Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćautorka290

Muszę zwolnić samotną matkę z małym dzieckiem

Polecane posty

Gość gośćautorka290

Mąż już ma dośc moich narzekań, a mi po prostu źle z tym ale wyjścia nie mam. Zatrudniłam dwa i pół roku temu dziewczynę, która potem zaszła w ciążę, nie poszła na zwolnienie, ale i pracę miała normalną. Została sama z dzieckiem, wzięła rok macierzyńskiego i wróciła, ale... no właśnie. Chodzi teraz do pracy praktycznie w kratkę, bo dziecko choruje. I tak np. przez tydzień jest na zwolnieniu, 10 dni w pracy i potem znów tygodniowe zwolnienie. Od kiedy wróciła do pracy nie przepracowała nawet 3 tygodni pod rząd. Mam mała działalność i nie stać mnie na tkaiego pracownika, z drugiej strony wiem jak ma ciężko, lubię ją, ale... Nie wiem jak jej to powiem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jest jakaś szansa na pracę w domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przedsiębiorca
Ja na Twoim miejscu najpierw bym z nią szczerze porozmawiał. Powiedz jej to co tu napisałaś i daj jej np. dwa miesiące czasu na znalezienie sobie nowej pracy. Może coś znajdzie, albo znajdzie kogoś do dziecka i będzie mogła dalej pracować u Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taaa opowiedz.. a ta ci ucieknie na l4 od razu:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie rozmawiaj szczerze, bo jak będzie zdesperowana, ro poleci do pip i zgłosi, że ją zwolniłaś, bo ma chorowite dziecko. I wygra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pracownik to tylko pracownik nie ma miejsca na sentymentalne przyjażnie bo póżniej są właśnie takie problemy poczekaj aż coś zrobi żle w pracy i ja zwolnij i daj prace komuś innemu mniej problemowemu bo to będzie notorycznie się powtarzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co PIP ma do tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Straszne to co piszesz,ale Ciebie rozumiem. Jak z nia porozmawiasz,moze byc,ze ja dyskryminujesz czy cos w tym stylu. Po prostu nie przedluz umowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rozumiem Cie to bardzo przykre ale pamiętaj że jak ucieknie na chorobowe to będziesz placic ekwiwalent za urlop wypoczynkowy moja znajoma miała 3 dziewczyny które tak zrobiły jedna 2 miesiącu ciąży a dwie pozostały w 3 i 4 i jak wróciły i je zwolniła zapłaciła każdej po 6 tysięcy złotych za 2 lata urlopów i teraz jest salon jest zamknięty a ona pracuje w Niemczech przy opiece strarszej Pani, 18 tysięcy położyło jej salon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szczerze, to uważam,że pracownica jest głupia. Głupia- bo każdy w tych czasach zdaje sobie sprawę z tego, że częste zwolnienia na dziecko to gwóźdź do trumny w pracy. Nie wiem czego ona się spodziewa, ale na pewno powinna spodziewać sie wypowiedzenia. Co innego duża, bogata firma, co innego mały interes, gdzie takie sytuacje obciążają poważnie budżet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej :) Sama nie wiem, co bym zrobiła w takiej sytuacji, bo w końcu po to ma się firmę, żeby na niej zarabiać, a nie żeby na niej tracić, a z drugiej strony żal samotnej matki. Znam takie kobiety i wiem doskonale, jak jest im ciężko. Dlatego jedyne co powiem w tym temacie, to to, że osoba która tutaj napisała, że ta matka jest głupia, bo powinna się liczyć z wypowiedzeniem , sama chyba nie wie, co mówi. Mogę się założyć, że ta matka doskonale wie, co ją może czekać, tylko po prostu nie ma innego wyjścia. Nie wiem, tak ciężko to pojąć? Czasem się trzeba postawić w czyjejś sytuacji, zanim się zacznie oceniać. Pozdrawiam wszystkie samotne matki i życzę powodzenia ! