Odpowiedz na ten temat

CZY wasze dzieci mają maskotki świeżaki

  • gość 2016.10.21 [14:53]
    "W biedronce jest takie samo jedzenie jak w innych marketach,
    x
    ha ha
    guzik prawda, widać ze nie czytasz etykiet."-
    ta, kasza czy ryż na pewno są inne niż te z dużego marketu... Tak samo papier toaletowy, ręczniki papierowe, kapsułki do prania tej firmy której kupuję zawsze, gąbeczki do naczyń, zapałki, tampony, patyczki do uszu, cukier brązowy, masło, mleko UHT, mąka, jajka z wolnego wybiegu a teraz też eko mają, płatki owsiane, keczup, puszki- fasola, kukurydza, pomidory, twaróg... Nie wiem co inni tam kupują, ale ja przeważnie podstawowe składniki, nie gotowe dania. Owszem, kupuję też czasem parówki z szynki dziecku. Nie kupuję śmietany bo nie mają dobrej, ale np. produkty do pielęgnacji niemowląt Dada mają bardzo dobry skład, lepszy niż popularne Ziaja, Johnson czy Nivea, pieluch Dada też długo moje dziecko używało.
    Warzywa i owoce na targu? Po pierwsze, targi działają do określonej godziny, jak potrzebuję zrobić zakupy po południu zostają tam same poprzebierane i już mały wybór. Po drugie, wcale nie ma na targu jakiś konkurencyjnych cen. Po trzecie- i tak pochodzą z tego samego źródła, z giełdy/hurtowni, od producentów masowych. Więc czemu mam nie kupić w sklepie gdzie są nie przegrzane, nie zmoknięte ani przemarznięte, nie mówiąc już o tym że w Biedronce, przynajmniej mojej, o każdej porze są przebierane przez pracowników i dokładane świeże.
    A ja akurat zakupy od miesiąca robię jeśli nie codziennie, to i tak 4-5 razy w tygodniu. Nie mam samochodu ani prawka nawet, mąż wyjechał a ja jestem w ciąży, więc noszę sobie po prostu małymi porcjami, bo na raz kupić np. zapas mleka i warzyw to już za dużo dźwigania.
  • gość 2016.10.21 [15:12]
    Nie ma, ale jakby chciało to kupiłabym na allegro za parę złotych, bo po pierwsze nie wydaję takich pieniędzy w Biedronce, po drugie nie sprzedają swoich danych osobowych. Pieczywo kupuję w piekarni, nabiał w sklepie firmowym producenta, jest lepszy i świeższy, mięso i wędliny u rzeźnika a warzywa warzywniaku. Inne rzeczy jak są w promocji, przeglądam gazetki i wtedy kupuję naprawdę taniej a nie w mniejszym opakowaniu lub gorszej jakości.
  • gość5555 2016.10.30 [08:35]
    A jak mam 60 naklejek Na jednej karcie to mogę kupić 2 swierzaki i dopłacić 40 zlotych ??
  • gość 2016.10.30 [08:49]
    Nie ma i mieć nie będzie. PO pierwsze rzadko robie tam zakupy. Po drugie mój nie lubi pluszak ów, zwykle.łapacze kurzu.pp trzecie mi się nie podobają. Po czwarte dioda trzeba być żeby za takie pieniądze kupić pluszaka. Ze co niby on jest wart kilkadziesiąt złotych? ???
  • gość66 2016.10.30 [10:13]
    Ale macie głupie myślenie. Owszem idiotą trzeba być żeby specjalnie robić tam zakupy żeby zabawkę dostać. Ale są ludzie którzy tam kupują i po prostu dostają punkty ktore wymieniają na pluszaka i oni bez żadnych nawet naklejek robią tam zakupy a ten pluszak jest dla nich za nic bo i tak tam pieniadze wydadzą
  • gość 2016.10.30 [10:23]
    Troje dzieci,trzy swiezaki
    Marchewka,truskawka I jablko.usmiech.gif
  • gość 2016.10.30 [10:26]
    Na aliexpres macie te maskotki za grosze
  • gość 2016.10.30 [12:04]
    na tym aliexpres sa ale po ponad 20zl, prawie 30, wiec żadna łaska.
    moje dziecko ma truskawke a teraz zbieramy na brokuła. ale my ponad 2/3 naklejek mamy od znajomych. W biedronce kupuje kasze, makarony, oliwę z oliwek, olej rzepakowy, mleko uht, żel do wc. czasem marchew dla świnki morskiej.
    warzywa mam od zaprzyjaźnionego rolnika, jaja wiejskie, owoce część swoje, część wiejskich. akurat 2 lata temu przeniosłam się na wieś więc jest fajnie-sąsiad rolnik, drugi sadownik, sąsiadka ma kury. jogurty kupuje w bakomie, podobnie jak make-w ich sklepie firmowym można dostać mąkę z sxynanowa i wiele innych produktów-np bardzo dobre kakao. mięso kupuje u rzeznika w dużych ilościach-np pół swiniaka, na miejscu mi to porcjuja, zamrazam i mam zapas na kilka miesięcy. ryby mam z pobliskiej hodowli, cóż może dla niektórych ryby ze stawów nie są pełnowartościowe i wolą łososia atlantyckiego, ale dla mnie takie są super usmiech.gif co jakiś czas zamawiam też kiełbasę z dzika w lokalnym kole lowieckim-mięso legalnie zabite i przebadane. chleb i sxynke robimy sami, mam maszyne do wypieku chleba, sxynkowar i przydomowa wedzarnie gdzie maz wedzi miesa i ryby.
