Odpowiedz na ten temat

Siedzenie ze związanymi nogami w pozycji noga na nogę

  • gość 2017.09.12 [16:14]
    Dzisiaj jak przyszłam do pracy koleżanka powiedziała że ona też chce mieć tak związane nogi jak ja to robiłam.
    Wzięłam paski i chciałam jej założyć a ona na to że chce łańcuch i bardzo mocno.
    Zdziwiłam się ale wzięłam się do wiązania jej nóg.
    Kazałam jej założyć nogę na nogę tak żeby miała nogę założoną na kolano i żeby uciskało jej łydkę.
    Związałam jej tak nogi łańcuchem tak żeby piszczała i kazałam jej tak siedzieć przez dwie godziny.
    Sama wykonywałam wtedy jej pracę
    Po dwóch godzinach zapytałam czy chce tak dalej siedzieć bo nie miała żadnego orgazmu.
    Powiedziała że mam coś wymyślić skoro na mnie to działa.
    Wtedy zawiązałam jej oczy i przesunęłam jej na nogi biurko tak żeby jej nogi były bardzo mocno przyciśnięte jedna do drugiej .
    W końcu po następnej godzinie miała bardzo silny orgazm czyli na nią też to działa
  • gość 2017.09.21 [16:50]
    Dzisiaj po pracy robiłam zakupy i naszła mnie ochota na siedzenie z nogą na nodze .
    Akurat w pobliżu był sex shop to kupiłam sobie obrożę z kolcami.
    Założyłam sobie obrożę na nogę nad koanem a drugą nogę nałożyłam na te kolce.
    Siedziałam na ławce w mieście i niektórzy ludzie widzieli jak siedzę z tą obrożą .
    Na początku próbowałam im tłumaczyć że tak lubię a potem zamknęłam oczy i tak siedziałam to mnie nie pytali o nic.
    Po jakiejś godzinie udało mi się dojść .
    Potem natknęłam się na zakład ślusarski taki jakiś duży ,nigdy tam nie byłam i zobaczyłam dziewczyny przy bramie.
    Podeszłam i zapytałam czy jeszcze czynne a one mi powiedziały że już nie bo pracownicy poszli do domu ale one są właścicielkami .
    Zapytałam wprost czy mają coś co mogła bym użyć do ściśnięcia nóg.
    Stały jak zamurowane ale kiedy im wytłumaczyłam mój fetysz to powiedziały żebym poszła z nimi .
    Pokazały mi takie imadło hydrauliczne do przytrzymywania rur i innych elementów.
    Powiedziały że mogę spróbować .
    Usiadłam na tej maszynie założyłam nogę na nogę i owinęłam nogi ręcznikiem który mi dały potem jedna z nich włączyła tą maszynę i powoli ścisnęła mi nogi razem, poprosiłam żeby zrobiła to mocno.
    Siedziałam tam prawie dwie godziny a one pilnowały żeby maszyna dobrze działała .
    Miałam super orgazm a one zapytały czy chcę jeszcze zmienić nogę i siedzieć dalej bo i tak są już po czasie no i zapłaciłam im 200 zł .
    Powiedziałam że chętnie , zrobiły mi herbatę pogadałyśmy trochę i poszłam znowu siedzieć .
    Tym razem chciałam bez ręcznika żeby było bardziej mocno ale powiedziały że szczęki maszyny są za ostre inie mogę zgodziłam się ale powiedziałam żeby podkręciły trochę tak żebym piszczała .
    Zrobiły tak i siedziałam ponad godzinę prawie cały czas piszcząc .
    Dziewczyny przyniosły mi wodę bo zaschło mi w gardle i zluzowały trochę .
    Potem dokręciły tak że normalnie się darłam i tak z 20 minut aż do wielkiego orgazmu.
    Potem to wyłączyły a ja siedziałam jeszcze z nogą na nodze następną godzinę i przeżywałam po cichu.
  • Kasia1995 2017.10.02 [17:16]
    A jak długie spódniczki zakładasz? Ja również uwielbiam długo siedzieć z założoną nogą na nogę w jednej pozycji. Pracuję w sekretariacie dużej firmy i prawie zawsze chodzę w bardzo krótkich obcisłych spódniczkach do pracy. Do tego szpilki 14 cm. Mój rekord siedzenia z założoną nogą na nogę to ponad 3 godziny bez zmiany nogi. Naprawdę doznania są wspaniałe.
  • gość 2017.10.07 [14:53]
    Noszę różne spódniczki często mini ale też długie wtedy do siedzenia je podciągam nad kolana,
    mam też kilka ołówkowych nad kolana bardzo obcisłych z materiału ale też ze sztucznej skóry albo z lateksu.
