Odpowiedz na ten temat

Uderzył mnie..

  • gość 2018.01.20 [01:19]
    Uderzył mnie w twarz kiedy trzymałam nasze roczne dziecko na rękach. Jutro wyprawia roczek, a on gada ze nie chce tu nikogo widzieć. KOGO JA SOBIE WZIĘŁAM, Boże daj mi siły by odejść
  • gość 2018.01.20 [01:29]
  • gość 2018.01.20 [01:30]
    Dlaczego Cię uderzył? Wcześniej bywał agresywny?
  • gość 2018.01.20 [01:32]
    co się stało czym to podyktowane było ?
  • gość 2018.01.20 [01:35]
    W domu robota, bo jutro roczek I goście. Ja w kuchni gotuję i słyszę, że moje dziecko płaczę od dłuższej chwili, idę więc zobaczyć do pokoju co się dzieje, a tam Tatuś udaje, że dpi, a dziecko rozplakane, z bezsilności dostał w plecy, wzięłam dziecko i poszłam do drugiego pokoju, a On przyszedł i uderzył mnie najpierw w tył głowy, a później w twarz.
  • gość 2018.01.20 [01:36]
    Zachowywał się wcześniej agresywnie?
  • gość 2018.01.20 [01:40]
    Tak, ale od ok 3 lat byl spokój, nie podnosił na mnie ręki.
  • gość 2018.01.20 [01:41]
    Udezylas go w plecy gdy spal bo dziecko plakalo??
  • gość 2018.01.20 [01:43]
    A gdy bywał agresywny to w stosunku do kogo czego? Jak wtedy reagowałaś? A teraz co zrobiłaś jak Cię uderzył? Przeprosił Cię? Nie chce Cię straszyć , ale jak uderzył raz to będzie i następny. Lepiej odejdź teraz będzie łatwiej.
  • gość 2018.01.20 [01:58]
    Nie spał tylko leżał, przy takim płaczu dziecka nikt by nie mógł spać. Uderzyła go z bezsilności, że ma wszystko gdzieś. Wziął wolne w pracy żeby mi dziś pomoc, Ja jeszcze gotuję, a on palcem nie ruszył niczego i odgraza się że nie otworzy gościom drzwi. On jak mnie uderzył to uciekł, a ja nie wiem po co zadzwoniłam do Teściowej... Zawsze jest agresywny jak coś ma do zrobienia, jak mu coś spadnie np. Jedzenie, śruba, cokolwiek. Potrafi ostro kląć i rzucać narzędziami. Ja w takich sytuacjach albo mu zwracam uwagę, że nic takiego się nie stało i żeby zluzowany, albo się nie odzywam.
  • gość 2018.01.20 [02:08]
    Odejdź od niego będzie tylko gorzej. Narazie tylko klnął potem uderzył Ciebie poczekaj, a za jakiś czas uderzy dziecko. Od dawna byl agresywny, a Ty udawałaś, że nie ma problemu. Mogłaś go poslać na jakąś terapię. A teściowa co powiedziała?
  • gość 2018.01.20 [02:14]
    przy takim płaczu dziecka nikt by nie mógł spać
    X
    Uwierz, że mógłby mój brat ma Tak twardy sen, że nic go nie ruszy. Też ma dzieci i często nie słyszy jak płaczą.
  • gość 2018.01.20 [02:21]
    Toć znam mojego męża, poza tym jak weszłam do pokoju to się poruszył. Kiedyś mu wspomniałam o terapii, ale się rozmylo, Teściowa tylko skomentowała, no co mam i powiedzieć, a później ze jest rozbita i na roczek nie przyjadą, bo się boją, że przy nich będziemy się kłócić. No i, że można się kłócić, ale, że Cię uderzył...
  • gość 2018.01.20 [02:25]
    Jak chcesz to czekaj i nic nie rób, ale takim zachowaniem dajesz mu przyzwolenie na to i na wiele więcej.
    No chyba, że to prowo.
  • gość 2018.01.20 [02:27]
    Chciałabym, żeby to była prowokacja. Tylko gdzie ja pojde rocznym dzieckiem, kredytem na mieszkanie na 24 lata jeszcze i na wychowawczym.
  • gość 2018.01.20 [02:29]
    Ja widzę dwa wyjścia albo terapia albo rozwód postaw mu ultimatum.
  • gość 2018.01.20 [04:08]
    Boze jakie te baby durne smutas.gif
    Normalnie rece zalamuje smutas.gif
    Byl agresywny wcześniej a ta sie z nim chajtnela wziela kredyt i dziecko zrobili pechowiec.gif
    Masakra jakas pechowiec.gif
  • gość 2018.01.20 [05:20]
    "Boze jakie te baby durne
    Normalnie rece zalamuje
    Byl agresywny wcześniej a ta sie z nim chajtnela wziela kredyt i dziecko zrobili
    Masakra jakas "
    Xxx
    Dokładnie to samo chciałam napisać jak czytałam wątek.
