Odpowiedz na ten temat

Czy się rozstać z nową dziewczyną

  • Wwo1188 2018.07.21 [03:38]
    Cześć. W zeszłym roku rozstałem z się z żoną. Ciężko to przeżyłem. Wyjechałem do nowego miasta. Mineły 4 miesiące i zacząłem spotykać się z dziewczynami. Postawiło mnie to na nogi. Druga dziewczyna okazała się niesamowita. Zamieszkaliśmy razem. Minęły 4 cudowne miesiące, prawie 5. Cudowny czas!!! Nagle jak grom z jasnego nieba spada taka sprawa, że mój umysł zaczyna mi płatać figle. Patrzę na moją kobietę i prawie nazywam ją imieniem eks. Za każdym razem się pilnuje ,żeby tylko przypadkiem się nie pomylić ale powoduje to inny efekt. Widzę nową, myślę o eks, której nie chcę znać i nie utrzymuje kontaktu. Rozmawiamy o tym ale boli mnie co raz bardziej. Wtedy w głowie powstaje mi myśl, ze może wykorzystuje nową. Mam bóle w klatce itp. lekarz, szpital. W głowie mam już tylko to żeby ją zostawić bo poczucie winy, że mogłem ja wykorzystać jako związek na pocieszenie mnie niszczy. Jest najwspanialszą kobietą i nie chcę jej stracić ale głowa nie pozwala mi zapomnieć. Boję się patrzeć w oczy.
  • Wwoo1188 2018.07.21 [07:39]
    Najgorsze jest to ,że jak o wszystkim zapominam to jest super. A potem zaczyna mnie ściskać i w głowie słyszę głos, zostaw. Najgorsze jest to, że nie widzę życia pozytywnie bez niej. I nie chodzi nawet o samotność. Po prostu ona do tej pory była moją perspektywa, nadzieją przyszłością. Bez niej nie ma sensu iść do pracy czy w ogóle jakoś żyć.
  • gość 2018.07.21 [08:20]
    Po rozstaniu ludzie przezywają żałobę tak jak w przypadku smierci bliskiej osoby. Gdyby Twoja żona zmarła miałbyś jeszcze większe wyrzuty sumienia ale Ty rozwiodłeś sie a raczej żona Cię zostawiła dlatego wypierasz rożnego rodzaju pozytywne uczucia. Musisz sobie uświadomić, ze najnormalniej tęsknisz za była bo jednak przeżyłeś z nia wiele lat i kochałeś ja ale wiesz, ze powrotu nie chcesz. Nie krzywdzisz obecnej dziewczyny o ile naprawdę czujesz, ze chcesz z nia być i gdzies tam w środku zaczynasz kochać.
    Daj sobie czas a tego czasu potrzeba sporo choc będąc w związku z obecna pewnie troche mniej niż byłbyś sam. Uwierz mi, ze przejdzie. Nowa miłość wyprze stara. usmiech.gif
  • otulona_snem 2018.07.21 [08:32]
    rob jak uwazasz
    A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek. Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi. Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.
  • Wwoo1188 2018.07.21 [08:34]
    Dziękuję za Wasze wsparcie. Jesteście super. Ja mam takie nerwicę i natręctwa. Wmawiam sobie różne rzeczy całymi dniami. Zresztą ja jestem prosty. Może to głupie ale albo obecna dziewczyna albo żadna. Była nie wchodzi w grę. Kolejnej nie chcę. Chyba coś faktycznie się we mnie nie zabliźniło. Muszę to pokonać i nie stracić tego co obecnie mam. Ucieczka i samotność to chyba nie odpowiedź.
  • gość 2018.07.21 [08:50]
    Tez tak mialam ze bylam z nowym a przed oczami" stary maz".do starego powrotu tez nie moglo byc - odszedl do innej i maja dziecko. Nowy sie staral byl fajny i dobrze się dogadywalismy ale stary wciaz byl przed oczami..zostalam z nowym i jest super
  • gość 2018.07.21 [09:01]
    Serce wie najlepiej, nie penis, nie rozum a serce, jego słuchaj.
  • gość 2018.07.21 [09:25]
    Zaspokoisz się seksualnie i znowu zaczniesz tęsknić do tej, która kochasz, bo serca nie oszukasz, ono dopomni się o swoje prawa i znowu będzie tęsknić, to nie wariacje umysłu, to potrzeba podświadoma, która wydostaje się na powierzchnię a która spychasz w głąb jaźni. W ten sposób nigdy nie będziesz szczesliwy. Pierwsza zasada - nie oszukuj siebie, druga - odrzuć strach, który uniemożliwa ci bycie szczęśliwym.
  • Wwoo1188 2018.07.21 [09:32]
    Z nową mam najlepsze seksy every. Non stop jestem nabuzowany. To głowa płata figle. To po niej zacząłem mieć bóle, nerwy i pocenie się. Wszystko zaczęło się od głupiego przejęzyczenia w głowie. Czujęo lęk przed każdym dniem bo chcę już przestać myśleć o przeszłości. Chcę wrócić na właściwy tor. Dzisiejszy poranek świetny, a potem mnie napadnie jakiś szajs i będę szukał odpowiedzi w czarnych scenariuszach. Sam się nakręcam. Już się zastanawiam nad rzuceniem pracy. WTF
  • Wwoo1188 2018.07.21 [09:39]
    Było minęło. Czuję,że odniosłem porażkę ale chcę żyć teraźniejszością a nie bliznami. Nie ma powrotu. Chciałbym już tylko wrócić do normalności. W głowie zapelzla mi myśl i zawładnęła codziennością. Natręctwo.
  • gość 2018.07.22 [01:11]
  • gość 2018.07.22 [01:27]
    Autorze sam dobrze wiesz, ze byłej żony już nie kochasz ale tak łatwo wspomnień z głowy wywalić nie można. Nie katuj się tym bo nie ma czym. Pozwól byłej tam posiedzieć, spokojnie bez wywalania na sile a sama odejdzie.
    Ja nadal wspominam i nie boje sie tego, po 10 latach nadal jego imię przez pomyłkę zawita na moich ustach. No cóż, to tylko przyzwyczajenie, bezwarunkowy odruch.

Odpowiedz na ten temat


Trwa ładowanie...