    Ale co bym nie ubrała prawie zawsze mam gołe nogi bez pończoch nawet zimą.
    Zimą często mam kozaki na szpilce ale nogi zawsze gołe.
    Obcasy mam 12 , 14 a nawet ostatnio 16 cm ale te to tylko praktycznie do siedzenia bo szybko to się w nich chodzić nie da.
    No i mam mnóstwo różnych rzeczy do zakładania na nogi : paski,taśmy,łańcuchy,opaski,ściski .
    Mam opaski na oczy sznury , apaszki różne kolce itd.
    Siedzę zarówno z prosto ustawionymi nogami jak i z ustawionymi ukośnie ,czasem mam założoną nogę bardzo wysoko.
    W pracy nie zawsze mam związane nogi czasem kilka dni nie wiążę ich wcale ale absolutnie zawsze muszę mieć nogę na nodze.
    Nie jestem bardzo szczupła mam normalną figurę więc czasem utrzymanie jakiejś pozycji z nogą na nodze jest trudne i muszę się postarać.
    Kiedyś za bardzo posmarowałam nogi olejkiem nabłyszczającym i noga mi się zsuwała z nogi to musiałam ją przytrzymywać na zebraniu ręką.
    W kozakach też koniecznie z nogą na nodze i wtedy to różnie bywa czasami odpinam zamek wkładam rękę do kozaka i zaciągam zamek tak żeby ręka była przyciśnięta do nogi ale wtedy nie mogę pisać na komputerze przez jakiś czas .
    Kiedyś poszłam zimą na ławkę przed moim biurem i zdjęłam jeden kozak ,założyłam nogę na nogę i ustawiłam nogi ukośnie z tą gołą nogą idealnie wzdłuż drugiej nogi z obciągniętymi palcami tak że tworzyła idealną linie prostą i siedziałam tak godzinę chociaż było bardzo zimno ale mnie to podniecało .
    Miałam wtedy grubą kurtkę, czapkę , rękawiczki ale nogę na mrozie na szczęście nic mi nie było potem.
    Zdarzyło mi się przyjść do pracy w lateksowych pończochach np.
  • gość 2017.10.07 [15:39]
    Zdarzało mi się że siedziałam cała w lateksie w domu z nogą na nodze żeby było gorąco i wtedy też miałam orgazm.
    Czasami mam taką chcicę że zakładam nogę na nogę i robię coś szalonego albo właśnie bardzo mocno wiążę nogi albo je ściskam albo nawet kłuję kolcami w każdym razie coś żeby w tym momencie bolało i żebym krzyczała ale po zdjęciu nogi z nogi nie powinno być śladu .
    Najważniejsze jest żeby przy siedzeniu ze związanymi nogami najbardziej były dociśnięte łydki jedna do drugiej .
    Kiedy siedziałam w tej maszynie u dziewczyn w warsztacie to tak usiadłam żeby maszyna ściskała właśnie łydkę do łydki.
    Nie wiem z jaką siłą miałam je ściśnięte ale kiedy dziewczyny podkręciły to było czyste szaleństwo
    te dwadzieścia minut do orgazmu zresztą niesamowitego normalnie się darłam aż one chciały
    poluzować ale im kiwnęłam że nie i dotrwałam do końca.
    Kiedy wstałam to nie miałam żadnego śladu bo miałam na nogach ten ręcznik gruby
    W każdym razie lubię dużo czasy w ciągu dnia poświęcić na siedzenie z nogą na nodze i gdybym miała męża i musiała dbać o rodzinę to na pewno bym nie mogła a tak to mam kilka orgazmów dziennie.
    Zakładam nogę na nogę wszędzie .np w autobusie , w pociągu, a nawet w taksówce co podoba się niektórym taksówkarzom bo mam zawsze gołe odkryte nogi a jak jadę w długiej sukni to ją podciągam nad kolana bo myślę że chcieli by popatrzeć na moje nogi i się nigdy nie mylę praktycznie .
    Mam samochód ale czasem wolę jechać taksówką żeby sobie po drodze posiedzieć z noga na nodze w sumie to lubię jak są korki bo wtedy siedzę dłużej .
    Kilka razy nie zapłaciłam za kurs bo taksówkarzowi
    podobały się moje nogi , ale nigdy nie miałam dziwnych propozycji co najwyżej żebym zmieniła nogę w jego stronę.
    Czyli jest fajnie i zachęcam dziewczyny do takiego siedzenia bardziej wyczynowego.
