Odpowiedz na ten temat

Zakochany?

  • gość 2017.11.25 [12:16]
    Witajcie, mam problem. Miesiąc temu złożyłam wypowiedzenie w pracy. Mam w pracy kolegę na innym dziale,który zawsze jest uśmiechnięty. Gdy dowiedział się o moim odejściu tego dnia przyszedł do nas smutny. Gdy zaczęliśmy gadać powiedział,ze szkodą ze odchodzę.przy kolezankach powiedzial,zeby mnie nie wypuszzali.Przez innego kolegę chciał chciał dowiedzieć czemu odchodzę.sam się nie zapytał. A w ostatnim tygodniu pytał ze dwa razy czy odchodzę i podkreślał,ze skoda ze odchodzę.pytał czy dostałam odpowiedź z rekrutacji. No i ostatniego dnia mówił żebym spróbowała wrócić, ze nawet jak znowu zloze wypowiedzenie to mnie tu juz nie bedzie,a inni niech mysla co chca.
  • gość 2017.11.25 [12:35]
    Może i zakochany, a może po prostu bardzo Cię lubił i dobrze mu się z Tobą pracowało. Wiesz,atmosfera w pracy jest ważna.
    Ja miałam takiego kolegę, którego uwielbiałam i czułam się zawsze bezpiecznie w jego towarzystwie ( jestem lękliwą osobą i popełniam błędy, ale przy nim się mniej bałam ), zawsze mi poprawiał humor, żartował, śmiał się itd. Nie byłam w nim jednak zakochana oczko.gif
    Gdy go nie było w pracy miałam gorszy humor i w ogóle gorzej się czułam. Gdy był - lubiłam zostawać na nadgodziny, żeby z nim więcej przebywać. Często czekałam na niego, żebyśmy razem poszli na autobus. Myślę, że było widać, że go lubię, ale zakochanie to nie było oczko.gif Po prostu był fajny.
  • gość 2017.11.25 [12:36]
    Na pewno mu sie podobasz moze daj mu swoj numer
  • gość 2017.11.25 [13:56]
    Najgorsze, ze jak wczoraj wróciłam z pracy to ryczalam jak bóbr,ze już go nie zobaczę. Jesyem chyba trochę nieśmiała i sama nie dam telefonu,jeśli nie poprosi... teraz zostaje mi tylko nadzieja,ze zgodzą sie w pracy na mój powrót.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...