Odpowiedz na ten temat

Żałuje jak mogę to naprawić czy jestem za stary dla niej

  • aciula 2016.09.22 [16:38]
    Starszy wie jaka kobieta bedzie mu odpowiadac i z taka sie zwiaze, wiec nie bedzie juz musial szukac nastepnej. I nie chodzi tu o drobiazgi typu kto robie lepsza szarlotke lub lepszego loda, lecz o wspolna wizje zwiazku, wspolne zainteresowania, podobne temetamenty i oczekiwania od zwiazku, podobny swiatopoglad.
  • aciula 2016.09.22 [16:40]
    16:37
    Mialam za soba dwa powazne zwiazki, ktore sama zakonczylam ze wzgledu na roznice swiatopogladowe i inny styl zycia. A ten facet mi wlasnie odpowiadal i wiek tu nie mial nic do rzeczy, to akurat przypadek, ze byl starszy. Zreszta ze wzgledu na szczupla sylwetke i mlodzienczy wyglad malo sie przez te nastepne lata w ogole postarzal.
  • abu abu 2016.09.22 [16:45]
    moim zdaniem to mogłeś z nią być i pozwolić jej poznawać facetów. Lepeij żeby było dobrze przez chwilę niż wcale. Może byłeś/ jesteś najlepszy i taki zostaniesz i wiek się nie liczy choć tego nie wiem a że najlepszy jest tylko jeden to sądzę że bardzioe j tak nie jest niż jest ale może jednak
  • gość 2016.09.22 [16:45]
    Dobra, nie reklamuj juz starych pryków ze tacy super.
    Siedzenie ze starym to akt desperacji.
  • abu abu 2016.09.22 [16:47]
    ja bardzo bym chciała żeby mój facet był tylko 15 lat starszy. Niestety podobają mi się dużo starsi z racji całokrztałt. Wiadomo że młodzi nieraz są ładniejsi zewnętrznie ale to im nic nie da jeśli nie będzie nic w środku
  • aciula 2016.09.22 [16:52]
    16:45
    Ja siedze ze starym z aktu wyboru, nie desperacji, bo mlodzi mi nie wystarczali intelektem.
  • aciula 2016.09.22 [16:53]
    Abu Abu, no wiec wlasnie, piekne mlode cialo jest super do popatrzenia, ew do zabawy, ale jesli nie ma nic w srodku, na dluzsza mete sie nie nada.
  • gość 2016.09.22 [16:56]
    16.38
    Intelektem ci nie wystarczali. Kto pisze kto robi lepszego loda. To nie ma nic wspólnego z szarlotka. Ty to rozwiazła kobieta musisz być. Daruj juz sobie tłumaczenia.
  • gość 2016.09.22 [16:58]
    Nie każdy młody jest głupkiem. Nie znasz młodych ludzi z dobrą pozycja i wykształceniem. Widać w jakim kręgu się obracałas.
  • aciula 2016.09.22 [17:06]
    Ja nigdzie nie napisalam, ze kazdy mlody jest glupkiem i bynajmniej tak nie uwazam, natomiast ty piszesz, ze kazdy stary jest be. Skoncz juz ta scene zazdrosci, bo tylko sie pograzasz.
  • gość 2016.09.22 [17:09]
    Czego ja mam zazdrościć. Mam skończone studia, dobra prace i żonę i jestem ledwo po 30 tce.
  • aciula 2016.09.22 [17:12]
    Piszesz jak ktos, kto zazdrosci starszym facetom mlodych lasek. Jesli nie masz czego zazdroscic, jestes spelnionym zonatym mlodziencem, to co ci tak przeszkadza? Pomysl o sobie, gdy bedziesz mial 40 lat juz niedlugo, czy bedziesz wtedy myslal o sobie jako starym dziadu, z ktorym kobieta moze byc tylko z desperacji?
  • gość 2016.09.22 [17:16]
    Wszystko zależy od kobiet czy chcą nas czy nie chcą i w tym przypadku tez tak jest.
  • gość 2016.09.22 [17:18]
    Brawo Aciulausmiech.gif
    Latka lecą każdemu...mężczyznom teżusmiech.gif
  • skołowany40latek 2016.09.22 [18:21]
    Wiem czego chce i nie szukam przygód jak już pisałem, nie jestem typem lovelasa i nigdy nie byłem, nie mam jakiegoś imponującego dorobku jesli chodzi o kobiety. przez te dwa lata w sumie z nikim na powaznie nie byłem, tak jak pisalem wyżej poznałem jedną kobietę 35 latkę ale kompletnie do siebie nie pasowaliśmy inne poglądy na życie, na związek, inne priorytety, charakter. Wycofałem się wtedy bo przestarszyłem się jej młodości, miała 23 latka, studia, wokół siebie młodych przyjaciół, czułem że nie pasuje do tego środowiska. Podobała mi się, ale myślałem że to tylko fascynacja i z czasem minie, nie minęło. Pomimo że przestałem sie oddzywać to nie przestałem myśleć o niej, a teraz kiedy wróciła wszytsko jeszcze bardziej wróciło, byc moze nie mam juz żadnej szansy u niej może kogos ma ale chce sprobować
  • gość 2016.09.22 [19:56]
    Próbuj, nie poddawaj się.
  • aciula 2016.09.22 [20:00]
    40-latku, probuj.
    dokladnie rozumiem twoje obawy, ze moze nie pasowalbys do jej towarzystwa, bo moze i tak jest. Ale wszystko pokaze czas i jak bedzie miedzy wami, jesli chodzi o podobne zapatrywania, priorytety. Zaznajomcie sie, poznajcie blizej, zobaczysz, jak bedzie na spotkaniach. Powodzenia usmiech.gif
  • gość 2016.09.22 [20:00]