  • Kasia1995 2017.10.08 [14:01]
    Właśnie chcę pójść Twoim śladem choć narazie nie wiążę sobie nóg, ale w przyszłym tygodniu pragnę pobić swój rekord w siedzeniu z nogą na nodze. Uwielbiam to robić chociaż jakiś czas temu nie zawsze tak siedziałam. Komunikacją miejską przyznam rzadko zdarza mi się podróżować też mam swoje auto i też jak Ty nie mam męża. Jestem singielką. A z nogą na nodze siedzę praktycznie wszędzie. Oczywiście w pracy, spotkania ze znajomymi, kino itd. W swoim pomieszczeniu w pracy dodatkowo przyniosłam sobie około 50 cm podest i jak siedzę z nogą na nodze to nogę kładę często na tym podeście a nie na podłodze. Druga oczywiście jest w powietrzu. Mam wtedy osłonięte całe udo. Jest to wg mnie bardzo sexy a i doznania są przyjemne. A zakładam prawie zawsze prawą nogę na lewą. Dopiero jak ścierpnie mi noga to zmieniam. Ale rzadko, bo coraz dłużej potrafię siedzieć bez zmiany. A Ty wolisz też zakładać prawą nogę na lewą czy odwrotnie?
  • gość 2017.10.10 [15:32]
    Ja do siedzenia ukośnego zakładam lewą na prawą a jak mam nogi prosto to obojętnie.
    Ważne jest dla mnie żebym miała gołe nogi i żeby się dotykały bezpośrednio.
    Czasem zakładam płaskie balerinki tak żeby nogę opierać tylko na czubkach palców przy ustawieniu ukośnym.
    Na początek jak nie wiążesz nóg to po prostu szukaj trudnych i niewygodnych pozycji z nogą na nodze to powinno na początek wystarczyć a z czasem jak zaczniesz czuć potrzebę to możesz zacząć wiązać najpierw lekko a po jakimś czasie mocniej.
    Do takiego zakresu żebyś potrzebowała żeby przy takim siedzeniu było to bolesne może wcale nie dojdziesz albo po paru miesiącach to już zależy od ciebie .
    Pamiętaj że zawsze musi to być bezpieczne i nie zostawiać śladów na nogach na dłużej .
    Takie siedzenie jak ja w tej maszynie to jest ekstremalne i wymaga naprawdę przygotowania psychicznego żeby mieć orgazm.
    Nogi miałam wtedy niesamowicie ściśnięte do granicy wytrzymałości , było to tak silne dociśnięcie nogi do nogi że pomimo owinięcia ręcznikiem i braku potem śladów naprawdę było bolesne i musiałam praktycznie cały czas krzyczeć chociaż orgazm był nieprawdopodobny.
    Dzisiaj w pracy np. wcale nie wiązałam nóg tylko siedziałam trzy godziny z nogami bardzo ukośnie i to już łatwe nie było.
    A czasami mam przerwę w wiązaniu nawet ze dwa tygodnie to nie zawsze jest konieczne do zadowolenia czasem wystarczy po prostu noga na nodze w każdej sytuacji .
    Kiedyś poszłam siedzieć do sauny w lateksowych pończochach , czasem siedzę na ławce w gołych nogach zimą to zależy od sytuacji.
    No i nie jest łatwo ogarnąć pracę , dom i jeszcze kilka godzin czasem siedzieć z nogą na nodze
    Kiedyś kiedy miała wolne siedziałam z przerwami oczywiście 24 godziny.
    Nie poszłam spać tylko a to zmieniałam buty a to pozycję a to wiązanie i tak minęła prawie cała doba kiedy zajmowałam się tylko nogami.
    Oprócz tego trenuję pływanie , biegam i ogólnie ćwiczę żeby się rozruszać po tylu godzinach na siedząco .
    Wykorzystuję też moje długie włosy np. zawiązuję je pod kolanem nogi założonej i wtedy muszę siedzieć pochylona do przodu z czołem opartym na kolanie a ręce trzymam wtedy wzdłuż nogi założonej to jest niewygodne ale o to chodzi bo orgazm jest szybciej.
    Myślę że kiedyś mistrzynią była Stanisława Ryster z wielkiej gry bo siedziała długo w jednej bardzo fajnej trudnej pozycji.
  • Kasia1995 2017.10.12 [13:21]
    A zdarza Ci się siedzieć np. w pracy czy domu bez zakładania nogi na nogę? Ja kiedyś nie zawsze siedziałam z nogą na nodze a teraz po prostu nie wyobrażam sobie inaczej. Miałam w tym tygodniu pobić swój rekord w siedzeniu z nogą na nodze, ale nie udało mi się to narazie. I nie dlatego, że nie wytrzymałam dłużej niż 4 godziny (bo taki sobie założyłam wynik) tylko dlatego, że w pracy co jakiś czas musiałam wstawać, żeby coś zrobić czy przynieść. Ale weekend mam wolny także pokażę na co mnie staćusmiech.gif . Oczywiście pochwałę Ci się moim rezultatem. A tak w ogóle jak masz na imię? Ja jestem Kasia. Chciałabym mieć z Tobą kontakt (może być tu na forum),aby dzielić się z Tobą moimi przeżyciami i doznaniami.
