Odpowiedz na ten temat

Seks przed porodem

  • gość 2016.08.14 [15:54]
    Jak przekonc faceta, do bliskości przed porodem? Ostatnio byłam u lekarza i powiedziała, ze mam rozwarcie na palec i czuć główkę, jak facet to usłyszał od tamtej pory nie chce współżyć, mimo ze namawiał go, wysuwając argumenty, ze dzięki temu poród będzie łatwiejszy i uda się wywołać wczesniej. On myśli, ze zrobi dziecku krzywdę, bo chyba wydaje mi się, ze dosięgnie do główki dziecka czy cos takiego. Znacie jakieś argumenty konrrtne, bo moje mu nie pomagają.
  • gość 2016.08.14 [16:11]
    Serio? A kogo podnieca taka rozzj****a baba chodzaca jak kaczka z brzuchem wielkosc***iłki lekarskiej? Ty oczekujesz ze będzie facet sie jaral tym i spuszczal od razu,co w tym.pieknego? Nadwaga i beben? Cyce do ziemi z mlekiem? Fuj
    Bleeeeeeeeeeeeeee tylko płaskie brzuszki sa sexy to prawda stara jak świat
  • gość 2016.08.14 [16:13]
    Pochwa jest elastyczna, ale jeśli twój mąż ma mieć w momencie stosunku wizję uderzania penisem po głowie dziecka, to nie oczekuj od niego entuzjazmu... równie dobrze ktoś mógłby przekonywać cię do praktyk seksualnych których nie lubisz, z namawianiem że przecież seks analny czy klamerki na sutki są taaaaakie fajne i nie ma czego się bać.
    Sorry, ale "rozwarcie, wystająca główka, wywoływanie porodu" to nie są pojęcia które facet chce słyszeć w kontekście seksu. Swoją drogą, mnie to w takim połączeniu nie kręci również... "chodź do łóżka kochanie, to może szybciej urodzę"? Co najwyżej wyobrazi sobie zalewające was w trakcie szczytowania wody płodowe, a jak zaczniesz jęczeć przy orgaźmie przestraszy się ze to skurcz.
    Sama miałam szlaban na seks większość ciąży, ostatnie 2 tyg tylko mogliśmy poszaleć, korzystaliśmy, ale... do tanga trzeba dwojga, a łóżka z fizjologią ciąży nie mieszałam.
  • gość 2016.08.14 [16:19]
    Jestem facetem i wizja jakiejś glowy wystajacej z tego miejsca które kojarzy mi sie z seksem mnie obrzydza
  • gość 2016.08.14 [16:38]
    wiesz, zawsze można 'pobawić' się inaczej, bez stosunku bo tu głównie chodzi o orgazm, o skurcze macicy także ewentualnie bierz sprawy w swoje ręce i daj facetowi odetchnąć oczko.gif
  • gość 2016.08.14 [16:38]
    Szczerze? Współżyliśmy do końca, ale po takiej informacji nie miałabym ochoty na seks!
  • gość 2016.08.14 [17:07]
    Boze fuj wspolczuje Twojemu facetowi
  • gość 2016.08.14 [17:34]
    Mąż będąc prawiczkiem miał mnie dziewice. Do tego zawsze jest przy każdym badaniu ginekologicznym c*pki i wspierał porody. Pierwszy raz byłam w swoim życiu w trzecim miesiącu by ją potwierdzić i dopiero przy przyjęciu do porodu badano rozwarcie by nie ingerować w pochwe zakażonych ją bo jest duże ryzyko zakażeń czy poronienia. A czułam się dobrze więc seks mieliśmy codziennie czasami dwa razy dziennie.Rano się kochaliśmy a wieczorem szliśmy rodzić , a było to dwa tygodnie po terminie. Mąż miał zalecane przez ginekologa kilka razy dziennie osłupienie tętna płodu i je mierzył. Wiem że wiele polek jest tępych i zacofanych wstydzą się swego partnera przy badaniu c*pki i porodów a obcego faceta ginekologa nie ciemno gród! !!
  • gość 2016.08.14 [18:34]
    Dokładnie. Jak można myśleć ze ta głową wystaje? Przecież chodiz o to, ze szyjka się otwiera i przy badaniu, czyli wysunięciu przez ginekologa palca w szyjke, czuć główkę, która jest schowana w worku owodniowym.. Penis nie ma prawa tam nawet zajrzeć, bo szyja jest zakrzywiona i podczas stosunku trafia on w inne miejsce. Poza tym, musiała szyjka by mieć rozwarcie na szerokość członka co raczej jest juz porodem... Nawet nie wiecie jakie zbawienne skutki ma stosunek przed porodem dla kobiety, bez świadomości tych informacji możecie współżyć? Czyli jednak polscy faceci są tępi jak noże obiadowe. Zero edukacji i zainteresowania fizjologia kobiety. Wspolczuje kobiecie, której facet się brzydzi w ciąży, k****a to się pchać chce ale potem to juz be i fuj. Nie wart jest taki knur kobiety i dziecka, z takimi powinno od razu się iść na kastracje, żeby nie machali penisem dookoła.
  • gość 2016.08.14 [19:05]
    Zgadzam się z tobą że tepi są nie tylko faceci ale niektóre ich partnerki bo wstydzą się mieć faceta przy badaniu palpacyjnym c*pki i porodach jak pisze ciemnota!
  • gość 2017.03.20 [20:13]
    Z tego co rozumiem nie jesteś zacofana i zawsze przy badaniu ginekologicznym c*pki masz męża i będzie wspierał poród tak jak mój mąż zawsze jest przy mnie w takich chwilach. Mamy z******tego ginekologa który mężowi zawsze wszystko pokazuje nawet pobranie cytologii. Pokazał jak kilka razy dziennie osłuchiwać i mierzyć tętno płodu. Ja rodziłam dwa tygodnie po terminie i rano się kochaliśmy a wieczorem razem rodziliśmy. Mąż zawsze żartował że musi jeszcze dorobić uszy. Nie mam męża OFERMY by go zostawiać w poczekalni czy za parawanem. Jest przy mnie całe badanie czy zabieg nawet podczas nadżerki mam prawo by był przy mnie mąż i to on ma za zadanie pytać nawet czy możemy odbywać stosunek podczas ciąży zwłaszcza dwa tygodnie po terminie! A obecność partnera jest podstawą gdy dochodzi do molestowań przez onkologa gwałtu przez urologa. .Pacjentka była na fotelu. Ginekolog rozpiął rozporek. Pilnuje mnie w szpitalu by nie doszło do zaniedbań jak ostatnio zmarła po porodzie! !
  • gość 2017.03.20 [21:47]
    Wy jestescie niepowazne? Srajcie jeszcze przy tych swoich mezach, zmuszajcie na sile wręcz do lazenia po ginekologach, seksie w 9mcu, uczestniczeniu w porodach, we wszystkich. Nosz kurcze uposledzone jestescie, ze same sobie nie radzicie??!! Ja jestem w 8mcu i seksu nie uprawiamy, ja nie mam ochoty ale moj facet tez i szanuje to. Sprawy ginekologiczne zalatwiam sama, rodzic bede sama.
  • gość 2017.03.20 [23:38]
    Ta od "ginekologicznego badania c*pki " i "rozsuwania rozporka przez onkologa" faktycznie musi być poniżej normy intelektualnej smiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...