    dziś [18:21] - Autorze- mieliście się spotkać. Spotkałeś się z nią?
  • gość 2016.09.22 [21:05]
    No halo, i jak tam wypadła rozmowa? pozytywnie? Pisz autorze usmiech.gif
  • gość 2016.09.22 [21:08]
    dziś [21:05] - pewnie wypadła pozytywnie skoro się nie pojawił.
  • skołowany40latek 2016.09.23 [10:22]
    Witam wszystkich, czytałem to forum od dawna, nigdy niczego nie komentując, nie sądziłem ze sam tutaj kiedys załoze temat i napisze. Spotkałem sie z nią wczoraj wieczorem, to byla trudna rozmowa ale powiedziałem to wszystko co czuje dlaczego kiedys tak postapiłem, czego sie bałem, popłynęlo wiele łez z jej oczu usłyszałem wiele przykrych słow, czemu w ogole sie nie dziwie. powiedziała ze ją zawiodłem skrzywdziłem ze poczuła sie potraktowana jak zabawka ze kiedy przestałem sie oddzywac ona byla juz na etapie zakochiwania sie we mnie ze nie rozumiała mojego zachowania ale nie chciala sie narzucac, ze z mojego powodu wyjechała za granice bo nie potrafila tutaj funkcjonowac. zarzuciła mi ze prawdopodobnie poznałem inna, lepsza dlatego zerwalem kontakt, co prawda nie jest bo wspomniana 35 latke poznałem 5 miesiecy poźniej. Nie ma teraz nikogo. zapytałem czy widzi szanse dla mnie, powiedziala ze w tej chwili nie wie co ma mi powiedziec, nie wie czy potrafi mi wybaczyc i czy w ogole chce. kiedy tak siedziala i płakała w moim samochodzie miałem ochote ja przytulic, wiem ze zawiodłem na całej lini. nie wiem co mam teraz myslec mam mentlik w głowie.
  • gość 2016.09.23 [10:52]
    Bądź cierpliwy i walcz o nią.
    Ja sama jestem z mężczyzną o 11 lat starszym. Najpierw rozkochał mnie w sobie, pozwolił poznać, a dopiero później wyjawił wiek oraz to, że jest po rozwodzie. Myślałam wtedy, że cały świat mi się zawalił... Dzisiaj jestem jego Narzeczoną i aktualnie jesteśmy w trakcie zakupu mieszkania. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym być z kimś innym.
  • gość 2016.09.23 [10:56]
    P.S. Szkoda, że jej jednak nie przytuliłeś...
  • gość 2016.09.23 [11:35]
    Skołowany 40-latek to babskie prowo na tysiąc procent.
    Poza tym jak mozna na niby poważną rozmowę umowic sie a samochodzie?! Ilez ty masz lat,że zero klasy?
  • gość 2016.09.23 [11:41]
    Wyobrażasz sobie tak trudną rozmowę przeprowadzać w knajpie przy innych osobach np? Ludzie to się do wszystkiego potrafią przyczepić...
    Ja po mojej rozmowie nie chciałam się światu na oczy pokazywać, wyglądałam jak upiór. Gdyby o wszystkim powiedział mi w miejscu publicznym to albo bym uciekła i wpadła pod samochód w afekcie, albo zemdlała zwyczajnie.
  • gość 2016.09.23 [11:42]
    Mądra jest bo wyczuła ze poznał inną. To że piszę ze 5 miesięcy później poznal inna nie znaczy ze to prawda. Poznał inna i zostawił małolate ale z tamtą mu nie wyszło a ta teraz przyjechała i jest pod ręką to znowu przybajerzy i na litość weźmie.
    Mój ojciec tak robił, lawirowal z innymi a jak nie wyszło to do matki skruszony wracał a ona go przyjmowała aż wreszcie któregoś dnia poszedł na dobre.
  • gość 2016.09.23 [11:46]
    Albo to prowokacja albo facet jest taki typem co kobiety na litość bierze a one wszystko lykaja a potem płaczą z głupoty.
  • skołowany40latek 2016.09.23 [12:03]
    Przeczuwałem że predzej czy pozniej padnie haslo prowokacja, ale nie mam zamiaru udowadniac ze nie jestem wielblądem. Proponowałem kawę, żebysmy poszli do restauracji, nie chciala, powiedzila ze nie ma zbyt duzo czasu i woli porozmawiac spokojnie w samochodzie, poza tym ja tez nie wyobrazam sobie rozmowy o uczuciach o tym wszystkim w knajpie pelnej ludzi. nie biorę ja na litośc ani nie oczekuje litości, to bedzie jej decyzja co dalej i ja na pewno do niczego nie bede jej zmuszal ani narzucal sie. Skoro napisałem ze tamta kobiete poznałem 5 msc pozniej to tak jest, po co miałabym kłamac na forum to juz bardziej dziewczynie moglbym klamac, a tez jej o tym wczoraj powiedzialem.
  • skołowany40latek 2016.09.23 [12:14]
    Poza tym ja nie jestem typem faceta,który lawiruje z innymi a jak nie wyjdzie to wraca do dawnego punktu. nigdy tez nie uganiałem sie za małolatami, stąd też moze moj starch przed tyle mlodsza kobieta, moje partnerki zawsze byly w wieku zblizonym do mojego. przy tej dziewczynie co prawda nie czuje róznicy wieku choc wiem ze ona jest i ze w przyszlosci to moglby byc problem.
  • czarna osa 2016.09.23 [12:21]
    czy ty człowieku nie masz innego zajęcia tylko tutaj się zalic?

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...