Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dzis mu to powiem napewno

KOCHAM GO I DZIS MU TO POWIEM.........

Polecane posty

Gość dzis mu to powiem napewno

kocham przyjaciela i dziś mu to powiem, tylko jest jeden problem, ja mam męża ....a on jest wolny....ale już nie wyrabiam....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzis mu to powiem napewno
może się przestraszy i zwieje, będzie po problemie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co z Twoim mezem? Przeciez mu przysiegalas milosc i wiernosc na dobre i zle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzis mu to powiem napewno
nie wiem co będzie dalej... ale czuje, ze muszę powiedzieć to temu drugiemu, nie wiem czy będzie szczęśliwy z tego powodu, ale może szybciej mój problem się rozwiąże...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podziwiam Twoją odwagę. Ja mam tak, że chyba kocham dwu facetów równocześnie, nie wiem, może tym drugim jestem tylko zauroczona. Jeden to mój mąż a drugi, kolega z pracy, ktoś z kim jestem dziwnie blisko, może można nazwać go przyjacielem. NIe odważyłabym się jednak niczego powiedzieć. On też ma żonę. Nie obawiasz się co z tego wyniknie?? I jeśli mogę zapytać, jak ten przyjaciel zachowuje się wobec Ciebie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzis mu to powiem napewno
jak spotykamy się jest super, ale jednak on ma do nie dystans ze względu na to, że jestem mężatką, żebym była wolna... może coś by z tego było...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ile on ma lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzis mu to powiem napewno
a co to ma za znaczenia, ale 35 i nie powiedziałam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ile on ma lat
znasz takie powiedzenie: ten przegrywa ktory pierwszy powie kocham cie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzis mu to powiem napewno
jednak nie powiem..., jeszcze nie teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaczego jednak zrezygnowałaś
???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzis mu to powiem napewno
po 1 bo nie chce się wygłupić, po 2 ja on powie to samo to dopiero zacznie sie dziać.... chyba lepiej nie, a przynajmniej nie teraz, wiem, ze mu bardzo nas mnie zależy, sam zabiega o kontakt, itp. itd to długa, pokręcona historia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podobna sytuacja
Witam, mam podobną sytuację. W tym tygodniu też mu to chyba powiem. Tylko, że u mnie to trwa od wielu lat i dlatego jestem tego pewna. Czy można kochać jednocześnie i męża i jeszcze drugiego mężczyzne? Staramy się być w przyjacielskich stosunkach z tym, że to on własnie okazuje mi że darzy mnie cieplejszym uczuciem. Dotychczas nie przekroczyliśmy pewnej granicy, bo oboje nie jesteśmy wolni. Czy to możliwe, że trwa to wiele lat (z tego prawie 10 sie nie widzieliśmy) ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jauaiaisis
tepe baby czy wiecie co to jest w ogole przyjazn ? łatwo sie nazywa swojego kochanka przyjacielem bo to ładnie brzmi :D ale z przyjaznia nie ma to nic wspolnego NIE ISTNIEJE TAKOWA PRZYJAZN bo wczesniej czy pozniej i tak wyladujecie z takim osobnikiem w łozku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skąd ja to znam
podobna sytuacja - wiesz co, ja też tak mam :( i w sumie to też spotkaliśmy się po 10 - ciu latach... pokręcone to wszystko :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzis mu to powiem napewno
podobna sytuacja Witam, mam podobną sytuację. W tym tygodniu też mu to chyba powiem. Tylko, że u mnie to trwa od wielu lat i dlatego jestem tego pewna. Czy można kochać jednocześnie i męża i jeszcze drugiego mężczyzne? Staramy się być w przyjacielskich stosunkach z tym, że to on własnie okazuje mi że darzy mnie cieplejszym uczuciem. Dotychczas nie przekroczyliśmy pewnej granicy, bo oboje nie jesteśmy wolni. Czy to możliwe, że trwa to wiele lat (z tego prawie 10 sie nie widzieliśmy) ??? uwierz mi, ze tak, właśnie mam podobnie jak TY :), ale u nas granica została przekroczona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też tak mam_