  • gość 2017.10.13 [16:00]
    Mam na imię Majka i tak w domu często siedzę sobie zwyczajnie bez nogi na nodze ale jak na serio to tylko z nogą na nodze.
    Ja zaczęłam siedzieć tak jakieś trzy lata temu na wzór prezenterek amerykańskej tv i mi się spodobało.
    Po czasie okazało się że to dobry sposób na orgazm ale wymaga cierpliwości , bo czasem muszę siedzieć przez bardzo długi czas np. z zasłoniętymi oczami i bardzo mocno ściśniętym nogami np. łańcuchem żeby mieć orgazm .
    To jest coś co trzeba robić naprawdę profesjonalnie że tak powiem bo to bardzo niestandardowy rodzaj fetyszu.
    Nie da się np. siedzieć w domu przed tv założyć nogę na nogę i odbębnić kilka godzin trzeba się na tym skupić i zajmować tylko nogami albo wcale .
    Ja kiedy siadam to ustawiam nogi odpowiednio , zakładam linki albo łańcuchy albo inne utrudnienia
    i skupiam się na tym.
    Na razie to robię ale nie wiem jak długo będę bo czasami mi się już nie chce a innym razem działam na całego.
    Czasem nie jest łatwo bo nogi są ścierpnięte a orgazmu jeszcze nie ma
  • gość 2017.10.13 [16:24]
    Jakoś tak jest że czasem wiesz że będzie z tego super orgazm ale trzeba zapiąć np. paski tak mocno że aż nie daję już rady sama dociągnąć , w pracy pomaga mi koleżanka ale w domu muszę np. zapiąć ich więcej wtedy efekt jest dobry.
    U mnie najważniejszy jest docisk na łydkach bo na udach może być już mniejszy i nie jest tak ważny ale łydkę do łydki lubię mieć dociśniętą często z niesamowitą siłą i dlatego czasem używam po prostu łańcucha .
    Którąś z dziewczyn pomyśli czy to mnie nie boli czasem boli ale tak muszę żeby osiągnąć swoje.
    Mam nogi w stylu Jennifer Westhoven to mam co do czego przyciskać usmiech.gif
  • Kasia1995 2017.10.13 [18:41]
    Mnie po prostu podnieca siedzenie z nogą na nodze - im dłużej tym efekt jest lepszy. Często noszę mini spódniczki i sukienki, ale w spodniach też siedzę zawsze z nogą na nodze. Spodnie też zazwyczaj obcisłe. Wiem też, że bardzo podoba się to facetom, ponieważ już wiele pozytywnych komentarzy słyszałam od znojomych (i także tych nieznajomychusmiech.gif . W domu jak jestem sama to czasem daję na luz i nie zakładam nogi na nogę, raczej rzadko. Ale w towarzystwie innych osób zawsze. A jak u Ciebie to wygląda?
    W towarzystwie innych osób zdarza Ci się nie mieć założonej nogi na nogę?
  • gość 2017.10.14 [12:01]
    W towarzystwie z reguły jednak zakładam no chyba że jest bardzo mało miejsca na nogi.
    Ale spodni nie noszę praktycznie nigdy no chyba że krótkie szorty albo ewentualnie takie z wycięciami na kolanach no albo lateksowe to tak.
  • Kasia1995 2017.10.14 [12:56]
    A rajstopy lub pończochy zakładasz, szczególnie w okresie jesienno - zimowym? Ja często. Jak jest ciepło to oczywiście gołe nogi mam. Szczególnie do pracy noszę jasne lub czarne, z odcięciami.
  • gość 2017.10.14 [14:13]
    Nie nie zakładam pończoch zimą zakładam np. długi płaszcz albo wysokie kozaki ale na gołe nogi.
    I tu znowu jest jeden wyjątek pończochy lateksowe to tak i wtedy to nie wiążę nóg żeby ich nie uszkodzić .
    Czasem zimą to nawet siadam na ławce w gołych nogach tak dla pobudzenia fantazji no wtedy to się ludzie patrzą usmiech.gif
  • gość 2017.11.13 [18:42]
    Masz już dość masturbacji ? Twój drągal nie domaga ? Ciagle w pracy się masujesz ? http://e-masturbacja.pl Mi pomogli pomogą i Tobie
  • gość 2017.11.22 [17:41]
    Szukasz przyjaciół do wspólnej masturbacji ? Więcej na HTTP://E-MASTURBACJA.PL

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...
+18
Uwaga!
Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych