Odpowiedz na ten temat

filtrowanie dla zaawansowanych i dla początkujących

  • gość 2017.10.13 [08:10]
    Uwielbiamy go. Może dlatego, że orgazm – ukoronowanie seksualnego zbliżenia – to nie tylko fizyczne rozładowanie napięcia. To także, a może przede wszystkim, rozkoszny wstrząs dla naszego mózgu. Psychiczne katharsis.
    Jesteś z kimś i nic poza tym cię nie interesuje. Napięcie twojego ciała wzrasta. Odczuwasz delikatne mrowienie. Jedni nazywają to zwierzęcym instynktem, inni fascynacją lub… miłością. Niewątpliwie istnieje w nas czynnik skłaniający do podejmowania relacji seksualnych. Libido człowieka sterowane jest hormonalnie, głównie poprzez typowo męski testosteron i typowo kobiecy estradiol produkowane przez narządy płciowe. To one, te drobne cząsteczki chemiczne, wzmagają podniecenie seksualne człowieka. Oprócz oczywistej gotowości narządów płciowych inicjują syntezę szeregu neuroprzekaźników mózgowych odpowiedzialnych za euforyczne doznania seksualne.
    Żeńskie-męskie
    Jesteście nieco podenerwowani, spięci. Stres blokuje wam dostęp do przyszłości. Aby mogło się zadziać, musicie się odprężyć, jednak tutaj wasze mózgi działają odmiennie. Kości zostały rzucone i gracie w grę wstępną. Mężczyzna błyskawicznie wyłącza jądro migdałowate mózgu odpowiedzialne za czujność i odczuwanie zagrożenia, bo na jego nastrój wpływa to, co miało miejsce nie dalej niż trzy minuty przed stosunkiem. Natomiast w nastroju kobiety odbijają się ostatnie 24 godziny jej życia, dlatego potrzeba jej więcej czasu na przesterowanie przewodnictwa mózgowego. Teraz do akcji wkraczają dwa socjalne neuroprzekaźniki. Wazopresyna i oksytocyna, tak bardzo zbliżone w budowie, a tak odmienne w działaniu – zupełnie jak wasze mózgi.
    Podniecony męski mózg owładnięty testosteronem uwalnia duże ilości wazopresyny, która pobudza jego organizm do walki, ale także do aktu seksualnego. Mężczyzna jest gotowy, jednak kobieta przed otwarciem musi zaufać. Odpowiada za to oksytocyna, która za sprawą estrogenów opływa mózg kobiety. Wydzielana jest już po 20-sekundowym uścisku partnera. Dlatego kobieta często już przed seksem ma nadzieję na miłość, podczas gdy mężczyzna często stawia na seks, który później zrodzi głębokie uczucie… albo nie – ewolucyjna przezorność obu stron. W międzyczasie nieustannie jesteście bombardowani dopaminą, która wydziela się podczas doznawania przyjemności, ale ta zdradliwa dama uzależnia was od siebie i seksu.
    Kosmiczny strzał
    Po kilku minutach robi się naprawdę gorąco. Wasze pożądanie błyskawicznie się rozpala. Obwody zaczynają wrzeć. Doprowadzacie się do szaleństwa. Masz wrażenie, że dotykasz nieznanego. Ba! Jesteś pewny, że trafia się to tylko tobie. Wiesz, że teraz mógłby nastąpić koniec świata. Najpiękniejszy, jedyny w swoim rodzaju. Tu już wasze mózgi aktywują się podobnie – jesteście zgrani.
    Naukowcy twierdzą, że osiągniecie orgazmu, paradoksalnie, jest możliwe poprzez wyłączenie. Hamowanie pewnego fragmentu kory mózgu, umiejscowionego tuż za gałkami ocznymi, kaskadowo pobudza inne ośrodki. Orgazm rozlewa się na całą korę mózgową. Narkotyczna siła endogennej endorfiny – naszej naturalnej rozluźniającej morfiny – obezwładnia umysł tak samo jak heroina. Aż 95 proc. obrazów fMRI mózgu wykonanych podczas orgazmu pokrywa się z obrazem mózgów heroinistów, zresztą aż 94 proc. heroinistów swoją pierwszą dawkę narkotyku też porównuje do orgazmu… Wyrzut oksytocyny gwarantuje uczucie rozkoszy, bliskości i jedności, ale dopamina czuwa. Uzależnia wprost proporcjonalnie do przyjemności.
    Po przejściu obezwładniającej fali rozkoszy leżycie nasyceni i spokojni. Statystycznie kobieta gada, a mężczyzna zasypia, bo ich mózgi znów działają odmiennie, choć u obojga za ten stan odpowiada oksytocyna.
