Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Migreny

Polecane posty

Gość gość

Od jakiegoś czasu nękają mnie migreny, ostatnio bardzo sie nasiliły. Lekarze mówią, że z medycznego punktu widzenia wszystko jest ok, ale jak mam atak, to dwa dni nie wychodzę z domu. Jak sobie radzicie w podobnych przypadkach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każdy organizm jest inny, więc musisz sama sprawdzić co ci pomaga. Jeśli chodzi o mnie: smaruję boląca skroń np. amolem, związuję chustką, kładę się w ciemnym i cichym pokoju. Świeże powietrze wzmaga mi ból, więc często nakrywam głowę poduszką. Jak tylko poczuję nadchodzącą migrenę biorę panadol i aspirynę (po 1), jeśli nie pomaga - tryptany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na migreny polecam sesje w komorze hiperbarycznej. Mi tlenoterapia bardzo pomogła, a cierpiałam okropnie. Bardzo w porządku jest centrum ATAmed. Fajni i kompetentni rehabilitanci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koleżanka ma migreny od dłuższego czasu. Lekarka jej zaleciła, żeby podczas ataków brała Apap i popijała go kawą. Jej pomaga, może Tobie też pomoże? Tylko lepiej najpierw skonsultuj się z lekarzem, żeby Ci to nie zaszkodziło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To juz lepeij wypic solpadeine, która w składzie ma paracetamol i kofeine ale w odpowiednio skomponowanych dawkach. Ja bym nie ryzykowała popijania apapu kawą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mi solpadeine niestety nie pomaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam częste i okropne bóle skroni. Neurolog po zleceniu eeg stwierdził ze to bóle migrenowe. Tylko ze nic mi nie pomaga:( Czasami muszę wziąść dwie pyralginy żeby pomogło... Juz nie daje rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Parę lat temu trochę pomogła mi akupunktura, bóle stały się słabsze i rzadziej, teraz niestety czuję że wracają. Myślę znów o akupunkturze, tylko to kosztowna kuracja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam podobny problem. proszki łykałam garściami i nic. Niedawno czytałam o tej tlenoterapii. Jutro wybieram się do ATAmedu, żeby pogadać i zobaczyć te komory hiperbaryczne. Wielu osobom to pomogło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Polecam wizytę u osteopaty. Mnie wyleczył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja na migrene biore apap extra lub takie saszetki na recepte Nimesil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nimesli brany przez dłuzy czas jest b. szkodliwy. uwazac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Solpadeina tez mi nie pomaga. Ale słyszałem o tej tlenoterapii hiperbarycznej, że faktycznie pomaga na migreny. Trzeba się wybrać do tego centrum na Sienną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość debora999
Mi migreny nasilają się w lecie, na przykład jak jadę długo autobusem, a jest gorąco, oddychać się nie da, ludzi mnóstwo... Czasem same z siebie się pojawiają i ból jest tak okropny, że zbiera mi się na wymioty. Nie mogę nic robić, tylko się kładę z tabletką i czekam aż przejdzie, a nie zawsze mam taką możliwość. Znajomy lekarz polecił mi niedawno terapię w komorze hiperbarycznej w ATAmed i jestem już po kilku. Na razie nie miałam migreny, a wcześniej pojawiała się najrzadziej raz na 2 tygodnie. Mam nadzieję, że mi całkiem przejdzie, a jeśli nie to, że się trochę złagodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też na to cholerstwo cierpie. Miałam kilka razy tomografie, lekarze rozkładają ręce. Brałam solpadeine, cinie i jeszcze jakieś innowacyjne leki które miały mi pomóc i nic...aura, wymioty, światłowstręt, ból spowodowany byle szelestem czy nawet oddechem śpiącego obok narzeczonego...horror!!! I chciałam Wam polecić komorę hiperbaryczną! Ja korzystałam w Vimedzie w Wwie. Możecie być spokojni, bo obsługuje ją ratownik medyczny. Pan Maciej jest bardzo kompetentny i pomocny, zwłaszcza jak wiecie człowiek w strachu bo wyjście z domu w dniu ataku to nie małe wyzwanie. Ale już po pierwszym zabiegu czułam OGROMNĄ różnice! Ok, bolała mnie lekko głowa, ale to był taki ból wiecie, byłabym w stanie iść do pracy gdybym nie zgłosiła L4. Korzystałam potem z całej serii i póki co od stycznia spokój, a zwykle raz w mcu był dramat. Teraz schodzę sobie raz na jakiś czas. Mam nadzieję, że Wam też pomoże! Trzymam kciuki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość askinnn

Miałem bardzo mocne pulsowanie z tyłu głowy. Czułem, że serce mi wali, często wpadałem w panikę, ale wady serca nie wykryto żadnej. Wyleczyłem się z tych objawów w komorze hiperbarycznej właściwie całkowitym przypadkiem, bo trafiłem do OxyTerapia w ramach raczej typowej medycyny estetycznej. Zdziwiłem się mocno i do tej pory chodzę systematycznie. Dwie godziny tygodniowo staram się być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jula

Migreny to straszny ból z którymi również nie mogłam sobie poradzić. Żadne tabletki ani inne sposoby leczenia nic nie dawały aż nie trafiłam na zabiegi tlenowe. Znajoma poleciła mi tlenoterapię hiperbaryczną wykonaną w Bio Life Medicine w Krakowie. Jest to bezbolesny zabieg a na pewno bardzo skuteczny i dzięki niemu moje migreny ustały. Przy okazji tlenoterapia poprawiła moją regenerację organizmu. Polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olkis
Dnia 10.07.2019 o 13:52, Gość askinnn napisał:

Miałem bardzo mocne pulsowanie z tyłu głowy. Czułem, że serce mi wali, często wpadałem w panikę, ale wady serca nie wykryto żadnej. Wyleczyłem się z tych objawów w komorze hiperbarycznej właściwie całkowitym przypadkiem, bo trafiłem do OxyTerapia w ramach raczej typowej medycyny estetycznej. Zdziwiłem się mocno i do tej pory chodzę systematycznie. Dwie godziny tygodniowo staram się być.

Zgadzam sie w 100%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×