Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nie rozumiem o co chodzi mam dosc

Polecane posty

Gość gość

Znajomi sie zdystansowali ode mnie, nie chca ze mna rozmawiac, nie wiem dlaczego kilka miesiecy temu mnie zapraszali, rozmawiali, a teraz jakby sie odsuneli. A nic im nie zrobilem. Ja juz nie pisze do nich, przestalem sie nimi interesowac, od kiedy przestali reagowac na moja obecnosc. Teraz mi jest ciezko, chcialbym poznac ludzi ale nie mam gdzie, i czuje sie jak pies z kulawa noga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no nic im nie zrobilem. Moze mialem zal do jednej z kolezanek ze nie zaprasza mnie na spotkania, ale tak to to nic. Pojawialem sie na spotkaniach to od jakiegos czasu, nie rozmawiali ze mna, omijali mnie, ogolnie rzecz biorac, to jest tak ze znajomi sa podzieleni na grupki i te grupki sie spotykaja, np. chcialem zapoznac sie z jedna dziewczyna z grupki to mnie wysmiala ze nie ma czasu na spotkania i w ogole. Troche dziwne ze znajomi dziela sie na grupki nie funkcjonuje to jako jedna paczka znajomych dziwne. Ale tez nie znalem ich dlugo ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
troche ich zachowanie mnie zniechecilo do spotykania sie z nimi, jak sie chcesz odezwac to cie jeszcze wysmieja, jedna osoba to juz w ogole nie wiem co odwalila. Zgodzila sie ze mna spotkanie, po czym odmowila bo nagle poznala chlopaka i dziwne wg niej by to wygladalo....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wiesz, tylko my sami decydujemy kto jest obok nas. Z kim chcemy spędzać czas i z kim czujemy się dobrze. Twoi znajomi wybrali czas bez ciebie i powinieneś się z tym pogodzić. Nie masz na to wpływu, a rozpamiętywanie tylko pogłębia twój smutek. Przyjdzie czas, że będziesz miał osoby, które będą przy tobie. Póki co nie łam się, życie jest piękne, uwierz w to. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No tak, ale troche dziwne ze na poczatku byli mili rozmowni, sprawiali dobre wrazenie, az chcialo mi sie przychodzic na ich spotkania, i w ogole. A z czasem to sie zmienilo. Mowie z czasem, wystarczylo ze minelo kilka miesiecy, i nagle stalem sie zbedny. Nie wiem czemu , i dlaczego zostalem w ten sposob potraktowany. Zalezalo mi na tych przyjazniach, i chcialem to kontynuowac ale ja ni moge tego pojac. Nikt sie nie interesowal jak lezalem w szpitalu, i nie mialem do kogo sie odezwac. Oni maja dziwne zasady, ze jak nie nawijasz co sekunde, to juz jestem inny i dziwny. A co lepsze.. kolezanka zaprosila mnie do swoich znajomych,, bylo ok , ale nie odnalazlem sie. Przez caly czas zamienila ze mna tylko kilka zdan. Po czym zamiast sie ze mna pozegnac na koniec, poszla odprowadzic kogos i tyle ja widzialem. A ja jako przyzwoity facet, chcialem sie najzwyczajniej w swiecie pozegnac. Troche mi przykro bylo. No po prostu mam dosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po prostu mam dosc,bo uwazam ze te kilka miesiecy po prostu zmarnowalem, zmarnowalem chodzac tam, zmarnowalem odzywajac sie - jak widac niepotrzebnie. Zmarnowalem kase bo musialem za bilety placic, za dojazd. x Skoro jetem nieproszonym gosciem przezucilem sie na internet- i tez sie rozczarowalem. Ja juz bede chyba sam sobie zyl, skoro ja sie wysilam a nikt nawet zauwazy moich staran i wysiku, ze zwyczajnie mi sie chce, ruszyc, poznac kogos...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem, że jesteś rozżalony. Co dalej? Nie ma co zastanawiać się dlaczego potraktowali cię w ten sposób. Nie po drodze wam i to wszystko. Był czas dobry z nimi ale się skończył, minął tak jak twoje dzieciństwo. Zapisz w pamięci jako dobre wspomnienie i idź dalej. Poznawaj ludzi, których spotykasz na drodze, odkrywaj siebie, zajmij się sobą po prostu. Myśl pozytywnie. Życie jest trudne, a zwłaszcza kiedy ktoś cię kopie i wykorzystuje. Zrozumiałe. Nie poddawaj się i pamiętaj, że życie jest w twoich rękach. Kreuj go i nie oglądaj się za siebie. Bo ci z przodu ktoś... ;) No właśnie. Pozdrawiam cię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
musze wyrzucic z siebie zlosc, bo ostatnio tyle sie nagromadzilo jej we mnie, ze juz psychicznie nie wytrzymuje, myslalem ze wreszcie wyjde poznam ludzi, wyrwe sie od bycia samotnikiem, zmienie swoje szare zycie, ale jak mam sie wyrwac skoro w kolko to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I dobrze Ci tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a w interenecie tylko sie na tobie wyrzywaja swoje frustracje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Proszę. :) Wszystko się ułoży, nos do góry. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×