    To się się opłaca!
    Orgazm wzmaga wydzielanie prolaktyny, która bardzo mocno nasila neurogenezę, czyli możliwość tworzenia nowych neuronów w trzech niewielkich obszarach mózgu człowieka. Pozwala ona w pewnym stopniu samoczynnie rekompensować straty tkanki nerwowej mózgu. Dowiedziono, iż seks z partnerem o 400 proc. zwiększa poziom prolaktyny w porównaniu z jednoosobowymi igraszkami, czyli seks z partnerem jest o 400 proc. lepszy. Jeszcze do dwóch tygodni po orgazmie prolaktyna utrzymuje niski poziom dopaminy, pozwalając utrzymać stan względnego zaspokojenia seksualnego.
    Powszechnie wiadomo, że orgazm jest również świetnym środkiem przeciwbólowym – i to nie tylko jako wynik uprawiania seksu na stojąco, co wzmaga przepływ krwi w mózgu. Studia nad aktywnością mózgu podczas orgazmu ukazują wpływ treści świadomości na stan fizjologiczny mózgu, co zmienia odczucia, tutaj znosząc wrażenia bólowe. Samo wyobrażenie pieszczot i orgazmu także aktywuje tę zależność. Daje to nadzieję na wykorzystanie myśli w kontrolowaniu bólu.
    Inny wymiar
    Seksualna miłość człowieka jest miłością osobową. Tylko człowiek kocha się en face, wzajemnie (od)dając miejsca najbardziej wrażliwe. Orgazm, będąc doświadczeniem całego mózgu, poszerza świadomość, a nawet odblokowuje jej odmienne stany. Kochankowie na doznaniowym polu sił magnetycznych ustanawiają swój nowy Gestalt – własną teorię wzajemnej percepcji.
    Miłość seksualna przechodzi od biologicznej energii popędu, poprzez fizjologiczną potrzebę, do psychofizycznego pragnienia. Poprzez obustronne spełnienie dochodzi do zjednoczenia samotnych jednostek. Zdolność dawania wzbogaca osobowość. Uprawianie miłości jest najpotężniejszym i najbardziej wymownym bodźcem dla emocji drugiego człowieka. Pozornie wolna miłość pozwala nam bezgranicznie dać się pochłonąć przez drugą osobę, ale przecież nie protestujemy…
  • Viollkka 2017.10.13 [09:07]
    Wiecie?smiech.gif Słyszałam dziś w radio,żeby nie dać się pechowi,powinniśmy dzisiaj powstrzymywać kichaniesmiech.gif i co Wy na to?smiech.gif Bo ja kicham na to wszystkooczko.gif zaraz zabieram moją kochaną niuńkę i jedziemy do fryzjera.W niedzielę jedziemy,to musi wyglądać,no nie?smiech.gif Piękna u mnie pogoda dzisiaj,słoneczko świeci od rana i niech tak zostanie już do końca dniausmiech.gif
    Caaloczko.gif jest szansa,że założymy jeszcze bikinioczko.gif ma być bardzo ciepło,co mnie bardzo cieszysmiech.gifsmiech.gifsmiech.gifhttps://www.youtube.com/watch?v=LIICbjovFN4
    Nie boję się jutra.Jutro boi się mnie.
  • saam 2017.10.13 [09:26]
    Nie zdążyłem się załapać na trzynastę w minutach. Może na godzinową trzynastkę zdążę
    I
    dzień dobry!
    lapka.gifusmiech.gif
    I
    cześć Wiola kwiatek.gif
    I
    W kalendarzu dzisiaj następujące święta:
    Dzień Pomyślności Szarych Myszek, Dzień Ratownika Medycznego, Dzień Dawcy Szpiku, Dzień Garnituru, Dzień Bez Bielizny.
    I
    Na dzisiejszych kartkach z kalendarza nie znalazłem ani Dnia Seksu ani Dnia Orgazmu. Nie wiem więc skąd zainteresowanie Gościa tym tematem. A że temat ten zawsze na czasie , zawsze ważny i ciekawy to nie protestujemy oczko.gif
    dziękujemy za dostarczoną wiedzę o mechanizmach powstawania i konsumowania orgazmu lapka.gifkwiatek.gif
    I
    Spokojnego trzynastego usmiech.gif
    I
    I
  • Królowa Łzawica 2017.10.13 [10:34]
    Dzień dobry!
    U mnie też piękna pogoda, słońce świeci, taki właśnie powinien być piątek! smiech.gif a że trzynasty...
    Za późno, kichałam już smutas.gif ale nic, pecha się nie boję oczko.gifsmiech.gif
  • Caal 2017.10.13 [11:29]
    Dzień dobry wolny ...nareszcieusmiech.gif
    o
    Cholercia!!!już nie pamiętam kiedy zażywałam tej leczniczej mikstury z 8:10beksa.gif może z pół roku temu i to też tak nie do końcasmiech.gif i bądź tu człowieku zdrowy na ciele i umyślejezyk.gif ale widać te 400% da się nadrobić by wszystko było oksmiech.gifsmiech.gif
    o
    Wiolausmiech.gif to Ty z psinką podróżujesz na te plaże?usmiech.gif moje bikini na sznureczki w tym roku nie zostało jeszcze użyte. Pogoda nad morzem była do banismutas.gif . Basen już poskładany. Chyba że w domu sobie przymierzę i powspominam słoneczne gorące dni z innego urlopuusmiech.gif
    o
    Saamusmiech.gif Gość najwidoczniej podjarał się obrazkiem z poprzedniej stronyjezyk.gif Zgaduję, że Ty dziś świętujesz Dzień bez Garnituru, co?smiech.gif
    Ja bym dziś chciała być szarą myszkąoczko.gif
    o
    Kamausmiech.gif ups..kichałaś? o ile ziewanie jest zaraźliwe to kichanie raczej nie więc możemy rozmawiaćoczko.gif
    Ja też nie boję się trzynastego ale mały dystansik mamusmiech.gif
    o
    Zaliczyłam już śniadanko, sałatkę rybną Neptun i jak czytam na opakowaniu produkowanej w Ustce. To dlatego tak ją lubięsmiech.gif i lubiałam nawet jeszcze wtedy gdy nigdy nie byłam w Ustce, moim ulubionym miejscu urlopowymusmiech.gif
    Ech ...Wiola mnie urlopowo nastroiłaś tym bikiniusmiech.gif
    o
    Miłego piątaska wszystkimusmiech.gif
    Nigdy nie wiadomo, mówiąc o miłości czy ta pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza. Jan Twardowski
    edytowano 2017.10.13 [11:35]
  • Caal 2017.10.13 [11:43]
    Wiolausmiech.gif ale fajnie się kopią w Twojej piosence. Też dostałam kopa i lecę już oddać to w realsmiech.gif
    Nigdy nie wiadomo, mówiąc o miłości czy ta pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza. Jan Twardowski
  • błękitnaa 2017.10.13 [12:05]
    Kichanie zaraźliwe nie jest, ale przeziębienie już tak smiech.gif
    No chyba każdy czuje lekki niepokój związany z piątkiem 13go. Ale z kolei w złą moc czarnych kotów nie wierzę.
  • Viollkka 2017.10.13 [12:08]
    Caal,to straszne i smutne co piszesz,aż tyle?pechowiec.gif chodź Cię przytulęsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gif Tak Caal bez niej nigdzie się nie ruszam,to taki mój mały pilot i turystka jak się patrzyoczko.gif Jak jestem w domu,to staram się nie wypowiadać słowa''jedziemy''smiech.gif bo zawsze jest gotowa do drogismiech.gif
    A masz Saam,nawet jak dziś dzień bez orgazmusmiech.gif Też Ci się od życia coś należysmiech.gif A nie tylko praca i praca.......smiech.gifsmiech.gifsmiech.gifhttps://www.youtube.com/watch?v=dQhoG52YK3I
    Nie boję się jutra.Jutro boi się mnie.
  • Caal 2017.10.13 [12:25]
    No wiesz, Wiola, oszczędzam M bo jest przed operacją smutas.gif , a tu odwlekają wciąż termin szpitala. Może w końcu ten grudniowy wypali. Dostaje boleści od cięższych wysiłkówsmutas.gif to i unikamy tematu.
    A to dzielną masz Towarzyszkęsmiech.gif no, tak, kto by się o nią zatroszczył gdy Ciebie nie w domu. Synio pewnie swoje ścieżki ma i różnie mogło by być. Nasza strasznie wyła w domu gdy wyjechaliśmy na urlop. Dzieciaki ją wypuszczały na ogród na całą noc bo spać nie mogli!