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czemu to niby ta pracownica jest głupia? Nie wiemy jaka jest jej sytuacja. Została sama z maleńkim dzieckiem. Nie wiemy ile zarabia, ale pewnie to żadne kokosy i na opiekunkę na pewno nie ma po prostu kasy, dlatego chodzi na zwolnienie. A dzieci w żłobkach na początku chorują, więc to nie widzimisię tej pracownicy, tylko konieczność. Autorko, rozumiem Cię, ale rozumiem również tą kobietę, która zapewne nie ma innego wyjścia. Pytanie ile już wzięła tego zwolnienia i czy już nie jest tak, że teraz za jej zwolnienie płaci ZUS? Bo jeśli to ZUS jej płaci, nie Ty, to stratna jej zwolnieniami więcej nie będziesz, a dziecko poprawi odporność i chorować będzie dużo mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym zwolnila. W koncu chyba po to prowadzisz firme zeby na niej zarabiac. To nie fundacja charytatywna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No wlasnie jak ZUS płaci za l4 to co ty masz za problem? Tylko ze musisz zastępstwo organizować tak ? I inni pracują więcej. Uwazam tak po 1 żaden pracodawca nie toleruje takich częstych l4, to b podpada Podobno rozwiązują to tak ze raz l4 bierze matka potem ojciec następnie przyjeżdża jedna babcia potem druga. Zeby tylko nie brać non stop l4. Ale ona jest samotna wiec bedzie brała to l4 non stop aż dziecko nie pojdzie do szkoły. No taka prawda. Po drugie jest to sfera emocjonalna bo ona po twoim zwolnieniu moze jedynie liczyć na zasiłek ( nie wiem tez jakie ma kwalifikacje) bo nie wiem czy ktoś przyjmie samotna matkę. Wiec musisz rozważyć za i przeciw ale moze najpierw z nią porozmawiaj. Np ja tak tłumacze moim pracownica tez maja dzieci i wogole nie chorują. Tylko ze mieszkają z babciami dziadkami itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no jak zus placi, skoro ta pracownica "cyka" te zwolnienia, o czym Wy mowicie? przeciez nie bierze ciagiem jednego dlugiego zwolnienia powyzej miesiaca. a problem nie lada, fajnie, ze masz jakies skrupuly, ale jesli Cie nie stac na takiego pracownika, to to nie ma sensu. Dziwie sie tej dziewczynie, chyba wie jakie sa czasy, i tak sie wykazywalas tolerancja z tego co widze, moglaby chociaz porozmawiac z Toba... a Ty jak porozmawiasz z nia, to ryzykujesz, ze CI ucieknie na dluzsze zwolnienie :O patowa sytuacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Akurat mam doświadczenie z samotnymi matkami. I to jest b ciężki temat. W Pl szczególnie. Chyba ze masz pomoc rodzicow. Babcia z dzieckiem zostanie zupa poczęstuje to jest ok. Ale inaczej nie mając dobrej wypłaty z ktorej Oplacisz opiekunkę nie masz szans na normalne zycie. I te samotne albo tkwią dalej w patologicznych związkach albo sie puszczają za kase. Bo mało która samotna zacta wyplata nie rzędu paru tys jest tak zorganizowana ze i opiekunkę ogarnie do małego. Po prostu większość nie moze temu podołać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak patowa? Pojdzie na dłuższe l4 na opiekę to bedzie jej ZUS płacił dłużej niż pol roku nie mozna chybA. Potem wróci kiedyś wróci to da jej wypowiedzenie ale ona juz bedzie przygotowana na to i na pewno sobie cos zorganizuje. Jedyny minus ze zapłacisz jej urlop za to l4 ale to juz trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co za cholerne bzdury tu wypisujecie!!!! Tamta ma iść na zwolnienie dłuższe niż 30 dni, a autorka jej to umożliwić tylko dlatego bo jest samotną matką??? Puknijcie się w te puste łby.Biznes to nie instytucja charytatywna :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jaki zus płaci? jak chodzi na tygodniowe zwolnienia to autorka płaci:O kto jej da zwolnienie na dzieciaka na pół roku skoro pewnie dzieciak choruje w złobku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
33 dni płaci pracodawca później juz ZUS nie music byc ciaglosc (ilość dni na l4 sumuje sie ) liczy sie rok kalendarzowy czyli on nowego roku licznik zeruje sie i znowu 33 dni płaci pracodawca a dalej zus .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale bzdury piszecie:/ pewnie ze ZUS płaci jeśli tyle już tych zwolnień wzięła. Pracodawca płaci tylko za pierwsze 30 dniu nie ma to znaczenia czy jest to brane "ciagiem" czy np 3x10dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a moglabys jej zorganizowac prace w domu? na czas choroby dziecka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale czy pracownik pracuje że jest na chorobowym to urlop i tak się mu nalicza. Znowu kasa pracodawcy w błoto:-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
właśnie, pozostaje kwestia urlopu. dodatkowo co z organizacją pracy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyny to nie tak z tym zusem. L4 na dziecko to zasiłek opiekuńczy i ten zasiłek opiekuńczy w całości płaci zus. Każdy rodzic ma prawo do 60 dni zasiłku opiekuńczego na chore dziecko, tylko trzeba wypełnić po powrocie do pracy oświadczenie, iż dziecko nie ma w czasie choroby zapewnionej opieki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lawlii dziś Pracodawca płac****erwsze 33 dni zwolnienia ogólnie w roku. Ty sobie może przechorować nawet pół roku z przerwami, z częstotliwością tydzień na tydzień i zus ci za prawie 5 miesięcy zapłaci. x Co do chorowitości dziecka, to dalej wieszajcie psy na ciężarnych na L4. Każdy stres w ciąży kończy się chorowitością dziecka, bo płód stres odczuwa, a stres zakwasza i niszczy odporność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko zastanowiła mnie ta częstotliwość brania l4 co 3 tydzień. A nie będzie to tak, że ta pracownica nie ma właśnie co 3 tydzień opieki dla dziecka? Sama jestem matką i żeby mi dziecko chorowało dokładnie co 3 tydzień tego nie miałam. Niestety za opiekę nad dzieckiem chorym jej zwolnić nie możesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie przedłuż umowy, ale nie podawaj powodu, może cie wziąć do sadu, jesli przyznasz ze to przez dziecko. Samotne maja ciezko, ale pracować pol na pol to tez wykorzystywanie pracodawcy. Nie jestem pracodawca, ale solidnym pracownikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie fer z waszej strony. 1. Porozmawiaj z nią szczerze, że nie może być tak ze raz przychodzi a raz nie, że wszystko rozumiesz. Rozumiesz chorobę itp, ale niestety na tym tracisz i stawia cie w trudnej sytuacji. Moze zrozumie , postara się zatrudnić kogos tanio do dziecka ( podsun pomysł). 2. Jak nie pomoże , to może jest inne wyjście? Zatrudnienie do sprzątania kilka razy w tyg. 3. Jak nie możliwości 2, no to spróbuj 1. Jak się nie uda , zwolnij, albo zatrudnij na weekendy/ pół etatu. Rozumiem ciebie ale ja tez. Moze znajdziecie razem wyjście? Jak sie nie uda , nie pomoże upomnienie to wówczas wtedy owszem jak najbardziej rozwiąż umowę albo nie przedłuż. Z dobrej woli daj miesiąc wyprzedzenia aby prace MOŻE znalazła. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pracodawca tez czlowiek, ktory musi zarabiac na rachunki. Tak jak chorujace dziecko przeszkadza dobrze pracowac tej pani, tak niedyspozycyjna pracownica przeszkadza w osiaganiu zysku. A z czegos trzeba zaplacic tej Pani. Zalezy w jakich stosunkach jestescie ale mozesz jej zwrocic uwage że jestes w trudnej sytuacji i żeby rozwiazała jakas ta sprawe niania a jak nie stac jej niech sie rzglada za czyms, daj czes niech sobie cos znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×