Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość skołowanamama

Poród zakończony CC pod narkozą a problemy psychiczne

Polecane posty

Gość skołowanamama

Mam nietypowe pytanie. Czy jest tu mamusia, której poród naturalny z powodu powikłań został gwałtownie przerwany cesarką pod narkozą? Chcę wiedzieć czy macie podobne odczucia. Urodziłam syna 2,5 miesiąca temu. Kocham go, nie mam problemu z instynktem macierzyńskim, wszystko jest w jak najlepszym por zadku tylko jest jeden problem... (w zasadzie nie problem bo to mi w niczym nie przeszkadza, tylko dziwne jest dla mnie)- mianowicie nie czuję, że maluszek którego teraz mam to ta sama istota, którą miałam przez 9 miesięcy pod sercem. Jakoś nie potrafię powiązać ciąży z posiadaniem dziecka... takie to lekko chore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miałam to samo. U mnie cc nagle ale bez narkozy. U mnie zdiagnozowano potem depresję poporodowa. Bo oprócz tego uczucia jakie opisujesz miałam doły i euforię. Minęło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
baby blues mnie długo trzymał też już myślałam że dopadła mnie depresja, ale przeszło koło 7-8 tygodnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miałam to samo z pierwszym dzieckiem. Decyzja o cc padła po dobie od pojawienia się skurczy. Czułam się tak jakby przerwali mi podróż do finału której dążyłam (na stole operacyjnym miałam pełne rozwarcie ). Kiedy na następny dzień podali mi córkę, wiedziałam że jest moja ale nie czułam tego, była mi obca pomimo że czułam że będę się nią opiekować i ją kochać ale kochać w przyszłości . To odczucie trwało bardzo długo i nie był to Baby blues, to raczej przerwany proces hormonalny , zawód że potoczyło się tak jak potoczyło do tego pierwsze dziecko i trochę inne wyobrażenia a inne realia. Dziś córka ma 4 latka i wiem że jest moja, mojusieńka :). Dziewięć miesięcy temu przyszedł na świat synek poprzez cięcie zaplanowane tym razem i odkąd go ujrzałam wiedziałam że chcę go wziąć w ramiona, opiekowac się nim a najlepiej iść już z nim do domu :D. Przy córce miałam odczucia by ktoś jak najszybciej wziął ją odemnie . Odpowiedzialność i osamotnienie mnie przygniotło. Jak widać cesrka nagła a zaplanowana dała całkiem inne odczucia. Niby człowiek nie jest całkiem uzalezniony od hormonów a jednak w moim przypadku tak. Kocham swoje dzieci niesamowicie i to po równo :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobiety sa jednak głupie. Jak mozna pomysleć ze dziecko nie jest moje bo przez cesarskie ciecie zakończono porod-cesarka to kobiec męki i przynajmniej dziecko zdrowe. Gdyby tak jednej i drugiej wycisnęli dziecko na sile i by popękała, dziecko by było chore to byście inaczej śpiewały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie kobiety są głupie to gra hormonów powoduje że ma się Takie myśli a jakby nie było są to tylko odczucia które przemijają. Trzeba przez to przejść żeby zrozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież kobieta po porodzie, obojętne jakim to chodząca bomba hormonalna i każdy to wie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boshee trzeba sobie to jakoś tłumaczyć...wiec kazde wyjaśnienie jest dobre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez miałam szybko cc bo mały sie dusił juz przy 2 partych,ale nie miałam takiego problemu:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rowniez mialam cc na zimno z powodu zanikajacego tetna. Nie mialam takich mysli. Baby blues dopadl mnie na czwarta dobe po cc, potem juz bylo ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty lekarza po tylku za ta cesarke caluj, a nie jeszcze marudzisz! Uratowal twoja kobiecosc i dziecko a durna sobie problemy roi :O babie nie dogodzisz kuzwa :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znajdź 2 i jutro będziesz się całował 555555555555555 555555555555555 555555555555555 555555555555555 555555555555555 555555555555555 555552555555555 555555555555555 555555555555555 555555555555555 555555555555555 555555555555555 555555555555555 odliczanie: 10-9-8-7-6-5-4-3-2-1 ... Teraz zamknij oczy i pomyśl życzenie! TERAZ, *, *, *, *, *, *, * wklej to do 15 różnych komentarzach twoje życzenie się spełni.! Pospiesz się masz 20 minut lub odwrotnie swoje życzenie się stanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty z 21.46 chyba w realu brak ci wrażeń bo się tak nabuzowujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja rodzilam sn i tez nie poczulam przyplywu uczuc jak zobaczylam synka , nawet glupi mi bylo go calowac pierwsze kilka dni , potem z kazdym dniem kochalam go coraz bardziej , nie mialam depresji ani nic z tych rzeczy , dziecko bylo planowane i wyczekiwane a jednak nie mglam sobie uswiadomic ze jest moje zaraz ponporodzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taka rzecz zdarza sie bardzo wyjatkowo i to w wiekszosci z powodu niedouczonego lekarza.Ja miala na sazczescie kumatych panie ginekolod i dwie polozne oczywiscie maz ktory jajt Bardzo wazny gdy zwlaszcza cos idzie nie tak jest Naszym swiadkiem z ktorym sie licza i spinaja by nie bylo rutyni ,ani pomylki.Jastescie same maja was gdzies ale macie Prawo do obecnosc***artnera podczas badan , zabiegow porodu CC nawet w szpitalu ust 2008r art 21 Prawo Pacjenta.Ale jak ktos jest tepy to on ma problem idac samej rodzic w dzisiejszych czasach gdzie tyle nieprawidlowosci jestr w gabinetach i szpitalach.Maz wspiera zawsze badania nawet pochwy u ginekologa i porody nie mam nigdy stresu ani problemmow bo sie lakarze boja zawsze naszego swiadka.Raz chcieli wyprosic maz spokojnie wlaczyl kamere w komorce i poprosil by to powturzyl bo potrzebuje do pozwu o ubezwlasnowolnienie Pacjenta.Zawsze decyduje pacjent nie lekarz o obecnosci i sie posral ze zaplaciu kilka dziesiat tysiecy zl odszkodowania bo tyle wynosi i przepraszal gin!Wiec wystarczy sie ogarnac i miec Zasze przy Calych badaniach bo pada diagnoza ktora nie zawsze jest trafna dlatego tylko tepy i zboczony ginekolog wyprasza.Kumaty ginekolog nie majacy nic do ukrycia nigdy nie wyprosi osoby bliskiej z badan,zabiegow CC itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skołowanamama
Źle mnie niektórzy zrozumieli. Nie uważam i nigdy nie uważałam, że mój syn nie jest mój. Pokochałam go od pierwszego wejrzenia. Nie miałam problemu z instynktem i matczynymi pełnymi wzruszeń odczuciami. Po prostu nie czuje związku między ciążą a macierzyństwem. Przez cała ciążę budowałam z maleństwem relacje. Słuchaliśmy muzyki, głaskałam brzuszek łapałam za stópkę, czytałam brzuszkowi bajki i śpiewałam kołysanki. I teraz np. gdy słucham tej samej muzyki z synkiem, czytam bajki i śpiewam to jakbym to robiła z inną osobą. Jakbym przez ciężki 28 godzinny poród zakończony uśpieniem wyparła ze świadomości zarówno poród jak i ciążę?? No kurcze nie potrafię tego opisać ani wyjaśnić bo to chore jest i głupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie nosilas kogos innego, a tego podłożyli ci Obcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×