Odpowiedz na ten temat

Konflikt rodzinny moja i meza rodzina

  • gość 2017.10.13 [00:01]
    Hej pisze na tym dziale poniewaz wiem ze sa tu z regoly normalne osoby,czyli matki zony takie jak ja. Mam problem. Opisze najkrocej jak sie da. Mam mame,dosc specyficzna osoba. Pamietam ze zawsze krzyczala,podnosila glos,nie raz cos niemilego od niej slyszalam. Taki typ,ciezki charakter.Bardzo nerwowa,mojego tate sobie ustawila jak chciala. Z ulga wyprowadzialam sie z domu,niechetnie ja odwiedzam,swieta u niej sa jak przykra koniecznosc.Z moja tesciowa ma relacje srednie,akceptuja sie z obowiazku.Tzn od strony mojej mamy bo tesciowa mam zlota. Jakis czas temu tesciowa byla w kiepskiej sytuacji finansowej. I pozyczyla od mojej mamy pieniadze. Miala oddac za miesiac jak zaczela prace. No ale po pierwszej wypalcie pooddawala dlugi reszte jakie miala,ponad polowa wyplaty. Niestety nie starczylo jej zeby oddac mojej mamie.Rozmawiala z nia przez telefon o tym,moja mama rzucila sluchawka. Ta prubowala sie jeszcze dodzwonic ale mama nie odbierala juz od niej telefonow. Wiec zadzwonila do taty ktory powiedziala ze niema problemu niech odda kiedy bedzie miala,ze nie pilne. O tego sie trzymala. Dzis dzwoni do mnie tesciowa zalamana ze moja mama nagrala sie na jej telefon,puscila mi to nagranie. Ta zwyzywala ja od zlodziejek zeby oddala je pieniadze,ze zyczy je najgorzej czy cos w tym stylu,juz nie pamietam. Mnie zamurowalo. Pozyczylam jej ta kase zeby oddala mojej mamie. Tesciowa roztrzesiona,zalamana. Jak ja mam sie teraz zachowac? Jest mi wstyd za matke. A dodam ze moi wcale biedy nie klepia i te pare zl naparawde nie robi im roznicy. Tesciowa przeprosilam za moja matke ale co dalej??? Po prostu niewiem jak sie zachowac w stosunku do mojej mamy. Przesadzila.....
  • gość 2017.10.13 [00:49]
    Ech...nikt sie nie wypowie. No trudno
  • gość 2017.10.13 [01:19]
    Pogadaj z mamą i powiedz jej co myślisz o takim zachowaniu. Jeśli chodzi o teściową to uważam że zalagodzilas sytuację i przeprosiłas za mame wiec zachowuj się normalnie.
  • gość 2017.10.13 [06:49]
    Twoja mama ma prawo byc zla! Nie wierze do konca ze piszesz o swojej mamie.Dziwne to wszystko.Jezeli umawiasz sie z kims ze oddasz, ten ktos ci zaufal i pozyczyl wlasne pieniadze ktore zarobil, ty masz OBOWIĄZEK oddac je o.czasie! Jak nie to ty jestes tu.nie fair niedruga strona.A tłumaczenie ze ona ma i nie potrzebuje jest żenujące.
    Nie usprawiedliwiam wybuchowosci, ale byc moze to wszystko.jest zgoła inaczej niz opisujesz.Nie pozycza sie jak niema z czego.oddac.Z 2 str.to niezla ta tesciowa- wszędzie ma długi ...To tez brzmi ciekawie
  • gość 2017.10.13 [08:45]
    Też mam taką matkę- nerwowa, wulgarna, roszczeniowa wobec wszystkich, z siebie nikomu nic nigdy nie dała ale inni mają wokół niej skakać. Ojciec dla świetego spokoju robi wszystko czego ona chce, reszta rodziny omija ją szerokim łukiem. I moją receptą na takiego człowieka było urwanie kontaktu. Za dużo było sytuacji, w których pomiatała mną albo innymi , kiedy było mi wstyd i sama z nerwów i doznanych przykrości nie mogłam spać , uspokoić się itp. Jesli nie możesz całkiem zerwać kontaktów to ogranicz je do minimum, będziesz miała spokój, który jest bezcenny. Teściową przeprosiłaś, więcej już nie zrobisz. Na pewno rozumie, że to nie Twoja wina, że masz taką matkę.
  • gość 2017.10.13 [10:02]
    Ja rozumiem ze jak sie pozycza to sie oddaje,wcale tego nie neguje. Ale sprawa wygladala tak ze miala oddac za miesiac po pierwszej wyplacie.Jednak tato mowil ze moze byc pozniej,zeby sie nie spieszyla. Ale juz jej nie starczylo i zadzwonila przeprosic czy moze oddacza miesiac. Moja mam rzucila sluchawka,potem juz nie odbierala. No i nagrala sie z taka wiazanka.
    Co do tesciowej i jej pozyczkach to znalazla sie w ciezkiej sytuacji. Rozstala sie z mezem ma corke na wychowaniu dopiero znalazla prace.
  • gość 2017.10.13 [10:21]
    Matka moze i nerwuska i niepotrzebnie tak ostro zareagowala, ale ma racje! Jesli pozycza sie pieniadze, to powinno sie oddac w ustalonym terminie. Tesciowa mogla od razu zalozyc, ze jej nie starczy i od razu zaznaczyc ze odda na przyklad za 2 miesiace albo w ratach. Skoro obiecala zwrocic od razu po wyplacie, jej obowiazkiem jest dotrzymac slowa.
    Poza tym Twoi rodzce teraz powinni byli sie dogadac, co do postepowania w tej sytuacji, a nie ze matka chce zwrotu pozyczki w wyznaczonym terminie, a ojciec za jej plecami mowi zupelnie cos innego.
    Na drugi raz sama pozycz tesciowej! A nie matke w to wciagacie. Ma prawo kobieta byc zla i zadac zwrotu kasy w ustalonym terminie.
  • gość 2017.10.13 [10:30]
    Moh tato mowil to przy mojej mamie ze moze oddac pozniej. Tez jej pozyczylam ale jakbym wiedziala ze niema zeby oddac mojej mamie to sama bym poczekala na ten zwrot ale zeby mamie oddala. Tesciowa powiedziala ze jakby wiedziala ze tak bedzie to by nawet nie prosila. A uwierzcie mi ze poyczyla od mamy juz w ostatecznosci. Ale rozumiecie. Mama rzucila sluchawka jak ta zadzwonila z pytanien czy moze oddac za miesiac( jakby mama powiedziala ze nie, ze potrzebuje tych pieniedzy czy po prostu ma oddac w terminie to ta ty na glowie stanela i by oddala jej) a potem juz nie odbieala telefonow i nagrala sie na sekretarke zwyzywala ja od zlodziejek i zyczyla jej jak najgorzej. No czy to jest wytlumaczone zachowanie???
    Przeciez mogla spokojnie powiedziec sluchaj,umawialismy sie na ten miesiac i masz mi oddac teraz pieniadze. Ale ze tak??
  • gość 2017.10.13 [10:49]
    Ja tam matke rozumiem i nawet ten jej wk**w. Umawiala sie tesciowa, to powinna slowa dotrzymac! A nie dzwonic i tlumaczyc ze jej nie styklo. Inne dlugi oddala. Mogla Twojej mamie w pierwszej kolejnosci zwrocic a dzwonic do innych o przedluzenie terminu.
  • gość 2017.10.13 [10:52]
    I dlatego nie powinno sie pozyczac kasy bo zle sie to kończy tylko afery wychodza
  • gość 2017.10.13 [11:54]
    Mysle ze mozna to zrozumieć, że teściowa nie mogła oddać w terminie skoro miała trudną sytuację. Bądźmy ludźmi, przecież nie miga się specjalnie.
  • gość 2017.10.13 [18:30]
    uważam inaczej pomijając charakter mamy autorki, być może te pieniądze były na jakiś konkretny cel o czym ojciec autorki nie koniecznie mógł wiedzieć, dwa skoro teściowa pożyczyła od matki to nie fair potem uzgadniać przedłużanie terminu spłaty z ojcem (nie liczenie się z matką autorki) sama była w sytuacji gdy udzieliłam pożyczki a pieniądze miałam na konkretny cel czy wyliczone na życie, pożyczając ustaliłam że mają być do zwrotu za ok. tydzień -to potem prosiłam się o zwrot 2 miesiące a znajoma rżnęła głupa że nie wie o co mi chodzi, więc jestem w stanie zrozumieć matkę autorki teściowa jest nie słowna i nie odpowiedzialna i uważam że skoro narobiła tyle długów to już w momencie pożyczki wiedziała że nie będzie mogła oddać w terminie a to nie jest w porzątku bo mogła na przykład poprosić o dłuższy termin lub o raty sama chyba bym ją wysłała do banku po pożyczkę z bankiem nie mogła bym tak sobie pogrywać
  • gość 2017.10.13 [21:44]
    twoja matka to dorosła osoba, nie masz wpływu na jej decyzje i słowa. opowiedz teściowej prawdziwe historie z udziłem matki (ale nie przepraszaj za nią) -moja matka mi ubliżała w ciąży, po porodzie przez 7 dni nie odwiedzią w szpitalu (gdańsk -komunikacja super) nawet nie dzwoniła, w urodziny córki wspólnie z siostrą moją przyszły pod szkołę córki i wyzwały mojego mężą-córka uciekła i popłakała się 10 urodziny. zerwałam kontakty z nimi - to tak w skrucie - nigdy nie będę przepraszać za jej podłość
  • gość 2017.10.13 [21:45]
    twoja matka to dorosła osoba, nie masz wpływu na jej decyzje i słowa. opowiedz teściowej prawdziwe historie z udziłem matki (ale nie przepraszaj za nią) -moja matka mi ubliżała w ciąży, po porodzie przez 7 dni nie odwiedzią w szpitalu (gdańsk -komunikacja super) nawet nie dzwoniła, w urodziny córki wspólnie z siostrą moją przyszły pod szkołę córki i wyzwały mojego mężą-córka uciekła i popłakała się 10 urodziny. zerwałam kontakty z nimi - to tak w skrucie - nigdy nie będę przepraszać za jej podłość

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...