Odpowiedz na ten temat

jestem przerażona - pomocy!

  • agniecha 28 2008.10.08 [23:50]
    Wiem, ze moze to wyglada głupio,ale jest tak:
    jestem teraz sama, byłamw kilku zwiazkach,ale choć potrzebowałam bliskosci i czesto ją dostawam, to jednak ulegały one zakończeniu.
    Przyczyna wszystkiego było to,że chciałam po prostu ...nieskrepowanie puszczać bąki. Będac z kazdym z moich ex musialam ciągle sie krepować, biegać do kibla itd. Potem mialam potworne bóle brzucha.
    Mam taką prace, ze nie bardzo moge wychodzić, zeby pierdnąć (obsługa klienta w banku, non stop klienci, siedze w małym kantorku). W nocy spie z facetem (nie będe pierdzieć), rano jade auobusem (tez nie będę), w pracy w kantorku też nie mogę, potem wracam autobusem - tez nie mogę. Póżniej w domu - jest juz facete (pracuje w urzędzie)-tez nie moge az do wieczora - przed prysznicem zamykam sie w kiblu i prę jak najmocniej,ale jak na złość nawet dymka nie moge wydusić.NIE MA KIEDY SIE WYPIERDZIEĆ. Jedynie w drodze z przystanku do domu (wtedy walę grzmoty i tylko się rozglądam).

    No i teraz nie jestem z nikim. Pierdzę non stop, w domu śmierdzi, otwieram ono, jest ok. Brzuch mnie juz nie boli, fizycznie czuję się cudownie. Ale brak mi faceta. Cholernie. Nie potrafię być sama.

    Ostatnio poznałam fajnego goscia. Spotykamy sie, ale nigdy nie pozwoliłam mu zostac na noc. Po jego wyjściu pierdzę chyba z godzinę.
    Nic z tego nie będzie.

    Jak zorganizować sobie życie żeby jednczesnie nie bolał brzuch i żebym mogła być z facetem?



  • 25 godzina 2008.10.08 [23:51]
    No, mają ludzie problemy, pozazdrościć.
  • hahhahahahhhha 2008.10.08 [23:51]
    buhahhahahhabahahahahhaha
  • szkoda_czasu 2008.10.08 [23:52]
    pierdzieć każdy może.. cool.gif

  • wujekDobra_rada 2008.10.08 [23:53]
    Idź do gastrologa nich Ci coś na wiatry przypisze i po sprawie.
  • la la la lsa lsa 2008.10.08 [23:53]
    Siedze i placze ze smiechu
  • no dobra ale z czego zyjecie 2008.10.08 [23:55]
    wbrew pozorom to nie jest taki glupi problem, ja tez nie lubie jak jestem w zwiazku pozadnie sie wypierdziec, jak jestem sama pod tym wzgledem jest cudownie, moge pierdziec w domu ile chce i nie boli mnie brzuch, a jak jestem w zwiazku to ciagle mam z tym problemy i bole.
  • naprawde to maly pikus 2008.10.08 [23:55]
    bo ja niedosc ze pierdze strasznie to jeszcze lubie dlubac w nosie!! i tez przez to nie jestem z nikim smiech.gif
  • Hahahahaaa 2008.10.09 [00:00]
    Chociaz jedna mowi to co mysli!
  • agniecha 28 2008.10.09 [00:02]
    Kiedys jak byłam z takim jednym i on mieszkał ze mną to w nocy miałam patent. Zanim polozyliśmy sie spać, przed snem nie jadłam chyba z 6 godzin. W nocy jak chciałam pierdnąć (a pierdzę na ogół głośno) kładłam się bokiem do niego, rozchylałam dłońmi pośladki i popuszczałam wąchając czy nie śmierdzi. Jak było ok - popuszczałam do końca i byłam wypierdziana. Ale zasypiałam dosyć późno. Natomiast nad ranem budziłam się przerażona, bo znów ok. 6.00 parły gazy,ale już śmierdzące (jedzenie z dnia poprzedniego chyba juz było strawione). Koszmar.
    Nie wiem jak godzicie bycie w związku z pierdzeniem. Dla mnie to horror.
    Bede juz chyba zawsze sama...

  • pierdzmy na zdrowie 2008.10.09 [00:18]
    a ja przy mezu pierdze i on przy mnie tez i jest okusmiech.gif do tego lubie sobie czasem chamsko beknac,na zawolanie,dla wlasnej przyjemnoscicool.gif

    Przy bylych nigdy mi sie to nie zdarzalo i nawet przy mezu ciezko bylo mi sie przelamac (on pierwszy zapuscil pierduna kilka lat temu,bez zbytniego skrepowania),no i przed poznaniem meza nie mieszkalam z facetem.Za to teraz czuje sie wyzwolona i-oczywiscie w domu i tylko przy mezu-wale pierduny,kiedy tylko mam na to ochote-bez uciekania do kibla/innego pokoju,zamiast skupiac sie na tym,zeby mi gaz z doopy nie wylecialjezyk.gif
    Moje pierduny na szczescie nie sa jakies szczegolnie "aromatyczne" i wale tylko kilka bakow na dzien,ale jak jestem gdzies,gdzie nie moge nawet tajnego zapuscic i tak sie zbieraja i napieraja na zwieracza,to to rzeczywiscie nie jest zbyt wygodne:/

    A autorka,jak ma problem,to niech do gastrologa idzie i o swoim problemie opowieusmiech.gif
  • to nerwowe 2008.10.09 [00:21]

  • jakis glupek sie 2008.10.09 [01:41]
    podszywa, bo mu jakas dziewczyna dala kosza i nie mial u niej szans, a inni jeszcze w to wierza o ludzie co za swiat
  • otulona_snem 2008.10.09 [06:32]
    rozwalilo mniesmiech.gif
    http://youtube.com/watch?v=w0ffwDYo00Q
  • enamorada 2008.10.09 [07:17]
    Ja tam pierdze przy facecie, staram sie wychodzic do wc, ale czasem nie zdaze i nikt nie umarl.
    http://www.youtube.com/watch?v=po09lcDxXIA&fe ature=related
  • krem nivea i arden zielona her 2008.10.09 [08:41]
    wy macie cos nie tak z ukladem pokarmpwym, co za problem puścic cichacza???? smiech.gif
  • Venduaza 2008.10.09 [08:58]
    jakaś chora jesteś, za dużo pierdzisz, masz coś z trawieniem albo z wątrobą, są na to leki
    masz jakąś patologię
  • mglisty jesienny poranek 2008.10.09 [09:42]
    nie wiem czy ty tak na serio piszesz, ale jesli naprawde masz taki problem to chyba zle sie odzywiasz. ja np. bardzo rzadko to robie. co ty jesz dziewczyno???? moze zrob sobie glodowke, niech ci sie jelita oczyszczą usmiech.gif
  • idź do lekarza 2008.10.09 [10:17]
    ale najpierw spróbuj zmienić sposób żywienia i gas stopu...
  • dzieki za poprawe humoru 2008.10.09 [11:01]
    smiech.gif
  • problem mialam gość 2015.03.31 [15:52]
    zatkaj sobie o***t np watą ja tez mialam taki problem
  • gość 2017.08.12 [22:17]
    A my pierdzimy ile chcemy i mamy niezły ubaw.
  • gość 2017.08.12 [22:50]
    Kup sobie Espumisam
  • gość 2017.08.12 [23:00]
    A ja polecam Proliver- jest świetny na wątrobę, gazy i zaparcia. Sporo schudłam a przy tym brzuszek zrobił się płaski usmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...