Odpowiedz na ten temat

życie po zdradzie- nutka optymizmu

  • Consranss 2017.08.28 [09:08]
    Nutka optymizmu...?
    Po wielu latach walki o związek wyrzuciłam zdradzacza . Kupił mieszkanie i zamieszkali sobie razem. Być może wiodą cudowne życie , być może to miłość aż po grób.... Być może....
    Zostałam sama , minął rok , uspokoiłam się choć tego się nigdy nie zapomni... Czasami jakieś sytuacje się przypominają , jakieś obrazy w głowie...
    Jak stary , obejrzany już film.
    Szerokim łukiem omijam nawet miejsca gdzie mogłabym ich spotkać.
    Jest nikim.
    Nie żałuję , że go wyrzuciłam z domu i mojego życia.
    Bolało......ale przestało usmiech.gif ... no prawie przestało usmiech.gif Ale kiedyś całkiem przestanie .
    To jest możliwe. !
  • Zobacz także:

  • Constanss 2017.08.28 [09:10]
  • gosc elka 2017.08.28 [09:38]
    Ja zdradziłam męża. Zakochałam się a właściwie to fatalnie zauroczylam. Trwało to kilka miesięcy. Kiedy zrozumiałam że popełniłam błąd, wycofałam się z tej relacji. Mój mąż dowiedział się o zdradzie kilka tygodni później, kiedy już się nie spotkałam z kochankiem. Przyznalam się tylko do tego co wyszło na jaw, nie chciałam krzuwdzic męża jeszcze bardziej. Mąż mi wybaczyl chociaż długo to trwało. Wiem dzisiaj po 8 latach od tamtego zderzenia że już nigdy nie pozwolę sobie na chwilę zapomnienia. Moje małżeństwo jest bardzo dobre i jesteśmy dzisiaj bardzo szczęśliwi. Kochamy się i staramy się pielęgnować nasze uczucia.
  • gość 2017.08.28 [09:46]
    I bardzo mądrze tak trzymaj.
  • gość 2017.08.28 [10:23]
    Co bardzo dobrze ? że zdradzała i się przyznała,gdy wyszlo na jaw ? Gdy mąż się dowiedział ?
    OMG............
  • gość 2017.08.28 [10:45]
    Że dbają o swoje małżeństwo.
  • gość 2017.08.28 [14:03]
    Ludzie... życie nie jest idealne, ludzie nie są idealni, popełniają błędy. Ciekawy jestem ile tu jest osób które nic nie mają sobie do zarzucenia, które zawsze były wzorem cnót , nigdy nikogo nie skrzywdziły , zawsze postępowaly zgodnie z sumieniem, są idealnymi ojcami lub matkami... jesteśmy tylko ludźmi którymi targaja różne emocje mają gorsze i lepsze dni .Najważniejsze aby przeżyć to krotkie życie będąc szczęśliwym i starając się nikogo nie skrzywdzić a jeśli kogoś się skrzywdziło to starać się wynagrodzić krzywdę i już nie popełniać tych samych błędów
  • gość 2017.08.28 [14:05]
    Jak się wynagradza krzywdę wg ciebie autorze?
  • gość 2017.08.28 [14:16]
    Normalnie, wyciąga się wnioski i nie popełnia kolejny raz tego błędu.
  • gość 2017.08.28 [16:43]
    Ze ty niby nie popełnisz drugi raz tego samego bledu,to przyszlosc niepewna a nie jakieś naprawienie wyrządzonej krzywdy,czaisz?
  • gość 2017.08.28 [18:27]
    " ...starać się naprawić wyrządzoną krzywdę.." pisze zdradzacz by się usprawiedliwiać.
  • gość 2017.08.28 [18:59]
    Sorki, "starac się wynagrodzić krzywdę".
  • gość 2017.10.01 [15:25]
    Jak zdrada wyjdzie na jaw to co to ma za znaczenie że ktoś dalej zdradza a niech zdradza bo on już i tak jest stracony a dla zdrajcy nie ma wybaczenia i szacunku .
  • gość 2017.10.03 [17:41]
    ehh bezsensu byłam w ponad 3 letnim związku było super, tak mi się wydawało nie kłóciliśmy się rozmawialiśmy miło i kreatywnie spędzaliśmy czas były plany, aż tu nagle zdradził. Czułam intuicyjnie że coś jest nie tak nagle wszędzie z telefonem itd. Nadszedł dzień kiedy powiedział że nie wie co czuję, że musi przemyśleć wyprowadził się na tydzień i wrócił. W pierwszym tygodniu po powrocie odkryłam, że ma romans. Trwał miesiąc. Do wszystkiego się przyznał relację z tamta kobieta skończył. Kazałam się wyprowadzić powiedziałam, że to koniec. Teraz minął ponad tydzień ja dalej kocham czuję, żę mogę wybaczyć. On chce walczyć ale jednego dnia się stara drugiego już nie. Pisze, że wierzy że się uda, że będzie miedzy nami jeszcze lepiej, ale dalej twierdzi że nie wie czego chce. Czy chce być sam czy w związku.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...