    Autorko miałaś faceta, który Cię wcześniej bił i był agresywny a Ty zamiast od niego uciekać to zrobiłaś sobie dziecko i związałaś się kredytem. Mało tego. Masz tak agresywną osobę koło siebie, że nawet jak mu jedzenie spadnie to "koniec świata" a Ty co robisz? Walisz go w plecy gdy śpi! Pal licho czy spał czy udawał, ale jakiej reakcji się spodziewałaś? Że wstanie i powie "ojej kochanie przepraszam już zajmuje się małym"? Wziął i Ci oddał. Co masz teraz robić? Cóż teraz to kiepską masz sytuację. Możesz uciekać, są ośrodki, które pomagają maltretowanym kobietom. Albo z nim siedzieć i wiedz, że z czasem będzie gorzej i trudniej się uwolnić. Jego agresja będzie eskalować czyli rosnąć. I nieładnie, że rodzice się wykręcają, bo to oni tak wychowali syna. Ale widać wiedzą na co go stać i nie chcą być świadkami czegoś nieprzyjemnego.
  • gość 2018.01.20 [05:31]
    Poza tym jeśli do kogoś lecisz z łapami to licz się z tym, że może Ci oddać. Wiesz, nawet nie wiem czy sama bym nie oddała gdyby mnie ktoś tak uderzył niespodziewanie w plecy gdy leżę (choć nigdy nikogo w życiu nie uderzyłam). A Ty atakujesz tak agresora.
  • gość 2018.01.20 [05:41]
    Jest jak jest. Nie ma co wyzywac. Mlode malzenstwo I za duzo emocji. On powinien pomoc,a wszystko go przerasta wiec lepiej udawac ze sie nie slyszy. Tym bardziej ze wlasna matka trzyma strone zony. Nigdzie ucieczki. To jak znalezienie sie w potrzadku. Uderzyl - bardzo zle , ale dlaczego ??
  • Gouken 2018.01.20 [05:50]
    Bijesz go i dziwisz się, że oddaje? Przemocowa Idiotka.
  • gość 2018.01.20 [05:57]
    Jesli go uderzylas pierwszy jak spal, to nie dzie sie ze oddal. Tak to dziala - zaczelas
  • gość 2018.01.20 [06:10]
    Nawet jakby go skopała, to nie ma prawa jej uderzyć! Może jedynie ją powstrzymać, przytrzymać. To nie facet, to jest zwykła tchórzliwa p***a - uderzyć wpierw od tyłu, a potem gdy ręce zajęte i dziecko na rękach...
    WIEJ PÓKI MOŻESZ, nie ważne gdzie. Ja przeszłam koszmar, ledwo przeżyłam, ale udało mi się uciec. Ty nie ogladaj się za siebie. Chociaż wiem, że to pobożne życzenia i że podzielicie losy milionów innych ofiar. Ty i twoje dziecko.
  • gość 2018.01.20 [06:21]
    Zgadzam sie z toba , ale jesli go uderzyla spiacego - to zaczela, ja nie przezylam piekla jak ty ale kiedys moj (byly) maz mnie udezyl. Ale to ja zaczelam chociaz potem nie umialam mu wybaczyc. Odeszlam I zaczelam nowe zycie. Ale teraz widze ze kiedys nie bylam bez winy
  • gość 2018.01.20 [06:21]
    Moja kumpela ma takiego faceta , że jak złamała mu kij od miotły na głowie bo była nachlana (a ona chleje i wtedy ma agresora), to on jeszcze ją całował i uspokajał. I taki ma z nią żywot. Bo ona wiecznie coś. Ech, Są faceci i męskie pisdy. Proste.
  • gość 2018.01.20 [06:23]
    Ja swojego faceta zawszel prałam po pysku jak na przykład mi w oczy łgał. Nigdy nawet nie powiedział mi złego słowa w odwecie.
  • gość 2018.01.20 [06:29]
    Święte przykazanie mojej znajomej, która zgarnia zawsze najlepszych facetów i zawsze tych jakich chce (i na dodatek owija sobie ich wokół palca), a urodą wcale nie grzeszy. Słuchajcie co ona mówi jak macie robić:
    W związku musi być tak jak w seksie:
    -Mężczyzno (tu zwracając się do kogoś mówi jego imię np. Paweł) Myśl zawsze o swojej kobiecie, aby ją zadowolić, o tym żeby jej było dobrze. Kobieto (tu imię np. Aniu) Myśl zawsze tyko o sobie usmiech.gif
  • gość 2018.01.20 [06:32]
    I to tylko potwierdza regułę dlaczego najbardziej bezwzględne, chamskie i dwulicowe suki mają najlepszych facetów gotowych się za nie poćwiartować. A dobrotliwe dziewczyny co my gwiazdę z nieba dały trafiają na zwykłych s*******i.
    Coś w tym jest.
  • gość 2018.01.20 [06:32]
    Nikt na nikogo nie ma prawa reki podnosic!nie wazne czy na kobiete,faceta,dziecko,psa itd...
    To jest przemoc!
    Autorka miala racje ze go szturchnela by ruszyl tylek!tyle w temacie...
  • gość 2018.01.20 [06:38]
    Nie , przemoc zaczyna sie od szturchania. A potem kto silniejszy. Wiec nie zaczynaj z tym co on silniejszy tylko z czym ty silniejsza....
  • gość 2018.01.20 [06:39]
    To po co go bilas sama? Teraz nie udawaj ofiaty bo jestes winna tej sytuacji.

Odpowiedz na ten temat


Trwa ładowanie...