynek to nie pluszowy mis czy malpka w rekach mamusi. To inne i cwane pokolenie. Sami wybieraja kobiety. I co najwyzej mamusia dostanie do nanczenia wnusia bo maminsynek wlasnie ucina sobie runde po grach w komputerze
    x
    Maminsynek to roszczeniowy dorosły bachor , matka jest dla niego autorytetem wiec jak mamusia mówi ,ze jego nowa laska jest dla niego za mądrą lub za głupia to synek zmienia ja na inna, jak mamusia mówi ,ze następna to ma za duży nos, za dużą d**ę to synek zmienia na inna, i tak w kolko. Mamusi zawsze coś nie pasuje w laskach synka. Wiem jak to wygląda bo mój brat jest własnie takim maminsynkiem w dodatku z syndromem Edypa.
  • AgataWro 2017.04.29 [23:46]
    Zależy od psyche obydwojga.
  • Krzysztof88 2017.04.30 [12:37]
    Miłość ma różne oblicza. Jeśli się kochacie, to nieważne. ja również byłem zakochany w 28 letniej dziewczynie. Gdy miałem 21 lat. Niestety była mężatką. Ale była idealna. Była piękną kobietą, dzieliliśmy wspólne pasje.
  • gość 2017.04.30 [17:28]
    Moj mąż jest dużo młodszy ode mnie i nie jest mamisynkiem, ma rodzeństwo starsze od siebie i młodsze. Z ojcem i matką ma bardzo dobre relacje. Jest pracowity, nie pali, nie pije, lubi czytać książki. Czasami idziem razem do klubu bo lubimy tańczyć. Znajomych ma w różnym wieku, w swoim, w moim i starszych też. Nie jest brzydki, nie ma pryszczy ale też modelem nie jest. Jest przeciętnym mężczyzną ale mnie bardzo podoba się i czuję się cudownie gdy jest ze mną.
  • gość 2017.04.30 [17:47]
    ja mam odwotnie mam 22 lata i jestem w zwiazku z 35 latkiem. co z tego bedzie to zoabczymy. zwiazek z duzo straszym mezczyzna ma swoje plusy i minusy na pewno trzeba sie z tym liczyc ze wiele osob bedzie potepiac takie pary ale rowniez duzo ludzi mowi zeby sie nie przejmowac i ze najwazniejsze jest to ze jest nam ze soba dobrze. mysle tez ze zalezy na jakim "etapie" rozwojoju sie jest np bardzo modne w tych czasach 14 latki spotykaja sie z 25 27 latkami to nie jest ok ale jak dziewczyna jest po 20 i jest ogarnieta to mysle ze ok jest a pozniej roznice sie zacieraja coraz bardziej i wszystk sie wyrownuje
  • gość 2017.04.30 [17:56]
    Starsza kobieta wie jak pokierowac mezczyzna usmiech.gif
  • gość 2017.05.01 [01:57]
    Twoja szansa WowApp!
    Przede wszystkim musisz wiedzieć, że WowApp to darmowa aplikacja mobilna oraz na komputery stacjonarne, którą można wykorzystać dokładnie w taki sam sposób, jak inne komunikatory, z których dotychczas korzystałeś. Służy ona do czatu tekstowego, rozmów audio i video oraz prowadzenia konwersacji grupowych, w trakcie których można uczestnikom przesyłać pliki i zdjęcia. Firma oddaje 70% wpływów z reklam, które są wyświetlane wewnątrz aplikacji . W ten sposób
    możemy uczestniczyć w branżach: mobilnej reklamy, która jest warta 135 miliardów dolarów rocznie oraz międzynarodowych połączeń telefonicznych, która jest warta ponad 5 miliardów dolarów rocznie.
    W ramach aplikacji możesz korzystać ten z mechanizmu
    Cash Back
    , czyli zwrotu częśc****eniędzy,
    jeśli tylko korzystasz z usług płatnych i wydałeś pieniądze np. na połączenia z telefonami komórkowymi stacjonarnymi (funkcjonalność znana np. ze Skype Out). Firma WowApp zwraca 10% tego, co w niej wydałeś. Oczywiście rozmowy pomiędzy użytkownikami aplikacji są ZAWSZE darmowe.
    Każdy użytkownik WowApp może polecać następnych użytkowników i otrzymywać dochody z reklamy jakie oni oglądają, aż do 8-mego poziomu poleceń w głąb tzw. Networku. Dochody z reklam są wypłacane codziennie, a z rozmów i zakupów wirtualnych numerów telefonu natychmiast. Otrzymujemy je w walucie własnej firmy WowApp, czyli tzw. wowcoinsach (żetonach wow). Kiedy zbierzemy ich więcej możemy je wymienić na dolary amerykańskie, a następnie przelać na konto bankowe, kartę kredytową lub PayPal.
    Czy warto sobie zawracać głowę jakąś aplikacją do komunikacji? Sam sobie odpowiedz na to pytanie, wiedząc że:
    Skype ma obecne 74 miliony użytkowników
    Ponad 8 milionów użytkowników Skype wykonuje z niego płatne rozmowy Whatsapp ma... ponad 900 milionów użytkowników!
    Wyobraź sobie, że polecasz darmową aplikację kilku znajomym i rozmawiasz z nimi przez nią, a potem oni robią to samo i za rok czy dwa masz w swojej strukturze kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy generują Ci dochody z oglądanych przez siebie reklam.
    Dołącz DZISIAJ i na własnym przykładzie zobacz, że możesz codziennie otrzymywać % z wypływów z reklam, jakie wyświetlane są w twojej aplikacji, a także w aplikacjach osób, których zaprosisz, że też korzystali z darmowej aplikacji do rozmów online!
    Kliknij w ten link:
    https://wowapp.com/w/lukasz96
    i dołącz klikając w żółty przycisk na stronie, jaka Ci się otworzy
  • gość 2017.05.01 [04:45]
    Jesli jest dobrze
    Uwielbiamy go. Może dlatego, że orgazm – ukoronowanie seksualnego zbliżenia – to nie tylko fizyczne rozładowanie napięcia. To także, a może przede wszystkim, rozkoszny wstrząs dla naszego mózgu. Psychiczne katharsis.
    Jesteś z kimś i nic poza tym cię nie interesuje. Napięcie twojego ciała wzrasta. Odczuwasz delikatne mrowienie. Jedni nazywają to zwierzęcym instynktem, inni fascynacją lub… miłością. Niewątpliwie istnieje w nas czynnik skłaniający do podejmowania relacji seksualnych. Libido człowieka sterowane jest hormonalnie, głównie poprzez typowo męski testosteron i typowo kobiecy estradiol produkowane przez narządy płciowe. To one, te drobne cząsteczki chemiczne, wzmagają podniecenie seksualne człowieka. Oprócz oczywistej gotowości narządów płciowych inicjują syntezę szeregu neuroprzekaźników mózgowych odpowiedzialnych za euforyczne doznania seksualne.
    Żeńskie-męskie
    Jesteście nieco podenerwowani, spięci. Stres blokuje wam dostęp do przyszłości. Aby mogło się zadziać, musicie się odprężyć, jednak tutaj wasze mózgi działają odmiennie. Kości zostały rzucone i gracie w grę wstępną. Mężczyzna błyskawicznie wyłącza jądro migdałowate mózgu odpowiedzialne za czujność i odczuwanie zagrożenia, bo na jego nastrój wpływa to, co miało miejsce nie dalej niż trzy minuty przed stosunkiem. Natomiast w nastroju kobiety odbijają się ostatnie 24 godziny jej życia, dlatego potrzeba jej więcej czasu na przesterowanie przewodnictwa mózgowego. Teraz do akcji wkraczają dwa socjalne neuroprzekaźniki. Wazopresyna i oksytocyna, tak bardzo zbliżone w budowie, a tak odmienne w działaniu – zupełnie jak wasze mózgi.
    Podniecony męski mózg owładnięty testosteronem uwalnia duże ilości wazopresyny, która pobudza jego organizm do walki, ale także do aktu seksualnego. Mężczyzna jest gotowy, jednak kobieta przed otwarciem musi zaufać. Odpowiada za to oksytocyna, która za sprawą estrogenów opływa mózg kobiety. Wydzielana jest już po 20-sekundowym uścisku partnera. Dlatego kobieta często już przed seksem ma nadzieję na miłość, podczas gdy mężczyzna często stawia na seks, który później zrodzi głębokie uczucie… albo nie – ewolucyjna przezorność obu stron. W międzyczasie nieustannie jesteście bombardowani dopaminą, która wydziela się podczas doznawania przyjemności, ale ta zdradliwa dama uzależnia was od siebie i seksu.
    Kosmiczny strzał
    Po kilku minutach robi się naprawdę gorąco. Wasze pożądanie błyskawicznie się rozpala. Obwody zaczynają wrzeć. Doprowadzacie się do szaleństwa. Masz wrażenie, że dotykasz nieznanego. Ba! Jesteś pewny, że trafia się to tylko tobie. Wiesz, że teraz mógłby nastąpić koniec świata. Najpiękniejszy, jedyny w swoim rodzaju. Tu już wasze mózgi aktywują się podobnie – jesteście zgrani.
    Naukowcy twierdzą, że osiągniecie orgazmu, paradoksalnie, jest możliwe poprzez wyłączenie. Hamowanie pewnego fragmentu kory mózgu, umiejscowionego tuż za gałkami ocznymi, kaskadowo pobudza inne ośrodki. Orgazm rozlewa się na całą korę mózgową. Narkotyczna siła endogennej endorfiny – naszej naturalnej rozluźniającej morfiny – obezwładnia umysł tak samo jak heroina. Aż 95 proc. obrazów fMRI mózgu wykonanych podczas orgazmu pokrywa się z obrazem mózgów heroinistów, zresztą aż 94 proc. heroinistów swoją pierwszą dawkę narkotyku też porównuje do orgazmu… Wyrzut oksytocyny gwarantuje uczucie rozkoszy, bliskości i jedności, ale dopamina czuwa. Uzależnia wprost proporcjonalnie do przyjemności.
    Po przejściu obezwładniającej fali rozkoszy leżycie nasyceni i spokojni. Statystycznie kobieta gada, a mężczyzna zasypia, bo ich mózgi znów działają odmiennie, choć u obojga za ten stan odpowiada oksytocyna.
    To się się opłaca!
    Orgazm wzmaga wydzielanie prolaktyny, która bardzo mocno nasila neurogenezę, czyli możliwość tworzenia nowych neuronów w trzech niewielkich obszarach mózgu człowieka. Pozwala ona w pewnym stopniu samoczynnie rekompensować straty tkanki nerwowej mózgu. Dowiedziono, iż seks z partnerem o 400 proc. zwiększa poziom prolaktyny w porównaniu z jednoosobowymi igraszkami, czyli seks z partnerem jest o 400 proc. lepszy. Jeszcze do dwóch tygodni po orgazmie prolaktyna utrzymuje niski poziom dopaminy, pozwalając utrzymać stan względnego zaspokojenia seksualnego.
    Powszechnie wiadomo, że orgazm jest również świetnym środkiem przeciwbólowym – i to nie tylko jako wynik uprawiania seksu na stojąco, co wzmaga przepływ krwi w mózgu. Studia nad aktywnością mózgu podczas orgazmu ukazują wpływ treści świadomości na stan fizjologiczny mózgu, co zmienia odczucia, tutaj znosząc wrażenia bólowe. Samo wyobrażenie pieszczot i orgazmu także aktywuje tę zależność. Daje to nadzieję na wykorzystanie myśli w kontrolowaniu bólu.
    Inny wymiar
    Seksualna miłość człowieka jest miłością osobową. Tylko człowiek kocha się en face, wzajemnie (od)dając miejsca najbardziej wrażliwe. Orgazm, będąc doświadczeniem całego mózgu, poszerza świadomość, a nawet odblokowuje jej odmienne stany. Kochankowie na doznaniowym polu sił magnetycznych ustanawiają swój nowy Gestalt – własną teorię wzajemnej percepcji.
    Miłość seksualna przechodzi od biologicznej energii popędu, poprzez fizjologiczną potrzebę, do psychofizycznego pragnienia. Poprzez obustronne spełnienie dochodzi do zjednoczenia samotnych jednostek. Zdolność dawania wzbogaca osobowość. Uprawianie miłości jest najpotężniejszym i najbardziej wymownym bodźcem dla emocji drugiego człowieka. Pozornie wolna miłość pozwala nam bezgranicznie dać się pochłonąć przez drugą osobę, ale przecież nie protestujemy…
  • SylwiaSeeker 2017.05.01 [18:38]
    Różnica wieku, tak samo jak jakakolwiek inna różnica między partnerami, nie ma znaczenia i nie powinna zaważać o ostatecznej decyzji. Przykładowo, moja siostra ma 26 lat, a sama przyznaje (oprócz tego, że reszta to widzi), że mentalnie ma chyba 60... Ona nie spojrzy z zainteresowaniem na kogoś w swoim wieku, bo ciągnie ją do tych dojrzalszych, doświadczonych i "wyciszonych". Oczywiście, jest szansa, że pozna kogoś w swoim wieku lub młodszego, ale nad wyraz dojrzałego. Do tej pory jednak jej partnerzy są od niej dużo starsi.
    Mój mąż jest Hindusem, to kolejny przykład. Różnice kulturowe mogłyby się wydawać nie do przeskoczenia. Inna religia, inne wychowanie i wpojone morale. Mój mąż jest jednak na tyle tolerancyjny i otwarty, że dostrzegłam w nim więcej zrozumienia i kreatywności, niż w ludziach ze znanego mi najbardziej kraju i kultury.
    Daj znać, czy dałaś temu szansę usmiech.gif
    tumblemind.blog.pl/
    edytowano 2017.05.01 [22:21]
  • Graca 2017.05.02 [18:15]
    Wiek nie jest żadną przeszkodą..możnaby mieć wątpliwości, jeśli róznica jest bardzo znaczna, np. 25 lat. Wtedy np. można powiedzmy delikatnie mówiąc pożegnać sie z myślą o rodzicielstwie..ale w takim prtzypadku- śmiało i bez żadnych wyrzutów sumienia. Z podniesionm czołem usmiech.gif
  • gość 2017.05.02 [19:17]
    Nie każdy chce mieć dzieci wiec dla takich ludzi różnica wieku to nie jest problem a 6 lat to żadna różnica.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...