Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość azja81

Czy ktoras z Was ma meza Azjate ? Wejdzcie prosze

Polecane posty

Gość azja81

Hej ! Zwracam sie z goraca prosba do Dziewczyn, ktore maja chlopakow lub mezow Azjatow. Ja poznalam swietnego faceta, jest on Amerykaninem, z korzeniami chinskimi. Nie mowi po chinsku, jednak na pewno wychowywano go po czesci w tamtejszej kulturze. Na razie nie randkujemy, jednak czuje ze on chcialby. Ja rowniez chcialabym go bardziej poznac, jednak boje sie troche wlasnie tych roznic. Bylam w zwiazku z chlowiekiem o innej religii i tamten zwiazek nie przetrwal w duzej mierze przez to. Ja mieszkam w USA, jestem tolerancyjna i mam przyjacio z wielu wyznan i kultur. Chcialabym dowiedziec sie od Was, jak widzicie zwiazki z Azjatami i jak jego rodziny zazkceptowaly Was. Bede bardzo wdzieczna za opinie. Dodam, ze mamy po 30 lat oboje. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość azja81
Bardzo smieszne, kolego. Oczywiscie ten 2gi wpis to nie moj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość azja81
upp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość każda domowa biblioteczka
Eee tam, jeżeli nie jest to arabus, tylko chińczyk, to nie powinnaś się przejmować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość azja81
Dziekuj za opinie, jednak nie o to mi chodzilo. :) nikt nie ma chlopaka Azjaty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałem kiedyś kobietę japonkę
nie polecam, nie wiem jak jest z facetami z tamtych okolic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość azja81
Czy mozesz cos wiecej napisac o swoim zwiazku ? Dlaczego nie polecasz? :) Z gory dziekuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdesperowana trzydziecha
? skoro on jest też kawalerem to znak że obije jesteście wybrakowani, pasujecie do siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miałem kiedyś kobietę japonkę
na początku jest fajnie, bo duże różnice kulturalne wzmagają wzajemną ciekawość. Z czasem każdy jest przyzwyczajony do czegoś innego i te rzeczy zaczynają przeszkadzać, kompromis zaczyna być uciążliwy. Do tego (w moim przypadku przynajmniej) w łóżku tragedia. Jak ktoś uważa, że Polki są kiepskie bo leżą jak kłody, to proponuję spróbować z Japonką. Można kupić sobie lalkę, byle jęczała i wyjdzie na to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość provokejszyn j@k nic...
autorko- inna kultura to swoja droga,ale on chyba ma malego fifulka ,co nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość azja81
Wiadomo ze ludzie sa rozni, bez wzgledu z jakiej narodowosci, czy religii, czy kiloru skory. Ja wiem, ze on nie jest stricte Chinczykiem, bo urodzil sie i wychowal w usa. Jednak zupelnie nie mam wiedzy na temat wlasnie takich ludzi. Czy podtrymuja tradycje, no wlasnie, tylko jakie tradycje ? Jaka religie ? Dlatego sie pytam na forum, a na innych tez nic nie znalazlam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość azja81
Dziekuje za opinie kolego od Japonki :) Nie wiem dlaczego ktos pisze ze jestesmy wybrakowani, ze mamy po 30 lat i bez obraczki ? Hihihi, bez komentarza. A ktos kto pisze o malym penisie, chyba sam ma z tym problem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość azja81
Jesli znajdziesz chec i czas, to napisz cos prosze o tych roznicach kulturowych, bede b.wdieczna. A w lozku to wiadomo, ze loteria i spr indywidualna:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oglądam dużo porno
i faktycznie, szału nie ma z tymi penisami, ale to jeszcze o niczym nie świadczy. Nie każda jest w stanie włożyć sobie butelkę coca-coli w duupę i jeszcze czuć luz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość każda domowa biblioteczka
Chiny są krajem bardzo zróżnicowanym zarówno kulturowo jak i religijnie. Dlatego myślę, że najwięcej wywnioskujesz poprzez rozmowę z nim samym, aniżeli z nami. Za buddystę, to nawet ja bym się wzięła :P Chyba już lepsze to niż współczesne chrześcijaństwo :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość provokejszyn j@k nic...
skoro nie mowi po chinsku to znaczy ze ejgo rodzina nie dbva o podtrzymanie tej kultury wiec watpie zeby i on dbal.......ale powiedz mi o tym fifulku ,bo jakos nie wyborazam sobie zeby yl nawet sredniego rozmiaru.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość azja81
Dziekuje za opinie. Chyab juz sie nikt nie wypowie. Pozdrawiam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość azja81
hahaha, nie mam pojecia jak wyglada jego fiutek :) I raczej sie nie dowiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość provokejszyn j@k nic...
a dlaczego sie nie doweisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość każda domowa biblioteczka
No właśnie. Dlaczego się nie dowiesz? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamiletta
provokejszyn j@k nic... ty chyba masz cos z glowa. Nie dziwota, w swojej glowie masz fiuty , chyba nic poza tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysle, ze ten Twoj "chinczyk"
