Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutna kobietka

jak mam naprawić swoje błedy by mu pokazać że naprawdę mi zależy?!

Polecane posty

Gość smutna kobietka

niewiem jak to mam opisac żebyście mnie zrozumieli ale postaram sie pisac jasno choc mi samej nie jest łatwo ten problem opisywac.Otóż może warto i mam nadzieję że coś mi ktoś doradzi. problem mój polega na tym iż jest kilka tych problemów które mają ze sobą coś wspólnego.moje życie w pewnym momencie się tak pokomplikowalo(glownie z mojej winy)ze nie panowalam nad swoimi emocjami i niepotrafilam nad soba zapanowac. brakowało mi "asertywnosci" dla drugiego czlowieka i na wiele glupot dalam sie namawiac czego bardzo zaluje i zbyt pozno zdawalam sobie sprawe z powagi sytuacji i jakie to moze przyniesc konsekwencje "w przyszlosci" tak jakbym zyla tylko dniem dzisiejszym nie przejmujac sie jutrem.jestem od prawie roku z prawdziwym skarbem ktory i przy ktorym moje zycie nabralo wiecej barw i przestalo byc tak mroczne i smutne jak moja przeszlosc. bardzo mi na nim zalezy i do nikogo nie mialam tak wielkiego zaufania jak do niego i opowiedzialam mu szczerze a wrecz przesadzilam i az za szczerze swoja "paskudna" przeszlosc ktora dopiero teraz pokazuje jakie ma swoje nie mile konsekfencje.... ale to tyle na poczatek i jeszcze dopisze reszte, jesli to kogos zainteresuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokika
napisz coś więcej bo trochę tu niejasności jak dla mnie. Dobrze że byłaś szczera ale niewiem co tam powiedziałaś i o co chodzi???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna kobietka
Głównie chodzi mi o to że będąc w związkach zbyt ulegałam tym facetą, którzy to wykorzystywali, a kiedy znalazłam tego prawdziwego jest trochę za późno, bo to co powinnam zachować dla niego dawno straciłam czego żałuje, jemu niechodzi o to że niejestem dziewicą tylko o dosłownie jeden rok mojego życia w którym robiłam bardzo źle, niebędę opisywać szczegółów bo zajęło by to dużo miejsca, ale chciała bym pokazać że się zmieniłam itd., czasem poprostu nieweim co mam mówić czego nie mówić, co mam robić a czego nie, dużo o tym rozmawiamy czasem jednak jego jak zauważyłam bardzo boli, może mi ktoś pomóc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gdzies przeczytalam
ze jak ci zalezy na jakims facecie,to nie mow mu o sobie wszystkiego.Wydaje mi sie,ze teraz gryzie cie sumienie,i dlatego opowiadasz mu o swoich bledach z przeszlosci,zeby sobie ulzyc.Probujesz w ten sposob pozbyc sie wyrzutow sumienia.JA tez tak robilam.Teraz juz wiem,ze to dobra rzecz byc szczerym z ta druga osoba,ale sa rzeczy o ktorych nie powinno sie opowiadac,a przynajmniej sprobowac przedstawic to w troche innym czytaj lagodniejszym swietle. Co sie stalo,to sie nie odstanie.Przeszlosci nie cofniesz i nie zmienisz.Liczy sie przyszlosc.NAjwazniejsze,ze widzisz teraz z perspektywy czasu,ze to bylo zle,i ze sie zmienilas.Musisz sama w to uwierzyc i wtedy on ci uwierzy.Pokazuj mu na kazdym kroku,ze jestes kims dobrym.Niech widzi,ze naprawde sie zmienilas i inwestuj w to co bedzie jutro ,a nie co bylo wczoraj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutana kobietka
proszę o więcej rad takich czy innych, potrzebuje tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zedd
czyli dawałaś się kiedys masowo wydupczac? i teraz biedna chcesz zeby twoj ukochany ci przebaczyl i bedziecie zyli dlugo i szczesliwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzannnka
Ale ale... nie można tak. Jesli nie zdradza teraz jets wierna to ok. A przeszłość.. jej się nie zmieni. Zresztą wiem, że po zawodzie ludzie tak właśnie odreagowują.Uwierz w miłośc i dbaj o nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz, przygnębiła mnie Twoja historia, przykro mi to stwierdzić, ale trafiasz na samych dupków w swoim zyciu, bo albo cie wykorzystują(przeszli), albo nie potrafia zrozumiec(teraźniejszy) do Twojego faceta(wiem z innego topicu, ze on to czyta): wiesz, pierwszy raz widze kogoś kto nie popełnia błędów, czyli ciebie... no wnioskuje to z Twojego zachowania, poniewaz nie można miec pretensji do kogoś o przesżłość pełna błędów, kiedy samemu sięje popełniało, prawda? Panie Nieomylny i Bezbłędny nie dziwie Ci sie że nie umiesz wybaczac, ani zrozumiec skoro sam tego nie doświadczyleś, bo nie robiłes głupot. gratuluje!! szkoda że nie widzisz jak kobieta, która podobno kochasz cierpi, cierpiala wczesniej i cierpi teraz, z Twojego powodu niczym nie różnisz się od tych wcześniejszych jej facetów, bo nie wykorzystujesz jej ciała jedynie, ale również wrazliwe wnetrze do Ciebie Smutna Kobieto: ja nie potrafiłabym być w związku, w którym facet traktowałby mnie jako \"towar z drugiej reki, uzywany i gorszej jakosci\" życie....zycie takie jest, nie usłane różami, widzisz....związek opiera sięna zaufaniu, zrozumieniu i akceptacji.....a Ty? masz takie fundamenty w nim? masz oparcie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość burza muzgu
niełam się zrub sobie prze rwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaska29
A czy uważasz że kiedyś to zapomni? ja znałam podobny przykład z pozytywnym skutkiem, ale musisz dziewczyno się bardzo starać o jego serce, widzisz ja rozumiem Ciebie i jego, przypuszczam że niejest mu łatwo jak to facetowi, ale jeśli czujesz że on Cię kocha to staraj się, musisz uwierzyć w siebie i mu to pokazać, musisz mu udowodnić że oni już dla Ciebie nie istnieją że jest tylko on a tamci to dla Ciebie taki zły sen a nie wspomnienie, przekonuj go do tego, jeśli zacznie się ten temat powiedz że chcesz o tym zapomnieć i żyć dalej. Co miało wpływ na Ciebie niewiem bo nienapisałaś ale musisz zrozumieć swojego faceta i jeśli go kochasz i chcesz być z nim to zrób coś dla niego wyjątkowego bo sama napisałaś że to co najważniejsze straciłaś dawno. Życze dużo sił i wytrwałości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karmadana
ciężka sprawa, ale skoro zależy Ci na nim i próbujesz zmienić swoje życie to może rzeczywiście zacznij traktować tych byłych jak bardzo zły sen i pokaż mu to że to dla Ciebie ten zły sen, nieznam dokładnie waszej sytuacji więc niemogę dokońca być obiektywna ale myśle że ten chłopak niejest taki zły i wcale nie traktuje siebie jako ideał bo już dawno by niebył z Tobą, jemu też musi zależeć, coś w tym musi być, Ty jesteś pewnie jeszcze młoda i on tak samo ale walczcie bo warto, może przyjdzie dzień że on zrozumie Cię i pokocha na dobre taką jaką "byłaś" i jesteś, daj mu dużo czułości i czas, tylko niezmuszaj go do niczego, nic na siłe, delikatnie, tylko co do złego snu potraktuj to poważnie i pokaż mu to a zobaczysz będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokoszka19
co było minęło i miej nadzieje że już nie wróci!!!! i jeszcze jedno, kiedyś usłyszałam "nieprzejmuj się tym co jest dzisiaj, bo dzisiaj jutro będzie wczoraj" pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Goanna
zobacz moj post o czymś optymistycznym Wszystko może się jeszce ułożyć tylko teraz musisz byc konsekwentna w pokazywaniu mu ze jestes juz inna ze kochasz. Przeszłość bedzie sie wkradać co jakiś czas ale z czasem coraz mniej az w końcu zostanie gdzieś za zasłoną .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość super ktoś
rozumiem was, to trudne zadanie przed wami ale jak będziecie chcieli to się uda na 100% a nawet więcej ;-) trzymajcie się ciepło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość super ktoś
rozumiem was, to trudne zadanie przed wami ale jak będziecie chcieli to się uda na 100% a nawet więcej ;-) trzymajcie się ciepło, pozdrawiam i wierze w was

