Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość oxxymoronka

Czy poinformować o zdradzie męża mijej znajomej?

Polecane posty

Gość oxxymoronka

Widziałam go w hotelu z jakąś babą. Byli kilka godzin i poszli. Ona prowadziła auto. Jestem ogrodnikiem, było to wczesną wiosną . Było zimno i piliśmy kawę w szoferce gdy go zobaczyłam w tym hotelu, wiec nie widział mnie... Wiem, ze wyrywa laski w firmach dla których wozi towary. Jest kierowcą. Nie wiem czy powinnam jego zonie donieść i w jakiej formie, też nie chcę mieć kłopotów, ot choćby zeznanie w,sądzie... Poradźcie co robic, kochani!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zajmij sie swoim zyciem stara plotkaro a nie cudzym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To już kiedyś tu było, provo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hotel znaczy seks, poinformuj. Zignorować można czyjeś zauroczenie, a nie zdrady łóżkowe. Tekst o plotkarze wysunął pewnie zdrajca, oczekujący krycia przez innych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzeba było cyknąć mu fote jak był razem z tą babą i wysłać jego żonie z odpowiednim tekstem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oxxymoronka
Cyknąć fotę. Jasne. Byłam tak zaskoczona, ze języka,w gębie zapomniałam. Co z tego ze taki temat byl? Mój problem jest inny. Każdy jest inny, jak komuś nudno niech nie czyta i nie pusze glupot, ze prowokacja. Ktos mi jeszcze,coś doradzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oxxymoronka
Gryzie mnie to prawie od dwóch lat. To bylo na początku marca 2014 i mi spokoju to nie daje. Koleżanka mi mówiła, ze ten facet ja tez wyrywał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jako kobieta, chciałabym wiedzieć...donieś. Eliza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odwieczny dylemat . osobiscie nie radze.Kazdy musi sam pilnowac swego " ogrodka". Kijem tego co nie pilnuje swego.Moze twoja znajoma nie chce wiedziec co w trawie piszczy,moze jej wygodnie,moze udaje " slepa". Po to dostalismy rozum ,by czytac " znaki" i skladac je do kupy. Jesli ja zdradza latami ,to " znakow" ma az nadto. Powinna je czytac.Jesli tego nie zrobila do tej pory ,moze powinna dostac w tylek za slepote. Kiedys poslanca ze zla wiadomoscia zabijano.Chcesz tego? Czy nie lepiej zajac sie wylacznie swoim zyciem? Pozdrawiam @E

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Donies jak najszybciej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@E- też racja, ale mnie ze facet sie tez doskonale maskuje, jak moja ex żonka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja żona nawet po sobie nigdy nie dała poznać: Buziak na dzień dobry, zawsze ładnie ubrana, zadbana, dom czysty a dzieci zadbane. Zero dziwnych sms czy telefonów. Kryła ją najlepsza przyjaciółka i matka. Wpadła przypadkowo ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Donieś jej, będziesz miała przynajmniej czyste sumienie, a ona i tak zrobi z tą informacją co będzie chciała. Nikt jej do niczego nie zmusza. Gdyby jakiś inny facet wiedział o zdradzie żony swojego znajomego to od razu by mu doniósł-męska solidarność. Trzymajmy się razem kobiety!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fako39
To prawda, a jestem facetem. Jakby żona kumpla k***iła się z kimś, to doniósłbym niezwłocznie, jeszcze przedtem dokopałbym amantowi w jego imieniu! Na Twoim miejscu, wysłałbym maila ze świeżo założonego mejla z kafejki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znam takiego kierowcę który tak samo robi, nic mi do tego, ogólnie kierowcy to zarażeni wszelakim syfem d****arze i to największe k****arze...z takim iść do łóżka to nie tylko obciach ale i ryzyko. Ten ,,mój,, to opowiada kobietom ze jest nieszczęśliwy i ze zona,z nim nie śpi, a większość koleżanek z mojej pracy juz wyrywał, nawet pasztety i paszczury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A kto by z syfilitykiem chciał się świadomie seksić? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oxxymoronka
pasztety i paszczury :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Raczej nieuświadomione kretynki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babskigość
Donieść trzeba!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak nie masz 100% dowodu to milcz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym powiedziala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mozesz wyslac smsa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym chciala wiedziec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mozna zyc w klamstwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak to było dwa lata temu to teraz już milcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak przez te dwa lata nic nie powiedziałaś, to dalej nic nie mów i nie powinnaś. Nikt nikogo za rękę nie złapał, sprawa jest nazwijmy to "przedawniona" po takim czasie to wiesz.. Trzeba było załatwić temat na gorąco, a teraz raz, że mąż się wyprze, a Ty możesz stracić znajomą, ponieważ znając życie zawierzy jemu a nie Tobie, a jeszcze Ci się dostanie za wtrącanie pięciu groszy i podżeganie. I na co to komu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najlepiej poinformuj jego żonę w anonimowo. Ja jako zdradzana żona chciałabym wiedzieć, a informatorce bym podziękowała, ale każdy ma inne podejście do tego tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, pod warunkiem, że Ty byłaś tą kochanką. Bardzo łatwo można komuś przykleić łatę i rozwalić małżeństwo. I nie, nie jestem czyjąś kochanką, nie mam w tym osobistego interesu. Wręcz odwrotnie, jestem wierną żoną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oxxymoronka
Chyba,napisałam wyraźnie,,widziałam,, a nie ,,zdradzałam,,. To bylo jakoś w lutym 2015 r. Nie wiem jak jej to napisać, bo chciałabym wysłać mailem. Oni maja małego chłopca, a jego firmę nazwali od ich imion (sprawdziłam w necie). Naprawę nie wiem jak i co jej mam napisać...może mi ktoś pomoże? Tylko życzliwie, bo mi morałów nie trzeba, naprawde!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem Jacek. Moja zona mnie,zdrdzala. Regularne schadzki. W domu ani znaku zdrad. Brak sladow i zachowan typowych. Byla ostrożna: zawsze uśmiech, zero foch, zero obcych zapachow, malinek, zadrapań czy siniaków. Miała komórkę (na 2xSIM). Dopiero gdy mi ktos majla w******yl, to zacząłem za nią chodzić, a wiec: do matki to alibi 100%. Matka ma,stacjonarny i często krzywo odklada,sluchawke. Jak ja,zapytałem czy Anka byla, to pyta o dzieci. Schodzi na inny temat. Albompotwierdzala, to sprawdziłem. Zaraz do niej dzwonila ,,Jacek sie pytal...ale mowie,zawsze,ze bylas, nie ma co z nim w domu siedzieć,,. Albo yoga, brala,karimate, dres i sru...a,w,aucie przebrana i u kochanka. Walila mnie po rogach trzy lata, przyznala,sie w,złości ze ,,tyle pracujesz co mam w domu robic,,. Splacalem jej dlugi...a ona mi odpłaciła. Dzieci są,ze mną. Nie będzie ich bezrobotna k...a wychowywała. Może ze ktos powie, ze o nia nie dbalem, nie kochałem, nie rozmawiałem.... Nie! Bylo wszystko! Dom, praca, pieniadze i leciwe szczęście, jak sie okazało. Domek z kart.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×