    Nigdy nie wiadomo, mówiąc o miłości czy ta pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza. Jan Twardowski
    edytowano 2017.10.13 [12:30]
  • Viollkka 2017.10.13 [12:48]
    Motyla noga Caaloczko.gif do grudnia jeszcze tyle czasusmutas.gif no ale jak mus,to mus,potem nadrobicieoczko.gif A ja nie wiem Caal,czy ja sama nie mam jakiegoś szmergla na jej punkciesmiech.gifsmiech.gifsmiech.gif sama bym bez niej długo nie wytrzymałasmiech.gif a i ona jak mnie nie ma w domu,to potrafi być złośliwa,oj zdolna jestsmiech.gif
    Cieszę się,bo Daa dziś wychodzi do domkuoczko.gif Ułanek już jest na miejscuusmiech.gif
    A Caal,próbowałaś tego kokosa?smiech.gif Ja dziś go dodam do soku z cytrusów,zobaczę czy wejdziesmiech.gif
    Kurczesmutas.gif Endriu się jeszcze nie pokazał,już za mną nie tęsknismutas.gif wiedziałam,że ściemniasmiech.gifsmiech.gifsmiech.gif
    Nie boję się jutra.Jutro boi się mnie.
    edytowano 2017.10.13 [12:57]
  • Caal 2017.10.13 [12:56]
    Ha! Wiola, o złośliwości małych piesków też coś wiemsmiech.gifsmiech.gif
    Fajnie, że Daa już wraca. Nie kontaktowałam się z nią bo widzę, że Ty masz nad tym kontrolęoczko.gifusmiech.gif , dziękiusta.gif Ja albo w pracy albo śpię po pracy albo M gumowe ucho słuchasmiech.gif
    Czekamy na Daa z kwiatamikwiatek.gifkwiatek.gifkwiatek.gif

    ...nie , nie próbowałam ale wczoraj już trzymałam w rękach wiaderko z tym olejem, może w końcu kupię i wypraktykujęusmiech.gif do cytrusów? nie do kawy?smiech.gif

    ....
    Ja Ci powiem Wiola, że oni wszyscy ściemniająsmiech.gif ten męski ród, co do jednegosmiech.gif
    Nigdy nie wiadomo, mówiąc o miłości czy ta pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza. Jan Twardowski
    edytowano 2017.10.13 [12:59]
  • błękitnaa 2017.10.13 [13:03]
    Ale naprawdę z kawą jest dobre! beksa.gif
  • Caal 2017.10.13 [14:42]
    Kamausmiech.gif pewnie tak. Ja nie piję kawy to nie potwierdzęusmiech.gif
    A teraz uwaga: przepis na szybki obiad piątkowy i degustację...
    małą cukinię pokroić w plasterki grubości ok 0,5 cm. Ja pokroiłam podłużnie po obraniu ze skórki, obtoczyłam w czerwonej, słodkiej paryce i obsmażyłam na patelni(szkoda że nie miałam tego oleju kokosowego)zrobiłam to na gęsim smalcu bo jeszcze mi go zostało trochę w opakowaniu. Miałam 8 takich placuszków z cukini więc na każde dwa, jeden przy drugim posadziłam jajko. Nie wiem jak Wy ale ja lubię przewrócić sadzone . I tak faszerowane jajko cukinią położyłam na ugotowanym kolorowym makaronie + kubek maślanki truskawkowejusmiech.gif smacznego!!! acha...i ogóreczek z własnego kiszeniausmiech.gif
    M pewnie by wolał zamiast cukini chipsy z plastrów boczku. Najwyżej jak będzie chciał to dokończy później nogi wędzonego kurczaka gdy zgłodnieje.
    o
    Wiolausmiech.gif zaśpiewajmy...gdzie te chłopakiiii o jeee....Saame Domyślne Ptakismiech.gifsmiech.gifsmiech.gif
    może tą motylą nogą Ferdzi zwabimy?usmiech.gif kiedyś Danusi się tak udaałosmiech.gif
    Nigdy nie wiadomo, mówiąc o miłości czy ta pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza. Jan Twardowski
    edytowano 2017.10.13 [14:55]
  • Viollkka 2017.10.13 [15:01]
    Caalbeksa.gif w skórce jest najwięcej witamin!!!!a Ty brutalnię ją obrałaśbeksa.gif następnym razem tylko ją ostro wyszorujoczko.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gif
    A nie to nie Caal,wcale nie będę śpiewaćsmiech.gif strzelam focha i tylejezyk.gif
    U mnie dziś krokietycool.gif i chyba będzie orgazmus,bo są mega pyszne.Petardasmiech.gif
    Nie boję się jutra.Jutro boi się mnie.
    edytowano 2017.10.13 [15:05]
  • ferdżi 2017.10.13 [16:12]
    ...
    Jeśli chcesz-znajdziesz sposób, jeśli nie chcesz- znajdziesz powód...
    edytowano 2017.11.19 [08:29]
  • błękitnaa 2017.10.13 [16:36]
    Witaj ferdżi kwiatek.gif
    Na moim zamku straszę tylko ja i to tak skutecznie, że nikt mnie nie odwiedza i to ja muszę się wpraszać do ludzi smiech.gif
  • Domyslny 2017.10.13 [17:32]
    Otworzyłem stronę i co widzę? Długaśny post anonimowego gościa. To sobie gostek popisał! Zaczynam czytać... "Uwielbiamy go"...Kurde! Pomyślałem, że w końcu ktoś pozytywnie zaczął o mnie pisać! Ale tam było o orgazmie. Cholera co to jest orgazm?! Tam tyle było trudnych wyrazów, że nie skumałem. VIOLU, o czym on pisał?
    Dzień Dobry!
    VIOLU, osobny post do Ciebie napisałem atramentem sympatycznym, bo on bardzo osobisty.
  • gość 2017.10.13 [17:50]
    FERDZI- No, nareszcie! Bałem się, że problem jest poważniejszy.
  • Domyslny 2017.10.13 [17:53]
    Ten wyżej to mój post, znowu się sam wysłał, czuję, że w pobliżu krąży Kami. Czuję wibracje.
  • błękitnaa 2017.10.13 [17:59]
    ha ha spioch.gif
  • ferdżi 2017.10.13 [18:30]
    hej.
    Jeśli chcesz-znajdziesz sposób, jeśli nie chcesz- znajdziesz powód...
    edytowano 2017.11.19 [08:32]
  • Domyslny 2017.10.13 [18:43]
    FERDZI- na bóle jest tylko jeden niezawodny srodek. Ziarenko pieprzu. Znasz go?
    KAMI -to oznacza foch z przytupem? (dlaczego ja zaczynam się znowu padniecac?)
  • błękitnaa 2017.10.13 [18:59]
    Ja nie wiem dlaczego, ale to niepokojące trochę.
  • Domyslny 2017.10.13 [19:04]
    Bardzo niepokojące! I nie ma jakiegoś badziewia w stylu co mnie nie zabije...
  • Domyslny 2017.10.13 [19:06]
    FERDZI - ja czasami muszę pracować i nie zawsze mam czas tutaj zaglądać.
  • Domyslny 2017.10.13 [19:26]
    Sorry, trochę sknocilem wpisy. Dopiero jak je przeczytałem to za głowę się złapałem. KAMI- ja Cię najmocniej przepraszam za to jak to zabrzmiało. Jeszcze raz przepraszam! Myślami byłem przy VIOLI, stąd wyraz "podniecenie". Nie chciałem Cię obrazić. Wibracje tak, podniecenie nie. To jednak nie to samo.
  • błękitnaa 2017.10.13 [19:30]
    Nikt się nie obraził.
    edytowano 2017.10.13 [19:31]
  • Domyslny 2017.10.13 [19:31]
    Czuję następne wibracje. Dyrekcja Generalna wraca do domu!
  • Viollkka 2017.10.13 [19:34]
    Siemano Ferdzilapka.gifoczko.gif ale serio mówisz,że ściany są Twoje wtedy?smiech.gifsmiech.gifsmiech.gif łoooo matko to chyba się leczy,albo inaczej wiesz,cooczko.gif no,ewentualnie protezasmiech.gif
    Endriu,Ty pieronie za dużo nerwa mnie kosztujesz,rozumiesz,nie?oczko.gifsmiech.gif
    Nie boję się jutra.Jutro boi się mnie.
  • Caal 2017.10.13 [19:55]
    Ferdziusmiech.gifusta.giflapka.gif czułam, że motyla noga zadziała smiech.gif mimo, że już masz słodkie malinki w awatarzeoczko.gif Raczej nie odważę się z herbaty robić rosół kokosowysmiech.gif jakoś mi to nie pasi...Za to na pewno spróbuję do smażenia i pieczenia.

    Endriu każdą pomyłke przeżywa jak mrówka okressmiech.gif
    nie ma czym się przejmować. Ja też namieszałam z garniturem i trudnobeksa.gif na głupie pytanie nie ma odpowiedzismiech.gif pomieszało mi się z drugim świętemusmiech.gif
    o
    Wiolausmiech.gif wiem o tej skórce ale bałam się że zrobi się jak podeszwapechowiec.gif
    Nigdy nie wiadomo, mówiąc o miłości czy ta pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza. Jan Twardowski
    edytowano 2017.10.13 [20:05]

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...