ale nie powiem mu - nie dam rady :( Moim zdaniem facet powinien powiedzieć pierwszy a on powiedział mi, że mnie lubi...no cóż...niech zostanie tak, że się tylko \"lubimy\" .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzis mu to powiem napewno
u mnie jest tak, że to troszkę zakazana miłość, ale takie rzeczy się czuje, nawet jakby mi mówił, ze mnie nie kocha nie uwierzę, jak sie spotykamy wszystko jest dla mnie jasne ale on i tak będzie pewnie się wypierał, dlatego nic nie powiem ... nie teraz a może nawet nigdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale Ty jestes poyebana. masz meza a szukasz bolca. tamten Cie wyrucha i zostawi a wtedy mąz nawet nie bedzie chciał na Ciebie splunąc i bardzo dobrze żal.ru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podobna sytuacja
Witam ponownie . Do "dzis mu to powiem napewno" i" skąd ja to znam" Dziękuję za odzew. Widzę, że to się jednak zdarza . W tym tygodniu mamy omówić naszą sytuację (jak to dziwnie brzmi), bo jestesmy tym zaskoczeni.Po 10 latach spotkaliśmy się miesiąc temu służbowo, a pierwszy raz poznaliśmy się prawie 18 lat temu. To długa i dziwna historia. W każdym razie nie jest to jakaś fanaberia. Do tych którzy obrażają powiem tylko ze jeżeli to ich nie dotyczy to niech się wypowiadają na innych forach bo nic nie jest w życiu czarne albo białe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6725
Rozumiem Was, ale ja jeszcze nie mam męża, za to mam narzeczonego, strasznie go kocham! Ale zanim go poznalam miałam taki niby związek (chociaz to nawet nie można nazwać zwiazkiem, spotykalismy sie). Zawsze mnie do niego dziwnie ciagneło, spotykalismy sie, rozmawiali o wszystkim-doslownie, calowali, piescili, nawet spali, ale jednak nigdy sie nie kochalismy- tak wyszlo. Kilka razy tracilismy kontakt, odnawialismy. ale skonczylo sie to jak poznalam tego jedynego. Planujemy slub, dzeci. Ale jak tylko spotykam tamtego to serce mi mocniej bije. On tez jest w zwiazku. Nie raz rozmawialismy o tej sytuacji bo on ma tak jak ja. Pożada mnie, pragnie, ale z drugiej strony nie chcemy zdradzic...bo przeciez tak bardzo kochamy swoich partnerow. Póki co mieszkamy daleko od siebie, gorzej jak mamy okazje sie widziec...wtedy oboje sie powstrzymujemy....Mam przez to taki metlik w glowie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzis mu to powiem napewno
mój tez mieszka daleko, ale przyjeżdża w każdym miesiącu, nieraz 2x, i kurde mogłoby coś z tego być, ale....ja mam męża, a kocham ich obu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiedzialam swojemu facetowi pierwsza ze go kocham i pomalu zaczal mnie unikac. teraz spotykamy sie czasami sluzbowo. on wie ze moje serca nadal nalezy do niego a zachowuje sie jakbysmy byli tylko znajomymi. ja mam meza a on jest wolny. pewnie wie ze ze mna nie moze wiazac przyszlosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja żałuję że wcześniej
mu nie powiedziałam...teraz już nie powiem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziś mu to powiem napewno
ja mam meza a on jest wolny. pewnie wie ze ze mna nie moze wiazac przyszlosci. i u mnie właśnie też oto chodzi :) ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podobna sytuacja
Jutro mu to powiem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakochana mężatka
dlaczego to sie zdarza????? mozna kochać dwóch facetów na raz? ja tak mam. od kilku lat podoba mi się chłopak, ale był żonaty. straciłam nadzieję na poderwanie go i wyszłam za mąż. kurde, teraz on jest po rozwodzie.ale ja zajęta i kocham męża. ale nie moge przestac myśleć o tym i mam z nim super kontakt. on nie wie jestem mężatką. powiedziec mu czy nie? boje sie ,że wtedy znowu mi ucieknie. chciałabym go na chwilę bo może nie pasujemy do siebie i po co mam stracic męża.kocham obu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podobna sytuacja
Witam. Powiedziałam mu i on mi też powiedział. Nie myślałam, że się odważę. Obopólne zakłopotanie, ale pomyślimy co z tym zrobić. Pozdrawiam wzystkie uczestniczki tego forum , które mają ten sam lub podobny "problem".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×