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość woman36
Powiedz mu że teraz jest dla Ciebie jak drogowskaz, powtarzaj mu że go potrzebujesz jak powietrza oczywiście jeśli tak czujesz, i niestresuj się zbyt wiele, jeśli on chce i Ty to uda się zobaczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna kobietka
jest dla mnie drogowskazem przy nim czuje sie duzo lepiej i ze powoli wychodze na prosta droge z tych kretych wrecz pokreconych sciezek. on musi byc cierpliwy i ja tez. ja wierze w to ze wyjdzie to sloneczko po burzy tylko trudno mi go do tego przekonac ze sie z tym uporamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna kobietka
zależy mi na waszych sugestiach!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna kobietka
wczoraj mielismy powazna rozmowe na ten temat i postanowilismy probowac!!!!!!!!!! ale i tak jak mozecie to piszcie jak naj wiecej co wy o tym sadzicie i jakie macie rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kali8
tu też nie pomogę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna kobietka
czy jest tam ktoś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TO WAŻNE
usiądź koło niego blisko, powiedz wprost, że było co było, robiłam tak a nie inaczej ale poproś (nawet błagaj) o zrozumienie i czas, powiedz że go potrzebujesz, że potrzebne Ci uczucie, wiara, jego ciepło, jego dobroć, że potrzebujesz go jak powietrza, że tylko on dla Ciebie istnieje a tamtego już niepamiętasz. Zrób tak ale tylko pod warunkiem że tak czujesz i myślisz, a potem konsekwentnie pokazuj to. To pomaga bo sama tak zrobiłam a teraz jestem szczęśliwa przy boku dobrego mężczyzny, ale staram się o niego codziennie. Spytaj go też co on myśli i czuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a próbowałaś
Widzisz, sądzę że tan chłopak to ktoś ważny dla Ciebie, ktoś rozsądny i ktoś kto kocha Cię, lecz Ty sama chyba niejesteś pewna czego chcesz, bo jeśli chcesz naprawić to co zrobiłaś to spróbuj zdobywać jego serce od początku, niewspominaj nigdy o tym co było, ja myśle że taki ktoś jak on jest wart Twojego poświęcenia, widzisz nikt niepowiedział że to będzie łatwe ale też nie powiedział że to niemożliwe. Codzień dawaj mu jakiś sygnał że go kochasz, że go potrzebujesz, ale pamiętaj że czasem słowa to mało zwłaszcza dla faceta, to co miałaś oddałaś innemu i już za późno ale zastanów się czy żałujesz??? a jeśli tak to słuchaj swojego serca i zaobserwuj czego ten Twój chłopak chciałby w zamian za twoją cnote, bo cnota to dowód największego oddania, dla Ciebie już za późno ale napewno coś musisz ofiarować mu w zamian inaczej nigdy on nieprzestanie mieć jakiegoś żalu o to. Spróbój!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikol
takie te kobiety dziwne że szok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×