niewiele ma wspolnego z Chinami:o skoro on nawet po chinksu nie mowi. przeciez mieszkasz w USA, neiw widzisz ile tam jest zamerykanizowanych Azjatow, ktorych o innych Amerykanow odrozniaja tylko skosne oczy?:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość każda domowa biblioteczka
Hmmm, a ja bym chyba chciała być z Azjatą. Tzn pod względem fizycznym mi się nie podobają, ale wydaje mi się pociągające poznawać z bliska tak odmienną kulturę. Poza tym myślę, że autorka nie powinna wrzucać do jednego wora wszystkich Azjatów. Tak samo istnieje różnica pomiędzy Japonią a Chinami. To tak jakby np. porównywać Polskę z Hiszpanią :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość azja81
Ciesze sie ze tyle osob napisalo. Tak, '' moj '' Chinczyk jest zamerykanizowany, jednak na pewno ma jakies dziedzictwo kulturowe. Macie jednak racje, to bez sensu pytac na forum, bo tak jakbym spytala jaki jest Grek czy Muzulmanin, kazdy odpowie inaczej lub stereotypem. Odnosnie wygladu to moj kolega ma bardzo atletyczna sylwetke, niestety jest nie za wysoki, jesli juz o nim pisze. A peniska nie zobacze, bo raczej zakoncze nasza znajomosc na tym etapie.Kurcze, szkoda, bo ten chlopak jest naprawde bardzo fajny, kulturalny i mi sie podoba, jednak sie boje w to ladowac. Mam duzo bolesnych przezyc po poprzednim zwiazku, wlasnie roznice kulturowe byly przyczyna. Ah, jak bym chciala poznac chlopaka z europejskim pochodzeniem :) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość każda domowa biblioteczka
a jakiej narodowości i jaką religię wyznawał Twój ex?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MateczkaNatura
Hej hej! Ja jestem zaręczona z Tajwańczykiem - tzn ma dwa paszporty, bo od 10 roku życia mieszka w Kanadzie. Teraz studiuje w Polsce. Powiem, że bardziej mi w nim przeszkadzają jego amerykańskie (kanadyjskie) cechy charakeru, typu: jestem najlepszy, lepszy, taki inteligentny, przystojny itp. Wydaje mi się, że Azjaci naturą bardzo przypominają polską - przynajmniej Chiny i Tajwan. Japończyków i Koreańczyków odradzam, bo miałam okazję wypróbować ;). Jeśli chodzi o chińczyków czy tajwańczyków to są ciepli, gościnni, rodzinni. Mają też przekonanie, że to mężczyzna musi utrzymać rodzine i dom - kobieta może prcować ale nie musi. Jeśli zarabia, to na swoje dodatkowe wydatki czy wakacje. Jednak to ona powinna włożyć więcej energii w wychowanie dzieci. Chociaż w dzisiejszych czasach bardzo zmienia się tajwański model rodziny - 20-30 latki nie myślą o dzieciach, nie chcą zajmować się domem, chcą być traktowane jak księżniczki, obsypywane prezentami. Dlatego też wielu Tajwańczyków szuka żon spoza Tajwanu :). Fufff rozpisałam się ;) Mam nadzieję, że pomogłam! Zainteresowane zapraszam do kontaktu mailowego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hkjlk
KUzyn mojego meza ma zone Tajlandke, tzn jej rodzice sa z Tajlandii, ona sie juz urodzila sie w USA. Wszyscy mowia, ze azjatyckie kobiety sa ulegle, mile i spokojne. Ta taka nie jest, ona to zimna suka, trzyma meza pod pantoflem, on lekarz zarabia ponad pol miliona na rok, a nie moze sobie nic kupic, bo ona nie wyraza zgody, takiej sknery jeszcze nie widzialam, nawet na lepszy telewizor szkoda jej kasy. Ale on zaczyna sie stawiac, ostatnio kupil sobie Porsche bez jej zgody. Ogolnie bardzo zimna nie okazujaca uczuc kobieta, nie wiem jak on z nia wytrzymuje, chyba tylko ze wzgledu na dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MateczkaNatura
Właśnie słyszałam, nawet reportarze o Tajlandkach oglądałam. One w wielu przypadkach raczej szukają mężczyzny wg statusu materialnego niż z miłości. Ale to chyba wynika z biedy na Tajlandii.....ta urodziła się w USA, ale może rodzice byli biednymi emigrantami i jej takie zasady moralne wpoili? Ciężko powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaciekawiona..
MateczkaNatura - dla czego odradzasz japonczykow? bardzo mnie ciakawi ten temat, poniewaz od jakiego czasu bardzo interesuje sie japonia ich kultura i wg.. nie wiem czy ktos mi jeszcze odpisze, ale napisac nie zaszkodzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MateczkaNatura
Mieszkałam w Japonii przez kilka miesięcy i spotykałam się z pewnym Japończykiem. Byłam całe życie zafascynowana Japonią, uczyłam się japońskiego, ale po kilku miesiącach tam cała pasja mi przeszła ;). Może akurat źle trafiłam, ale miałam beznadziejnego szefa, który doprowadzał sobie dziewczyny w pracy do płaczu dla zabawy, a w Japonii szef ma do tego prawo. Japończycy są narodem bardzo zamkniętym emocjonalnie, dlatego przebywając tam sama, bez otaczających mnie białych ludzi czułabym się strasznie osamotniona. Mój ex-japoński-facet był dobrym człowiekiem, myślę że zajął by się rodziną jak należy, kochałby mnie. Ale ta emocjonalna ściana ktora nas dzieliła była nie do przbicia. Nie okazywał smutku ani zbytniej radości, gdzieś zatracało się całe człowieczeństwo. Poznałam wielu japończyków, kilka mieszanych par i sytuacja zwykle wyglądała tak samo. W każdym razie młodsze pokolenie jest bardziej otwarte, wyrażają to przede wszystkim strojem. ALe wciąż wyczuwa się ten "fałsz" - serdeczny uśmiech mimo nienawiści. Mam nadzieję, że pomogłam, choć o Japonii mogłabym pisać i pisać ;) Pozdrowienia z Tajwanu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×