  • gość 2016.11.08 [09:09]
  • gość 2016.11.08 [09:33]
    A ja miałam jeszcze 2 naklejki dla koleżanki. smutas.gif Chyba nie ma nawet sensu jej dawać. smutas.gif Choc jej córka ma 10 lat, więc chyba raczej sie ta maskotką nie bawi tylko gdzieś ma ustawiona na półce
  • gość 2016.11.08 [09:35]
    Guzik prawda, to jakiś spam, przed chwilą wróciłam z biedronki i nic takiego się nie dzieje.
  • gość 2016.11.08 [09:42]
    A u mnie nie dają i mowią że nie bedą dawac bo ponoć jakies alergie sa po tym czy coś.
  • Oloool 2016.11.08 [23:06]
    Dają, dają, nie pitolcie. Mam do was pytanko, orientujecie się może jakie swiezaki zostaly w waszych biedronkach? Bo akcja sie juz konczy a u mnie zostala marchewka, sliwka i pomidor. Wszystkie te juz mamy, a nazbieralam na jeszcze jednego i nie wiem czy jest sens jezdzic po innych biedrach, bo moze wszedzie jest to samo
  • gość 2017.03.23 [12:01]
    Witajcie ! Właśnie minęło 5 m-cy odkąd "zapisaliśmy" się po odbiór Świeżaka w jednej z warszawskich biedronek. Do chwili obecnej jedyne co mamy to kupon zapełniony naklejkami promocyjnymi. Moje kilkukrotne kontakty mailowe z BOKiem kończyły sie tak samo: "prosimy czekać na kontakt w sprawie odbioru maskotki"
    Wczoraj byłam we wspomnianej Biedronce, rozmawiałam z kierowniczką. Usłyszałam, że jestem jednym z wielu rodziców, dziadków, etc, którzy pytają o to kiedy pojawia się maskotki. Podobno byłam jedna z niewielu osób, które były spokojne i rzeczowe...bo większości puściły już nerwy. Bogu ducha winna p. kierowniczka powiedziała mi, że jej bezpośrednie zapytania kierowane do centrali w tej sprawie odbijają się odpowiedzią typu "prosimy kierować klientów do BOK", "nie wiemy kiedy będą kolejne świezaki". Z rozmowy z Panią wywnioskowałam jednak, że raczej ich już nie będzie w ogóle. Powstaje zaptem pytanie, czy my, klienci chcemy tak pozostawic tę sprawę ?, czy pozwolimy sobie aby firma z obcym kapitałem (w tym przypadku hiszpańskie Jeronimo Martins) robiła nas w balona. I tu nie chodzi o wydane pieniądze, bo zakupy robić trzeba (choć zapewne niekoniecznie właśnie w Biedronce), ale o te nasze dzieci, ktore widzą jak bezwględna siecć handlowa wykorzystuje i oszukuje polskiego konsumenta, w tym też ich, nasze dzieci ! Moja córka już sobie darowała tę cholerną śliwkę, którą sobie wcześniej wybrała i czekała bezskutecznie 5 miesięcy. Tu chodzi o FAKT. O to, aby ktoś (patrz JMD) nie czuł się bezkarnie i poniósł konsekwencje oszukania tysięcy polskich dzieci i wyrwania setek tysięcy jak nie milionów polskich złotych polskim konsumentow robiącym u nich zakupy. To jest SKANDAL. To z pewnościa się nadaje do UOKIK.
  • gość 2017.03.23 [14:36]
    Mi przyszło smsem że swiezak będzie do odebrania do końca lutego i na początku lutego odebralismy,jakoś chyba nie było problemu ze ktoś nie odebrał jak się zapisal.teraz zbieramy karty ze zwierzetemi,i tak kupujemy owoce i warzywa to dlaczego malabym nie brać kart
  • gość 2017.03.23 [14:53]
    do gość dziś [12:01]
    Kup dziecku ta maskotkę i powiedz, że z biedry, a nie dzieciaka męczysz już 5 miesięcy. Na ali są po 20 PLN. Tak poza tym to się trochę doszkol, albo bardziej interesuj światem. Biedronka nie jest HISZPAŃSKA. Właściciel Portugalczyk, ale firmę potem przeniósł do Luxemburga. Więc obecnie jest chyba Luxemburska. Znaczy się tam podatki płaci. jezyk.gif
  • gość 2017.03.28 [21:54]
    To napisz ile maluszek ma lat ja to nie lubię jak moja mała dostaje jakieś pluszaki więc Ci odradzam xD to małe zbieracze kurzu wejdź sobie może na avans.pl tam znajdziesz kategorie wiekowe i zobaczysz co mają w propozycjach, tam się fajnie zakupy robi

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...